Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

  • Replies 50
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

Dzwonił,że będzie po 18' .....................i nie zjawił się ani nie zadzwonił.Właściwie to miałam obiekcje natury moralnej co do oddania psa-pan pracuje 7dni w tyg,nie może wziać urlopu,na drugi dzień po zabraniu psa idzie do pracy.Nie wiem może mu coś wypadło w pracy a co by było jakby miał już psa????On mieszka sam co wtedy?Kot ma kuwetę i nie szczeka ani nie wyje- mój Brykiet-kot tak nie robi; więcej- może czekać na pana nawet cały dzień jeśli wie,że dostanie głaski i mizianki-proponuję kota.Fafla" vel Tofika chyba nie oddam

Posted

Psies zaczyna zmieniać się-dziś pierwszy raz ,nieśmiało, polizał mnie po nosie.Aż łzy stanęły mi w oczach.Zaprzyjażnił się z dziewczynami i dziś zostawiłam go na noc razem z nimi,w zamknięciu.[choć i tak mają wyjście do ogrodu]Zobaczymy co będzie .Nie pójdę spać i będę sprawdzać co się dzieje.Jest weselszy,jakby mlodszy-potrafi ganiać w koło podwórka jak szalony,podskakuje i przypada do ziemi.Nie robił tego -był taki stateczny.Pies zaczyna otwierać się a ja go zdradzam i oddaje! Jakiś obcy człowiek zabiera go,zostawia i wychodzi na pół dnia-powiedzcie czy Fafel vel Tofik nie poczułby się znowy zawiedziony,zdradzony i porzucony????:shake:

Posted

No i co dalej z Tofikiem? I z Panem? Trochę szkoda, bo wydawał się odpowiedzialny, tyle czasu go chciał, no i nie ukrywam, że był jednyny który się zgłosił... Jak ta sytuacja ma się do Twojego remontu?

Posted

Jakoś to będzie bo teraz nawet gdyby Pan się odezwał to Tofika NIE ODDAM!!!!To nie jest zabawka tylko pies,żywy pies i to po przejściach.Nie wolno tak sobie pogrywać z żywym stworzeniem.Dobrze,że chłopiec nie poznał gościa na tyle żeby polubić.Co niestety nie zmienia faktu,że Tofik potrzebuje wizyty u weta d/s usznych.Coś trzeba robić bo niestety ma nawroty stanów zapalnych.podawałam krople p/zapalne/bólowe z pabialginą i szybciutko przeszło ale sama wiesz Agnieszka,ze tam coś trzeba było by zeskrobać czy wymazać i zbadać.Może ktoś bedzie przypadkiem jechał tu czy tam i mógłby pomóc?

Posted

Ja jak zwykle allegro i bialystokonline, w gazecie już był już jako "znalazł dom", bo dałam info, że zarezerwowany, teraz nie wiem, czy jeszcze wystawią:roll:. Agaciaa, jak tam u Ciebie, jeszcze ogłoszenia aktywne?
Tofik umówiony na kastrację 12 sierpnia, wtedy przy uspaniu zobaczymy też na spokojnie to ucho, bo jak Asencja mówi, że tak to on się nie daje.
Zaglądajcie tu częściej i podnoście wątek proszę;).

To gotowiec dla chętnych do pomocy w ogło:
Tofik to kolejny porzucony psiak. Doskonały do domu, gdyż umie się w nim doskonale zachowywać. Bez problemu jeździ samochodem, ładnie chodzi na smyczy, jest grzeczny, milutki, chętnie bawi się zabawkami, zwłaszcza piszczącymi:) Toleruje koty i psy. Bardzo potrzebuje kontaktu z człowiekiem, chodzi krok w krok, by nie czuć się samotnym. Jest zaszczepiony i odrobaczony. Ma około 3 lata. Jest niewielkiego wzrostu, sięga głową do kolana. Czeka na lepszy los i odpowiedzialnego opiekuna, który więcej go nie zostawi. Tel. 507764557

Posted

No i Tofik stracił dwie kuleczki. Wcześniej niż zarezerwowałam w Białymstoku, bo Asencja załatwiła zniżkę w Sokółce. W sumie na jedno wyszło, bo miał mieć za darmo, ale jazda po niego i zabranie do lecznicy, a potem odwiezienie i powrót do domu, to to samo, co zapłacić w Sokółce. A że termin był dosyć odległy, a Tofik zainteresowany coś za bardzo jedną z jej tymczasowych panieniek... Oby wszystko było ok. Zostały jeszcze te nieszczęsne uszy, Asencja dogrzebała się w jednym z nich niezłych cudów:roll:.

