Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

No biedny, dzwonił się poskarżyć,że faktycznie była dziś straszna, całe popołudnie mu łaziła i piszczała,a on latał co godzinę na wszelki wypadek sikać. Od rana miała małpa zły dzień.
Pan niania to pan dobermana Hektora,nieżyjącego już naszego psiego kumpla. Odchował Kobika, wyprowadza Figusię , no to i ja go zatrudniłam do niańczenia dzieciaka podczas urlopu mamy ;)

Posted

[quote name='Margi']Fajnie ,że masz takiego pana nianię.
Jest zmiana pogody i małe psiaki mogą tak reagować.

taaaak , mały 17 kilowy pieseczek :diabloti: ...mam nadzieję,że jutro będzie lepiej








Posted

na zdjęciach to taki aniołeczek słodki, nawet jak widać błysk łobuzerstwa w oku to i tak jest słodka :loveu:

mój Felek jest dużo mniejszy i starszy a tez miewa takie dni, że mnie doprowadza do szału i mu mówię wtedy że go na 3 zdrowaśki do piekarnika wsadzę, ale nie specjalnie trafia do jego zakutej łepetynki

w sumie to nie wiadomo czy to pies ma gorszy dzień czy my mamy i zachowania psa akurat danego dnia bardziej wyolbrzymiamy i bardziej nas drażnią :roll:

Posted

ale nasze nastawienie , nastraja i psa ... wewnętrzne rozdrażnienie powoduje niepokój u psa i irracjonalne zachowania .... ząbkowanie , cieczka ... etap dorastania. Ano trzeba przeżyć i w sumie potem jest co na wesoło wspominać jak psiak dorośnie.

Moje psy też są dni , że mam ochotę pozabijać , wywieźć na pustynie ... bo do lasu się nie da , w lesie mieszkamy :evil_lol:

Posted

[quote name='eria']chciałaś napisać rolling coat ?...[/QUOTE]
Tak właśnie chciałam napisać, ale zamydliłaś mi oczy piękną czarnulką i wyszło jak wyszło:roflt::oops:

Cudna jest ta Twoja Duma:loveu:

Posted

Bossska jest ta mała:) i te białeczka na wierzchu... Można oszaleć:loveu:
Moja suka chociaż juz dorosła tez ma dni, że ma mnie w dupie...
I to przeważnie moja wina niestety... Bo spacer był za krótki, bo piesek się nie wybiegał itp itd;)
Ale jak tylko mam ze sobą piłkę to nawet inne psy nie istnieją:diabloti:

Posted

Dumiszonek wylądowała dziś na 10metrowej lince, na czas nieokreślony :( . Nie umiem w żaden sposób powstrzymać jej osaczania i obszczekiwania ludzi, jest coraz gorzej w tym temacie. Właścicielka naszej znajomej Figi ma koleżankę behawiorystkę, obiecała problem skonsultować, może nawet się z nią przejdę na spacer ,żeby sobie zobaczyła co i jak 5-miesięczny szczeniaczek wyczynia i wymyśliła jakiś sposób postępowania ...

a póki co - są jeszcze nieaktualne fotki z gór :)
koniki



osioł




Posted


światełko wieczorową porą moim ciasnym obiektywem

i to samo światełko o niebo lepiej uchwycone szerokim kątem cyfrówki Gosi

rarytasik- chroniony dziewięćsił bezłodygowy

i Dumbolocik jedzący jeżynki

Posted

Dumka potrafi już zostawać , co oznacza dla niej początek wielkiego POZOWANIA :diabloti:
fotki z wczoraj ,więc stan wzrostu aktualny hihi




Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.

×
×
  • Create New...