malibo57 Posted February 24, 2012 Posted February 24, 2012 Inko, podaj mi adres na PW, to wyślę Wam karmę. Quote
inka33 Posted February 24, 2012 Author Posted February 24, 2012 [quote name='mmd']Kajtun już mieszkał w klatce, więc chyba zna takie coś :) Oj, gnojek jeden, tyle z nim cudowania..[/QUOTE] Taaaak, ale chyba nie był na klatkę "odwrażliwiany", tylko wsadzony tam karnie... A teraz mamy tak "cudować", żeby uznał ją za swoje BEZPIECZNE MIEJSCE i lubił w niej przebywać z własnej woli, a potem być może również na żądanie - jak będzie potrzeba np. ze względów bezpieczeństwa gości. W każdym bądź razie - ja tak to rozumiem. :) "Gnojek" jest strachliwy i nerwus, dlatego tyle z nim problemów, jak się nie ma wystarczająco dużo psiego doświadczenia... :oops: Quote
inka33 Posted February 24, 2012 Author Posted February 24, 2012 [quote name='malibo57']Inko, podaj mi adres na PW, to wyślę Wam karmę.[/QUOTE] Wysłałam. Przebardzo DZIĘKUJEMY! :Rose: Quote
inka33 Posted February 26, 2012 Author Posted February 26, 2012 Cioteczki kochane, zerknijcie proszę, czy widać mój KIER-MASZ po kliknięciu na niebieski napis w mojej sygnaturce lub/i we wpisie w moim profilu... :modla: ...bo u mnie to widać, a TŻ mówi, że u niego nie za zbytnio... Quote
mmd Posted February 26, 2012 Posted February 26, 2012 Widać :) Ale odsyła do strony poza dogo. Tak ma być? I ja chcę to o winie - koniecznie :) Quote
Lida Posted February 26, 2012 Posted February 26, 2012 Chodzi Ci o ten gigantyczny bazarek z ksiązkami, kryształowym łabedziem, zasłonką dla przedszkolaka...? To jest! :-) Ale gigantyczną pracę wykonałaś. To ja moze bym już coś kupiła? Chciałam 11 maskotek :-) Quote
inka33 Posted February 26, 2012 Author Posted February 26, 2012 [quote name='mmd']Widać :) Ale odsyła do strony poza dogo. Tak ma być? I ja chcę to o winie - koniecznie :) Jakże się cieszę, że widać! :multi::multi::multi: Myślałam, że kota dostanę kombinując w te i nazad - do którego miejsca wstawić, żeby było ładnie widoczne publicznie; którędy wziąć link, żeby nie kazał się logować; jak w sygnaturkę wstawić link, żeby jako napis się wyświetlał i takie tam... :huh: Jak najbardziej tak ma być, bo przecież na bazarek zgody Kajt nie dostał. Zaklepuję dla pierwszej klientki wino. :loveu: Ale dasz jeszcze innym obejrzeć, co zdołali stracić? :diabloti: Quote
inka33 Posted February 26, 2012 Author Posted February 26, 2012 [quote name='Lida']Chodzi Ci o ten gigantyczny bazarek z ksiązkami, kryształowym łabedziem, zasłonką dla przedszkolaka...? To jest! :-) Ale gigantyczną pracę wykonałaś. To ja moze bym już coś kupiła? Chciałam 11 maskotek :-) Zaklepuję dla Ciebie 11 maskotek! :multi: Chociaż to nie bazarek, tylko kiermasz. :diabloti: Quote
