Fides79 Posted November 6, 2010 Posted November 6, 2010 no proszę a Ania jak to Ania męczy biedne Foksiątko i po drzewach kaze pieseczkowi chodzić :roll::loveu: Quote
eria Posted November 6, 2010 Author Posted November 6, 2010 Tak, po drzewach, po poręczach przy zamku i po mostach też :evil_lol: Biedny mały udręczony piesek :evil_lol: Quote
Kama & Diana Posted November 6, 2010 Posted November 6, 2010 http://i602.photobucket.com/albums/tt106/eria1/PA308442.jpg fotka jak z filmu :P Quote
Fides79 Posted November 7, 2010 Posted November 7, 2010 hi hi hi właśnie udręczony, nawet po minkach widać, że nie wygląda chwilami na zachwyconą :loveu: Proszę pomiziać śliczne jesienne Foksiątko :p a ten mostek w przy zamkowym parku jest po prostu uroczy, fajnie, że trafiłyście na ładną i słoneczną pogodę, ja 2 lata temu nie miałam aż tyle szczęścia, jak jechaliśmy na miejsce to po drodze nawet trochę kropiło i ogólnie było dosyć chłodno i wiał zimny wiatr. Dodałam resztę moich wspomnieniowych zdjęć, więc zapraszam Cię Aniu serdecznie w wolnej chwilce ;) Quote
Pegaza Posted November 7, 2010 Posted November 7, 2010 Ania gdzie te cudowne miejsce jest? gadaj szybko.. toz te foty to balsam dla mych oczu w taki pochmurny dzien..:loveu: http://i602.photobucket.com/albums/tt106/eria1/PA308453.jpg piekne i modelka jak pozuje:) Quote
eria Posted November 7, 2010 Author Posted November 7, 2010 Pegaza napisał(a):Ania gdzie te cudowne miejsce jest? gadaj szybko.. pisze wszystko !! Tylko się cofnąć stronę lub dwie trzeba:evil_lol: co się wiąże z dwoma ruchami palcem :evil_lol: Moszna to jest ;) Quote
taxelina Posted November 8, 2010 Posted November 8, 2010 mam pytanie do Ciebie http://www.dogomania.pl/threads/196089-Jak-to-jest-z-czosnkiem?p=15696096 Quote
Doginka Posted November 9, 2010 Posted November 9, 2010 No popatrz Aniu, Moszna (moszna:lol:) kojarzy mi się z czymś brzydszym u faceta:roflt:, a tu takie piękne klimaty pokazałaś na tych fotach:loveu: Prześliczna Foxi w kolorowych jesiennych drzewach i te liście rude, poprostu bajka:loveu: Quote
eria Posted November 10, 2010 Author Posted November 10, 2010 Doginka a Ty to tylko o jednym :D Quote
eria Posted November 10, 2010 Author Posted November 10, 2010 Wpadłam na chwilkę jakieś fotki zapodać coby galeria nie umarła śmiercią naturalną przez to moje zapracowanie ;) Dzisiaj zaczęłam dzień od wizyty u zębologa :roll:. Przymusowej , bo ząb który się psuł od jakiegoś czasu wczoraj się rozleciał i zostało go pół ... Myślałam,że będzie te pół do wyrwania, ale pan doktor rtg zrobił, zęba odbudował i teraz potrzebne kciuki coby tylko boleć nie zaczął bo takie jest niestety ryzyko a jak zacznie to leczenie kanałowe i pozbędę się jeszcze więcej gotówki niż dziś a i dzisiejsza suma była ekhmmmm konkretna.....:roll: Z wieści dobrych - Foksiątko przedwczoraj w nocy( bo nocowałysmy znów w robocie) zostało przebadane, zrobiłam jej morfologię i biochemię krwi, wszystkie parametry idealne:multi::loveu:. I wątróbka i nereczki i trzusteczka i w ogóle wsio w psie zdrowe. Oby jak najdłużej. Quote
Czarna_Owieczka Posted November 10, 2010 Posted November 10, 2010 trzymamy eriaczku kciuki za ząbka :D cieszymy się ogromnie z dobrych wyników Foxi :multi: a fotkami jak zwykle się zachwycamy :loveu: Quote
Doginka Posted November 10, 2010 Posted November 10, 2010 eria napisał(a):Doginka a Ty to tylko o jednym :D Biedulko musiałaś się namęczyć przez swojego zębulca:glaszcze:Będę trzymać kciuki, żeby jednak nie zaczął boleć;-):thumbs: A z wyników Foxi cieszymy się razem z Tobą:multi: Quote
Tekla64 Posted November 11, 2010 Posted November 11, 2010 ale mialas piekna pogode!!! i zdjecia jak zwykle, Foxi jakby stanela w czasie , tez masz to wrazenie? a reszte se powiedzialysmy wczesniej Quote
