Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

Zdziwiła się szczerze, ale był z nami jej syn i mama, więc nie było niecenzuralnie, poza tym ja wyglądam tez na młodszą - fioneczka się ze mnie ostatnio śmiała, jak przyjechali do b-ca z Moną na szkolenie, i wykładała synowi, że pomimo tego, że wyglądam tak jakbym była jego koleżanką to ma mówić pani;)
Większość osób sobie nie zdaje sprawy z tego co się dzieje z psami, czasami jak się z kims rozmawia to się dziwia...

  • Replies 299
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

magda z. napisał(a):
Zdziwiła się szczerze, ale był z nami jej syn i mama, więc nie było niecenzuralnie, poza tym ja wyglądam tez na młodszą - fioneczka się ze mnie ostatnio śmiała, jak przyjechali do b-ca z Moną na szkolenie, i wykładała synowi, że pomimo tego, że wyglądam tak jakbym była jego koleżanką to ma mówić pani;)


ahhh pozazdrościć :lol:

Posted

malawaszka napisał(a):
noo to tam pewnie jakiś specjalny mikroklimat był - taki co to mumifikuje :lol:

niom, w Warszawie nawet pleśń lata, jak się niektóre rzeczy otwiera, jak kiedys dostałam uczulenia to się zaczęłam bac, że jakiegoś grzyba wyhodowałam sobie pod okiem, a co wiosnę mam stresa, ze jakieś stare formy gruźlicy mnie dopadły, ale podobno to czymś odkażają, tak sobie myślę. Ale teraz mam labę, archiwa odeszły w niepamięć i na razie mam dosyć grzebania się w cudzej przeszłości - takiej bardzo dawnej, żeby nie było, ze w najnowszej siedzę i trzeba się mnie bać:evil_lol:

Posted

Też jesteś alergikiem? Ja juz pyłki mam za sobą, ale teraz mnie te wstrętne meszki żrą non stop i sobie upodobały prawy staw skokowy - już dwa razy chodziłam z nogą jak bańka, a jescze mnie po sąsiedzku farmaceutki straszyły, ze to najgorsze miejsce i trzeba uważać, bo z tego się brzydkie rzeczy robią.

Posted

tak - pyły już - najgorsze mam wczesną wiosnę i potem pylenie traw, ale od kilku dni mam jakieś duszności i kurna nie wiem od czego :/ od komarów i meszek to mam też zawsze mega banie... ja to jestem na wszystko uczulona - na psy i koty tez, ale temu się nie poddam i już! kosmetyków używam takich dla niemowląt :lol: zero kremu przeciwzmarszczkowego buuuu, a w tym roku objawiła się kolejne alergia - nie mogę jeść jabłek czy innych owoców kupowanych - nawet mytych czy szorowanych wrzatkiem - nic - puchnie mi gardło... jestem takim wybrakowanym egzemplarzem, że masakra...

Posted

:mdleje: no moje Panie, aleście sobie zrobiły pogadankę o alergiach i innych grzybach...:roll:

ledwoście psiaka do domu wydały a teraz zamiast pić ze szczęscia, i oblewać sukces to narzekacie jak stare gropy na ławce pod blokiem... to starośc moje Panie :p

a ja na nic nie mam uczulenia! moge się pławić w grzybach, kurzach, pyłkach, sierści, nawet zgniłych owocach do upojenia i nic :evil_lol:

Posted

to ja pozazdroszczę jambi,
a wracając do owoców to ja też nic w tym roku - o truskawach od kilku lat nie pamiętam, a teraz doszły jabłka i nawet banany, sczzególnie jak pyły atakują. Na koty i psy tez mam, równiez się nie poddaję, jak miałam jamnika to wet się ze mnie smiał, bo na rękach miałam pokrzywke jak go trzymałam;)
Lecę dzieciaki u kuzyna pooglądać - później instynkt mi sie wyłacza skutecznie;)

Posted

Eh Wy jakieś chucherka jesteście ;p
Pani Beki dzwoniła wczoraj jeszcze drugi raz i podpytywała o nawyki białaska-fajna,cały czas się śmiała.
Co do Akiny....miała czekać dzisiaj na mnie u weta w Zgorzelcu bo psiaki były brane na szczepienia....no i zapomnieli ją wziąć ;(
Miałam bardzo ograniczony czas i nie mogłam do schroniska pojechać ale umówiłam się z Panem Kulą,że do piątku już na pewno Akuś będzie u mnie.
Ufff....

Posted

o matko...to ja myślałam, ze jestem mega alergikus...ale przy Was to jestem okazem zdrowia......haha kiedyś mi Kasia opowiedziała jak to Magda opancerzona do schroo przyjechała :).......zabezpieczona znaczy

a to że zapomnieli o psie to nic nowego....zdarzają się im takie historie......szkoda bo psinka już by była szczęsliwa :(

Posted

Fotek nie umiem wstawiać więc jak pozwolisz to wyślę Ci na email. Na pierwszy rzut oka Akina jest stuknięta, bawiła się z Astonem w zagryzanie...ale autkiem ładnie jeździ, jest grzeczna, ma nieziemski apetyt i nie znosi moich królików ;( Nie jest za bardzo nauczona czystości w domu ale walczymy z tym ;) Oczywiście kanapy są jej, zastanawiam się jak będzie w nocy ;p

Posted

Akuś nie jest taka zła...jest tylko niewychowana. Już nie mówie,że kompletnie nie reaguje na swoje imie więc jest szansa żeby je zmienić-jakieś propozycje? Ja i tak co chwile do niej Beki wołam ;p Zdjęcia poszły.

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


  • Popular Contributors

    Nobody has received reputation this week.

  • Forum Statistics

    • Total Topics
      87.9k
    • Total Posts
      13m
×
×
  • Create New...