Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

Jak już się usadzimy i znajdziemy rytm to kto wie? Ale na razie ćsiiii ;) Dobra Ciociu Bumel jutro zrobimy wspólną sesję :) I chyba wreszcie im bloga założę? Tylko muszę nauczyć się dodawać zdjęcia :) A teraz na spacer idziemy, pierwszy raz Shasta sama się poderwała na widok smyczy :) (pewnie za dużo wychłeptała) Pozdrawiamy!

  • Replies 377
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

Na jesień życia doczekała się cudownego domku z ogromnym sercem dla zwierzaków, zdjęcia piękne bardzo cieszymy się że u Was wszystko dobrze i przesyłamy mnóstwo ciepłych myśli w Waszą stronę byście mogli bardzo długo wypełniać swe życie dobrem jakie roztaczacie wokół siebie. Dziękujemy że Jesteście. :) :)

Posted

Zdaliśmy!!! No dobra Shrek zdał egzamin, Ciocia Bumel musiała mocno kciuki trzymać bo zdaliśmy bez korekt! :) Shasta wpatrywała się co to małe robi i też chciała pokazać co Ona potrafi i smaka zgarnąć, ale to jeszcze troszeczkę. Mam wrażenie, że kondycja z każdą godziną się polepsza, dziewczynka jest coraz żywotniejsza i weselsza. Myślę, ze za jakieś dwa miesiące będziemy sobie aportować i wolno ćwiczyć agility ;) ale wszystko spokojnie i nic na siłę. Pozdrawiamy i wracamy do świątecznych wypieków :)

Posted

Celebrinfea napisał(a):
Zdaliśmy!!! No dobra Shrek zdał egzamin, Ciocia Bumel musiała mocno kciuki trzymać bo zdaliśmy bez korekt! :)

no pewnie, że trzymałam:kciuki:. a teraz wnoszę :drink1:za Shreka... Pozdrawiam Was serdecznie!

Posted

Życie płynie nam spokojnie i coraz "żywiej", bo Shasta już ochoczo (na ile pozwalają jej stawy) wstaje rano :) Dziś miałam średnią możliwość ubierania się bo słoneczko mnie wąchało i chciała się pomiziać. A przy śniadanku dziewczynka pokazała, że mam farta do wybierania smakoszy wśród psiaków. :) (Wprowadzam jej delikatnie suchą karmę) I za nic miała te moje starannie wyselekcjonowane i zamówione próbki wysokogatunkowych karm... O nie dziewczynka ze smakiem wrąbała specjalnie sprowadzany wiejski serek ;) A Shrek jej wtórował... Ah te moje żarłoczki.

Natomiast mam uwagę do spojrzenia ludzi na starsze psiaki. Wczoraj jeszcze przed egzaminem spotkaliśmy małą suczkę z właścicielką, która ze śmiertelną powagą orzekła, że należy mi pogratulować, iż Shasta dożyła 10 lat, bo przecież ONki to 5-7 lat żyja... Skąd te dane? No idea, ale spokojnie Pani została poinformowana, że mamy nadzieję na co najmniej jeszcze 5 lat - Ale miała minę :) Hihi...

Posted

Celebrinfea napisał(a):
No dziewczynka się bardzo ożywiła :) A tak BTW podbiła też serca moich rodzicieli, a tacy byli sceptyczni ;)


Mam to samo, tez pod gore z rodzina:angryy:, ale wierze w cuda, ze sie uda:eviltong:

Posted

Celebrinfea napisał(a):
Dziękujemy - zdawał chłopak egzamin z podstawowego posłuszeństwa, dostał tytuł wzorowego psa rodzinnego ;) Shasta jest przewidziana na edycję jesienną :)

to wspaniale także gratulujemy :) życzymy wszystkiego dobrego :)

Posted

Kamila bardzo dziękujemy!

A z naszej strony, życzymy wesołych - wypełnionych machaniem ogonka, spokojnych i zdrowych - dużo spacerów ;) - Świąt. Kibicującym nam Ciotkom dziękujemy, że jesteście z nami. Dziewczyny osiągnełyśmy wspaniały cel - domowe święta Shasty :) Pozdrawiamy!

Posted

Celebrinfea napisał(a):
A tak BTW podbiła też serca moich rodzicieli, a tacy byli sceptyczni ;)


To super, a powiedz - jak układa się między Shrekiem a Shastą? Dalej się "nie zauważają" czy może nawiązali już jakieś relacje?

