jambi Posted January 12, 2014 Posted January 12, 2014 co do buntu samców o którym pisała malawaszka, że u suk sie nie zdarza - z reguły - kiedyś znajomy treser psów opowiadał mi o suczce sznaucerce, która tak podporządkowała sobie panią, że gdy tamta w kuchni gotowała i na chwile z kuvchni wyszła to potem suka jej nie pozwalała spowrotem do tej kuchni wejść - żarcia pilnowała, jak pani kiedyś upadło coś na podłoge i chciała podnieść to suka użarła ją w rękę; ogólnie suczka pańcią dowodziła, co też stało się przyczynkiem do jej oddania a tak a propos spokojnych, statecznych samców o których wspomniała eria .... marzenie.... choć, też kiedyś spotkałam jednego, ale za to tenże popadł w skrajność ze swą statecznością i zero życia w nim było.... takiego też bym nie chciała ;) Quote
eria Posted January 13, 2014 Author Posted January 13, 2014 Trochę wczorajszych fotek niektóre bylejakie ,ale za to momenty hihi aport hand made robił furorę Quote
Tekla64 Posted January 13, 2014 Posted January 13, 2014 glowna modelka tej galerii dalje czaruje nas swym urokiem a dzikus czarny nadal sam zywiol Quote
Sonka95 Posted January 13, 2014 Posted January 13, 2014 Boskie zdjęcia :cool3: a te jakie słodkie z jęzorkiem :loveu: http://i602.photobucket.com/albums/tt106/eria1/rozne/DSC_0253_zpsa1d923ae.jpg Quote
anetta Posted January 13, 2014 Posted January 13, 2014 Z wprawy nie wyszłaś w robieniu fot :cool3: :loveu: Za sterylkę :kciuki: Będzie dobrze! Quote
jambi Posted January 14, 2014 Posted January 14, 2014 o mamusiu, czy ona tu mienie ogólnospołeczne typu "słupek" czy cuś zniszczyła??? http://i602.photobucket.com/albums/tt106/eria1/rozne/DSC_0113mdashkopia_zpsd9343ba5.jpg Quote
eria Posted January 14, 2014 Author Posted January 14, 2014 Jambi - nie to znaleźny styropian i znaleźny patyk, a zabawkę stworzył pan Aresa -tego dużego kudłacza na fotach powyżej ;) Anetta - ja mam wrażenie ,że się w fotach jednak mocno uwsteczniłam... Quote
eria Posted January 18, 2014 Author Posted January 18, 2014 Dumka po zabiegu. Niestety z komplikacjami, bardzo krwawiła zewsząd, do tego miała jakieś patologiczne naczynie obok jajnika, którego nie powinno tam w ogóle być , naczynie pękło ,wylało się trochę krwi, ale szybko udało się to podwiązać. Dumiś jak to Dumiś, nic co z nią związane nie może być proste ;) Quote
Margi Posted January 18, 2014 Posted January 18, 2014 Najważniejsze,że obie macie to już za sobą.Teraz tylko czekać aż się szybciutko zagoi.:kciuki: Quote
Saththa Posted January 18, 2014 Posted January 18, 2014 UUUua dobrze ze juz po wszytskim :) Niech się goi jak na psie ;) Quote
malawaszka Posted January 18, 2014 Posted January 18, 2014 eria napisał(a):Dumka po zabiegu. Niestety z komplikacjami, bardzo krwawiła zewsząd, do tego miała jakieś patologiczne naczynie obok jajnika, którego nie powinno tam w ogóle być , naczynie pękło ,wylało się trochę krwi, ale szybko udało się to podwiązać. Dumiś jak to Dumiś, nic co z nią związane nie może być proste ;) :crazyeye:łomatko! dobrze, że już ok!!! i niech zdrowieje szybko! Quote
eria Posted January 19, 2014 Author Posted January 19, 2014 Zwariuję chyba :shake: cały wieczór wczoraj wyła i piszczała, biegała z miejsca na miejsce,siadała, kładła się i znów się zrywała. W nocy momentami spała tylko. Teraz znowu od paru godzin wyje i piszczy. Na dworze jej zachowanie przypomina zachowanie osobnika napadniętego przez dużą chmarę komarów . Nie sądzę,że to z bólu, ale dałam jej pyralginę , jeśli to jednak ból to pomoże. Dobrze ,że jadę dziś wieczorem na nockę do pracy, zabiorę gamonia ze sobą, nie wiem czy nie dostanie hydroksyzyny na uspokojenie,żeby mnie do nerwicy nie doprowadzić. Koszmar jakiś... Quote
