Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

Raczej niedziela. Napisałam do Ani czy będzie, bo tak to chyba bez sensu żebyśmy tylko we dwójkę chodziły.
Z centrum dojedziesz do mnie : 23, 7, 198, 89. W każdym przypadku najlepiej wysiąść w Bielszowicach przy kopalni. I tam możemy się spotkać.
Mam małe obawy jak Kreon z Rambo się dogadają bo ten drań ostatnio na małego pieska się postawił (na szczęście w kagańcu). Ale może będzie dobrze :evil_lol: bo w końcu tamten go sprowokował...

Posted

On nie jest zdrowy - oczy wciąż ropieją. Postęp w leczeniu polega na tym, że kilka chorób zostało wykluczonych... :-( Jutro kupię świetlik , już nie wiem czego się chwytać żeby te oczyska cudne nie ropiały :shake:

Posted

ehh no tak, chodziło mi o to, że nie była potrzebna operacja :oops: co do świetlika - to hmmm jest ok, ale to delikatniuteńkie krople - one raczej lekko łagodzą oczy, nawilżają, ale na poważniejsze ropienie nie pomogą - co wet mówił? przepisał jakieś krople?

Posted

trzymam kciuki za te śliczne oczęta,też miałam sporo,kłopotu z oczami Atosa,najpierw grudkowe zapalenie trzeciej powieki,później niby oczy czyste ale ciągle łzawiły,ale to nie ropienie! więc mieliśmy jakieś kropelki takie tylko oczyszczające(nie pamiętam jakie) ale teraz przeszło mu całkiem,a wet mówił ze to alergiczne:roll:


trzymajcie się :loveu:

Posted

malawaszka napisał(a):
ehh no tak, chodziło mi o to, że nie była potrzebna operacja :oops: co do świetlika - to hmmm jest ok, ale to delikatniuteńkie krople - one raczej lekko łagodzą oczy, nawilżają, ale na poważniejsze ropienie nie pomogą - co wet mówił? przepisał jakieś krople?

Wcześniej mieliśmy Dicortineff, nawet dwa razy - nie pomogło nic. Teraz mamy Gentamycynę i jak narazie nie widzę poprawy :shake:

Posted

Eria! Boskie te Twoje psiaki! A zresztą, które nie są :eviltong:
3mam kciuki za oczki Kreonka, żeby zeszła mu ta okropna ropa i cieszył się zdrowiem!
Pomiziaj oby dwa psiury ode mnie :p te zdjęcia sa super!

Posted

Myszol :multi: cieszę się że wpadłaś do nas :bigcool:

Właśnie wróciłam ze spaceru i... wykąpałam Foxi !! Ta mała menda dzisiaj se na to zarobiła zaliczając hipermarket ( wcześniej było wyjaśniane to tajemnicze pojęcie :))
Cała sznupa brudna i śmierdząca, no i skończyło się w wannie!

Posted

Coś specjalnie dla Usi : fotki koników ze stadniny w Kosinie, gdzie odbywałam praktyki :lol:
1. Baron- kuc szetlandzki, jedyny ogier w stajni :evil_lol:

2. Bretania - moja miłość od pierwszego wejrzenia - urzekła mnie od razu jej wielkość i spokój, największy koń w stajni (mieszaniec rasy wielkopolskiej i śląskiej) Myślę że ona też mnie polubiła, codziennie się nią zajmowałam :loveu:, no ale co dobre szybko się kończy, Bretania była w ciąży - czasem się zastanawiam jaki jest jej mały...

3.Bella - roczna córka mojej Bretanii :loveu: , tak samo urocza :loveu:

4.Herubinek - urodził się w czasie naszego pobytu w stadninie, jego mamusia ma na imię Huryłka.Na fotce Herubinek jest pierwszy raz na dworze:loveu:

5.Karmen i jej 3-miesięczny synek Caruso :loveu: Caruso będzie koniem o wrednym i złośliwym charakterku :cool3:

6.Kometka - córka Karmen, tej co powyżej :loveu:

7.Mewa - drugi pod względem wielkości koń w stajni (pierwsza jest "moja" Bretania:loveu:

8.Nestor- wałach, na fotce schnie po kąpieli (przed wyjazdem na zawody westernowskie)

9.Werka - jedyny arab w stadninie

Koniec koników:evil_lol: Teraz pieski:
- panienka z okienka - Nasturcja

I taki śliczny wieeelki piesek - jakby mix mastiffa tybetańskiego - wszyscy mówili że agresywny, ale jakoś nie zauważyłam;)

