Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

  • Replies 61
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

Było sporo telefonów ale niektórzy żle zrozumieli.Doszli do wniosku,ze jak wezmą którąś małą to ja będę ją utrzymywać.Na moję pytanie czy to na tymczas czy adopcja odpowiadają -"na stałe"-i dziwią się,że wtedy to mogę dać najwyżej wyprawkę.No i rezygnują.Zresztą -przecież są wakacje-kto teraz chce psa?Musimy czekać.Chociaż teraz jest łatwiej bo wszystkie stworzonka są na dużej sali i tak :"Drobinki" rządzą na dole a koty na wysokości.Te Drobinki to niezłe bestyjki:evil_lol:-szybkie,wszędzie ich pełno,zadziorne i zaczepialskie,szczekacze obgryzające palce u nóg czyli psy obronne;)

Posted

Ale przecież informacja o tym "utrzymywaniu" jest tylko tutaj, na dogo.. W ogłoszeniach nic takiego nie ma, no widocznie dzwonili ludzie, którzy zobaczyli drobinki na dogo. No cóż, trzeba czekać, masz rację, że wakacje to nie jest dobry czas na adopcje. Ucałuj Drobinki ode mnie ;)

Posted

na razie spoko.Wolę trochę poczekać niż mieć wyrzuty sumienia,że zle oddałam.one są naprawdę jak dzieci -wzięte na ręce robią się spokojne jak aniołki ale tylko... je postaw na nogi.........

Posted

Tak sobie właśnie pomyślałam, że ta oferowana wyprawka zachęci niejednego - ale wcale nie w pozytywnym słowa znaczeniu...:shake: Myślą, że z łaski wezmą sobie psa, a Ty będziesz go utrzymywać:diabloti:. Co innego, jak ktoś ofeuje dt... Ale stały?? Tak jak agaciaaa mówi, w ogłoszeniach tej informacji nie podawałyśmy, a więc dzwonić musieli z dogo(?). Proponuję wykasować tą "zachętę" z wątku, żeby kolejni nie wpadali na takie pomysły.
Ludzie to naprawdę ciekawy gatunek:cool3:, nieźle kombinują...!

Posted

:crazyeye:Kobieto, o której Ty spać chodzisz? Ja o tej porze to tylko przewracam się z boku na bok:siara:.
A może czekałaś na mężusia, tak jak w tym dowcipie, który właśnie przed chwilą przeczytałam:cool3::
Mąż wraca od innej o czwartej nad ranem. Zapala światło i widzi żonę z wałkiem w ręce.
-Zwariowałaś!? O czwartej rano kluski robisz!? :evil_lol:

No dobra, dosyc gadania, idę wyprowadzić swoją trzodę :painting::Dog_run: i jadę w rejs po mieście zamówiony przez dziadków:lol:.

Posted

Zmieniłam nieco pierwszy post. Asencja jak się mają maluchy? Może masz jakieś nowe fotki - jakby co ślij śmiało na maila. No i ciekawa jestem jak pozostałe sunie ze schronu, nadal takie przerażone czy już się trochę oswoiły?

Posted

dreag napisał(a):
Dzwoniłam do Asencji, zarobiona po pachy psami i kotami...

Asencja,trzymaj się kochana,jeszcze trochę i będzie dobrze.One tak szybko rosną,wakacje na półmetku. . . . .zaraz ruszą adopcje,zobaczysz ;)
. . . a tak na poważnie,to współczuję bardzo i wytrwałości Ci życzę,trzymaj się :p
buziaczki maluszkom przesyłam :kiss_2::kiss_2:

Posted

dreag napisał(a):
Dzwoniłam do Asencji, zarobiona po pachy psami i kotami...


No właśnie się zastanawiałam, że coś się dawno nie odzywała. Ciekawa jestem jak się mają Drobinki i reszta psiaków, może jak Asencja znajdzie chwilkę to tu napisze parę słów.

