Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

[quote name='mmd']Kajtun już mieszkał w klatce, więc chyba zna takie coś :)
Oj, gnojek jeden, tyle z nim cudowania..[/QUOTE]

Taaaak, ale chyba nie był na klatkę "odwrażliwiany", tylko wsadzony tam karnie...

A teraz mamy tak "cudować", żeby uznał ją za swoje BEZPIECZNE MIEJSCE i lubił w niej przebywać z własnej woli, a potem być może również na żądanie - jak będzie potrzeba np. ze względów bezpieczeństwa gości.

W każdym bądź razie - ja tak to rozumiem. :)

"Gnojek" jest strachliwy i nerwus, dlatego tyle z nim problemów, jak się nie ma wystarczająco dużo psiego doświadczenia... :oops:

Posted

Cioteczki kochane,

zerknijcie proszę, czy widać mój KIER-MASZ
po kliknięciu na niebieski napis w mojej sygnaturce lub/i we wpisie w moim profilu... :modla:

...bo u mnie to widać, a TŻ mówi, że u niego nie za zbytnio...

Posted

Chodzi Ci o ten gigantyczny bazarek z ksiązkami, kryształowym łabedziem, zasłonką dla przedszkolaka...? To jest! :-) Ale gigantyczną pracę wykonałaś. To ja moze bym już coś kupiła? Chciałam 11 maskotek :-)

Posted

[quote name='mmd']Widać :)
Ale odsyła do strony poza dogo. Tak ma być?

I ja chcę to o winie - koniecznie :)

Jakże się cieszę, że widać! :multi::multi::multi:

Myślałam, że kota dostanę kombinując w te i nazad - do którego miejsca wstawić, żeby było ładnie widoczne publicznie; którędy wziąć link, żeby nie kazał się logować; jak w sygnaturkę wstawić link, żeby jako napis się wyświetlał i takie tam... :huh:

Jak najbardziej tak ma być, bo przecież na bazarek zgody Kajt nie dostał.

Zaklepuję dla pierwszej klientki wino. :loveu:
Ale dasz jeszcze innym obejrzeć, co zdołali stracić? :diabloti:

Posted

[quote name='Lida']Chodzi Ci o ten gigantyczny bazarek z ksiązkami, kryształowym łabedziem, zasłonką dla przedszkolaka...? To jest! :-) Ale gigantyczną pracę wykonałaś. To ja moze bym już coś kupiła? Chciałam 11 maskotek :-)

Zaklepuję dla Ciebie 11 maskotek! :multi:

Chociaż to nie bazarek, tylko kiermasz. :diabloti:

Posted (edited)

Chciałam zameldować, że Kajcine oczka dochodzą po trochu do zdrowia. :)

Skubaniec "polubił" wpuszczanie kropelek 6 razy dziennie (3x sól fizjologiczna lub świetlik i 3x krople z antybiotykiem po kwadransie).
Zgadnijcie, dlaczego... ;) Zaznaczam, że nadal mu się ten niecny proceder nie podoba.


Klatka... hmmm... nie jest źle, ale też nie super.

Wchodzi do niej sam z siebie, śpi w niej w nocy i nieraz drzemie w dzień, ale...
Mam wrażenie, że wciąż czuje się niepewnie wchodząc do niej /będąc w środku.
Coś, jakby sobie myślał "obudowali mi podusię tym czymś czasem brzęczącym, to nie mam wyjścia..."

Poza tym klatka potrafi czasem - o, zgrozo! - ukraść smaczka lub resztkę kostki i schować perfidnie! :mad:

Lida, mmd - posłałam Wam privy.


EDIT:

Właśnie dziś mija nam pół roczku... :diabloti:

Edited by inka33
Posted

Co prawda nikt nam nie złożył pół-urodzinowych życzeń... :mad:

...ale za to dotarła dziś wielka paka RC Calm od malibo57!
Bardzo dziękujemy! :iloveyou:
Kajtun oszalał, jak ją wywęszył! :Dog_run:


I mam też nad-wpłatę za blefowanie wina od mmd!
Bardzo dziękujemy! :iloveyou: Jutro wyślę książeczkę.


Aha!
Wczoraj p. Duda od nas odpoczywał. :evil_lol:
Mamy instrukcje klatkowe telefoniczne i jeszcze dostaniemy mailem.

