eria Posted October 5, 2006 Author Posted October 5, 2006 Raczej niedziela. Napisałam do Ani czy będzie, bo tak to chyba bez sensu żebyśmy tylko we dwójkę chodziły. Z centrum dojedziesz do mnie : 23, 7, 198, 89. W każdym przypadku najlepiej wysiąść w Bielszowicach przy kopalni. I tam możemy się spotkać. Mam małe obawy jak Kreon z Rambo się dogadają bo ten drań ostatnio na małego pieska się postawił (na szczęście w kagańcu). Ale może będzie dobrze :evil_lol: bo w końcu tamten go sprowokował... Quote
malawaszka Posted October 5, 2006 Posted October 5, 2006 cieszę się że Kreon zdrowy :multi: :loveu: Quote
eria Posted October 5, 2006 Author Posted October 5, 2006 On nie jest zdrowy - oczy wciąż ropieją. Postęp w leczeniu polega na tym, że kilka chorób zostało wykluczonych... :-( Jutro kupię świetlik , już nie wiem czego się chwytać żeby te oczyska cudne nie ropiały :shake: Quote
malawaszka Posted October 5, 2006 Posted October 5, 2006 ehh no tak, chodziło mi o to, że nie była potrzebna operacja :oops: co do świetlika - to hmmm jest ok, ale to delikatniuteńkie krople - one raczej lekko łagodzą oczy, nawilżają, ale na poważniejsze ropienie nie pomogą - co wet mówił? przepisał jakieś krople? Quote
barbara.h Posted October 6, 2006 Posted October 6, 2006 trzymam kciuki za te śliczne oczęta,też miałam sporo,kłopotu z oczami Atosa,najpierw grudkowe zapalenie trzeciej powieki,później niby oczy czyste ale ciągle łzawiły,ale to nie ropienie! więc mieliśmy jakieś kropelki takie tylko oczyszczające(nie pamiętam jakie) ale teraz przeszło mu całkiem,a wet mówił ze to alergiczne:roll: trzymajcie się :loveu: Quote
eria Posted October 6, 2006 Author Posted October 6, 2006 malawaszka napisał(a):ehh no tak, chodziło mi o to, że nie była potrzebna operacja :oops: co do świetlika - to hmmm jest ok, ale to delikatniuteńkie krople - one raczej lekko łagodzą oczy, nawilżają, ale na poważniejsze ropienie nie pomogą - co wet mówił? przepisał jakieś krople? Wcześniej mieliśmy Dicortineff, nawet dwa razy - nie pomogło nic. Teraz mamy Gentamycynę i jak narazie nie widzę poprawy :shake: Quote
myszol88 Posted October 6, 2006 Posted October 6, 2006 Eria! Boskie te Twoje psiaki! A zresztą, które nie są :eviltong: 3mam kciuki za oczki Kreonka, żeby zeszła mu ta okropna ropa i cieszył się zdrowiem! Pomiziaj oby dwa psiury ode mnie :p te zdjęcia sa super! Quote
eria Posted October 6, 2006 Author Posted October 6, 2006 Myszol :multi: cieszę się że wpadłaś do nas :bigcool: Właśnie wróciłam ze spaceru i... wykąpałam Foxi !! Ta mała menda dzisiaj se na to zarobiła zaliczając hipermarket ( wcześniej było wyjaśniane to tajemnicze pojęcie :)) Cała sznupa brudna i śmierdząca, no i skończyło się w wannie! Quote
nathaniel Posted October 6, 2006 Posted October 6, 2006 ;) Ja myślę, że większych problemów byc nie powinno. Chociaz Gbur się stawia na psy -coraz rzadziej. ;) Quote
eria Posted October 6, 2006 Author Posted October 6, 2006 Ania nie może przyjechać w ten weekend na spacerek :roll: to chyba nic z tego... Quote
eria Posted October 9, 2006 Author Posted October 9, 2006 Coś specjalnie dla Usi : fotki koników ze stadniny w Kosinie, gdzie odbywałam praktyki :lol: 1. Baron- kuc szetlandzki, jedyny ogier w stajni :evil_lol: 2. Bretania - moja miłość od pierwszego wejrzenia - urzekła mnie od razu jej wielkość i spokój, największy koń w stajni (mieszaniec rasy wielkopolskiej i śląskiej) Myślę że ona też mnie polubiła, codziennie się nią zajmowałam :loveu:, no ale co dobre szybko się kończy, Bretania była w ciąży - czasem się zastanawiam jaki jest jej mały... 3.Bella - roczna córka mojej Bretanii :loveu: , tak samo urocza :loveu: 4.Herubinek - urodził się w czasie naszego pobytu w stadninie, jego mamusia ma na imię Huryłka.Na fotce Herubinek jest pierwszy raz na dworze:loveu: 5.Karmen i jej 3-miesięczny synek Caruso :loveu: Caruso będzie koniem o wrednym i złośliwym charakterku :cool3: 6.Kometka - córka Karmen, tej co powyżej :loveu: 7.Mewa - drugi pod względem wielkości koń w stajni (pierwsza jest "moja" Bretania:loveu: 8.Nestor- wałach, na fotce schnie po kąpieli (przed wyjazdem na zawody westernowskie) 9.Werka - jedyny arab w stadninie Koniec koników:evil_lol: Teraz pieski: - panienka z okienka - Nasturcja I taki śliczny wieeelki piesek - jakby mix mastiffa tybetańskiego - wszyscy mówili że agresywny, ale jakoś nie zauważyłam;) A teraz kotka, pieszczotliwie zwana Staruchą :cool1: taka złośliwa, atakowała znienacka :mad: I na koniec drzewo :loveu: Quote
