Jump to content
Dogomania

Choco -nasza czekoladowa lisiczka (strona 96- skoki str. 55, 57


Recommended Posts

Posted

[quote name='Czoko'].
Miroszki ale mnie wczoraj kusiło (cóż podobne miałam panieńskie nazwisko zaczynające się właśnie na kus...) żeby się odezwać i dołączyć do spacerku jednak przeważył rozsądek, fakt ze miałam już rozplanowane popołudnie i przede wszystkim niepewność co mi się dzieje – zakwasy czy początek grypy. Z wejściem na schody do biblioteki na pierwsze wysokie piętro miałam bardzo poważny problem. A z Tobą i tak dalej nie wiem jak szybko można się porozumieć, GG nie mam ale na razie i tak na razie musimy zaczekać na Jaszkę

Zdrowie jest najważniejsze - jak ono będzie, to reszta się dołączy! Tak że na dobre Ci to wyjdzie, a spacerek (już o tym wspomniała Imanca) nigdzie nie ucieknie!
Co do porozumiewania się - to ze mną zazwyczaj nie ma problemów, nie jestem konfliktowa:lol: ... Pomijając te żarty - szybki kontakt można utrzymać przez sms (660-036-804).
Pozdrawiam ;)

  • Replies 2.8k
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Top Posters In This Topic

Posted Images

Posted

Wklejam prawie wszystkie zdjęcia, na których pojawiła się Chocunia. Prawie, bo tam gdzie jest końcówka jej ogonka, albo tyłek z ogonkiem pozwoliłam sobie pominąć.

Dwie najlepsze koleżanki Atenka i Chocunia.


Chocunia wypatruje...




Przygląda się jeszcze z dystansem...


Gonitwa. Choco jest szybka jak błyskawica, więc dobrze, że się na zdjęciu załapała.


Wyczekiwanie - kopną mi moją piłeczkę, czy nie kopną?


No ruszcie się do piłeczki!






Ileż można było czekać, sama się musiałam zająć piłeczką. Mam cię i nikomu nie oddam i tak mnie nie dogonicie!




No Ty jedna Atenka masz szansę mi dorównać w biegu.


Swój swojego znajdzie, czyli czekolada ciągnie do czekolady. Maluszek upatrzył sobie Chocunię i bardzo ją sobie upodobał. Ja mu się w zasadzie nie dziwię...












W razie niebezpieczeństwa - ulubiona, najbezpieczniejsza miejscówka Choco.



Koniec.

Posted

[quote name='Imanca']Wklejam prawie wszystkie zdjęcia, na których pojawiła się Chocunia. Prawie, bo tam gdzie jest końcówka jej ogonka, albo tyłek z ogonkiem pozwoliłam sobie pominąć.

Dwie najlepsze koleżanki Atenka i Chocunia.


Chocunia wypatruje...




Przygląda się jeszcze z dystansem...


Gonitwa. Choco jest szybka jak błyskawica, więc dobrze, że się na zdjęciu załapała.


Wyczekiwanie - kopną mi moją piłeczkę, czy nie kopną?


No ruszcie się do piłeczki!






Ileż można było czekać, sama się musiałam zająć piłeczką. Mam cię i nikomu nie oddam i tak mnie nie dogonicie!




No Ty jedna Atenka masz szansę mi dorównać w biegu.


Swój swojego znajdzie, czyli czekolada ciągnie do czekolady. Maluszek upatrzył sobie Chocunię i bardzo ją sobie upodobał. Ja mu się w zasadzie nie dziwię...












W razie niebezpieczeństwa - ulubiona, najbezpieczniejsza miejscówka Choco.



Koniec.

Dziękuję bardzo są śliczne! A czy stopniowo mogłabyś mi je przysłać na PW - chociaz niektóre czy mogłabym sobie wkleić do Fotosika? A na razie jak zwykle WP ma błąd 503...czyli poczta znowu nie działa.