Saththa Posted January 19, 2014 Posted January 19, 2014 Znaczy zrobiłąs psince krzywde :lol: Wszedzie Mendy :razz: Mam nadzieje ze sie uspokoi :) moze szwy ją ciągna czy cos panikara :) bo nie myslimy nawet ze cos moze byc nie tak :) Quote
eria Posted January 19, 2014 Author Posted January 19, 2014 Saththa napisał(a):Znaczy zrobiłąs psince krzywde :lol: zdaje się że tak :( , wiem ,że musiałam to zrobić i dobrze zrobiłam, ale mam wyrzuty sumienia... Quote
Justa Posted January 19, 2014 Posted January 19, 2014 Jasne, że boli - przecież miała cięte, a potem szyte tkanki i to musi boleć ;) Pierwsze 48-72h są najgorsze i powinna mieć zabezpieczenie przeciwbólowe. Niektóre zwierzaki bardziej, niektóre mniej reagują na ból. Dumiś jak widać jest z tych wrażliwszych ;) Quote
malawaszka Posted January 19, 2014 Posted January 19, 2014 o matko współczuję Ci - Figa tak się zachowywała, aż w pewnym momencie panikowałam, że się wykrwawia do brzucha i dzwoniłam do weta :oops: a ona po prostu tak histeryzowała że taka krzywda jej się dzieje a nie mogły jej ani szwy kłuć a ni nic bo miała śródskórne wszystkie i żadne kłujące nici nie wystawały :shake: może też być, że ogolony brzuch swędzi ale na to chyba jeszcze za wcześnie a w ogóle to uroczo jej w tym różu w groszki :lol: Quote
Justa Posted January 19, 2014 Posted January 19, 2014 Ale jeśli jedziesz z nią do pracy na noc to zrób jej USG na wszelki wypadek czy nie ma w brzuchu płynu. Chociaż sądzę, że po prostu ją boli i czuje dyskomfort, 3 piętra szwów robią swoje, a pies nie wie co się stało i dlaczego nie może brykać. Quote
Margi Posted January 19, 2014 Posted January 19, 2014 Ja też uważam,że ją boli.Dobrze,że dałaś pyralginę.Dumiś po prostu jest delikatna. Quote
Tekla64 Posted January 19, 2014 Posted January 19, 2014 no to jestescie po cle szczescie, ja mysle ze .... panikuje troche bli i cos dziwnego ma a nie wie co i czemu za chwile juz zapomni ino jak zdejmiesz to gustowne wdzianko dobrze ze bedziesz ja miec na oku napewno ci to pomoze jej zreszta tyz bedzie dobrze!!! ino przetrzymac histerie i nie dac sie zwariowac trzymajcie sie a ja o was cieplo mysle Quote
eria Posted January 19, 2014 Author Posted January 19, 2014 Justa napisał(a):Ale jeśli jedziesz z nią do pracy na noc to zrób jej USG na wszelki wypadek czy nie ma w brzuchu płynu. Chociaż sądzę, że po prostu ją boli i czuje dyskomfort, 3 piętra szwów robią swoje, a pies nie wie co się stało i dlaczego nie może brykać. taki jest plan ;) ja mam jeszcze dodatkowo schiza wychowawczego, walczę z sobą żeby to jęczenie ignorować i nawet na nią nie patrzeć wtedy. Bo to jędza taka jest,że raz coś zrobię nie tak i ona to od razu wykorzystuje. a nie chcę takiej marudy jak Kreoś ;) , to mocno upierdliwe jest Quote
vpassione Posted January 19, 2014 Posted January 19, 2014 Myślę, że nie ma co panikować, choć kontrola nie zaszkodzi. Ja bezpośrednio po sterylce też zaczęłam żałować, widząc taką zmarnowaną sukę przez x dni. Ale jak już wróciła do normy, to i ja spałam spokojnie, teraz już nie muszę się martwić, czy po cieczce sobie ciąży nie uroi, albo czy inne cholerstwo się do niej nie przypałęta. Będzie dobrze :) Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.