Jump to content
Dogomania

Choco -nasza czekoladowa lisiczka (strona 96- skoki str. 55, 57


Recommended Posts

Posted

[quote name='Czoko']
[SIZE=4]Wszyscy mają Sesję łóżkową. Będzie taka miała i Chocunia.:





Oj,Ewuniu...:multi::loveu: Jakie piękne fotki sypialniane.:loveu: Witaj Choco !!! :multi::loveu: Śliczne są foteczki w łóżeczku...:loveu::loveu: Czekoladka widać, że bardzo zadowolona !!!:cool3:
[quote name='Czoko']
Takie kwiaty zobaczyłam po drodze w parku:

Zaczęły kwitnąć moje pierwiosnki:



Kwitną kolejne krokusy:

a także dwie odmiany irysów:


(Oj muszę poszukać inne negatywy - wcale nie widzę różnicy koloru)

Moje żonkile są mniej rozwinięte niż Marzenki:

Stokrotka i hiacynt też się budzą do życia:


Ewuniu ! :loveu::loveu: Cudne kwiatki.:loveu::loveu:
[SIZE=4]Pozdrawiam serdecznie i gratuluję pięknych sesji zdjęciowych.:thumbs:

  • Replies 2.8k
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Top Posters In This Topic

Posted Images

Posted

Ewa, to widzę, ze masz powazny problem, gdy tak czytam o Czoko, to stwierdzam, ze gangster na moje szczeście, ale i swoje, az tak lekliwy nie był.. Moze tez był mlodszy, gdy do mnie trafił i troche szybciej zaczał sie socjalizować? W każdym razie, az tak lekowych postaw nie prezentuje, lepiej przyjmuje zmiany z domu.
A co do łazienki, to wydaje mi sie, ze Figa bez Maku dokładnie opisała, co należy robic i ma racje, ze teraz czeka Cie odczulanie na to straszne miejsce.

Posted

[quote name='samograj']

CZOKO, POZWOLISZ????

TO DLA TWOJEGO TATY Z OKAZJI IMIENIN!!!!!






Aniu! Bardzo dziękuję - jako jedyna pamiętałaś. Nagle dostałam "strasznego kataru!".
Mam nadzieję że już lepiej się czujesz po dzisiejszej "przygodzie" na sali gimnastycznej.
O małej nie wiesz najnowszych informacji bo zachorowałaś - sterydy nadal działają.

Posted

Dzień dobry Ewa.
Jak sie czuje Czoko? Czytałam juz wyzej ze sterydy działaja wiec to chyba dobrze? prawda. A co do stresu, moim zdanie minie jak sie skonczy remont.




i tylko ogonek wystaje ;)

Posted

Ula bardzo się ucieszyłam gdy przeczytałam że z Aysikiem wczoraj było lepiej.
Dziękuję - Choculka tylko od czasu do czasu kicha. Myślę że dobrze że działają sterydy - zaaplikował je kardiolog ale o chorobie serca nic nie mówił. Teraz mam nadzieję że nareszcie uda się ustawić leczenie i poznam diagnozę.

Posted

Hej!!!
Poczytłam o Czoko i twoich problemach remontowych (bea tez ma totalny remont i hydraulika który na czuja sprawdza rury, rozwalając ściany , gdzie popadnie:-o )
Kiedy będziesz miała diagnozę????
A nasz Yeti znów na sterydach i antybiotyku, haszczak, a tak mało odporny, za to łysol Goguni jeszcze na nic nie chorował- poza brodawczycą, zaraz jak wzięlismy go z hodowli - 2 miesiące trwało leczenie. Nagus biega po śniegu i... hartuje się.
W czwartek robimy USG ŻMIŁCE - ciekawe czy będą szczeniaki????
POZDRAWIAM
anka

Posted

Właśnie piję herbatkę i wpadłam.
Wynika z tego że obydwie mamy emocjonujący czwartek. Jeśli nic się nie zmieni w czwartek popołudniu przyjmuje prowadzący wet. Antybiotyki skończyłyśmy, teraz jeszcze działa steryd. Diagnozą może być choroba serca, astma albo alergia z tego co do tej pory słyszałam. Rhinitis wyleczyłyśmy ale mała znowu troszkę kicha.

