magda z. Posted August 4, 2010 Posted August 4, 2010 Zdziwiła się szczerze, ale był z nami jej syn i mama, więc nie było niecenzuralnie, poza tym ja wyglądam tez na młodszą - fioneczka się ze mnie ostatnio śmiała, jak przyjechali do b-ca z Moną na szkolenie, i wykładała synowi, że pomimo tego, że wyglądam tak jakbym była jego koleżanką to ma mówić pani;) Większość osób sobie nie zdaje sprawy z tego co się dzieje z psami, czasami jak się z kims rozmawia to się dziwia... Quote
malawaszka Posted August 4, 2010 Author Posted August 4, 2010 magda z. napisał(a):Zdziwiła się szczerze, ale był z nami jej syn i mama, więc nie było niecenzuralnie, poza tym ja wyglądam tez na młodszą - fioneczka się ze mnie ostatnio śmiała, jak przyjechali do b-ca z Moną na szkolenie, i wykładała synowi, że pomimo tego, że wyglądam tak jakbym była jego koleżanką to ma mówić pani;) ahhh pozazdrościć :lol: Quote
magda z. Posted August 4, 2010 Posted August 4, 2010 malawaszka napisał(a):ahhh pozazdrościć :lol: lata przesiedziane w archiwach robią swoje - człowiek się zasusza:evil_lol: Quote
malawaszka Posted August 4, 2010 Author Posted August 4, 2010 magda z. napisał(a):lata przesiedziane w archiwach robią swoje - człowiek się zasusza:evil_lol: noo to tam pewnie jakiś specjalny mikroklimat był - taki co to mumifikuje :lol: Quote
magda z. Posted August 4, 2010 Posted August 4, 2010 malawaszka napisał(a):noo to tam pewnie jakiś specjalny mikroklimat był - taki co to mumifikuje :lol: niom, w Warszawie nawet pleśń lata, jak się niektóre rzeczy otwiera, jak kiedys dostałam uczulenia to się zaczęłam bac, że jakiegoś grzyba wyhodowałam sobie pod okiem, a co wiosnę mam stresa, ze jakieś stare formy gruźlicy mnie dopadły, ale podobno to czymś odkażają, tak sobie myślę. Ale teraz mam labę, archiwa odeszły w niepamięć i na razie mam dosyć grzebania się w cudzej przeszłości - takiej bardzo dawnej, żeby nie było, ze w najnowszej siedzę i trzeba się mnie bać:evil_lol: Quote
malawaszka Posted August 4, 2010 Author Posted August 4, 2010 oj nie mów mi o uczuleniach... :shake: noo jak już się tak tłumaczysz, że niby się bać nie trzeba to ja się już boję :lol: Quote
magda z. Posted August 4, 2010 Posted August 4, 2010 Też jesteś alergikiem? Ja juz pyłki mam za sobą, ale teraz mnie te wstrętne meszki żrą non stop i sobie upodobały prawy staw skokowy - już dwa razy chodziłam z nogą jak bańka, a jescze mnie po sąsiedzku farmaceutki straszyły, ze to najgorsze miejsce i trzeba uważać, bo z tego się brzydkie rzeczy robią. Quote
malawaszka Posted August 4, 2010 Author Posted August 4, 2010 tak - pyły już - najgorsze mam wczesną wiosnę i potem pylenie traw, ale od kilku dni mam jakieś duszności i kurna nie wiem od czego :/ od komarów i meszek to mam też zawsze mega banie... ja to jestem na wszystko uczulona - na psy i koty tez, ale temu się nie poddam i już! kosmetyków używam takich dla niemowląt :lol: zero kremu przeciwzmarszczkowego buuuu, a w tym roku objawiła się kolejne alergia - nie mogę jeść jabłek czy innych owoców kupowanych - nawet mytych czy szorowanych wrzatkiem - nic - puchnie mi gardło... jestem takim wybrakowanym egzemplarzem, że masakra... Quote
