masienka Posted May 17, 2006 Posted May 17, 2006 W umieralni zobaczylam wczoraj boksie. Nie widziala mnie, nie chciala zobaczyc, patrzyla w nicosc za moimi plecami. Zapatrzona w jeden punkt, czekala... Na cos? Na kogos? Nie wiem, w jej oczach nie dostrzeglam nawet cienia nadziei :-( jakby marzyla juz tylko o jednym... Ze slow pracownika wynika, ze ma okolo pieciu lat. Wstala tylko na chwilke, przeniesc sie do cienia. Na mnie nie zareagowala wcale, ani strachu, ani zainteresowania obca osoba. Jakby nie istnialo nic poza jej wlasnymi myslami. Slowa "nieobecna duchem" chyba najlepiej moglyby oddac ten stan. Sutki do ziemi, jakies guzy, mozliwe ropomacicze bo cos sie tam chyba saczylo... Tak po prostu...Kolejna kupka zuzytego, niepotrzebnego boksiego nieszczescia. Ofiara mody... http://katarzynkakot.w.interia.pl/olkusz%20schron/tn_IMG_5846.JPG http://katarzynkakot.w.interia.pl/olkusz%20schron/tn_IMG_5847.JPG http://katarzynkakot.w.interia.pl/olkusz%20schron/tn_IMG_5848.JPG Quote
lena_zet Posted May 17, 2006 Posted May 17, 2006 o boże :shake: :shake: :shake: :shake: :shake: :shake: :shake: identyczna jak moja sunia :-( :-( :-( od jak dawna przebywa w schronisku? Quote
boksiedwa Posted May 17, 2006 Posted May 17, 2006 q..... i znów boksia :( Masieńka daj wiecej szczegółów i fotek, jesli uda Ci sie zdobyc to zrobie plakacik Quote
masienka Posted May 17, 2006 Author Posted May 17, 2006 Przykro mi ale wiecej fotek nie ma, i tak wszystkie robione z ukrycia, jak zostalam na chwile sama. Tym ludziom nie zalezy na zwierzetach wiec wspolprace z nimi mozna sobie o kant d... potluc.:shake: I to wszystkie wiadomosci. Okolo pieciu lat, w schronie od jakiegos miesiaca. Wiem, ze informacje skape ale wrzucilam ja tutaj w akcie rozpaczy. I to jedynie moje obserwacje, zadnej agresji, zadnej radosci, zadnego strachu, kompletnie nic... Jakby jej wcale nie bylo w tym tlumie skaczacych, szczekajacych istnien... Jestem juz 800 km dalej, bede tam dopiero za miesiac a snil mi sie dzis ten niewidzacy, pusty wzrok. Nie bede w stanie nawet sprawdzic osobiscie czy jeszcze tam jest ale nie moglam tak po prostu nie zrobic NIC.... W pewnej umieralni miedzy Krakowem a Katowicami. Specjalnie nie pisze miejscowosci tylko *OL* Tam wszystko jest mozliwe, znikniecia psow, ktorym szukano domow na dogo rowniez... Quote
lena_zet Posted May 17, 2006 Posted May 17, 2006 ja dzisiaj nie zasnę normalnie :-( :-( jeszcze żaden psiak nie uderzył w moje serce tak bardzo jak ta sunia. Quote
masienka Posted May 17, 2006 Author Posted May 17, 2006 :placz: :placz: :placz: Boksia jest w /o/l/k/u/s/z/u/ . Quote
asiaf1 Posted May 17, 2006 Posted May 17, 2006 Czy jest jakaś sznsa aby ktoś z okolic wyciągnął ją np. do hotelu? Ja jestem w stanie dać na początek 200 PLN. Quote
Therion Posted May 17, 2006 Posted May 17, 2006 Napisałem juz w tej sprawie do Missiek, czekam na odpowiedz.Missiek wielokrotnie zabierała na tymczsowki z ol psy. Quote
missieek Posted May 17, 2006 Posted May 17, 2006 masienka kiedy robilas to zdjecie? chodzi mi o date Quote
masienka Posted May 17, 2006 Author Posted May 17, 2006 Przykro mi, mieszkam 800km dalej.:shake: ´Mialam tylko okazje zrobic kilka zdjec wiec nie moglam nie skorzystac. I widze dla niej tylko jedna niewielka zreszta szanse. Jesli bedzie ktos chetny sie nia zaopiekowac to moze udaloby mi sie namowic kogos znajomego zeby po nia pojechal i wyciagnal. Ja nie zdazylam sie dotychczas bardzo narazic wlascicielom ale bede tam dopiero za miesiac:shake: A dziewczyny, ktore do tej pory wyciagaly stamtad zwierzeta maja bardzo na pienku z tymi "milosnikami" zwierzat:angryy: wiec po nia musialby sie zjawic ktos kogo nie znaja... Ale najpierw musi byc dom... Quote
missieek Posted May 17, 2006 Posted May 17, 2006 a tak przy okazji zerkalas na koty? byl tam rudo bialy chory starszy kot? ile szczeniakow bylo? Quote
masienka Posted May 17, 2006 Author Posted May 17, 2006 Asiu, wrzuc na boksery jesli mozesz. Dzieki! Koty widzialam tylko trzy, wszystkie bialo - bure. Podobno jest tylko szesc. Szczeniakow nie widzialam zadnych, mogly byc w budach To wszystko co udalo mi sie pstryknac http://www.dogomania.pl/forum/showthread.php?t=25766 po szczeniakach http://www.dogomania.pl/forum/showthread.php?t=25760 prawdopodobnie szczenna No i boksia:placz: Suczek, ktore niedawno mialy szczeniaki bylo kilka, jeszcze jedna astka m.in., ale samych maluchow nie... Quote
missieek Posted May 17, 2006 Posted May 17, 2006 kto ma samochod i ochote pojechac ze mna do olkusza w ta sobote? Quote
Vikamilka Posted May 17, 2006 Posted May 17, 2006 Hurra!!!:loveu::loveu::loveu::loveu::loveu: nasza mama jest niezawodna:p:multi::multi::multi::multi:, zawsze gotowa przyjąć pod swój dach biedę schroniskową. Potrzeba tylko transportu i "nowej" twarzy w schronisku:razz: Quote
Vikamilka Posted May 17, 2006 Posted May 17, 2006 missieek napisał(a):kto ma samochod i ochote pojechac ze mna do olkusza w ta sobote? jest ktoś kto dysponuje czasem i samochodem, ale najważniejsze to będzie kimś nowym w schronisku?pierwsze i drugie można załatwić, gorzej z tym trzecim aspektem. poprostu mogą psa nie wydać:shake: Quote
Vikamilka Posted May 17, 2006 Posted May 17, 2006 trzymaj sie boksiu, obyś do czasu naszej pomocy nie trafiła w niepowołane ręce Quote
lena_zet Posted May 17, 2006 Posted May 17, 2006 jak to mogą nie wydać psa???? mają w ogóle takie prawo???? Quote
Vikamilka Posted May 17, 2006 Posted May 17, 2006 lena_zet napisał(a):jak to mogą nie wydać psa???? mają w ogóle takie prawo???? nie wiem czy mają, ale często nie chcą wydać... Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.