Posted

Wróciłam do Wwy. Nadrobiłam całe zaległości.

Co do lęku przed łazienką - nie jest to dziwne, bo pies najbardziej kochający wodę - kocha (w miarę) naturalne zbiorniki, w których może czuć się pewnie, popływać i wie czego się spodziewać. Łazienka takim zbiornikiem nie jest - woda do brzucha w wannie albo i tylko lejąca się to nie pełnia szczęścia. Pies ani nie popływa, ani nie może spełnić naturalnych odruchów i do tego jest przy tym zamieszanie... Wcale komfortowa sytuacja. Odwrażliwianie wskazane, ale bardzo umiejętne i nic na siłę.

Co do reszty problemów - może byście odeszli od teorii agresji lękowej u Choco i zastanowili się nad agresją dystansującą i ewentualnie fobiami akustycznymi??
Moim zdaniem te elementy są własnie u Choco. Ale to tylko moje skromne zdanie.
Agresja lękowa to dość "modne" i chwytliwe ostatnio pojęcie, ale nie każdego psa można wrzucić do tego worka :shake:

Ps. Zazdroszczę tej znajomości nazw kwiatów. Zdjęcia śliczne :)

Posted

Dziękuję Wam Wszystkim bardzo za zainteresowanie. Bardzo miło mieć świadomość że nie jesteśmy teraz całkiem sami i o nas myślicie.
Sama kilka razy dziennie dzwonię do męża i pytam co z małą. Gdy jestem w domu wszystko cały czas widzę sama - mój ukochany cień i dywanik nie odstępuje mnie na krok.

Aniu a co się dzieje z Yeti? Jaką ma diagnozę?

Posted

[quote name='Imanca']Co do reszty problemów - może byście odeszli od teorii agresji lękowej u Choco i zastanowili się nad agresją dystansującą i ewentualnie fobiami akustycznymi??
Moim zdaniem te elementy są własnie u Choco. Ale to tylko moje skromne zdanie.
Agresja lękowa to dość "modne" i chwytliwe ostatnio pojęcie, ale nie każdego psa można wrzucić do tego worka :shake:

Ps. Zazdroszczę tej znajomości nazw kwiatów. Zdjęcia śliczne :)


Dziękuję za podpowiedź - z tym rzeczywiście sie nie zetknęliśmy!

Miło mi że zdjęcia Ci się spodobały - przyrodą od zawsze się interesowałam, dawno temu robiłam sobie zielnik.

A jak tam Wystawa? Jak Wam poszło? Czy był ktoś znajomy?

Posted

Czoko napisał(a):
Dziękuję Wam Wszystkim bardzo za zainteresowanie. Bardzo miło mieć świadomość że nie jesteśmy teraz całkiem sami i o nas myślicie.
Sama kilka razy dziennie dzwonię do męża i pytam co z małą. Gdy jestem w domu wszystko cały czas widzę sama - mój ukochany cień i dywanik nie odstępuje mnie na krok.

Aniu a co się dzieje z Yeti? Jaką ma diagnozę?

Yeti ma nawracające stany zaplne krtani - musimy pomyśleć o szerszej diagnostyce, bo to nienormalne, żeby pies tak chorował (na pewno nie z przegrzania, bo raczej staramy się stosować zimny chów) - ŚNIEŻKA(haszczanka) choć z nim przebywa non stop jest zdrowa, nic nie łapie od niego, nagus codziennie z nim biega (tak na marginesie- przedwczoraj obsikał mu pysk:evil_lol: :evil_lol: :evil_lol: ) i też zdrowy.
Ta choroba Yetusia to chyba cos więcej niż zwykłe przeziębienia, może to jakaś alergia.................... Przecież dobrze są odżywione, zadbane, dostają witaminy w formie naturalnej (warzywa ,owoce surowe) i w karmie wysokogatunkowej (ACANA z kwasami OMEGA 3 i 9), wszystkie psiaki zdrowe, czasem ŻMIŁKA coś złapie, a YETUŚ ciagle chory:-(

