jolabuk5 Posted July 16, 2010 Posted July 16, 2010 Sunia pekińczyk przybłąkała się 16.7. do Szpitala Kopernika. Na szyi ma obróżkę kolorową plecioną, bez adresownika. Jest brązowa, młoda (ładne ząbki), nie boi się ludzi. Musiała się niedawno zgubić. Ma ładną długą sierść. Nie zauważyłam tatuażu. Kontakt - 603 47 87 95 Quote
oska1983 Posted July 16, 2010 Posted July 16, 2010 Na pewno znajdzie się właściciel, może powieś ogłoszenia w rejonie gdzie znalazłaś sunie. Poprzeglądam zaraz ogłoszenia o zaginionych. Quote
jolabuk5 Posted July 16, 2010 Author Posted July 16, 2010 Dzięki, ogłoszenia właśnie wieszamy. Jest też na stronie schroniska. Wieczorem postaram się wrzucić zdjęcie. Wetka w Czterech łapach, powiedziała, że pies był BARDZO zapchlony i że musiała się błąkać z tydzień. Quote
jolabuk5 Posted July 16, 2010 Author Posted July 16, 2010 Sunia na razie siedzi u mnie w kuchni... Próbowałam ją puscić do mieszkania, ale niektóre koty podniosły straszny rwetes, chociaż sunia była całkiem przyjazna, chciała się obwąchać i w ogóle. No więc niestety - muszę ją zamykać. Poza tym sunia jest bardzo grzeczna, siusia na spacerku, słucha i stara się robić to, o co proszę. Niestety, dugo w tej kuchni siedzieć nie może - to BARDZO tymczasowy tymczas. Zrobiłam zdjęcia - zaraz wyślę, tylko muszę obrobić. Proszę - niech ją ktoś przygarnie!!!!! Quote
jolabuk5 Posted July 16, 2010 Author Posted July 16, 2010 Obiecane zdjęcia - sunia to urodzona modelka![ URL=http://img714.imageshack.us/i/sunia005.jpg/] Quote
nika28 Posted July 16, 2010 Posted July 16, 2010 Przejrzałam wszystkie ogłoszenia na stronie łódzkiego schroniska w zaginionych, ale nie było ogłoszenia o zaginięciu Pekińczyka... Na innych portalach też nic nie ma... Czyżby ją ktoś wyrzucił ? :( Jolabuk5, sprawdzałaś u weta czy mała nie ma chipa ? Quote
jolabuk5 Posted July 16, 2010 Author Posted July 16, 2010 Wet twierdzil, że nie ma... :-( Ale ja się boję jednego - ona mogla komuś uciec... bo miała cieczkę! I kto wie, czy nie jest w ciąży! W przyszłym tygodniu zafunduję jej chyba sterylkę, chyba że wetka wyczuje bliznę posterylkową. Najgorsze, że piesia siedzi sama w kuchni, a ja nie mogę jej wypuscić. No i nie mogę jej trzymać dłużej niż kilka dni, a w Łodzi jedyną opcją jest schronisko :-((( Quote
jolabuk5 Posted July 17, 2010 Author Posted July 17, 2010 Wydaje mi się, że ona reaguje na imię Pusia. Jest bardzo spokojna, nie brudzi w domu, wyciełam jej parę kołtunków koło uszu. Parę dni może u mnie być, bo mam wolne w pracy, ale potem niestety będę musiała ją oddać - nie dam rady zajmować się kotaki i tą sunią. Jeśli nikt jej nie przejmie - chyba pojedzie do schroniska... :-((( Nie wiem, gdzie można zamieścić ogłoszenie - dawno tego nie robiłam. Podobno Expres, dziennik już chyba nie zamieszcza. W Gratce też nie widziałam działu :zgubiono-znaleziono. Z tą cieczką to chyba realne, bo wszystkie psy w kamienicy mizdrzą się do niej, a ona ich specjalnie nie odgania... Aha - Quote
oska1983 Posted July 17, 2010 Posted July 17, 2010 dziwne ze z okolic znalezienia suczki nikt się nie odzywa:( Quote
nika28 Posted July 17, 2010 Posted July 17, 2010 Wrzuciłam ją na petworld (tam są często ogłoszenia o zaginięciu psa, ale nic nie znalazłam), gumtree i alegratke (też przejrzałam wszystko, ale nie znalazłam ogłoszenia o zaginięciu pekińczyka). :( Quote
jolabuk5 Posted July 17, 2010 Author Posted July 17, 2010 Dziękuję nika 28 i osaka 1983 - ja myślę, że ta sunia była u jakiejś starszej osoby, która z intertetu nie korzysta. Ponieważ nie będzie mnie w pracy, więc poproszę, żeby koleżanki rozwiesiły więcej ogloszeń, to chyba jedyny sposób, żeby trafić do takiej osoby. Quote
oska1983 Posted July 17, 2010 Posted July 17, 2010 MOzliwe. A może najbliższy weterynarz będzie ją kojarzył? może właśnie w najbliższej lecznicy daj ogłoszenie? Quote
jolabuk5 Posted July 17, 2010 Author Posted July 17, 2010 Uff, ale się ciesze!!!!!!! Znaleźli się właściciele suni! Już pojechała do domu :-) Dałam formularz na bezpłatne czipowanie, który dostałam w Czterech łapach i ostrzegłam, że sunia na pewno jest już w ciąży, że trzeba wysterylizować! Sunia, jak się okazuje zginęła w piątek rano, urwała się ze smyczy, miała cieczkę, a pani odprowadzała z nią syna do szkoły. Podobno szukali cały dzień wczoraj i całą noc, ale bardziej od Sanockiej w drugą stronę, a dopiero dzis jakaś ich znajoma zobaczyła ogłoszenie w Szpitalu Kopernika :-) Cieszę się ogromnie i dziękuję wszystkim za pomoc i wsparcie!!!!!!!!!!!! :-) Quote
oska1983 Posted July 17, 2010 Posted July 17, 2010 super, bardzo się ciesze i gratuluję udanej akcji:) Quote
nika28 Posted July 17, 2010 Posted July 17, 2010 Też bardzo się cieszę :) Mam nadzieję że ją na pewno wysterylizują :roll: Quote
jolabuk5 Posted July 17, 2010 Author Posted July 17, 2010 Mam taką nadzieję. :-) Sunia ma - jak się okazało - 7 lat, może już trochę późno na sterylkę, ale skoro uciekła, to znaczy, ze hormony jeszcze grają :-) więc warto! Quote
Reno2001 Posted July 17, 2010 Posted July 17, 2010 No i super. Oby tylko państwo wzięli sobie do serca sterylkę suni, bo inaczej za kilka tygodni pewnie im sie rodzina powiększy i będzie kolejny problem. Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.