Nikt się nie wybiera do Białegostoku w najbliższym czasie? Chodzi mi o przywiezienie tego pana. Ja bym odebrała w umówionym miejscu, a potem odwiozła z powrotem, zawsze to jedna jazda mniej, a tak to będę musiała walnąć 160 kilosów za raz. Kto mnie wspomoże, może akurat jest taka możliwość:cool3:?

Posted

Ja się niestety nie wybieram, ale jakby coś się zmieniło, to będę pamiętać o Tofiku.

EDIT
Prawdopodobnie będę jechać w następnym tygodniu, chyba we wtorek, ale to jeszcze nic pewnego. Jak do tego czasu nic się nie znajdzie to dam znać.

Posted

Dzięki, mąż Asencji akurat jechał przez Bstok i mi podrzucił.
Ucho wyczyszczone (znów narkoza), bo inaczej za nic by się nie dał. Zaczął szaleć, wykręcać się, nawet kaganiec nie pomógł, bo wił się jak piskorz. Niezły gnój tam był, przewlekła sprawa, zadawniona. Grzybica chyba:roll:. Zużył mnóstwo waty, a potem była kąpiel ucha jakimś specyfikiem. Cały łeb miał mokry jeszcze po powrocie do Sokółki. Dostał Surolan do zapuszczania przez 10 dni.

Posted

chwila luzu-Tofik OK,zjadł jedzonko,dwie miski-plastikowe-mam nadzieję,że strawne,drzwi-częściwo-kośc nieruszona,niestety.jakoś musi przemęczyć te dwa,trzy dni bo ja niestety boję się go puszczać na szalone harce z babami kiedy torebki mają fastrygę.A jak puści???Lepiej dmuchać na zimne.Surolan,owszem dostał,do zapuszczania-TYLKO WEŻ I ZAPUŚĆ-niestety baaaaaaaaardzo ciężka sprawa,nie wiem czy krople lądują w środku,w kanale ale mam nadzieję,że coś spłynie.Musiałyby być trzy osoby:trzymacz przedni-trzymacz tylny i ja czyli zapuszczacz.A jestem cholercia-sama.I bądż tu mądry,człowieku!

  • 2 weeks later...
Posted

jeśli w ostatnich dniach coś komuś obiecałam,miałam wspomóc czy coś w ty rodzaju to na prawdę BARDZO PRZEpRASZAM bo życię lubi płatać figle i mnie zdarzył się właśnie taki"wesoły" przypadek.Bardzo proszę o wiadomości na pw,jeszcze raz gorąco przepraszam ale tak mi się zapętliło,żę węzły marynarskie przy ty to pestka.Skopiuję ten post i wkleję wszedzie gdzie bywałam tylko nie wiem czy można ale proszę adminów o wzięcie pod uwagę tego,że nie bardzo znam się na takich sprawach A TOFIK MA DS

Posted

Asencja napisał(a):
A TOFIK MA DS

Dobre wieści po powrocie:multi:, a przeżyłam już chwile grozy. Mam nadzieję, że będzie mu tam dobrze i nowym właścicielom będzie dobrze z nim;), że będzie grzeczny.
Asencja, dzięki za opiekę nad psiakiem (w tym za sponsorowanie jedzonka:eating:) oraz za znalezienie ds:loveu:.
A tak na serio, powiedz na PW ile na niego poszło, to zwrócę (jakby co, to proszę o spłacanie w ratach:evil_lol:). Nie chciałaś, żebym przywoziła żarcie, ale z nieba Ci przecież nie spadło..., a ja głupio się z tym czuję:oops:.

Posted

Asencja do mnie dzwoniła, a już się martwiłam...:roll:
U Tofika super, ma się dobrze, wszyscy są zadowoleni -i on i nowi opiekunowie. Tak trzymać!:multi:

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


  • Popular Contributors

    Nobody has received reputation this week.

  • Forum Statistics

    • Total Topics
      87.9k
    • Total Posts
      13m
×
×
  • Create New...