Posted

Witaj Czoko! Ja też jestem z Tobą. Świetne pościelowe zdjęcia, Choco ma taki sam różowy nosek jak Holly :loveu: .
Przykro mi, że księżniczka choruje oby już te ataki nigdy się nie pojawiły.
A może z oswajaniem Choco z łazienką poczekaj jeszcze troszkę do skończenia remontu, teraz zbyt dużo rzeczy może ją przestraszyć i co zrobisz krok do przodu to się o dwa może cofnąć, no i nie wiadomo co z jej zdrowiem, a stres pewnie nie wskazany.
Czoko pociesz się, że ja też mam w domu remont ciągnie się strasznie i końca nie widać :angryy: .
Możecie cos więcej napisać o agresji dystansującej, nigdy się z tym określeniem nie spotkałam.

Posted

samograj napisał(a):
i w karmie wysokogatunkowej (ACANA z kwasami OMEGA 3 i 9), :-(


Aniu! Którą wersją karmisz - my Sport.

Taq napisał(a):
Możecie cos więcej napisać o agresji dystansującej, nigdy się z tym określeniem nie spotkałam.


Też dołączam do tej prośby bo nic nie znalazłam a strona Cortez.krakow nie działa.
Teoria bardzo ciekawa a Imanca jako jedna z nielicznych zna Chocunię osobiście i nieraz mogła ją obserwować.

Posted

Czoko fajniutkie zdjęcia Choculki zamieszczasz, ale mnie to zdhjęcie jest wyjątkowe :loveu:



Moje psice mają dużo portrecików ale żadne nie jest tak śliczne.

Pytałaś czy Holly już lnieje – zaczęła lnieć, a że mam fioła na punkcie jej sierści, zaczęłam jej znowu dawać olej z pestek winogron i biotidex i przestała lnieć i jeszcze je ciasteczka na sierść (te z Tollerem na opakowaniu) :razz: .
Jakiś czas temu dawałam jej olej, biotidex i cisteczka – na lśniącą, ładną, gęstą sierść, algi- na kolor, jogurcik naturalny i żwacze na florę bakteryjną – ale mój TZ mnie pogonił, stwierdził, ze znęcam się nad psem :mad: i zostaliśmy tylko przy oleju, ciasteczkach i żwaczach. Ciekawe kiedy mi się oberwie za biotidex, a może nie zauważy :cool1: .

Posted

[quote name='Taq']Czoko fajniutkie zdjęcia Choculki zamieszczasz, ale mnie to zdhjęcie jest wyjątkowe :loveu:



Moje psice mają dużo portrecików ale żadne nie jest tak śliczne.

je ciasteczka na sierść (te z Tollerem na opakowaniu) :razz: .
:cool1: .

Też bardzo lubię to zdjęcie a szczególnym sentymentem darzę jednak zdjęcia nie owczarkowe tylko retrieverowe, te które przypominałam na chyba 96 stronie.

Jaką nazwę i producenta mają te ciasteczka na sierść - tego nie próbowałam i nie widzę ich.

Gdzie można zobaczyć więcej zdjeć Twoich suczek?

Aniu wpadnę tam tylko muszę sobie przypomnieć hasło (Ania tzn. loozerka chodzi o post 516 na stronie 52 w galerii "Gangster..." - tam da się wejść przez profil Ani albo mój.)
Uff! Byłam znalazłam - odkryłam ze wchodziło się tam przez sklep, ale dalej przegrywamy 20:15

Posted

No włąsnie, poprosimy o glosowanie na krakvecie, na stowarzyszenie niczyje. To dziewczyny z Ostrowii Mazowiecej, ktore czesc z nas na pewno zna, ratują mnostwo zwierzat i wiekszosc kosztów pokrywają same :)

Posted

Aniu a kto działa w Ostrowii, ciekawe czy też je znam.

