Czoko Posted February 19, 2007 Author Posted February 19, 2007 Puchatek dziękuję niektóre Twoje zdjecia Chocuni przyprawiły mnie o dobry humor! Jakiego programu do zmniejszania używasz? Quote
Figa Bez Maku Posted February 19, 2007 Posted February 19, 2007 Dopiero na zdjęciach z kotem ( śliczny:loveu: ) widać niewielkie rozmiary Chocusi. A jak się dogadują zwierzaki?Sądząc z fotografii jak pies z kotem czyli bardzo przyjaźnie:cool1: :cool3: Quote
Czoko Posted February 19, 2007 Author Posted February 19, 2007 Wszystko w nocy mi wyszło za ciemne i za duze i 3/4 zdjęć usunęłam - zawiodłam się na Fotosiku - zmniejszam tam zdjęcia od kilku miesięcy a wczorajsza część wyszła beznadziejnie i nadaje się do ponownego wczytania i...nauki obsługi imageshacka...tylko gdzie tam jest opcja znajdowania moich zdjęć? Quote
Puchatek Posted February 19, 2007 Posted February 19, 2007 Zdjęcia obrabiam u siebie lokalnie, nie korzystam z żadnego Fotosika ani Imageshack, następnie w wysyłam na serwer już w wielkości odpowiedniej także nie mam problemów z jakimś dopasowaniem. Zdjęcia publikuję w formacie 500 pikseli w podstawie. Używam programu PhotoPaint z pakietu Corel X3. Quote
Puchatek Posted February 19, 2007 Posted February 19, 2007 Nie korzystam w ogóle z serwerów przechowujących zdjęcia bo ich obsługa jest ogólnie beznadziejna. Zdjęcia trzymam we własnej domenie na serwerach naszej ukochanej Tepsy i daję tylko linki do nich. W ten sposób mam wszystko pod kontrolą. Quote
Czoko Posted February 20, 2007 Author Posted February 20, 2007 Krzyś właśnie w tej chwili zaczyna pisać drugą cześć próbnego egzaminu - za 2 m-ce piszą prawdziwy!!! Quote
Czoko Posted February 20, 2007 Author Posted February 20, 2007 Ponownie relacja z sobotniego spacerku na Pole Mokotowskie: Oto Jaszka i Bunia i ktoś nieznajomy. Figa i Skyunia obserwują jak moja piłkomaniaczka Chocunia czeka na kopnięcie piłki: Co one będą robiły? Myśli sobie Bunia. Oto Bunia w całej okazałości: Zbliża się Jaszka Sky troszkę się zlękła zainteresowaniem Buni Podeszła do mnie Fizia Sky dostała coś pysznego do picia Może tam dzieje się coś ciekawszego? Maleńka Sky zasłużyła na chwilę odpoczynku: Już zaprasza Shojo do wspólnej zabawy: Choco na kogoś zwróciła uwagę ale jest nieco przestraszona odwzajemnionym zainteresowaniem A teraz zgadnijmy kto to jest? Nadchodzi Jaszka: [SIZE=4]Do grupy naszych piesków dołączył spanielek tybetański: Sky dalej zaprasza Shojo: jej zaproszenie zostało przyjęte: Jaszka kontynuuje zabawę z Bajką: Quote
Czoko Posted February 20, 2007 Author Posted February 20, 2007 Jak widać pokonałam Fotosika i zdjęcia się pojawiły na watku "Spacer"... Jaki wniosek? - Nie można wkleić dużo jednocześnie - wklejałam 28 zdjęć - i mimo włączonej opcji zmniejsz do... trzeba sprawdzać wielkość przed wklejaniem linka a ja uwierzyłam technice naiwna! Quote
Czoko Posted February 21, 2007 Author Posted February 21, 2007 Pamiętacie tajemniczego gościa, który przed wakacjami przesiadywał na naszych balkonach. Gdy zaczął się remont naszej kamienicy – nadbudowa dachu denerwowałam się co będzie z naszymi pustułkami! Są znowu – dziś rano słyszałam jak latają po naszym podwórku! Quote
Figa Bez Maku Posted February 21, 2007 Posted February 21, 2007 Mieszkasz w fantastycznym miejscu:crazyeye: Pustułki... no no Zwierzęta przenoszą się do miast... podobno podkampinoskie domy sa często odwiedzane przez lisy. Quote
Behemot Posted February 21, 2007 Posted February 21, 2007 Figa Bez Maku napisał(a):Mieszkasz w fantastycznym miejscu:crazyeye: Pustułki... no no Zwierzęta przenoszą się do miast... podobno podkampinoskie domy sa często odwiedzane przez lisy. Ja mieszkam na granicy Mokotowa z Ochotą, niemalże centrum Wawy, a rok temu widziałam lisa pod swoim blokiem! Szok! :crazyeye: Quote
Vectra Posted February 21, 2007 Posted February 21, 2007 Figa Bez Maku napisał(a):Mieszkasz w fantastycznym miejscu:crazyeye: Pustułki... no no Zwierzęta przenoszą się do miast... podobno podkampinoskie domy sa często odwiedzane przez lisy. no ja mam kawałek do kampinosu ,ale lisa widziałam na polach koło mego domu i pełno zajączków się szwęda :p Quote
