Czoko Posted January 19, 2007 Author Posted January 19, 2007 [quote name='WiolaW'] Ewa musisz mi wybaczyć że tak mało sie odzywam ale jestem na bieżąco jeśli chodzi o twoją czekoladkę. Mój rudzielec wczoraj dostał cieczki:p i chyba bardziej ja jestem przerażona niż ona. /QUOTE] Oczywiście nie ma sprawy! A gdzie bywasz - w Blogu też? Ja też tak przeżywałam już kilka miesięcy wcześniej gdy nie miałam pojęcia jak wygląda cieczka. Więc jednak w Waszym przypadku potwierdził się termin cieczki podany Wam teraz przez Gosię. Moja miała dostać w wieku 8-9 mc-cy i tak było ale zawsze była maleńka i lekka. Ciekawe jak będzie z Sonią. Quote
wiq Posted January 20, 2007 Posted January 20, 2007 hej! widzę, że u Was wcale nie jest nudno;) Quote
Asiaczek Posted January 20, 2007 Posted January 20, 2007 A dlaczego miaoby być nudno? Czoko ma tyle przygód, Ewunia opisuje je na DGM... Jest co przeżywać!:lol: Pzdr. Quote
Czoko Posted January 21, 2007 Author Posted January 21, 2007 Wczoraj byłyśmy na dogomaniackim spacerku na Polu Mokotowskim ale padał deszcz a moje zdjęcia nie wyszly - może w "Spacer po Warszawie " przeczytamy kto był - znam Imancę, Sylwka. Piesków bylo prawie 15 ale nie wiem kto był od nas a kto dołączył przypadkowy. Koło 50 m od nas bawiła się inna grupa. U nas bylo bardzo dużo dogów - dużej grupy duzych psów mała sie boi i często wchodzi w "najbardziej bezpieczne miejsce". Quote
Czoko Posted January 21, 2007 Author Posted January 21, 2007 Na dziś mamy zaplanowane coroczne szczepienie - narazie Mruczuś wygrzewa się na oknie na słońcu, Choco leży na tapczaniku. Chwilowo jestem w domu tylko z nimi. Przeglądarka mi się dalej wygłupia przy próbie wklejania tutaj i w Blogu - wklejam zdjęcie znika opublikowany tekst... Quote
Czoko Posted January 21, 2007 Author Posted January 21, 2007 Zapomniałam - wczoraj prezentowalam nasze chodzenie w kantarku...Wygląda to jak wybitnie przerażony pies...ale Choculka już wie co to jest i na czym polega działanie kantarka!!! Narazie mam gorszy problem - znikła ksiązeczka zdrowia a tam były wklejone i wpisane nasze wszystkie szczepienia - Weterynarza i ewidencję mamay w lecznicy ale po co mi kilka książeczek zdrowia!!! Widocznie zginęła podczas jakiegoś wyjazdu!!! Quote
Asiaczek Posted January 21, 2007 Posted January 21, 2007 Czoko - nadal twierdzę, że jesteś ewidentnym przypadkiem, jak to przedmioty martwe upatrzą sobie jakiegoś ludka... To już nie dość, że komputer, to teraz jeszcze i książeczka zdrowia...:evil_lol::evil_lol::evil_lol: pzdr. Quote
Czoko Posted January 21, 2007 Author Posted January 21, 2007 [quote name='Asiaczek']Czoko - nadal twierdzę, że jesteś ewidentnym przypadkiem, jak to przedmioty martwe upatrzą sobie jakiegoś ludka... To już nie dość, że komputer, to teraz jeszcze i książeczka zdrowia...:evil_lol::evil_lol::evil_lol: pzdr. Asiu! To są całkowite kpiny ze mnie przedmiotów martwych - już na Świeta wyjechałam bez książeczki zdrowia z aktualnym szczepieniem p/wściekliźnie....A wiesz co właśnie odkryłam - i mąż się zdziwił dlaczego żona zaklęła - książeczka leży sobie grzecznie w psiej szafce, z której codziennie wyjmuję psie jedzenie, przysmaki... Quote
Czoko Posted January 21, 2007 Author Posted January 21, 2007 Byłyśmy na Polu Mokotowskim - dziś Choco jeszcze bardziej się wyszalała - rzadziej wchodziła w "najbardziej bezpieczne miejsce". Quote
Asiaczek Posted January 21, 2007 Posted January 21, 2007 Oj, Czoko, pękam ze śmiechu...:D:grin::roflt::rofl: I niech Pan Mąż nie dziwi się, że czasami i Jego Żonie wypsnie się takie słówko... Pzdr. Quote
