Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

nie może tego lizać ,musi być opatrunek. Maść stosujemy propolisową.
Oj depresja żadna u Foxi nie wchodzi w grę :evil_lol::loveu: żywioł mój mały piłeczkowy:loveu:

Posted

ehhh...biedactwo:-(

Gasska nienawidziła obcinania pazurów,oj żebyś wiedziała co tu się działo:roll:postanowiłam zmienić to wariactwo i już przy pierwszym podejściu się udało:multi:wziełam całą mase smakołyków,gadałam do nie tym piskliwym głosem i robiłam z siebie wariata:roll:,ale to działa mała teraz leży spokojnie przy czynności której dalej nie znosi:razz:

może i F. da się przekupić:lol:

Posted

biedna Foxiunia:roll:

Hasek wylizywał sobie kiedyś palec w przedniej łapie, jak się okazało wbił sobie takie małe coś, co ledwo było widać... kolec(?)- z tym, że z nim jest tak, że wszystko pozwala sobie zrobić ale nam, wetowi już nie:razz:

Posted

sota36 napisał(a):
U mnie bylo dziwnie! Dodam, ze moj - jak sie okazalo potem przysly az - nigdy nie mial psa. Przyszedl wiec dzien, kiedy poznal Staruszka! Agresywnego psa, po przejsciach. Atos po ogromnym naszczekaniu na niego ( Darek stal jak trusia) zaczal sie do Tonia przekonywac, bo wczesniej byla obawa ( nie dziwie sie Mu). W koncu Toniek naskoczyl na Niego i zaczla.... nie,nie napisze tego.... Moj Darek -nie majac nigdy do czynienia z psami - zawolal " Patrz jak on sie ze mna ...bawi!"


buuahahahah :roflt:


u mnie też był BARDZO ważny test psi - jaki szok przeżyłam, jak Luna widząc J po raz pierwszy wpakowała mu się na kolana w samochodzie :crazyeye: ona jest MEGA nieufna! a tu taka niespodzianka i teraz się wręcz uwielbiają :loveu:


Eria nadrobiłam cały tydzień kiedy mnie tu nie było (też mam dobę za krótką :placz:) i kibicuję Ci całym sercem!!! :kciuki: :loveu:;)

Posted

cześć dziewczynki ;)
wyżyłam się dziś artystycznie :cool3:mam mnóstwo fot, wkleję kilka surowych teraz bo zaniedbałam........








Posted

Taki miałam średnio miły początek dnia... Mijałam wypadek po drodze na pola.... Dwa samochody, nie znam się, ale nietrudno stwierdzić że do kasacji :roll: Ratownicy udzielali własnie pomocy dwóm osobom. A kawałek dalej leżały rozsypane szczątki motoru, z osoby która nim jechała podejrzewam że nie zostało nic :roll: Nie wiem jak wyglądał ten wypadek, ale jeśli to wina motocyklisty-pirata, to należało mu się :roll: Bo u nas takich nie brakuje ...
Odcinek ulicy zamknięty,objazd, na przystanek bede musiała isc jeden wczesniej, bo akurat wypadek miał miejsce w okolicy tego gdzie chodze...no chyba że zdążyli już sprzątnąć te wraki ....

Posted

Nie zazdroszcze porannych widokow:shake:
Widzialam kiedys niemiecka strone ze zdieciami z wypadkow...ciala, mózgi rozrzucone na ulicy...straszne...i to co mnie najbradziej ruszylo... kon wbity w auto...:-(

Posted

znajoma była świadkiem wypadku kiedy....motocykliście urwalo głowę razem z kaskiem ,która wpadła jakimś staruszkom do ogródka.............

człowiek widzi coś takiego,uświadamia sobie jakie życie jest kruche

Posted

Ania cze:p

powaznie głowe urwało..brzmi drastycznie ale rowniez trudno mi sobie to wyobrazic..

a tak wogle to słyszalam erki rano...i na tej drodze zawsze są wypadki..

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.

×
×
  • Create New...