Asiaczek Posted February 21, 2007 Posted February 21, 2007 [quote name='Kamcia_14']Kurczę , czemu ja mieszkam tak daleko od Warszawy :placz::placz::placz:. Wy tam spotykacie i jest Git , a ja siedzę w tym głupim mieście :placz:. Pocieszające jest to że może niedługo przeprowadzę się do warszawy ... czekamy... [quote name='Puchatek'] Zmoknięta Kura o nazwie Czoko!!!:lol: Pzdr. Quote
Czoko Posted February 21, 2007 Author Posted February 21, 2007 Jeszcze pół roku temu po drodze do pracy albo przez okno widywałam bardzo często bażanty - ale pracuję obok Torów Wyścigowych na Służewcu. Wtedy w czerwcu przeżyłam szok gdy w atlasie ptaków odkryłam czyje zdjecia robiłam na swoim balkonie na podwórku przedwojennej kamienicy niedaleko Królikarni... Od tamtej pory rozróżniam ich pisk. Ale lis na granicy Mokotowa i Ochoty to rzeczywiście PRAWDZIWY SZOK! Quote
Asiaczek Posted February 21, 2007 Posted February 21, 2007 A u mnie, koło TVP nic ciekawego się nie pokazuje. albo ja nie widzę... Nawet bezpańskich kotów ani psów nie ma... chociaz to akurat może i dobrze... Pzdr. Quote
Czoko Posted February 21, 2007 Author Posted February 21, 2007 Ale mi dałyście zagadkę – teraz będę wieczór w domu szukała na płytach kiedy próbowałam zrobić zdjecie bażanta! Na razie przypomnę Wam pustułkę – nie pamiętam czy tutaj ją kiedykolwiek wkleiłam. Na pewno w Blogu moich zwierzaków była notatka” Tajemniczy gość na moim balkonie” z datą koniec czerwca. A później przyglądała mi sie z sąsiedniego parapetu A taki znak drogowy znacie? Nazwę ulicy trudno odczytać - Idzikowskiego! Quote
Asiaczek Posted February 21, 2007 Posted February 21, 2007 Hihihi, znak moze i znany, ale już daaaawno nie widziany... Pzdr. Quote
_ChiQuiTa_ Posted February 21, 2007 Posted February 21, 2007 U mnie na osiedlu tez nie widać nic ciekawego, jedynie bezpańskie koty i czasem psy :( Czoko wybacz ze tak dlugo nas nie było :( Quote
_ChiQuiTa_ Posted February 21, 2007 Posted February 21, 2007 Na mokotów przylatują pustułki i chodzą jeże?? ja u mnie na osiedlu to widziałam jedynie kiedyś sowe... i to tak dawno ze się zastanawiam czy to było na prawde... Quote
Czoko Posted February 21, 2007 Author Posted February 21, 2007 Sowy w dzikim parku koło Królikarni podobno też są - nawet mąż pokazywał mi ich budki...ale ja widocznie chodzę na spacer o złej porze. Ja widuję tylko wiewiórki... Quote
Asiaczek Posted February 21, 2007 Posted February 21, 2007 Dobre i to. Ja wiewiórki widziałam daaaawno temu w Łazienkach... Pzdr. Quote
Czoko Posted February 21, 2007 Author Posted February 21, 2007 Tutaj nie pokazałam Wam też nigdy kaczki krzyżówki, która chciała sprawdzić czy da się zamieszkać w moim oczku wodnym z folii na działce przy ul. Idzikowskiego W ubiegłym roku zdarzały się tez nietoperze a dowiedzieliśmy się o nich tylko dlatego, że mieszkały w podziemiach Kościoła Św. Katarzyny obok Dolinki Służewieckiej a cześć z nich była zarażona wścieklizną i obowiązywała szczególna ostrożność podczas spacerów z psem... a moja Chocunia wtedy była jeszcze maleńka! Quote
Asiaczek Posted February 21, 2007 Posted February 21, 2007 Oooo, to działeczke masz całkiem niedaleko... Pzdr. Quote
Puchatek Posted February 21, 2007 Posted February 21, 2007 Pustułki w Warszawie to są już od wielu lat. Nawet jakieś opracowania naukowe na ten temat widziałem ale żeby tak na balkonie to juz bezczelność :evil_lol:. Nawiasem mówiąc zdjęcia ekstra. Ja to u siebie gołębia albo kawkę na balkonie moge zrobić. Quote
Czoko Posted February 21, 2007 Author Posted February 21, 2007 Wiesz Asiu taka działka w środku miasta nadaje się tylko do oglądania kwiatków a dzięki sąsiadce tracę nawet to: wcale nie mogę na niej bywać – albo działka albo pies... Pamiętasz historię z sąsiadką do której nieraz nawiązywałam „Niedźwiedzia przysługa”... Co z tego ze zachowanie takie jak tej sąsiadki jest karalne – regularne drażnienie i straszenie psa, 86-letniej staruszce miłośniczce zwierząt, która przychodzi codziennie na kilka godzin niezależnie od pory roku nakarmić swojego kota, którego trzyma w domku, żeby jej nie uciekł! - nic nie dawało się wytłumaczyć skoro ona i tak za chwilę nic nie pamięta i znowu wali patykiem w nasze ogrodzenie albo wbiega na naszą działkę z krzykiem „ja się ciebie nie boję!” i machaniem rękami z kijem w ręce..i wtedy nasza suczka ze strachu szczeka czego sąsiedzi nie tolerują! Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.