Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

Cudne foty choć jakby z innej bajki, bezśnieżnej ;) No i widzę że różowa obróżka dołączyła do kolekcji. Dumka słitaśna z tą spineczką :loveu:
Dirki jak była mała nie potrzebowała kontaktu fizycznego z człowiekiem wcale ale z czasem pod tym względem bardzo się zmieniła i dzisiaj to by najchętniej całymi dniami była miziana. Ale indywidualistka i wolny duch jest nadal. Więc różnie i z Dumą może jeszcze się potoczyć.

Posted

Mam nadzieję,że Duma też się jeszcze trochę zmieni , w końcu ma dopiero 9 miesięcy.
Różowa obróżka jednak jest mocno za jasna , mimo że ubierana tylko w śnieżne dni to już się zdążyła przybrudzić , ale fajna jest ogólnie i chyba w przyszłości taką fioletową jej sprawię. Póki co limit na obróżki wyczerpany ,bo od paru dni ma skórzaną zaciskową szytą na okrągło. Kupiłam po tym jak activdogowa się posypała, żeby miała coś niebrudzącego się do latania po błocie.
Śniegu mamy dużo mniej niż widzę na Twoich fotkach Weszko. P.s. będziesz w Katowicach ????

Posted

Pewnie że się zmieni pytanie tylko w którą stronę hihi
Z Ami Playa w różowych klimatach fajny jest ten wzorek http://www.eko-pies.pl/userdata/gfx/57ba8cb230b83e18aede2f239e896f56.jpg i bardzo polecam tą bawełniana taśmę zamiast nylonowej.
AD się posypał? Kurcze to ciekawe bo moje chodzą już latami i są jak nówki. Pokażesz skórkę? Bo zawsze mi sią takiej obróży chce ale jakoś nigdy nie kupiłam.
Śniegu to u nas jest ok. 40 cm więc całkiem sporo.
A w Katowicach wyjątkowo w tym roku nie będę.

Posted

nie wiadomo czy się zmieni :D
mój nie lubił dotykania nigdy , zachowywał się jak Dumka i tak mu zostało.
raz na jakiś czas-bardzo rzadko- przyjdzie , poklepie go po plecach i pójdzie .
on nie ma w swoim słowniku słowa głaskanie, mizianie, tulenie i buziaczki :< tak samo było z jego niezależnością już przestalam się łudzić, że mu przejdzie, ale myślałam zawsze, że tak ma przez to , że jest samcem

Posted

Jetsan też nie był kontaktowym szczeniakiem, nie reagował na ludzi, piszczenie, niunianie, ciumkanie i inne takie go nie ruszały. Nie ruszają do teraz...
On praktycznie nie macha ogonem, nie chodzi za mną po domu, ma swój świat. Jak przyjdę ze szkoły to się cieszy, pomacha ogonem, poprzytula i idzie w swoją stronę.
Zależy jak kiedy, bo nie raz nie chce się ode mnie odkleić i siedzi by tylko go miziać :)
Ale mi to się akurat podoba, w końcu sama wybrałam taką niezależną rasę :)

Posted

eria napisał(a):
całe szczęście że wyrastają szybko
porównania własnego z własnym nie mam , ale trochę szczeniaków w życiu widziałam
to nie jest normalne ,że 3,5 miesięczny szczyl nie leci radośnie do właściciela na cmokanie, tiutiutanie i inne słodkie dźwięki , tylko się spojrzy z politowaniem i mając cię w dupie idzie se w swoją stronę . poznały małą Dumę moje koleżanki z pracy -lekarze weterynarii i też same stwierdziły, że jest dziwna,poważna,indywidualna i nie zachowuje się jak słodki uroczy maluch powinien. do teraz nie lubi dotykania, głaskania, przytulania -kontaktu fizycznego
teraz jest już lepiej, można się porozumieć, ale zosią samosią z własnym zdaniem już pewnie zostanie

Aniu, nawet nie masz pojęcia ile się napłakałam przy małym Gordonie - pies, który nie lubił być brany na rączki, nie kochał tulkania, był sobkiem, miał zawsze "swoje zdanie" a teraz uwielbia się przytulać, na ręce sam się pcha i tylko to "swoje zdanie" mu pozostało i ogromniaste cwaniactwo, które czyni z niego psa niepowtarzalnego, którego kocham najbardziej na świecie. Żaden z moich psów ani te, co mam, anie te, które będę miała nie zastąpią mi Gordonka, gdy ten już odejdzie za TM;-):shake: To jest pies, który odgaduje moje myśli, zanim jeszcze zdążę je sprecyzować i zobaczysz, że DUMKA też taka będzie, że będzie, ba, nawet już jest najfajniejszym Twoim psem na świecie;-)

Posted

Najfajniejszym była,jest i będzie Foxi. Kreoś też był cudownym stworzeniem, ale Dumce to jeszcze duuużo brakuje ;)
Dziś małpa znów poszalała na spacerze, poczuła wolność i fakt,że w zasadzie jak nie wraca na zawołanie to przecież nic się nie dzieje :mad:. No więc wylądowała na 10 metrowej lince i się skończyło rumakowanie . I tak chyba znów musi zostać na jakiś czas.

