Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

:-o:-o:-o

Sorki, ale lalka mnie przeraziła :-o:-o:-o


No i jaka reklama Wam się fuksnęła no no :loveu::loveu: Gratuluję :loveu:

I milutkich wakacji życzę :loveu:
Nie zapomnij o ciotkach (i wujku:diabloti:) na dogo:loveu: Czekamy na mnóstwoooo fot :multi:

Posted

Wróciliśmy :-( minęło jak z bata trzasnał :placz: ehhhhh ja to bym tam z tydzien zostala ...........;) Mam mnóstwo fot, przewaga makro, bo jakoś psów nie chciało mi się focić :oops: no i dużo Gutka jest bo to szalenie fotogeniczne psisko :loveu::lol: Było super, Kreon z Gutem - zero spięć:loveu: schodzily se po prostu z drogi mimo że domek malutki :lol: Foxi z Gutem bardzo się zakumplowała i fantastycznie się ze sobą bawili.....szkoda tylko że o 6.30 rano :mad::mad: I w sobote i dziś , jakby mialy zegarki w doopce, psy zaczynały zapasy pod łóźkami :mad: Rano chodziłyśmy na grzybki (dziś mał brakowało a ...zjadłybyśmy szatańską jajecznice:shake::roll: a taki piękny borowik był.........). Potem cały dzień jedzenie, byczenie się i znowu jedzenie i zabawa z psami przy domku. A pod wieczór spacerek długaśny;) Dziś wymaszerowałyśmy o 17 na spacer dookoła jeziora =8 km ;) psy padły trupem, ja już powoli też padam. Zdjęć Wam już dziś nie dam, jutro po południu będe je zgrywać na kompa;)
Co to Kreonowej rany i jej wietrzenia to średnio wyszło :roll:bo wczoraj były dwie burze i dziś już też trochę padało :roll: więc trawa mokra i musiałam opatulać ranę:roll: Raz sobie rozlizał :roll: jak zasnęłam przy książce i został w samej skarpetce, która mu po prostu spadła,bo nie zamocowałam jej:oops:
Ale chyba jest na dobrej drodze,schnie bardzo powoli, ale schnie...
Wody unikaliśmy, w sensie że Foxi pływała do woli, rzucałam jej piłkę do wody,a Kreosiowi rzucałam nową zabawkę:cool3: w drugim kierunku na lądzie:evil_lol:

Posted

czesc! super ze juz wrocilas do nas Erio :multi: hehe niezla przygoda z borowiczkiem :diabloti: a Kreos sma sie nie pchał do wody?:> Tosca by nie wytrzymala psychicznie obok wody :P

to czekamy na nowe foteczki jutro :multi:

pozdrowka!

ciesze sie ze spodobal Ci sie rysunek Foxi!!

Posted

chciał bardzo do wody:roll: ale jest na tyle opanowany że nie wszedł :lol:
jak na spacerze szliśmy obok wody to łapałam go na smycz i pozwalałam wejść tylko przednimi łapkami by się napić.

Właśnie wyjęłam sobie kleszcza:crazyeye: pierwszego w życiu.
A teraz idę spaaaać :loveu: bo budzik się odezwie o 5.40 :angryy::placz:

Posted

betty_labrador napisał(a):

ja juz chyba ze 4 kleszcze ze siebie wyjmowalam. byl napity?

nie, świeżo przyczepiony;)


No a z łośkiem jesteśmy u punktu wyjścia, czyli z otwartą raną, miał na noc skarpetę , rano skarpeta owszem była, ale przesiąknięta śliną, rana po jednej stronie,szwy po drugiej i w ogóle jest wesoło . Jeszcze troche i w ogóle mu nie bede niczego zakładać i albo się z tego wyliże albo sie wda zakażenie i będzie to tylko jego problem:angryy: Wilkom też nikt opatrunków na łapkach nie robi.Do za przeproszeniem usr*****ej śmierci będzie łazic z grzybem i otwartą raną na nodze.

no wyżaliłam się a teraz pójdę se do pracki i jesli mój komp już działa to ponadrabiam galerie ;)

Posted

Eria może rzeczywiście nie zakładaj Kreosiowi opatrunku , posmaruj mu łapke Tribiotikiem ( antybiotyk sprzedawany w saszetkach na sztuki ) maść jest super , może lepiej mu się będzie goić niż pod opatrunkiem i mniej go interesować .

Fajnie że weekend się udał :) czekamy na zdjęcia :)

Posted

sota36 napisał(a):
Kora Debu!!!!!!

wiem Jolciu, korę dębu już od piątku stosujemy ! i pięknie zasuszyło się przez weekend więc nie zamierzam zaprzestać ;)


Rudzia , znam tą maść, to też jest dobry pomysł....pomyślałam se że na 'suche' spacery popołudniu nie bede zakładać opatrunku,ale rano o 6 jest masakrycznie mokro na polach wiec to bez sensu:roll:
pewnie to też kwestia wieku,że goi się trudniej i dłużej....

Posted

nie, kołnierz se daruję :roll:to nie operacja narządów wewnętrznych ani kastracja by tak wydziwiać :roll: to w końcu tylko mała ranka na łapie:roll:
(mała ale za to jak wnerwić potrafi:evil_lol::evil_lol:)


na poprzedniej stronie gdyby ktoś miał ochotę,jest obszerna weekendowa relacja:eviltong::loveu: a dziś wieczorkiem będzie duużo fot:cool3: 3 psy i mnóstwo motylków (dziwne bo takich gatunków u nas na łąkach w ogóle nie ma a przecież byliśmy w sumie niedaleko;)), jakies tam landszafty itp:lol:

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.

×
×
  • Create New...