inka33 Posted February 27, 2012 Author Posted February 27, 2012 (edited) Chciałam zameldować, że Kajcine oczka dochodzą po trochu do zdrowia. :) Skubaniec "polubił" wpuszczanie kropelek 6 razy dziennie (3x sól fizjologiczna lub świetlik i 3x krople z antybiotykiem po kwadransie). Zgadnijcie, dlaczego... ;) Zaznaczam, że nadal mu się ten niecny proceder nie podoba. Klatka... hmmm... nie jest źle, ale też nie super. Wchodzi do niej sam z siebie, śpi w niej w nocy i nieraz drzemie w dzień, ale... Mam wrażenie, że wciąż czuje się niepewnie wchodząc do niej /będąc w środku. Coś, jakby sobie myślał "obudowali mi podusię tym czymś czasem brzęczącym, to nie mam wyjścia..." Poza tym klatka potrafi czasem - o, zgrozo! - ukraść smaczka lub resztkę kostki i schować perfidnie! :mad: Lida, mmd - posłałam Wam privy. EDIT: Właśnie dziś mija nam pół roczku... :diabloti: Edited February 27, 2012 by inka33 Quote
inka33 Posted February 29, 2012 Author Posted February 29, 2012 Co prawda nikt nam nie złożył pół-urodzinowych życzeń... :mad: ...ale za to dotarła dziś wielka paka RC Calm od malibo57! Bardzo dziękujemy! :iloveyou: Kajtun oszalał, jak ją wywęszył! :Dog_run: I mam też nad-wpłatę za blefowanie wina od mmd! Bardzo dziękujemy! :iloveyou: Jutro wyślę książeczkę. Aha! Wczoraj p. Duda od nas odpoczywał. :evil_lol: Mamy instrukcje klatkowe telefoniczne i jeszcze dostaniemy mailem. No, a w piątek wizyta u doktor BB. Będziemy musieli pojechać potworem... :nerwy: Quote
malibo57 Posted February 29, 2012 Posted February 29, 2012 Życzę smacznego! Kajtunowi. A Tobie i Kajtunowi powodzenia we wszelkich działaniach. Quote
inka33 Posted February 29, 2012 Author Posted February 29, 2012 [quote name='malibo57']Życzę smacznego! Kajtunowi. A Tobie i Kajtunowi powodzenia we wszelkich działaniach.[/QUOTE] Dziękujemy! :) Mi też możesz życzyć smacznego - spróbuję sobie Calma, a co! ;) [quote name='zebrazebra']Dołączam się do życzeń [/QUOTE] Dziękuję! :) Oj, zjadłabym sobie te czekoladki... łakomczuch jestem... :oops: Hehe..., już wiem, właśnie odkryłam, dlaczego się dołączasz do "smacznego". ;) Quote
malibo57 Posted March 1, 2012 Posted March 1, 2012 [quote name='inka33']Mi też możesz życzyć smacznego - spróbuję sobie Calma, a co! ;) W takim razie, smacznego! Nie wiedziałam, że Ty też oceniasz psią karmę organoleptycznie;-) Quote
inka33 Posted March 2, 2012 Author Posted March 2, 2012 [quote name='malibo57']W takim razie, smacznego! Nie wiedziałam, że Ty też oceniasz psią karmę organoleptycznie;-) Zdarza się... ;) ale jeszcze się nie skusiłam tym razem. [quote name='protzlav']Pozdrawiam Was !!! Dziękujemy i wzajemnie! :) [quote name='Czorcik']strzała , :) jak tam minął dzionek ? :) Wczorajszy bez (psich) rewelacji, ale za to dziś.... :huh: ...byliśmy u dr Beaty Bałucińskiej! 1. Dojazd autobusami (!) z przesiadką (!) na Wileńskim (!) = full ludzi na ulicy, na przystankach, w autobusach = neneneRrRrRrRrwywy 2. Chodniki, trawniki, ścieżki itp. w nieznanej okolicy = niuchawica + neRrRrRrwy 3. Czekanie kilkanaście minut przed gabinetem = nneRrRrRrwwy + sypanie sierści + sypanie łupieżu + panika trzęsąca 4. Wejście do gabinetu = nneRrRrRrwwy + próba odwrotu i ucieczki 5. Wizyta = raz mniej, raz bardziej nerwowo, ale jakoś Ciocia Doktor