Posted

eria napisał(a):
Najfajniejszym była,jest i będzie Foxi. Kreoś też był cudownym stworzeniem, ale Dumce to jeszcze duuużo brakuje ;)
Dziś małpa znów poszalała na spacerze, poczuła wolność i fakt,że w zasadzie jak nie wraca na zawołanie to przecież nic się nie dzieje :mad:. No więc wylądowała na 10 metrowej lince i się skończyło rumakowanie . I tak chyba znów musi zostać na jakiś czas.

Dumka jest chyba w tym czasie - czasie, kiedy następuje bunt nastolatka:lol: Przejdzie jej to nieposłuszeństwo do dwóch lat;-) Chyba każdy, kto miał szczeniaka się z tym borykała - ja dostawałam szału ze wszystkimi trzema :roflt: Ale im to przeszło i teraz mam super ułożone, grzeczne pieski:lol:

Posted

Sandra, zajebiaszczo po prostu... ;)

A w Dumie najciekawszą rzeczą jest fakt,że na spacerze bez Foxi zachowuje się o niebo lepiej niż jak są razem. Jest to o tyle przedziwne, że Foxi to chodzący prawie że ideał . No ale różnica jest ogromna , zaraz inny kontakt z psem jest, ona bardziej zwraca na mnie uwagę , jak się bawi to ze mną a nie patrzy co robi Foxi. Długo można by wymieniać.

Mam jeszcze resztkę fotek przedśniegowych, bo nas trochę bardziej znów dziś zasypało niestety i jest już mocno biało

pędziwiatr, ponoć po mamusi








Posted

Galina ma 10 lat i dopiero teraz tak naprawdę stała się dla mnie psem praktycznie idealnym - jak była młoda to była meganerwowa, nic nie pomagało - dopiero wiek pomógł ;)

Posted

Szczeniaki to jest zło konieczne.U kogoś na godzinę ,ale w domu 24h to jest masakra:diabloti:Roczny pies jest w miarę ok ,a najlepszy jest taki 3latek.Ja Lucasa szczerze nienawidziłem momentami za to ,że łazi ,jęczy ,stęka ,buczu ,mruczy.Zresztą jak go wziąłem i 4miesięczny szczyl zaczął mi znaczyć teren podnosząc noge ,albo stawał ludziom na drodze spuszczał łeb i PACZYŁ:diabloti:to wiedziałem ,że to będzie durne jak but i najlepiej wrzucić go pod tira:lol:.Ale teraz jest ok. w domu się wycisza i śpi ,ludzi obcych zlewa kompletnie ,do takich co pozna cieszy dupę.W razie czego zrobi pokaz jaki jest wielki ,silny i ,że zaraz rozerwie aortę jak ktoś dziwny się ode mnie nie odsunie.
Uwielbiałbym go gdyby mieszkał na dworze i dzieliłaby go ode mnie przez większą część dnia ściana:evil_lol:,bo ogólnie to jest genialny pod względem inteligencji szybko wszystko łapie ,jest karny,chętnie pracuje nawet za darmo itd itd.
Przywykniesz:diabloti:Ciesz się ,że nie sadzi się do psów:evil_lol:

Posted

u mnie z psami jest to samo, Brum bez Grama jest o niebo grzeczniejsza, tylko u niej wychodzi pasterska natura borderka ;)

o szczeniaczku to nawet nie chce mi się gadać :grins: cieszę się, że i tak się dosyć szybko ogarnęła, chociaż to i tak za długo trwało, i czasem trwa do tej pory ;) (dzisiaj znalazłam odgryziony kawałek zasłony :grins:)

Posted

Każdy wiek psi ma swój urok i wiele nas uczy. Ale okres szczenięctwa i młodości to prawdziwy test na naszą cierpliwość ;) Dobrze że są takie słodkie i śliczne w tym czasie bo by im chyba człowiek ukręcił te brodate główki ;)

Posted

Dostałam wyniki bakteriologii z oczu mojego psa. No i mamy gronkowca opornego na wszystko :roll:. Tzn na 2 antybiotyki z 8 jest wrażliwy, ale ja nie mam zielonego pojęcia w jakich dostępnych lekach to jest i czy w ogóle. No ale to już zadanie dla lekarza. Generalnie cieszę się,że coś wyszło i że wiadomo na czym stoję i czemu po niczym nie było poprawy.

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.

×
×
  • Create New...