No, a w piątek wizyta u doktor BB.
Będziemy musieli pojechać potworem... :nerwy:

Posted

[quote name='malibo57']Życzę smacznego! Kajtunowi. A Tobie i Kajtunowi powodzenia we wszelkich działaniach.[/QUOTE]

Dziękujemy! :)

Mi też możesz życzyć smacznego - spróbuję sobie Calma, a co! ;)

[quote name='zebrazebra']Dołączam się do życzeń [/QUOTE]

Dziękuję! :)

Oj, zjadłabym sobie te czekoladki... łakomczuch jestem... :oops:
Hehe..., już wiem, właśnie odkryłam, dlaczego się dołączasz do "smacznego". ;)

Posted

[quote name='inka33']Mi też możesz życzyć smacznego - spróbuję sobie Calma, a co! ;)

W takim razie, smacznego! Nie wiedziałam, że Ty też oceniasz psią karmę organoleptycznie;-)

Posted

[quote name='malibo57']W takim razie, smacznego! Nie wiedziałam, że Ty też oceniasz psią karmę organoleptycznie;-)

Zdarza się... ;) ale jeszcze się nie skusiłam tym razem.


[quote name='protzlav']Pozdrawiam Was !!!

Dziękujemy i wzajemnie! :)


[quote name='Czorcik']strzała , :) jak tam minął dzionek ? :)

Wczorajszy bez (psich) rewelacji, ale za to dziś.... :huh:
...byliśmy u dr Beaty Bałucińskiej!

1. Dojazd autobusami (!) z przesiadką (!) na Wileńskim (!)
= full ludzi na ulicy, na przystankach, w autobusach = neneneRrRrRrRrwywy

2. Chodniki, trawniki, ścieżki itp. w nieznanej okolicy = niuchawica + neRrRrRrwy

3. Czekanie kilkanaście minut przed gabinetem = nneRrRrRrwwy + sypanie sierści + sypanie łupieżu + panika trzęsąca

4. Wejście do gabinetu = nneRrRrRrwwy + próba odwrotu i ucieczki

5. Wizyta = raz mniej, raz bardziej nerwowo, ale jakoś Ciocia Doktor nie ugryzła i przeżyła też (ale to może przez niezdejmowanie psu kagańca :evil_lol:)

a) czekanie w trakcie mojej rozmowy z panią BBwet = nneRrRrRrwwy + sypanie sierści + sypanie łupieżu + panika trzęsąca

b) wstawienie pacjenta na stół = nneRrRrRrwwy + próba odwrotu i ucieczki

c) zabiegi = (początkowo) neRrRwy + sypanie sierści + przytulanko do pańci, (później) słabsze nerwy + przytulanko

* Zabiegi:

- masowanko, czyli akupresura
- jedna antenka w łebku, czyli akupunktura jedną igiełką
- świecenie/piszczenie, czyli laseroterapia na łapkach i uszkach

* Zalecenia:

- ziołowe tabletki uspokajające Labofarm (http://www.labofarm.pl/meds.html) 2x dziennie po 1 tabl.

- wprowadzenie RC Calm - dzięki malibo57 - na 100% (nie np. pół na pół z "codzienną")

Tzn. na razie - nawet jak potem nie będzie nas na nią stać - chodzi o to, żeby zastosować wszystkie metody hurtem, a tym samym ułatwić pracę z behawiorystą i zwiększyć szanse na pozytywne efekty treningów oraz przyspieszyć te efekty.

- wizyta za tydzień na kolejną serię zabiegów


d) zestawienie pacjenta ze stołu = radość + próba wyjścia za drzwi

e) rozmowa końcowa = słabsze nerwy + przytulanko

f) wyjście z gabinetu = superradość + "wiejmy stąd w razie czego dokądkolwiek, byle dalej!"

6. Chodniki, trawniki, ścieżki itp. w nieznanej okolicy = niuchawica + neRrRrRrwy

7. Powrót autobusami (!) z przesiadką (!) na Wileńskim (!)
= full ludzi na ulicy, na przystankach, w autobusach = neneRrRrRrwywy

Uff...

Posted (edited)

inka czemu się tak denerwowałaś ??:diabloti:
a na łupież zastosuj sobie Nizoral, podobno skuteczny:diabloti:
no i nie wiedziałam że tak źle znosisz jazdę autobusem:diabloti:

buziaki :):):evil_lol:

Edited by Czorcik
Posted

d) zestawienie pacjenta ze stołu = radość + próba wyjścia za drzwi

dobrze, że nie z drzwiami, bo jeszcze za szkody trzeba by było płacić :diabloti:

Cieszę się, że ładnie hurtem wszystko załatwione :)
Oby taka potężna dawka działań uzdrawiających nerwuska ukoiła i Ciebie inko :)
buziaki!

Lekcja wychowawcza we wtorek?

Posted

Dr Bałucińska zapytała mnie, czy Kajtun pojawi się kilka razy ( w miarę regularnie) na zabiegi, bo nie jest prostym przypadkiem i jeden raz to raczej nie przyniesie efektu.

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.

×
×
  • Create New...