Mi. Posted October 9, 2006 Posted October 9, 2006 Cud-miód kocham Araby, chociaż ona przypomina mieszanke Quote
Dobcia Posted October 9, 2006 Posted October 9, 2006 [quote name='eria'] I taki śliczny wieeelki piesek - jakby mix mastiffa tybetańskiego - wszyscy mówili że agresywny, ale jakoś nie zauważyłam;) A teraz kotka, pieszczotliwie zwana Staruchą :cool1: taka złośliwa, atakowała znienacka :mad: Ale super fotki:loveu::loveu::loveu: Słodziutka koteczka, taka łagodna i pieszczotna się wydaje:cool3: Pieski też niczego sobie, a koniki...ech:loveu: Mixa mastiffa chyba brzucho swędzi, że się drzewkiem drapie:p Quote
eria Posted October 9, 2006 Author Posted October 9, 2006 Werka jest rodowodowym arabem (widziałam dokument) , ale ona miała dość skomplikowaną historię, była chyba po jakichś przejściach, wykupili ją tanio od kogoś, nie wiem jak to dokładnie było. Jest arabem, ale kiepskim no... Quote
Usia Posted October 10, 2006 Posted October 10, 2006 Oj widze ze mam spycjalne wzgledy :eviltong: mi sie najbardziej podobało zdjecie drzewa :cool3: (joke) super konie jejku ja tak tesknie za jazda :-( i za moim konisiem och ... dobra nie rozczulam sie nad soba Eria fotki the best !!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! z koników za to przekonał mnie do siebie jakos nestror, moze dla tego ze podobny do mojego konika. Eria a teraz tak z ciekawosci jakie miałaś praktyki ?? Quote
eria Posted October 10, 2006 Author Posted October 10, 2006 W zeszłym roku w tej stadninie i w oborach przy krowach, w tym roku w lecznicy weterynaryjnej (właśnie jadę), potem w rzeźni i znowu w lecznicy :evil_lol: Quote
eria Posted October 10, 2006 Author Posted October 10, 2006 Wkleję jeszcze trochę "fotek zastępczych" jako że nie mam nowych zdjęć moim psiaków :cool3: Lir - wałach szlachetnej półkrwi ;) Lolek - konik który potrafi sobie sam otworzyć boks (dlatego jest zamknięty na łańcuch) - i jakby tego było mało - otwiera własny boks, wychodzi i wypuszcza z boksów inne konie !!!!:bigcool: I znowu z dedykacją dla Usi - więcej Nestora Nestor kąpany przed wyjzadem na zawody: Próby wprowadzenia Nestora do przyczepy I portrecik: Jeszcze Dolar - w typie bernardyna:cool3: Quote
zaba14 Posted October 10, 2006 Posted October 10, 2006 Lolek musi być niezłym jajcarzem :evil_lol: :evil_lol: Quote
eria Posted October 10, 2006 Author Posted October 10, 2006 zaba14 napisał(a):Lolek musi być niezłym jajcarzem :evil_lol: :evil_lol: Jajek to on nie ma :lol!: Quote
Dobcia Posted October 10, 2006 Posted October 10, 2006 Lolek-spryciula...:cool3: Dużo w tej stadninie mają psiaków? Chyba lubią tam te puchate:loveu: Quote
eria Posted October 10, 2006 Author Posted October 10, 2006 Niech policzę :cool3: trzy : ten mastiffowaty, bernardynowaty i jeden w typie border collie, którego zdjęcia nie mam :roll: Spanielka Nsturcja jest prywatnym psem instruktora jazdy, który mieszka tam na miejscu. Quote
zuzolandia Posted October 10, 2006 Posted October 10, 2006 Witaj ;-) z ogromna przyjemnoscia zwiedziłam sobie Twoja a zwłąszcza psiakow galeryjke ;-)........sliczniutkie , a Foxi to po prostu miodzio....;-).... Rewelacyjne fotki konikow ;-) No a tak na marginesie to zazdroszcze Ci ,tak pozytywnie ,celu jaki sobie obrałas czyli tego tech. weter. ;-) Sama kiedys chciałam zostac wetem, skonczyłam tech.hodow. i zamierzałam studiowac , niestety zycie troszku sie pokomplikowało i skonczyło sie na chceniu ;-) Ech ale to było dawnooooooooo ;-) Co do spacerku , bardzo chetnie , tym bardziej ze mam bliziutko ,ewentualnie zapraszam do siebie , najpierw spacerek po lasach a potem mały grilek na działce ;-) ... Quote
eria Posted October 10, 2006 Author Posted October 10, 2006 Ja wolę spacerki u mnie bo wtedy mogę iść z obydwoma psami, a jak mam gdzieś jechać to zgodnie z przepisami kzk gop mogę zabrać tylko jednego:cool1: a wtedy drugiego szkoda, bo w domu siedzi :evil_lol: Ale ten grill brzmi kusząco :cool3: ale już widzę zachowanie Foxi przy grillu :grab: :evil_lol: Ale najpierw proponuję spacer u nas, są fajne tereny spacerowe. Quote
Dobcia Posted October 10, 2006 Posted October 10, 2006 Ale wam zazdroszcze tych spacerków:loveu: Z Żywca i bliskich okolic brak chętnych dogomaniaków na wspólne wyprawy :roll: Wielka to szkoda, zostają nam tylko półbezpańscy towarzysze na spacerach:p Wiem! Jade do Rudy!:evil_lol:;) Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.