Wczoraj po powrocie z pracy miałam niespodziankę. Jak zawsze powitało mnie szczekanie i taniec radości ale...w łazience zobaczyłam ślady remontu i jednego z panów kończącego sprzątanie po sobie – po jego wyjściu mam tylko lepiej zmyć podłogi, panowie okazali się zupełnie porządni, nie piją, bardzo uprzejmi.. Jeszcze tylko czekamy na wymianę dwu kolanek i jakieś zamurowanie dziur.
Mieliśmy pecha że przez sąsiadów, którzy nie wpuścili ich do swoich mieszkań remont w naszym mieszkaniu tak się ciągnął – w tym samym okresie trwała wymiana w całym pionie w 4 mieszkaniach i akurat u nas niewiele dało się zrobić a ja podczas urlopu czekałam.
Instalacja nigdy nie używanego pieca gazowego już jest zlikwidowana. Żeliwne rury panowie wiedząc o chorobie małej usuwali przy pomocy palnika i piły, uderzeń młota było tylko kilka – suczka była zamknięta na końcu mieszkania i leżała na swoim legowisku. WC mam już docelowo zainstalowany.
Mąż i sunia świetnie się spisali i tylko ja usłyszałam co mąż o mnie sądzi. Myślałam że uprzedzą kiedy do nas przyjdą i pranie wisiało na suszarce i nowiutka pralka nie została całkowicie owinięta leżącym na niej specjalnie do tego przeznaczonym kocem.
Jest bardzo śmieszne wrazenie gdy ktoś na górze używa np. prysznic - cały czas słyszę w rurach lejącą sie wodę hi, hi, hi,

Boję się używać neta wieczorem – cały czas się rozłącza, po kilka razy trzeba resetować a laptop ma wyjechać na dwa dni pod koniec tygodnia i lepiej żeby się nie zepsuł w momencie gdy ja go używam...

Posted

Oj to dobrze ,że już remont ruszył z kopyta:multi: Ten "śmieszny" szum to przez te rury plastykowe...ja też tak mam... a poza tym geniusz architektoniczny umieścił rurę odpływową od sąsiadów górnych na naszym suficie:cool1: :crazyeye:

Posted

[quote name='Czoko']Aniu! Którą wersją karmisz - my Sport.

Ja podaję na zmianę PREMIUM i PREMIUM DE LUXE (w zależności od ich stylu życia- im bardziej pracują , tym karma lepsza,a jak ŻMIŁKA będzie w ciąży, to będę jej podawć Acanę PUPPY LARGE BREAD, bo ona ma dodatkowo glukozaminę).

[quote name='Figa Bez Maku']Oj to dobrze ,że już remont ruszył z kopyta:multi: Ten "śmieszny" szum to przez te rury plastykowe...ja też tak mam... a poza tym geniusz architektoniczny umieścił rurę odpływową od sąsiadów górnych na naszym suficie:cool1: :crazyeye:
Architekci projektują według zasad sztuki, zgodnie z normami - to ekipa wykonawcza zmienia projekty po swojemu, bezmyślnie:mad: :angryy: , wsadza rury tam gdzie im pasi, byle łatwiej (JESTEM ARCHITEKTEM:cool3: )
EWCIU CZEKAM NA JUTRZEJSZE WYNIKI!!!! TWOJE i MOJE;)

Posted

Hmmm własnie oglądałam sesję "łóżkową" i ojjjjjjjjjjj jakby treser Fili sie wkurzył:mad: . Jego zdaniem pozwoleniu psu na taki przywilej (wg niego jest to najwiekszy przywilej) powoduje, ze pozycja nasza w oczach psa:crazyeye: jest praktycznie żadna i on jest najwazniejszy:angryy: .
Cóż jak nas pyta czy fila śpi w łóżku mówimy że NIE...a pod nosem dodaję...nie... dopóki my zaśniemy..chee cheee:evil_lol::evil_lol::evil_lol:

Posted

Witajcie wiosennie czekoladowe Czekoladki ! :loveu::loveu:
Witaj Ewuniu !!! :multi::multi:
Jak dobrze czytać dobre wiadomości...
Teraz to już z górki kochana...
Też przeżyłam nie jeden remont, a jeden trwał dokładnie pół roku...:crazyeye: Człowiek wszystko wytrzyma...:oops:
Pozdrawiam Choculkę wiosennie ! :loveu::loveu:

Miłego dnia !

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


  • Popular Contributors

    Nobody has received reputation this week.

  • Forum Statistics

    • Total Topics
      87.9k
    • Total Posts
      13m
×
×
  • Create New...