[quote name='Figa Bez Maku']Może będziesz miała okazję sama stwierdzić jak wielkie jest podobieństwo między Choco a Kredensem ( jeśli się pojawi)... ciekawe na ile psy dostrzegają swoje podobieństwo:razz:

Ciekawe a czy wiadomo gdzie był znaleziony - Choculka w Rembertowie rok temu.

Posted

Gdzieś na wsi... ale ma pewnie ok.8 mies..mieszkał w szafce ( w charakterze budy) stąd imię.....ale może będziesz miała okazję sama porozmawiać z przemiłą panią lub panem ( tymczasowymi choć bardzo kochającymi..) Kredensa.. bardzo miłego psiaka, z którym Fizia "przeładnie" się bawi.

Posted

[quote name='Czoko']Ewuniu kiedyś pytałaś skąd jest Choculka - ze schroniska!

Az mi się wierzyc nie chce, że czekoladka była w schronisku...

Ludzie to jednak potrafią udowadniac, że nie mają serca; jak można psa zostawic na dworzu i to w taki mróz jak był w ubiegłym roku??? :angryy:

Posted

Muszę pochwalić swojego TZ. Dostałam w prezencie książkę z dziedziny, która mnie interesuje "Golden Retriever". Wiem co prawda znacznie więcej i szukam rozwiązania już bardziej specjalistycznych problemów...ale o innych retrieverach też chętnie sobie czytam.

Posted

[quote name='Imanca']





No Ty jedna Atenka masz szansę mi dorównać w biegu.


Swój swojego znajdzie, czyli czekolada ciągnie do czekolady. Maluszek upatrzył sobie Chocunię i bardzo ją sobie upodobał. Ja mu się w zasadzie nie dziwię...












W razie niebezpieczeństwa - ulubiona, najbezpieczniejsza miejscówka Choco.



Koniec.

Zawsze najbardziej mnie śmieszy ulubiona miejscówka Choculki.
Asia określała to jako" najbardziej bezpieczne miejsce na świecie!"

A teraz obiecane żarty z Koleżankami czyli nasze
Dywagacje na temat "Kim ona jest"

Tak więc ostatecznie moja wielorasowa suczka kundelek ma cechy :
Tollera tzn Novascotia Duck Tolling Retriever (sylwetka, śladowe białe znaczenie, podszerstek, błony pławne, sposób wymiany sierści - to po retrieverach) –
Flata(kolor i sposób wymiany sierści) – też retriever;
Owczarek australijski Aussie – kolor;
[SIZE=4]Owczarek Belgijski Groenendaela (łebek) – Napisałam do hodowcy groenendaela i dostałam taką odpowiedź: „Faktycznie z wyrazu pyska bardzo przypomina groenendala,tylko kolory nie te. Uszy troche za bardzo na boki . Ale jest naprawde w typie belga. Owszem belgi pływają ,jak sie je od małego nauczy,ale błony pławnej nie mają.”
[SIZE=4]Akita (rozstawienie uszek)
Malamut, (rozstawianie uszek)
Corgi (rozstawianie uszek).
Miniaussie...

Posted

Z rzeczy bardziej przykrych
- Choculka nawet nie wie jaką ma niedobrą panią: zaraz na spacer pójdzie w miejsce gdzie będzie dotykana i kłuta przez obcych groźnych ludzi i będzie też ważenie....największy dramat maleńkiej suczki...

Posted

no i jak efekty wazenia? Wieksza, potezniejsza, grubsza ?
A miejscówka hmmm, Ewa, no wiesz- u nas to samo ;)
Ale fajnie sie Wasze psiaki bawia, a super, ze mozecie sie tam spotykac Wy, napaleni, zapaleni własciciele :)

Posted

Psinka cala się trzęsła ze strachu. Waga się ustabilizowała na 11 kg.
Usłyszałam ze mam "syndrom babci" - chciałabym zeby pies jadł cały czas. Weterynarz ją wydotykał na dziesiątą stronę i powiedział że jest w sam raz ani za gruba, ani za chuda - jak normalny zdrowy wysportowany pies.
Zaszczepiłyśmy się na wszystko naraz... Teraz mamy tylko regularne ważenie.