A teraz kotka, pieszczotliwie zwana Staruchą :cool1: taka złośliwa, atakowała znienacka :mad:

I na koniec drzewo :loveu:

Posted

[quote name='eria']


I taki śliczny wieeelki piesek - jakby mix mastiffa tybetańskiego - wszyscy mówili że agresywny, ale jakoś nie zauważyłam;)

A teraz kotka, pieszczotliwie zwana Staruchą :cool1: taka złośliwa, atakowała znienacka :mad:



Ale super fotki:loveu::loveu::loveu:

Słodziutka koteczka, taka łagodna i pieszczotna się wydaje:cool3: Pieski też niczego sobie, a koniki...ech:loveu:

Mixa mastiffa chyba brzucho swędzi, że się drzewkiem drapie:p

Posted

Werka jest rodowodowym arabem (widziałam dokument) , ale ona miała dość skomplikowaną historię, była chyba po jakichś przejściach, wykupili ją tanio od kogoś, nie wiem jak to dokładnie było. Jest arabem, ale kiepskim no...

Posted

Oj widze ze mam spycjalne wzgledy :eviltong: mi sie najbardziej podobało zdjecie drzewa :cool3: (joke) super konie jejku ja tak tesknie za jazda :-( i za moim konisiem och ... dobra nie rozczulam sie nad soba
Eria fotki the best !!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!





z koników za to przekonał mnie do siebie jakos nestror, moze dla tego ze podobny do mojego konika.


Eria a teraz tak z ciekawosci jakie miałaś praktyki ??

Posted

W zeszłym roku w tej stadninie i w oborach przy krowach, w tym roku w lecznicy weterynaryjnej (właśnie jadę), potem w rzeźni i znowu w lecznicy :evil_lol:

Posted

Wkleję jeszcze trochę "fotek zastępczych" jako że nie mam nowych zdjęć moim psiaków :cool3:







Lir - wałach szlachetnej półkrwi ;)

Lolek - konik który potrafi sobie sam otworzyć boks (dlatego jest zamknięty na łańcuch) - i jakby tego było mało - otwiera własny boks, wychodzi i wypuszcza z boksów inne konie !!!!:bigcool:





I znowu z dedykacją dla Usi - więcej Nestora
Nestor kąpany przed wyjzadem na zawody:

Próby wprowadzenia Nestora do przyczepy

I portrecik:

Jeszcze Dolar - w typie bernardyna:cool3:

Posted

Niech policzę :cool3: trzy : ten mastiffowaty, bernardynowaty i jeden w typie border collie, którego zdjęcia nie mam :roll:
Spanielka Nsturcja jest prywatnym psem instruktora jazdy, który mieszka tam na miejscu.

Posted

Witaj ;-) z ogromna przyjemnoscia zwiedziłam sobie Twoja a zwłąszcza psiakow galeryjke ;-)........sliczniutkie , a Foxi to po prostu miodzio....;-).... Rewelacyjne fotki konikow ;-) No a tak na marginesie to zazdroszcze Ci ,tak pozytywnie ,celu jaki sobie obrałas czyli tego tech. weter. ;-) Sama kiedys chciałam zostac wetem, skonczyłam tech.hodow. i zamierzałam studiowac , niestety zycie troszku sie pokomplikowało i skonczyło sie na chceniu ;-) Ech ale to było dawnooooooooo ;-) Co do spacerku , bardzo chetnie , tym bardziej ze mam bliziutko ,ewentualnie zapraszam do siebie , najpierw spacerek po lasach a potem mały grilek na działce ;-) ...

Posted

Ja wolę spacerki u mnie bo wtedy mogę iść z obydwoma psami, a jak mam gdzieś jechać to zgodnie z przepisami kzk gop mogę zabrać tylko jednego:cool1: a wtedy drugiego szkoda, bo w domu siedzi :evil_lol: Ale ten grill brzmi kusząco :cool3: ale już widzę zachowanie Foxi przy grillu :grab: :evil_lol:
Ale najpierw proponuję spacer u nas, są fajne tereny spacerowe.

Posted

Ale wam zazdroszcze tych spacerków:loveu:
Z Żywca i bliskich okolic brak chętnych dogomaniaków na wspólne wyprawy :roll: Wielka to szkoda, zostają nam tylko półbezpańscy towarzysze na spacerach:p

Wiem! Jade do Rudy!:evil_lol:;)

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.

×
×
  • Create New...