inka33 Posted January 25, 2014 Author Posted January 25, 2014 [quote name='pinczerka_i_Gizmo']Z wrażenia i kciuków, aż ominęłam informację o niedzielnej wizycie ;) to już za 2 dni.. kciukam mocno!!!! Nieustannie :) Boczki racja... musi chłopak jeszcze wiecej biegać, albo przestać wyjadać współlokatorom z misek... ;) Zdjęcie mistrz - choć akurat nie Kajtuś się tu wysuwa na pierwszy plan.... ;) http://images61.fotosik.pl/586/5ab04455f082bcf9.jpg Piękny Kajtusiu - buziaki od cioci Pinczerki! To zdjęcie jest the best! :D Obaj, i Kajtun, i jego współlokator Taj miny mają bezcenne... :mdleje: Quote
inka33 Posted January 26, 2014 Author Posted January 26, 2014 Kajtun dostał wczoraj (25.01) od zebrazebra 20zł wpłaty jednorazowej (cashem). :Rose: Quote
Murka Posted January 27, 2014 Posted January 27, 2014 Jeszcze nie było, bo teresz miała przez weekend urwanie głowy (aktywnie działa jako wolontariusz), dziś będzie dzwonić i się z panią umówi. Quote
pinczerka_i_Gizmo Posted January 27, 2014 Posted January 27, 2014 No to kciuki zaciskamy niezmiennie :) Quote
inka33 Posted January 27, 2014 Author Posted January 27, 2014 [quote name='Murka']Jeszcze nie było, bo teresz miała przez weekend urwanie głowy (aktywnie działa jako wolontariusz), dziś będzie dzwonić i się z panią umówi.[/QUOTE] Ale nie wiesz, czy do pani dzwoniła, że nie może się spotkać w niedzielę...? Ciekawe, czy się pani w ogóle umówi... :hmmmm: Czekamy. :kciuki: Quote
Marycha35 Posted January 27, 2014 Posted January 27, 2014 Na wszelaki wklejam z czk: [quote name='elaja']uwaga okolice łodzi ! Pani szukają psa lubiącego koty , na podwórko - pod żadnym pozorem nie wydawać psa ! Szczegóły moge podac na priv .[/quote] Quote
inka33 Posted January 27, 2014 Author Posted January 27, 2014 [quote name='Marycha35']Na wszelaki wklejam z czk:[/QUOTE] Ale tu mowa o potencjalnym domu Lublinie, a czarny kwiatek jest spod Łodzi (priva na ten temat już mam). Quote
Murka Posted January 28, 2014 Posted January 28, 2014 Nic nie wiem jeszcze... dziś miałam urwanie głowy, ale jutro (jak wyprawię największego łapserdaka w historii hoteliku do DS), to zadzwonię do teresz i się dowiem co i jak. Jeśli by pani wizytę odwołała to teresz dałaby znać. Quote
inka33 Posted January 29, 2014 Author Posted January 29, 2014 [quote name='Murka']Nic nie wiem jeszcze... dziś miałam urwanie głowy, ale jutro (jak wyprawię największego łapserdaka w historii hoteliku do DS), to zadzwonię do teresz i się dowiem co i jak. Jeśli by pani wizytę odwołała to teresz dałaby znać.[/QUOTE] A to nie Kajtun jest największym łapserdakiem u Murki...?! :-o Czekamy więc grzecznie nadal... :thumbs: Quote
Murka Posted January 29, 2014 Posted January 29, 2014 Oj tam, Kajtusiek jest grzeczny. Roger - tego to na długo zapamiętamy... zafundował nam gruntowny remont okratowania w boksach zewnętrznych i wewnętrznych też częściowo. Nie mówiąc o tym co wyprawiał w boksie... Mistrz ucieczki, kombinatorstwa i... wyładowywania złości (np. koopał na miski albo zasikiwał dokumentnie koce, siano). Póki co TZ odstawił go ok. godzinki temu do DSu w Łodzi. Drogi powrotnej nie ma ;) Do teresz się na razie nie mogę dodzwonić. Quote
Marycha35 Posted January 29, 2014 Posted January 29, 2014 Rogerrro, wstydź się smoczysko ty!!!! Quote