nie ugryzła i przeżyła też (ale to może przez niezdejmowanie psu kagańca :evil_lol:) a) czekanie w trakcie mojej rozmowy z panią BBwet = nneRrRrRrwwy + sypanie sierści + sypanie łupieżu + panika trzęsąca b) wstawienie pacjenta na stół = nneRrRrRrwwy + próba odwrotu i ucieczki c) zabiegi = (początkowo) neRrRwy + sypanie sierści + przytulanko do pańci, (później) słabsze nerwy + przytulanko * Zabiegi: - masowanko, czyli akupresura - jedna antenka w łebku, czyli akupunktura jedną igiełką - świecenie/piszczenie, czyli laseroterapia na łapkach i uszkach * Zalecenia: - ziołowe tabletki uspokajające Labofarm (http://www.labofarm.pl/meds.html) 2x dziennie po 1 tabl. - wprowadzenie RC Calm - dzięki malibo57 - na 100% (nie np. pół na pół z "codzienną") Tzn. na razie - nawet jak potem nie będzie nas na nią stać - chodzi o to, żeby zastosować wszystkie metody hurtem, a tym samym ułatwić pracę z behawiorystą i zwiększyć szanse na pozytywne efekty treningów oraz przyspieszyć te efekty. - wizyta za tydzień na kolejną serię zabiegów d) zestawienie pacjenta ze stołu = radość + próba wyjścia za drzwi e) rozmowa końcowa = słabsze nerwy + przytulanko f) wyjście z gabinetu = superradość + "wiejmy stąd w razie czego dokądkolwiek, byle dalej!" 6. Chodniki, trawniki, ścieżki itp. w nieznanej okolicy = niuchawica + neRrRrRrwy 7. Powrót autobusami (!) z przesiadką (!) na Wileńskim (!) = full ludzi na ulicy, na przystankach, w autobusach = neneRrRrRrwywy Uff... Quote
malibo57 Posted March 3, 2012 Posted March 3, 2012 Oo! Czyli, wszystko, jak Bóg przykazał:diabloti: Quote
Czorcik Posted March 3, 2012 Posted March 3, 2012 (edited) inka czemu się tak denerwowałaś ??:diabloti: a na łupież zastosuj sobie Nizoral, podobno skuteczny:diabloti: no i nie wiedziałam że tak źle znosisz jazdę autobusem:diabloti: buziaki :):):evil_lol: Edited March 3, 2012 by Czorcik Quote
alice midnight Posted March 3, 2012 Posted March 3, 2012 d) zestawienie pacjenta ze stołu = radość + próba wyjścia za drzwi dobrze, że nie z drzwiami, bo jeszcze za szkody trzeba by było płacić :diabloti: Cieszę się, że ładnie hurtem wszystko załatwione :) Oby taka potężna dawka działań uzdrawiających nerwuska ukoiła i Ciebie inko :) buziaki! Lekcja wychowawcza we wtorek? Quote
dorobella Posted March 5, 2012 Posted March 5, 2012 U mojego tymczasa już po tygodniu przyjmowania calmu widać było różnicę. Quote
malibo57 Posted March 5, 2012 Posted March 5, 2012 Dr Bałucińska zapytała mnie, czy Kajtun pojawi się kilka razy ( w miarę regularnie) na zabiegi, bo nie jest prostym przypadkiem i jeden raz to raczej nie przyniesie efektu. Quote
alice midnight Posted March 5, 2012 Posted March 5, 2012 #2633 - wizyta za tydzień na kolejną serię zabiegów :rolleyes: Quote
malibo57 Posted March 5, 2012 Posted March 5, 2012 [quote name='alice midnight']#2633 - wizyta za tydzień na kolejną serię zabiegów :rolleyes: O, masz! To co, doktorka nie zapisała, że się pyta?:roll: Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.