Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

Dobrze, coś archiwalnego wyszperam wieczorem ;) Dziś mam popołudniu specjalnego gościa - Emotion z Tartaku będzie się robić na sznupa hihi Jak coś mi z tego wyjdzie to wstawię

Póki co pochwalę się :

Kreoś w kalendarzu na 2012 :)

Posted

Emotion z Tartaku- po domowemu Neli :)
Pierwsze trymowanko :lol: Była bardzo dzielna, na początku trochę szalała na stole,potem już do końca była bardzo grzeczna. Całkiem fajnie szło też ustawianie na ciasteczko, długo wytrzymywała stojąc :lol:. Pani ma w planie debiut w Katowicach.








Posted

no piekne zdjecie cudny pies wspaniale ze jest w kalendarzu brawo!!!!!
a na zdjecia sunki czekam z niecierpliwoscia

i sie doczeklaam jaka ona wspaniala , mala mordeczka ja juz zapomnialam jakie cudne sa mlode sznupki

Posted

Fides, tak,tylko od ciasteczek, zaśliniła się zwyczajnie ;)

Dowód ,że Foksiasta żyje hihi , fotki z teraz (czyli ciemno, zimno ,żółto i wysokie iso:evil_lol:)









Posted

Foxi niewiniątko :loveu:

Neli jest slicznie "zrobiona" ;) Bardzo ładna dziewczynka z niej.

Ja tutaj szukam sprawdzonych i bezpiecznych rąk do oddania mego futra na odnowę(Zeusa) przed Katowicami i jeżeli się podejmiesz to już znalazłam :oops:?

Posted

Wczoraj wróciłyśmy z Foxi z samego serca Bieszczad- Wetliny. Było cudownie . Wyjazd tematyczny hihih weterynaryjny w składzie 2 x lek.wet. i 2x tech.wet. i 3 sierściuchy - Foxi, Myszka i Fanta .
Było chodzenie godzinami po górach, był dzień na biegówkach - miałam narty na nogach pierwszy raz w życiu i ostatni . Co się nawku**** to moje ;) i w dodatku nie zabrałam wtedy aparatu ze względów jego bezpieczeństwa i szlag mnie trafiał bo było boskie światło i widoki... Był dzień chodzenia na rakietach - tu już moje odczucia bardzo pozytywne, bo bez nich człowiek zapadał się na metr w głąb hihihi . Zaliczyłyśmy Bieszczadzki Park Narodowy (nielegalnie rzecz jasna, bo z psami nie wolno, a psy nam towarzyszyły wszędzie ), szlak na szczyt Smerek - wybrałyśmy się niestety trochę za późno i nie dotarłyśmy na szczyt bo zaczęło się ściemniać .
Były oczywiście zjazdy na dupolotach hihihi i godzinna bitwa na śnieżki w środku nocy.Bawiłam się tak ostatnio chyba jak miałam 1o lat... ;). Psie dziewczynki się dogadywały poza kilkoma małymi ścięciami w godzinach karmienia hihi . W ogóle integracja na całego, połączyłyśmy łóżka, spałyśmy wszystkie razem , patrzyłyśmy godzinami w kominek przy rozmowach o wszystkim i o niczym....Ehhhh....
ekipa weterynaryjna z rakietami

biegówki

telewizor

Foxi i Fanta (parson russel terrier)


Posted

Saththa napisał(a):
Ahhhhhhhhh jakie szaleństwo :loveu: A jakie dziewczyny obkulkowane :)

A jak Mysza? Na śniegu? Jak ona sobie radzi tak ogólnie?:)

radzi sobie genialnie !! po 4 godziny łaziłyśmy, śnieg głęboki ,psy się zapadały,Myszka w ogóle nie odstawała tempem od 'pełnosprawnych' dziewczynek :)

Posted

eria napisał(a):
radzi sobie genialnie !! po 4 godziny łaziłyśmy, śnieg głęboki ,psy się zapadały,Myszka w ogóle nie odstawała tempem od 'pełnosprawnych' dziewczynek :)


Super =D Bardzo fajnie ;)

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.

×
×
  • Create New...