inka33 Posted January 29, 2014 Author Posted January 29, 2014 [quote name='Murka']Oj tam, Kajtusiek jest grzeczny. Roger - tego to na długo zapamiętamy... zafundował nam gruntowny remont okratowania w boksach zewnętrznych i wewnętrznych też częściowo. Nie mówiąc o tym co wyprawiał w boksie... Mistrz ucieczki, kombinatorstwa i... wyładowywania złości (np. koopał na miski albo zasikiwał dokumentnie koce, siano). Póki co TZ odstawił go ok. godzinki temu do DSu w Łodzi. Drogi powrotnej nie ma ;) Do teresz się na razie nie mogę dodzwonić.[/QUOTE] [quote name='Marycha35']Rogerrro, wstydź się smoczysko ty!!!![/QUOTE] [quote name='Panna Marple']Roger, byłeś gorszy niż dżuma;)[/QUOTE] Grzeczny Kajtusiek...! :loveu: :loveu: :loveu: Quote
Panna Marple Posted January 29, 2014 Posted January 29, 2014 [quote name='inka33']Grzeczny Kajtusiek...! :loveu: :loveu: :loveu:[/QUOTE]Nic tylko brać przykład:cool3: Quote
Murka Posted January 29, 2014 Posted January 29, 2014 Nie mogę się dodzwonić do teresz... dzwoniłam kilka razy w ciągu dnia i wieczorem - nie odbiera. Nie wiem czy coś się stało czy co... Rozmawiałam z bico i ona może podjechać tam na wizytę w przyszłym tygodniu, ale muszę jutro zadzwonić do zainteresowanego domku czy teresz się do nich odzywała i czy poczekają jeszcze trochę... Quote
inka33 Posted January 29, 2014 Author Posted January 29, 2014 [quote name='Murka']Nie mogę się dodzwonić do teresz... dzwoniłam kilka razy w ciągu dnia i wieczorem - nie odbiera. Nie wiem czy coś się stało czy co... Rozmawiałam z bico i ona może podjechać tam na wizytę w przyszłym tygodniu, ale muszę jutro zadzwonić do zainteresowanego domku czy teresz się do nich odzywała i czy poczekają jeszcze trochę...[/QUOTE] Murko, osoba, którą kojarzyłam z Lublina (a nie pamiętałam nicka) to Ghanima, która wspomaga Kajtuna czasem zakupami na moich bazarkach. Może ona...? :hmmmm: Quote
Murka Posted January 30, 2014 Posted January 30, 2014 Rozmawiałam z chętną panią... usłyszałam, że "a już dostaliśmy szczeniaczka... miałam dzwonić.". Także klasyczne zawracanie gitary. Z teresz też już rozmawiałam, nie mogła wczoraj rozmawiać, bo matka się jej pochorowała. Mówiła, że wczoraj próbowała i dzisiaj dodzwonić się do tej pani i nie odbierała. Także generalnie moje przeczucia się sprawdziły niestety i nie był to dom dla Kajtuśka :( Quote
inka33 Posted January 30, 2014 Author Posted January 30, 2014 [quote name='Murka']Rozmawiałam z chętną panią... usłyszałam, że "a już dostaliśmy szczeniaczka... miałam dzwonić.". Także klasyczne zawracanie gitary. Z teresz też już rozmawiałam, nie mogła wczoraj rozmawiać, bo matka się jej pochorowała. Mówiła, że wczoraj próbowała i dzisiaj dodzwonić się do tej pani i nie odbierała. Także generalnie moje przeczucia się sprawdziły niestety i nie był to dom dla Kajtuśka :([/QUOTE] No widzisz, a nie byłaś pewna, czy możesz ufać swojej intuicji... ;) Trudno - wszyscy wiemy, że Kajtusiek nie jest psem, który może iść do każdego domu, więc płakać nie będziemy, prawda? Za to nadal trzymamy kciuki i wysyłamy pozytywne myśli za ten jedyny najwłaściwszy, prawda? :thumbs: Quote
zebrazebra Posted January 30, 2014 Posted January 30, 2014 Dobrze że od razu jest jasna sytuacja. Quote
mmd Posted January 30, 2014 Posted January 30, 2014 Cichaczem podczytywałam i nie chciałam zapeszać. Wiem, że z deklaracjami ciężko i Kajtulek powinien mieć dom, ale gdyby wiedział co się święci no to nie wiem.... ;) Zdjęcia z fiśmiętymi kolegami super! Quote
pinczerka_i_Gizmo Posted January 30, 2014 Posted January 30, 2014 Najważniejsze, że sprawa wyjaśniła się teraz, a nie np. jak Kajtuś byłby już na miejscu. Cieszmy się, że tam nie pojechał, bo na pewno czeka na niego ten lepszy domek... musimy tylko uzbroić się w cierpliwość :) Kajtun nie jest przypadkiem fatalnym - potrzebuje po prostu twardej ręki i dobrego przewodnika, aby być fajnym, przyjacielskim i ułożonym psem. Kto taki się znajdzie - jestem pewna! Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.