Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

dzień dobry cioteczki ! mam dziś pracowo luźniejszy dzień :lol: co mi sie należy po wczorajszym wybitnie ciężkim gdzie już pod koniec to mi cyferki na fakturach przeskakiwały przed oczami i nie wiedziałam co brutto a co netto :evil_lol::shake:
Zaraz jadę na usg na drugi koniec miasta i mam stracha żeby tylko nie wykazało nic poważnego:roll:
Potem na parę godzinek do pracy i do domku a potem to już tylko przyjemności:loveu:
misio na dzień dobry

a jak miś to i Foksik

Posted

no to masz starocie ;)









a w ogóle to dzień dobry :lol: deszczyk pada, śniezku już prawie nie ma:multi: niedługo futerka się wybiegają za piłeczką :multi:
no i na łosia się poskarżę :roll: Jest menda tak strasznie nieznośny. Na spacer idzie chętnie, ciągnie do przodu uradowany. A kiedy wyczuje ze zmierzamy w kierunku wyjścia z pola, zostaje kilkadziesiąt metrów z tyłu ,zwiesza łeb i człapie z łapy na łapę:roll: potem ulicą to samo, siłą ciągnę psa za sobą :roll: tak sie osioł zapiera:roll: Nie powiem żeby to było wygodne,iść z jedną ręką do przodu (Foxi) i jedną do tyłu :shake: i ciągnąć za sobą 35 kg psa.

Posted

Jak dla mnie starocie śliczne :loveu:
Śnieżku nie ma :placz: jest syf i błoto :angryy: ja tam się wcale nie cieszę. W taką pogodę jak idziemy inna trasą i Dirki idzie na smyczy to się zachowuje tak jak Łosiu :razz: bo ona ma inne plany i jak tak ma spacer wyglądać to może go wcale nie być - rutyniara jedna :loveu:

Posted

strasznika napisał(a):
A to wiem że sznaucerka ;) tylko nie jestem na bieżąco i pomyślałam że może znowu jakaś bida do uratowania


nie nie, Kreon był pierwszym i ostatnim moim psem na DT - nie nadaję się;)
Wszystkie psiaki na powyższych fotkach mają kochających właścicieli i ciepłe domki :loveu:

Posted

Nie powiem żeby to było wygodne,iść z jedną ręką do przodu (Foxi) i jedną do tyłu :shake: i ciągnąć za sobą

co prawda mniej bo 21 kg psa - Lire. Mam to na codzień! tyle,że akurat w drodze NA spacer, bo do domu potem obie ciągną :evil_lol:

Posted

AngelsDream napisał(a):
A może go tak któregoś dnia przetrzymać? Aż sam zechce wracać? Da się?


nie bardzo :roll: jeśli jest na spacerze maksymalnie wybiegany to trzeba go ciągnąć za sobą bo zmęczony a jak sie nie wybiega, spacer nie jest satysfakcjonujący, to go trzeba ciągnąć bo nie chce do domu :roll: Nie ma opcji żeby on sam z siebie chciał wracać do domu:shake:

Posted

nicnie piszesz o USG - mam nadzieję, że wsio ok :kciuki: ;)

fotki super :loveu: ja tam będę DT jak tylko będę miała warunki - też mi ciężko oddawać psiaki i kociaki, które się przewiną przez dom, ale to się robi dla nich, nie dla siebie i jakoś da się przecierpieć wiedząc, że oddało sie je w dobre ręce :loveu:

Posted

aaa po usg spadł mi kamień z serca:lol:.. Bo pewne babskie problemy ciągną mi się latami i już miałam czarne myśli że tam wyjdzie nie wiadomo co i mnie wsadzą do szpitala :roll: Ale cóz widać taka moja uroda,bo z narządami wsio OK;). Jeszcze jakieś badania na hormony mnie czekają....

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.

×
×
  • Create New...