Posted

ojej to Chocunia jest niewielka... a mnie się jakoś wydawało ,że to średniej wielkości piesek.. Fizia waży ok.15 kg, a ten ww Kredens jest trochę większy od Fizi czyli podobieństwo zawiera się w kolorze futerka i ogólnym wrażeniu

Posted

Choculka ma 43 cm w kłębie - czyli to taki kurczaczek z łebkiem na wysokości kolan.
Jej wielkość dobrze można zaobserwować na zdjęciach zrobionych przez Imancę i tutaj wklejonych gdy stoi gdzieś obok mnie.

Widzisz co się porobiło z pogodą - a już się cieszyłam ze trawa bedzie sucha a tutaj masz znowu śnieg i chlapa...

Napisałaś o Kredensie że zdaniem weta to miks labradora i setera - bardzo jestem ciekawa gdy staną obok siebie jakie będzie ich podobieństwo gdy kiedyś się spotkają.

Posted

Całkiem ładnie może być nawet w najbliższej okolicy mojego domu.

Rano podczas spacerku:



Późno popołudniu wracam z pracy i patrzę z przystanku tramwajowego:





Rano czekam na autobus na swoim przystanku i widzę:






Dużo dalej – całkiem niedaleko mojego biura bywa tak:





A tymczasem w domu Mruczuś dalej nie traci nadziei i właśnie tak próbuje otwierać lodówkę:




Na razie zrezygnował!
Trzeba wykorzystać ostatnie chwile kiedy jeszcze mamy normalną całą łazienkę i odpocząć na ciepłych kafelkach obok rur centralnego ogrzewania:




A może jednak się zdrzemnę?

Posted

Melduje się w tej galeri po raz pierwszy :) wstyd ale nie wiedziałam że macie galerie :(
Narazie przepatrzyłam fotki iiii i obudziła we mnie Twoja sunia pewne wspomnienia ;)
Rany Czoko jest identyczna jak sunia którą znalazłam na śmietniku jako ślepy osesek :( to było kilkanaście lat temu ... ten sam kolor , ten sam wyraz pysia ,sierść , ogon ino uchi Mega miała klapciaste ...
a dodam że też miaszkałam na górnym mokotowie i tam też Mege znalazłam ;)

Piękna suczka :) tylko fot jakoś mało :mad:

Posted

Choculka była znaleziona rok temu na śniegu na ulicy w Rembertowie i trafiła do schroniska Na Paluchu. Kilka razy słyszałam ze ktoś widział albo miał podobne - raz pan na wystawie we wrześniu, jutro może przyjdzie ktoś z takim pieskiem na tymczasie na 12 na PM. W czerwcu widziałam sobowtóra na bazarku na Wałbrzyskiej - tam pracuje, jego identyczną matkę ktoś kilka lat temu tam porzucił na parkingu i odjechał. Tamtą suczkę zabrała jakaś pani na Ochotę.
Serdecznie witam u Choculki i Mruczusia!
Jeśli chodzi o zdjęcia - skupiłam się na wklejaniu różności do Fotosika i dużo więcej jest ich w Blogu a Chocunię chcę przypomnieć chronologicznie.

A tak wogóle to zaglądam bo między innymi tutaj umawiamy się na jutrzejsze spotkanie o 12.
W sprawie wieczornego zaglądam do Kasi.

Posted

Mieszkałam koło Wałbrzyskiej ;) moi rodzice nadal tam mieszkają.
Mega juz jest za TM teraz by miała :hmmmm: z 16 lat

jutro o 20 się spotykamu na Kępie Potockiej , kanałek - pub Arab

Posted

Kamcia_14 napisał(a):
Wy macie jeszcze śnieg :-o ?


Śnieg był przedwczoraj i deszcz go stopił w ciągu dnia, dziś rano robiłam te zdjęcia na przystanku tramwajowym i po drodze do pracy - popoludniu tylo koło domu były jakieś resztki - wolałabym zeby do jutra się utrzymał.

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


  • Popular Contributors

    Nobody has received reputation this week.

  • Forum Statistics

    • Total Topics
      87.9k
    • Total Posts
      13m
×
×
  • Create New...