Posted

Cześć Ciociu, generalnie dwa oddzielne psy :/ no ale jak tak chcą to kim ja jestem, żeby się wtrącać? ;) Dziś był taki pierwszy sygnał "pojednania" jak dostali jagnięce tchawiczki (swoją drogą co to za smród....) Shasta rozdrobniła, Shrek podojadał większe okruchy i chwilę powąchali się pomachali ogonami, a poza tym to nic... Czasem Shrek jeszcze warczy,głównie jak Shasta dostaje jedzenie - smaczki albo rano przychodzi na poranne mizianie. Miałam większe obawy o ich współpracę :) Ach no i oczywiście woda z Jej miski jest o wiele smaczniejsza ;)

Posted

Cześć Ciotki :) meldujemy, że święta upływają nam spokojnie i na błogim lenistwie :) Dzieciaki już razem przylatują na poranną porcję pieszczot i przypomnieć panci, że czas już wstawać! :) Shascie bardzo się podobają Święta i ci wszyscy goście i jedzenie na stołach :) A goście zachwycają się jaka to piękna spokojna suczka i jak cudownie łapę podaje, efektem czego muszę ciastka niedługo znowu upiec, eh... ;) (dobrze że Wielkanoc tylko raz w roku...) Ulubiony punkt dnia dzieciaków to czas brania suplementów na stawy, ah te pyszne mięsne kuleczki z wkładem... ;) Na spacerku coraz częściej robimy mini "furorę" (bo: tylko ja mam dwa psy w promieniu x bloków, efektem czego słyszę... "Zgłupiała baba", "Jeden piesek to za mało", "ile one żrą, a ile sr..." ale co mi tam, komentarz mam już standardowy do antypsich ludziów - No widzi Pan/Pani jak się dobrze może powodzić, a odchody sprzątam więc w czym problem? - Wszyscy co do jednego zostawiają nas w spokoju. Na szczęście populacja jest ograniczona, więc liczę, że za dwa tygodnie nikt już nie będzie mi komentował stanu zwierzyńca. Hm, ostatecznie jeszcze ze dwa owczarki na upartego by się zmieściły :p) Shasta coraz żywiej na spacerkach chodzi, truchta sobie i potrafi już pociągnąć w "pogoni" za zapaszkiem) To tyle z nowinek :)

Pozdrawiamy!!!

Posted

Oj ludzie gadają, ja mam dwa owczary i się też o sr...niu nasłucham :) Cóż, nie widać w przeciętnej populacji sympatii dla zwierzątek :) Ale za to.... omijają mnie wszyscy z daleka, bo dwa owczary robią wrażenie i dzisiaj latali z wiadrami mlodzi i nikt do mnie z wiadrem nie podleciał. Jakaś korzyść z dwóch psów zatem jest :)

Posted

Jakbym wiedziała, że na Shastę tak podziała widok jednego futrzaka to bardziej bym się starała aby na naszej drodze koty stawały. :) Widok nie lada, uszy postawione ogon wyprężony i żywy tupot dużych 4 łapek :) Ha taką dziewczynkę oglądać to czysta przyjemność! A zaraz za nią Shrek z kłami na wierzchu, linka, smycz i pancia ;)

PS: Siekowa to co, po majówce wpadniesz? ;)

Posted

Ja też bardzo się cieszę, już mówiłam Gosi, że taka sunia to skarb a cały proces adopcyjny powinien posłużyć za wzorzec :)
Zero problemów, uwaga uwaga dziś Shasta pierwszy raz warczała... Na nieznajomego psa (dość nachalny był...) A jednak gada - pomyślałam i szybko złapałam dla pewności za rączkę szelek ;) Łupieżu niestety jest u Niej potęga, ale wczoraj karma rybna i z jagnięciną (coby się nie znudziła) z omega 3 i 6 przybyły i liczę, ze jedzie już do nas rybka suszona i olej :) Tak więc zdusimy łupież i będziemy mieli piękną sierść. Pozdrawiamy cioteczki!

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


  • Popular Contributors

    Nobody has received reputation this week.

  • Forum Statistics

    • Total Topics
      87.9k
    • Total Posts
      13m
×
×
  • Create New...