Czoko Posted January 21, 2007 Author Posted January 21, 2007 Mąż w południe podczas spaceru powiedział że na działce zakwitły mi kwiaty i przerażona zabrałam Choculkę szukać zimy...Była w kantarku i już nie robiła tak przerażonych minek...jak wczoraj na zdjęciu... Jak widać dziś jestem troszkę bardziej aktywna tyle że bez dostępu do zdjęć a jutro od rana zaczynam znowu służbowe szaleństwo i walkę o kilka dni urlopu podczas ferii zaczynających się w Warszawie za tydzień. Jeszcze muszę odwiedzić swój Blog bo jestem albo tutaj albo tam. Quote
Czoko Posted January 22, 2007 Author Posted January 22, 2007 W sobotę prawie w południe na łamach naszego forum umówiliśmy się na spotkanie na Polu Mokotowskim. Piesków widziałm chyba koło 15. Znam tylko Imancę, Sylwka, poznałam Panią Tosii, Panią z Huskie...i tyle piesków rozróżniam, wiem że był 3 miesięczny szczeniaczek dog. Niektóre osoby znają naszą galerię - od razu wiedziały że my to Choco...a ja nikogo nie rozpoznaję... Piesków bylo prawie 15 ale nie wiem kto był od nas a kto dołączył przypadkowy. Koło 50 m od nas bawiła się inna grupa. U nas bylo bardzo dużo dogów - dużej grupy duzych psów mała sie boi i często wchodzi w "najbardziej bezpieczne miejsce". Z mniejszymi i znajomymi bardzo chętnie biegała. Oto Tosia: A oto grupa innych psów Quote
Czoko Posted January 22, 2007 Author Posted January 22, 2007 Wieczór kontynuowałyśmy odwrażliwianie na kąpiel – na pobyt w łazience Choculka nie reagowała już taką straszną paniką – już się nie trzęsła i nie czołgała. Quote
Czoko Posted January 22, 2007 Author Posted January 22, 2007 Jest tak zimno że może chcielibyście sie trochę rozgrzać. Zapraszamy na wspólną gimnastykę. A więc zaczynamy: najpierw my poćwiczymy rzut piłeczką a Choco dołączy do wspólnej zabawy: Quote
Asiaczek Posted January 22, 2007 Posted January 22, 2007 Czoko - ale "latająca" Czoko to nie były zdjęcia z Pól, co? pzdr. Quote
loozerka Posted January 22, 2007 Posted January 22, 2007 Ale rewelacyjne- kolejne fazy lotu :))) Szczególnie 3 i4 zdjecie kapitalne, takie fruwające. Ale najlepsza jest ta styczniowa.....zieleń ;) Quote
Katerinas Posted January 22, 2007 Posted January 22, 2007 No wreszcie fotki :multi: Latająca Czoka jest NIESAMOWITA :multi: Normalnie na agility trzebaby z nią chodzić :smile: Quote
Czoko Posted January 23, 2007 Author Posted January 23, 2007 Mruczuś już jest zaszczepiony i na rok mamy spokój - popatrzył na mnie oburzony z wieelkim wyrzutem a później tak się przytulał do pani weterynarz - jednej z tych ulubionych - jeszcze chwilę a byłabym zazdrosna o swojego ukochanego kocurka!!! Choculka czeka jeszce dwa tygodnie na swoją kolej... Quote
Czoko Posted January 23, 2007 Author Posted January 23, 2007 Katerinas napisał(a):No wreszcie fotki :multi: Latająca Czoka jest NIESAMOWITA :multi: Normalnie na agility trzebaby z nią chodzić :smile: Wreszcie przestanę Was tak zaniedbywać - w Blogu już jest dużo różnych zdjęć... Myślałam o agility ale narazie mamy problem z pełną przywoływalnością... Ta rozgrzewka i zieleń to przywołanie wspomnień z wakacji w Wenecji teraz gdy jest tak zimno i nieprzytulnie ..brr!!! Quote
Ewa&kumpel Posted January 23, 2007 Posted January 23, 2007 Śliczna ta Twoja lisiczka. Cudeńko. Bardzo skoczna i wygląda jak strunka. Super. Quote
Czoko Posted January 23, 2007 Author Posted January 23, 2007 Mam przerwę na herbatkę... Cieplej Wam? Piszecie że u Was już jest śnieg....u mnie za oknem narazie świeci słońce, jest zimno ale słyszałam że dziś i u nas ma zacząć padać śnieg. Pozostaje nam dalsza gimnastyka – kolejny rzut piłeczką i coś ciekawszego dla Choculki: Quote
loozerka Posted January 23, 2007 Posted January 23, 2007 Ewa, masz jakis aparat, ktory robi zdjęcia poklatkowe, taki jak paparazzi chyba...super ujęcia, szczególnie jka są po sobie poukładane. :)) A u nas, czyli Mazurach snieg. I zimno, mimo słonca ślicznego. W kazdym razie rano bylo zimno, bo do sniegu i lekkiego mrozu dołaczył dośc silny wiatr :) Nasza pierwsza wspolna zima, ciekawa jestem, jak nam bedzie :) Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.