Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

eria napisał(a):
Z autka nici, dużo rzeczy wyszło na jaw przy bliższym obejrzeniu przez 'mojego' fachowca ;). Tak,że się spisał , wykrył haczyki i szukamy pieskowozu dalej :lol:. Ale mam pewność ,że nie wtopię się w jakiś złom ;).

I bardzo dobrze, że tak wyszło! Super , że masz kogoś kto Ci chociaż troszkę pomoże, bo wielu rzeczy nikt nie zauważy !! ale te podstawy są bardzo ważne ;)
Mnie póki co bez różnicy jaki samochód mam ;) jestem bez dzieci, a więcej psów nie planuje ;) więc tył jest cały dla Miyi ;) a focus bardzo mi odpowiada, ale marzy mi się audi a3 ;)

Posted

szukajcie a znajdziecie albowiem.....
bedzie bedzie wymarzone autko ino cierpliwosci
a jakie .... chyba nie az tak istotne wazne coby jezdzilo i za wiele nie kosztowalo

Posted

#Etna# napisał(a):
Automaty zawsze więcej palą:eviltong:

niekoniecznie :) jeżdżę automatami od zawsze. Akurat traf chciał że mam auta jednej mark , z takimi samymi silnikami ... z dwoma wersjami skrzyni.Palą tyle samo.
ale nie trzeba wymieniać sprzęgła i machać biegami w korkach :diabloti:
Tylko pod automat musi być odpowiednia moc w silniku , by była przyjemność.Ja lubię mieć te 200kucyków minimum. W warszawie , trzeba mieć zapas mocy pod pedałem gazu , by móc bezpiecznie się poruszać. I tu nie chodzi o to by szybko jeździć ... tylko w razie czego szybko uciec.

Te pandy sobie ludzie chwalą.

Posted

To ,że jeździ ich tyle po ulicach i że ludzie je biorą jako autka firmowe -o czymś moim zdaniem świadczy - że ekonomiczne, mało awaryjne, wszędzie się wcisną ? :)

Posted

eria napisał(a):
To ,że jeździ ich tyle po ulicach i że ludzie je biorą jako autka firmowe -o czymś moim zdaniem świadczy - że ekonomiczne, mało awaryjne, wszędzie się wcisną ? :)

Mój wujek właśnie ma firmową pandę. Normalnie jeździ passatem. Mówił, że jest okej, ale w zimie nie pojeździsz, bo strasznie się ślizga na drodze (oczywiście na zimówkach itp.), ale jej zaletą właśnie jest, że jest ekonomiczne :)

Posted

Z autkiem szkoda że tak wyszło bo fajnie by było mieć już ale tu akurat pośpiech jest złym doradcą. Poszukasz i z pewnością coś znajdziesz, aut tyle mają że sprzedają ;) tylko trzeba dobrze trafić. Powodzenia w poszukiwaniach psiowozu ;)

Posted

malawaszka napisał(a):
boszzz najpierw oczywiście pomyslałam, że na jakiejś giełdzie zoologicznej misia pandę chcesz kupować :mdleje:

trzymam :kciuki:



też tak pomyślałam...


eria napisał(a):
Wykrył,że niemalowany miał tylko dach, że stłuczona żarówka reflektora z przodu, że rozwalona obudowa reflektora z tyłu, że przebieg prawdopodobnie oszukany, że błotniki ledwie wiszą i zaraz odpadną, że opony stare zimowe zjechane totalnie. Generalnie auto po dużych przejściach było i nie warte tyle kasy co za nie chcą.



ejże, ale to nie są jakieś drastyczne obrażenia! żarówka? opony? to można wymienić, a błotniki, obudowa reflektora - podstawa do negocjacji cenowych, najważniejsza mechanika ;)

Posted

Wydając 13 tysięcy nie chcę ŻADNYCH obrażeń i mam święte prawo do tego,a auto po ciężkich przejściach pomalowane całe oprócz sufitu. Szukam autka do którego wsiądę i pojadę, a nie w które od początku będę inwestować jakbym naprawdę nie miała w co...

Posted

eria napisał(a):
To ,że jeździ ich tyle po ulicach i że ludzie je biorą jako autka firmowe -o czymś moim zdaniem świadczy - że ekonomiczne, mało awaryjne, wszędzie się wcisną ? :)

Dość mało awaryjne , jak na fiata .. a fiat to gówno wart :diabloti: ceny części też są oki doki. Są dostępne. To jest dość proste autko , mało nadziane elektroniką ... Trochę się siedzi jak w tramwaju , ale to uroki fiata. Pali mało , jest dość dynamiczne , małe to też zaleta ... ale mimo to dość pakowne :)
Mamy takich kilka w obsłudze ;) Miałam przyjemność tym jeździć testowo. Sama myślałam by sobie takie kupić na miasto. Średnio się trzyma drogi , bo jest wąskie i wysokie i podskakujące ... ale to już urok długości ;) a raczej braku.
Plastik jak to fiat , wykończenie jak to fiat ...
Autko jest sympatyczne , jak na pierwsze do nauki jazdy ok :)

to tak jak z obiektywem do aparatu ... potestujesz , pouczysz się i za jakiś czas wiesz czego chcesz.
Zapytam TZa , czy nie ma czegoś w zanadrzu sprawdzonego. Dużo tych autek jest wyjeżdżonych ... i do żyda idzie ;)

Posted

Mam coś czego dawno tu nie było :evil_lol: - dzisiejsze fotki Foksika ! Mieliśmy cudny dzień dziś, słonko grzało, robi się zielono, drzewa kwitną, aż się chciało wyjść na dłuższy spacer ;)
Foksik w fazie " wylniała wiewiórka" :evil_lol:








Posted

zaciesz :loveu:



pieseczek szuka wodopoju po bieganiu

i znalazł, oczywiście musiał wejść po brzuch bo nie dało się inaczej:evil_lol::shake::loveu:


Posted

eria napisał(a):
Wydając 13 tysięcy nie chcę ŻADNYCH obrażeń i mam święte prawo do tego,a auto po ciężkich przejściach pomalowane całe oprócz sufitu. Szukam autka do którego wsiądę i pojadę, a nie w które od początku będę inwestować jakbym naprawdę nie miała w co...

Aniu, uwierz że kupując auto używane zawsze będziesz miała wydatki ;) jak nie od razu to po kilku tygodniach... ja w naszego złomka na samym początku wydałam 300euro i to po dużej znajomości ;) później okazało się że trzeba kupić co innego za 180euro.. i dopiero po 2 miesiącach doszliśmy do ładu z autem ;) a te wymiany były na prawdę drobne ;) samochód jest skarbonką bez dna i na to musisz się przygotować :P

Posted

Foksik w fazie " wylniała wiewiórka" :evil_lol:


no nie wiem czy wylniała wiewiórka nie jest lepsza od małego trola ;) zresztą Foksiasta jest cudna i tyle :loveu:

wiosenne kwiatki też śliczne, u nas tez w okolicy mamy takie, az sie chętniej na spacery wychodzi :p

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.

×
×
  • Create New...