eria Posted November 11, 2010 Author Posted November 11, 2010 Eh dziś mam bardzo bardzo smutne wieści. Nie żyje Sonia, jedna z moich najbardziej ulubionych psich koleżanek Foxi. :-(:-( Jeszcze wczoraj goniła koty, a dziś poszła na spacer, powoli i niechętnie...A ze spaceru musiała już być przywieziona autem, przelewała się przez ręce:-(. No i państwo przyjechali z nią do nas do kliniki, od razu USG - olbrzymi nowotwór śledziony, który pękł i 'wylał się' do jamy brzusznej... Stan agonalny.Soniczek nie miał szans by przeżyć operację... :-( Sonia dwa razy już otarła się o śmierć , miała nawracającą promienicę i różne ciężkie przejścia w związku z tym, z których się wykaraskała... Miała 9 lat- tyle co Foxi. Quote
zuzolandia Posted November 11, 2010 Posted November 11, 2010 Oooooooooooooooo biedna Sonia ........ Quote
Aleksandra Bytom Posted November 11, 2010 Posted November 11, 2010 za wcześnie Ci nasi czworonożni przyjaciele odchodzą [*] Quote
Doginka Posted November 11, 2010 Posted November 11, 2010 Weszłam tu, żeby poprawić sobie wisielczy nastrój, a tu takie smutne wieści:-( Sonia [*] [*] [*] Quote
Justa Posted November 11, 2010 Posted November 11, 2010 Wieki się nie odzywałam, ale zaglądam regularnie ! Chociaż od 1,5 miesiąca to 'regularnie' nie wygląda tak regularnie jak powinno.. Przykro mi z powodu Soni :( To straszne - pies wygląda na w pełni zdrowego, a z dnia na dzień okazuje się, że sypie się od środka.. Nie doczytałam - co Aniu robisz tak konkretnie w klinice? Jeśli to nie tajemnica oczywiście ;) Fotki Foxi jak zwykle :loveu: Quote
malawaszka Posted November 11, 2010 Posted November 11, 2010 o nie :( najpierw się zachwyciłam fotkami, aż w końcu dotarłam do ostatniego postu :( kochana Sonia tyle przeszła ze zdrówkiem :( eh ['] to była taka piękna sunia Quote
eria Posted November 12, 2010 Author Posted November 12, 2010 Justa napisał(a)::( To straszne - pies wygląda na w pełni zdrowego, a z dnia na dzień okazuje się, że sypie się od środka.. Nie doczytałam - co Aniu robisz tak konkretnie w klinice? Jeśli to nie tajemnica oczywiście ;) Tak samo było z Kreosiem, przecież dzień przed śmiercią szalał z piłeczką jak młody bóg. Co robię- sporo pisania, ale OK już Ci wynotuję Klinika ma jak wiadomo szpital, w którym zostają zwierzęta na noc lub na kilka dni, w którym siedzą przed i po operacjach. -Podawanie leków zwierzętom, o których decyduje oczywiście lekarz -wpisywanie wszystkiego na temat samopoczucia zwierzęcia, każde obserwacje i użyte leki na kartę która wisi sobie na jego klatce a potem wpisywanie kart w komputer do programu 'klinika xp" -przygotowanie pacjentów do zabiegu po premedykacji, czyli założenie wenflonu, wygolenie pola operacyjnego - przygotowanie sali , sterylnych narzędzi, sterylych gazików itp , podłączenie zwierzaka do ekg i urządzenia z tlenem -asystowanie przy zabiegach -po zabiegach ogarnięcie całego syfu i wyporządzenie zwierzaka (kołnierz,ubranko, antybiotyk, lek przeciwbólowy itp) -pilnowanie by w komputerze stan szpitala się zgadzał co do konkretnych zwierząt i przydzielonych klatek -wyprowadzanie psów na spacery , sprzątanie w klatkack/boksach -w klinice są 4 gabinety, kazdy ma swoje wyposażenie, którego trzeba pilnować czy wszystko jest , bo lekarze to bałaganiarze i rzucają wszystko gdzie popadnie :D - doraźna pomoc w gabinetach jak lekarz potrzebuje, odnotowywanie przeprowadzanego wywiadu w komputerowej karcie pacjenta -przygotowanie zaleconych leków -sporządzanie zamówień leków to tak w duuuużym skrócie... Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.