Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

eria napisał(a):
nooo sprawia mylne wrażenie spokojnego staruszka :evil_lol::evil_lol:
dzisiaj na wieczornym spacerku go tak roznosiło,jak szczeniak wariował w śniegu :loveu:



bo sznupki kochają jak Ty to nazywasz białe gó..no:evil_lol:

Posted

Ze schroniskowcami dorosłymi to już tak jest,że nigdy na 100% nie wiesz ile pies ma lat.Czarek ma teoretycznie 6-7lat.Równie dobrze może mieć i 5,albo 9.
Bo z zachowania to nadal jednak świr ,mógłby ganiać pół dnia i o każdej porze dnia i nocy ma ochote na spacer:loveu:.
Ja oceniam Kreona na 7-8lat

Posted

Dzień dobry ;) przyszłam z fotkami :cool3: To znaczy w pracy juz jestem a fotki wgrałam se rano na bucket :evil_lol:









na powyższych to kazałam łosiowi warować.... to najpierw pyskował dłuższą chwilę czy on napewno musi, a potem wziął i położył się, owszem, ale dooopką do mnie :evil_lol:

Posted

Dzień dobry w śliczny piątkowy dzionek :loveu: Jest jak w bajce, stale prószy snieg, na polach każdy krzaczek i każde drzewo białe :loveu: normalnie chyba polubię to białe g*** :p
Mam jakieś foteczki z ubiegłego weekendu ;) resztka
nieszczęśliwy warujący miś :evil_lol:








Posted

Od-Nowa napisał(a):
przeszłaś na jasną stronę :evil_lol: widzisz światło? :lol:


momentami widzę prześwity światła...ale mam huśtawkę nastrojów

Teraz przeżyłam koszmar. Wyobraźcie sobie ,wracam do domu, o 15, otwieram drzwi i ...... nie da się !!!!!!!! Zepsuł się zamek !! Panika, psy za drzwiami szczekają , ja nie wiem co robić, jak to ugryźć , do kogo się zwrócić ... No to po 20 minutach samodzielnych staran nad otwarciem zamka poleciałam po sąsiada, mija godzina.... Walczymy, poszłam po drugiego sąsiada... W ruch weszła wiertarka i jakieś łomy... 2 godzina w sieni pod drzwiami, wiercenie, tłuczenie, zamek nie chciał ni rusz puścić .
Ja już stan przedzawałowy.... Po ponad 2 godzinach udało się jakimś łomem otworzyć ... No to nowy problem - co dalej, jak zamknąć, skąd nowy zamek i kto zamontuje .... No to telefony po znajomych...
Stanęło na tym że przyjechał jakiś kuzyn znajomej który obejrzał jak sie sprawa ma i pojechał teraz kupić zamek taki jak trzeba :roll: Drzwi póki co jakoś prowizorycznie zamknięte na inny zamek... po prostu koszmar

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.

×
×
  • Create New...