jambi Posted August 4, 2010 Posted August 4, 2010 :mdleje: no moje Panie, aleście sobie zrobiły pogadankę o alergiach i innych grzybach...:roll: ledwoście psiaka do domu wydały a teraz zamiast pić ze szczęscia, i oblewać sukces to narzekacie jak stare gropy na ławce pod blokiem... to starośc moje Panie :p a ja na nic nie mam uczulenia! moge się pławić w grzybach, kurzach, pyłkach, sierści, nawet zgniłych owocach do upojenia i nic :evil_lol: Quote
magda z. Posted August 4, 2010 Posted August 4, 2010 to ja pozazdroszczę jambi, a wracając do owoców to ja też nic w tym roku - o truskawach od kilku lat nie pamiętam, a teraz doszły jabłka i nawet banany, sczzególnie jak pyły atakują. Na koty i psy tez mam, równiez się nie poddaję, jak miałam jamnika to wet się ze mnie smiał, bo na rękach miałam pokrzywke jak go trzymałam;) Lecę dzieciaki u kuzyna pooglądać - później instynkt mi sie wyłacza skutecznie;) Quote
astridq Posted August 4, 2010 Posted August 4, 2010 Eh Wy jakieś chucherka jesteście ;p Pani Beki dzwoniła wczoraj jeszcze drugi raz i podpytywała o nawyki białaska-fajna,cały czas się śmiała. Co do Akiny....miała czekać dzisiaj na mnie u weta w Zgorzelcu bo psiaki były brane na szczepienia....no i zapomnieli ją wziąć ;( Miałam bardzo ograniczony czas i nie mogłam do schroniska pojechać ale umówiłam się z Panem Kulą,że do piątku już na pewno Akuś będzie u mnie. Ufff.... Quote
malawaszka Posted August 4, 2010 Author Posted August 4, 2010 no nie.... jak mogli zapomnieć? szkoda :shake: Quote
jambi Posted August 4, 2010 Posted August 4, 2010 boszzzz... sklerotycy :shake: malawaszka, ja relikt ?! :obrazic: magda z. cóż poradzę takie geny - ja z dobrego skojarzenia :grins: Quote
lolka Posted August 4, 2010 Posted August 4, 2010 o matko...to ja myślałam, ze jestem mega alergikus...ale przy Was to jestem okazem zdrowia......haha kiedyś mi Kasia opowiedziała jak to Magda opancerzona do schroo przyjechała :).......zabezpieczona znaczy a to że zapomnieli o psie to nic nowego....zdarzają się im takie historie......szkoda bo psinka już by była szczęsliwa :( Quote
malawaszka Posted August 5, 2010 Author Posted August 5, 2010 pisz pisz - i fotki plizz :modla: wiem, że nic nam do niej ale ... i tak chcę zobaczyć :) Quote
astridq Posted August 5, 2010 Posted August 5, 2010 Fotek nie umiem wstawiać więc jak pozwolisz to wyślę Ci na email. Na pierwszy rzut oka Akina jest stuknięta, bawiła się z Astonem w zagryzanie...ale autkiem ładnie jeździ, jest grzeczna, ma nieziemski apetyt i nie znosi moich królików ;( Nie jest za bardzo nauczona czystości w domu ale walczymy z tym ;) Oczywiście kanapy są jej, zastanawiam się jak będzie w nocy ;p Quote
magda z. Posted August 5, 2010 Posted August 5, 2010 o rany, a nie zapowiadała się tak źle.... Pewnie babka jak chorowała to sobie odpuściła jej wychowanie;/ Trzymma kciuki. Quote
astridq Posted August 5, 2010 Posted August 5, 2010 Akuś nie jest taka zła...jest tylko niewychowana. Już nie mówie,że kompletnie nie reaguje na swoje imie więc jest szansa żeby je zmienić-jakieś propozycje? Ja i tak co chwile do niej Beki wołam ;p Zdjęcia poszły. Quote
malawaszka Posted August 5, 2010 Author Posted August 5, 2010 niech wymyslaja ci co beda ją potem wołać bo szkoda jej w głowie mieszac ciągle Quote
lolka Posted August 6, 2010 Posted August 6, 2010 hahahhaha mała szczota :) Astridq dziękujemy bardzo za opiekę nad niunią :) .....mam nadzieje, że z Mariolencją masz wszystko umówione Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.