Posted

A więc -Drobinka biała w DS!!!!!!!!!!!!Pojechała dziś do Białegostoku.Za jakieś 2-3 tyg. można będzie zajrzeć co u niej.Dalej-panny ze schronu w lepszej kondycji ale pojedynczo podchodzi tylko "Fryga"{bezustannie kręci ogonem aż cała chodzi}.Najmłodsza ale największa i przerażona na maxa już zaczęła się 'otwierać"-przez siatkę to i da mi buzi w nos ale twarzą w twarz wycofuje się za "Frygę";za nią idzie wszędzie i podejdzie nawet do mojej ręki.Jednak pogłaskać jeszcze nie mogę żadnej.trzecia natomiast zawsze krąży dokoła,coraz bliżej ale jeszcze mimo wszystko z daleka-na razie zapomnieć o dotknięciu. w gromadzie są w miarę odważne i biegają po całym podwórku nie chowając się pod samochody-prowadzi Fryga.Na dniach postaram się o jakieś zdjęcia i przydałoby się już założyć wątek aby stały się znane.Dziś cały dzień zasuwałam-rozgrodziliśmy kojec od strony ogrodu.Mają swobodne wejście -duże- muszą nauczyć się,że kojec to nic strasznego.Przyszły zamówione podesty na dniach ułożymy,czekamy na nowe budy.Stare są bardzo solidne,dobrze zabezpieczone przed opadami, pójdą do ogrodu.Nowe dam pod dach do kojca.Sunie będą miały wybór tu czy tu-i będą mogły schować się przed deszczem.Poza tym sam kojec jest duży więc mogą leżeć na podłodze.Już jestem spokojniejsza wiedząc,że mają szerokie .swobodne wejście bo małego bały się-nie dawał szans na szybki odwrót ale teraz mogą pędzać grupą i to robią-wpadają od ogrodu do kojca,wypadają z niego na podwórko lecą do bramki do ogrodu, powrót dokola przez ogród znów do kojca wypad na podwórek i tak w kółko.A Tofik z nimi.Szaleństwo na maxa!Jednak eszcze dużo pracy przed nami.Niestety ponieważ boją się nie mam jak odpchlić-spryskuje z doskoku-nie mogę odrobaczyć trzeciej,nie ma szans na sterylkę bo nie złapię-czyli muszę na razie obserwować i pilnować.

Posted

Wiem,wiem można edytować post ale mnie nie zawsze wychodzi a zapomniałam o czyms.Otóż moja córa pożałowała samotnej"Pipi"[Pipi bez urazy ale ona taka malutka i tak robi pi,pi pi jak nie widzi ludzia koło siebie,że normalnie wypisz,wymaluj Pipi]a więc jak pożałowała to wyciągnęła "ogromne" szelki pt.'Baby bunny"-które nawiasem mówiąc i tak trzeba był zmniejszyć prawie na maxa -i wzięła ją na spacer!!!!MASAKRA:crazyeye:!!!Pies wielkości pchły na smyczy:crazyeye:!Ale chodzi super!raczej pędzi!Coś niezapomnianego:multi:

Posted

Asencja,mnie może być tylko miło z tego powodu.To już druga,a razem ze mną trzecia Pipi,a właściwie czwarta,bo jest:
Karla,została u Maddaleny Pipi nazwana.
U Ciebie - Pipi
U Ewy Gonzales - Pipi
Ja - Pipi. . . . . mój nick,to też na pamiątkę suczki Pipi,którą kiedyś znałam,a która była baaaardzo mądra,niepowtarzalna,kochana.Miała wyjątkowo podłe życie i nigdy sobie nie wybaczę,że jej nie zdążyłam pomóc.

Posted

agaciaa trzeba zmienić w ogłoszeniach bo nie wiem ki czort ale teraz zaczęli ludziska dzwonić w sprawie Drobinki białej.Postaram się o jakieś "pikne" zdjęcie buraski to może i ona będzie miała szczęście.Wyślę ci na pocztę.Będę miała jeszcze jedną malusieńką prośbeczkę o ogłoszenia dla Brykieta-kota ok.2lat.On tak potrzebuje swojego ludzika

Posted

Bo była wczoraj w Porannym:lol:, nie dają tej drugiej, bo słabe zdjęcie. Już drugi raz wystwili tylką tą, mimo, że wysyłam dwie.
Jak dzwonią, zachęcaj do buraski, że ona jeszcze piękniejsza i mądrzejsza;), jak zobaczą to się na pewno zakochają.

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


  • Popular Contributors

    Nobody has received reputation this week.

  • Forum Statistics

    • Total Topics
      87.9k
    • Total Posts
      13m
×
×
  • Create New...