Jump to content
Dogomania

Choco -nasza czekoladowa lisiczka (strona 96- skoki str. 55, 57


Recommended Posts

  • Replies 2.8k
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Top Posters In This Topic

Posted Images

Posted

Dobermania napisał(a):
:loveu: :loveu: :loveu: To bardzo szlachetne:) Inni by zadeptali:shake: Ja zawsze zbieram z chodników, jak po deszczu wypełzają, bo ludzie je depczą:placz:


Dziękuję! Nieraz gdzieś na wycieczkach pomagaliśmy i winniczkom przejść przez jezdnię żeby nie zginęły.
A te wodne przenosiłam z oczka wodnego z domu do drugiego na działce też mojego, fajnie oczyszczają ścianki ale nie chcę stracić wszystkich roślinek wodnych tak jak w ubiegłym roku gdy w zimie za bardzo mi się rozmnożą.

Posted

[quote name='Asiaczek']Ewa, a nie za wczesnie na świąteczne zakupy? No, chyba że chodzi o prezenty. Na takie zakupy nigdy nie jest za wcześnie, prawda?
Pzdr.

Oj, Asiu - 2 dni Cie nie bylo i juz zapomnialas, jakie u nas sa kolejki przed swietami :evil_lol:

Z tego powodu (szalenstwa zakupowo-porzadkowego) juz dzis - dla Ciebie Ewo i calej rodzinki wraz z glowna bohaterka galerii, serdeczne zyczenia:

Posted

Bardzo serdecznie witamy Nowe w naszej Galerii Koleżanki - Dobermania i Gattara - bardzo nam miło...
Gosiu bardzo dziękujemy za życzenia świateczne.

Posted

Czoko napisał(a):
Pod choinkę dotanie najwięcej prezentów - złożyłam dość duże zamówienie, ale jedno będzie niezbyt miłe - wypróbujemy kantarek!!!

A propos kantarka, mimo przykrych efektów przy pierwszej próbie, nadal z niego korzystam w schronisku, owinęłam tylko pasek "nosowy" miękką bawełnianą szmatką. Efekt - przy trzecim użyciu "mój" pies pociągowy szedł przez schronisko prawie spokojnie (jak na niego), a na nosie nie pozostał ślad :) (kantarek używam tylko do przeprowadzenia psa przez schron za bramę, potem jest już na obroży i ćwiczymy "drzewka")
Ciekawa jestem, jak Wam pójdzie z kantarkiem.
Ile Czoko waży?

Posted

Dziś sprawdzałam w sklepie ale jeszcze czekam na skompletowanie zamówienia.
Choco waży 10,5 kg ale jest baardzo zdolna jeśli chodzi o ciągnięcie - już zdążyłam leżeć w błocie...a rękę przy innej okazji myślałam że będę miała w gipsie.

Posted

:crazyeye:
Tuf waży na oko ze 30, jest mieszańcem husky i jeszcze ani razu przez niego nie leżałam. (Inna sprawa, że w sumie przez 3 lata byłam z nim na jachichś 70 spacerach).
Leżałam za to przez swoją Punię, która ani mnie nie pociągnęła, ani nie podcięła - po prostu się wyłożyłam w zabawie i pojechałam gołą skórą po betonie :p

Posted

APSA napisał(a):
:crazyeye:
Leżałam za to przez swoją Punię, która ani mnie nie pociągnęła, ani nie podcięła - po prostu się wyłożyłam w zabawie i pojechałam gołą skórą po betonie :p


UPS - niemiła przygoda!
Wiecie czego bym chciała - żeby już skończył się ten rok - jeśli nie choroby bliższych i dalszych to bzdurny pech, który ostatnio opisywałam.
Zaraz muszę pędzić do sklepu po płyty - całkiem wysiada nam komputer mimo że ma jeszcze wolne 40 G. Muszę zabezpieczyć wszystkie zdjęcia, które od dłuższego czasu przeglądam i segreguję bo jeśli to stracę będę miała tyyle pracy od nowa. A tam jest przegranych mnóstwo płyt z różnego okresu.
Mąż ostatnio bardzo eksploatował komputer do swojej pracy i trochę go przeciążył...
Już widziałam że ze starości zaczyna mi przeciekać pralka, mechanik już nawet nie zmieniał amortyzatorów tylko mi pokazał jak wszystko wygląda - może jeszcze kilka prań uda się odwlec ten zakup...
Od sierpnia mam już trzeci czajnik - pierwszy działał 3 m-ce, drugi 1 m-c a poprzedni tej samej klasy działał kilka lat...

Posted

[quote name='Behemot']Ewa, mmbaj będzie miała nowego ogarka! :multi::multi::multi:

Dziękuję bardzo – właśnie wczoraj po godzinie 23 włączyłam na chwilę internet i w subskrypcji zobaczyłam Wiadomość od Gosi!
Ten tydzień przyniósł nam bardzo dużo wrażeń. Był i dramat – w piątek odeszła Gajunia Kasi, w sobotę Ciapelek Eli. Dwa kotki miały operację – Mruv zjadła folię a kotek innych moich znajomych zjadł igłę a w środku okazało się ze jeszcze były zapałki...
W poniedziałek Luiza przekonała się że nareszcie i dla Niej zaświecił promyk słońca a wczoraj wieczór dowiedziałam się o najszczęśliwszych wydarzeniach w naszym gronie: Gosia zawiadomiła nas i pokazała swoje zdjęcia z maleńkim Fire, godzinę później oglądałam nowe zdjęcia Małgosi i Zagrajka...
Teraz jeszcze miesiąc czekamy na kolejne wydarzenie związane z Felusią i na razie możemy tylko się dowiadywać jak się czuje.
Ooo! Dostałam czwartą łapkę!

Posted

Łobuzica pogryzła Wojtkowi materac rehabilitacyjny taki powlekany składany - nie zwracał na sunię uwagi, zamknął się w pokoju z komputerem do nocy i odwdzięczyła się!!! Z czego wynika że i ja nie dostałam się do naszego komputera ale net włączyłam w najbardziej odpowiedniej chwili...

Posted

Czoko napisał(a):
Łobuzica pogryzła Wojtkowi materac rehabilitacyjny taki powlekany składany - nie zwracał na sunię uwagi, zamknął się w pokoju z komputerem do nocy i odwdzięczyła się!!! Z czego wynika że i ja nie dostałam się do naszego komputera ale net włączyłam w najbardziej odpowiedniej chwili...

To się dziewczynka zemściła :lol: , będzie miał Wojtek nauczkę na przyszłość - Chocuni się nie ignoruje :mad: . Z mojego Azora też jest taki gryzoń :crazyeye: , a podobno koty tak nie robią :evil_lol:.

Posted

Rozłożyło mnie jedno zamówienie - zamiast dojść w połowie stycznia doszło dziś i dokumenty na 22.12 mają być w innym mieście. Tak więc zamiast w piątek już zaczynać urlop siedzę sobie w biurze a w dodatku jutro informatyk zabierze mi komputer...

Posted

:x-mas: :x-mas: Śniegu po pachy, smacznej kiełbachy!
Uśmiechu kupe, rózgi na dupe.
Do niebia choinki i wędzonej szynki
oraz Szczęśliwego wskoku do Nowego Roku


Wszystkim DOGOMANIAKOM:user: i ICH PUPILOM:kociak: :dog: składam życzenia świąteczne- Wiola z rodziną
:tree1: :tree1: :tree1: :tree1:

Posted

Dzięki Asiu! Postaram się zdążyć ze wszystkim – siedzę w biurze od 7:30 do 17 albo do 18, a dziś nie wiadomo do której. Kupiłam sobie Nicholasa Dodmana – „Pies, który kochał zbyt mocno”, dla małej już odebrałam zamówione zabawki i różności – najpierw jej to nie interesowało a rano okazało się ze dobrała się do szafki i próbowała piszczące piłeczki, gryzaczki, z migającej obroży wyjęła zapasowe baterie, kantarek przetrwał chociaż najszybciej go pogryzie. Sianko dołożone w prezencie rozrzuciła po całym dywanie...
Codziennie wracam do domu koło 22, jeszcze nie zainteresowałam się własną fryzurą a na 18:30 idziemy do Teściowej na wcześniejszą Wigilię wspólną ze znajomą....

Życzę Wam Wszystkim Zdrowych, Wesołych i Spokojnych Świąt Bożego Narodzenia i Szczęśliwego Nowego Roku.

Posted

Zrodzony na sianie, w półmroku stajenki,
śpi w ramionach Marii Jezus malusieńki.
Świętą noc złocista gwiazda opromienia.
Gromadzą się wokół przyjazne stworzenia.
Lulajże Jezuniu snem cichym, szczęśliwym.
Obdarz nas radością i szczęściem prawdziwym.


Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


  • Popular Contributors

    Nobody has received reputation this week.

  • Forum Statistics

    • Total Topics
      87.9k
    • Total Posts
      13m
×
×
  • Create New...