Jump to content
Dogomania

Choco -nasza czekoladowa lisiczka (strona 96- skoki str. 55, 57


Recommended Posts

  • Replies 2.8k
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Top Posters In This Topic

Posted Images

Posted

Asiu bardzo dziękuję! Na Waszą galerię zawsze umiałam trafić - pamiętam że jesteście w 5 grupie. Znacznie trudniej znaleźć nas:oops:

Ponownie sprawdzałam jak działają PW. Bez efektu - zrobiłam ostatnią próbę i wysłałam PW na maila.

Posted

[quote name='Asiaczek']Ja tez w Mozilli, ale czasami korzystam z IE. [/QUOTE]

Mam identycznie tylko niepotrzebnie automatycznie zaktualizowała mi się wersja MF i dużo stron przestało działać.

Wydało się dlaczego nie działo mi PW - jak zwykle przepełniona skrzynka.
Wydało się też coś innego - kto tak często pisze PW, że dopiero po 5 latach forum odkrywam Amerykę, że 200 PW może być w sumie w odebranych i wysłanych... Może po prostu o tym zapomniałam...

Gosiu na twoim bazarku dla Kielc ujawnię się ale o trochę innej porze - teraz jest duży ruch a w ciągu calego dnia nic....

Posted

[quote name='Czoko']Mam identycznie tylko niepotrzebnie automatycznie zaktualizowała mi się wersja MF i dużo stron przestało działać.

Wydało się dlaczego nie działo mi PW - jak zwykle przepełniona skrzynka.
Wydało się też coś innego - kto tak często pisze PW, że dopiero po 5 latach forum odkrywam Amerykę, że 200 PW może być w sumie w odebranych i wysłanych... Może po prostu o tym zapomniałam...[/QUOTE]

Człowiek całe życie się uczy Ewciu :)

Posted

Gosiu byłam na wątku wprawdzie nie o tej porze co myślałam że złożę wizytę i oczywiście zabłądziłam - trafiłam do Was i na propozycję pomocy dla Łodzi a ostatnio pisałam o Kielcach.
Może coś się zmieniło od mojej ostatniej wizyty - najlepszy dowód, że kiedyś powinnam nadrobić zaległości.
Pomocników masz wspaniałych i bardzo fajne stanowisko pracy!

Posted

Śmieszne na własnym wątku poważnie się zastanawiałam w jaki sposób dopisać posta po jakichś ostatnich zmianach na forum :evil_lol:

Gosiu przedwczoraj napisałaś u Was że po urlopie jest Ci smutno bo wróciłaś do pracy na nocny dyżur telefoniczny trwający do rana!

Nie ujawniłam się, że do Was zaglądałam.
Wczoraj odkryłam że Bianeczka jest z Wami dokładnie 4 lata.


Przy okazji zdałam sobie sprawę jak szybko mija czas. Poznałyśmy się prawie 4 lata temu prawdopodobnie na watkach o psich problemach – może to był obecny wątek Bianki i Bazyla, dużo nam obydwu pomagała Eruane.
Bianeczka nie akceptowała Twojego Taty ale w tym przypadku odniosłyście zwycięstwo.

Choco wcale nie zmieniła się pod tym względem – akceptuje tylko i wyłącznie nas troje. Owszem zdarzało się że wzięła od kogoś z ręki smakołyk ale dotknąć jej albo pogłaskać nie udało się w ciągu prawie 5,5 roku nikomu.
W obecności Teściowej boję się spuścić ją ze smyczy nawet w kagańcu że natychmiast zaczęłaby się rzucać i szczekać.

W obecności gości musi był całkowicie izolowana w oddzielnym pokoju.
W obecności tylko Męża podobno jest całkiem inna. Nawet czasem gdzieś jeździli sobie z Babcią razem na wycieczki i w samochodzie mała siedziała z tyłu. Podobno w domu u Mamy Mąż spuszczał ją ze smyczy a kiedyś nawet chodziła bez kagańca. Jedno wiem – Moja Teściowa nie wykonuje gwałtownych szybkich ruchów, nawet jeśli chodziła po domu to bardzo powoli i suka nie bała się Jej.
Następnym razem było gorzej bo Teściowa koniecznie chciała małą pogłaskać...

Jest jedno jedyne pozytywne w Jej zachowaniu. Zaakceptowała Mikusia a on znając zachowanie psów wie kiedy na poważnie musi na nią uważać.

Kiedyś zapytałam jak Bianka zachowuje się w stosunku do kotów – wtedy dawno temu odpowiedziałaś że przebywają na piętrze i nie spotykają się. Do tej pory może to też już się zmieniło – nigdy później już o to nie pytałam.
Nawet już nie wiem kiedy to było – czy już był z nami Miki czy dopiero myślałam o poszukiwaniach kolejnego kotka.

Posted

Asiu odwiedziłam Was dziś ponownie ale tego nie zrozumiałam: „- dostałam info, że LOVE IS IN THE AIR Asiaczek FCi jest "probably Clear" jeżeli chodzi o FS.”
Ma imię, które po ich urodzeniu najbardziej mi się podobało.

Posted

Ha nie spodziewałam się że mam i tu swój watek :) Ewciu , jakoś w ferworze bazarkowania dotarłam dopiero dziś do Ciebie .
No tak Biana jest już z nami 4 lata , zrobiła w tym czasie olbrzymie postępy i jestem z niej niesamowicie dumna :)
Bardzo pomogła jej obecnosć drugiego psa 0- Bazyl był dla niej i nadal jest nauczycielem w wielu psich sprawach , choć to ona powinna go uczyć ;)
Co do kota - to Wauzi nie miał z Happy stycznosci i byli izolowani bo on nie znosił kotów i nigdy kocicy w domu nie zaakceptował , Biana i Bazyl od początku mają kontakt z kotem i świetnie się w trójkę dogadują , choć Biana czasem przejawia objawy dominacji nad Bazylem , ale może tez ja trochę źle odczytuję jej zachowanie i panikuję niepotrzebnie .
A w przypadku przyjaźni mojego Taty i Biany to dopiero się zaczyna ,a le Tata jest najszczęśliwszy na świecie chyba ze po tylu latach Bianeczka biegnie do niego merdając ogonkiem i szczerząc zębiska w uśmiechu .

Pozdrawiam Cię serdecznie i Czokule również :) Wyjątkowe psy trafiają do wyjątkowych ludzi , któż inny poradził by sobie z Czoko jak nie Wy ;)

Posted

Czoko napisał(a):
Asiu odwiedziłam Was dziś ponownie ale tego nie zrozumiałam: „- dostałam info, że LOVE IS IN THE AIR Asiaczek FCi jest "probably Clear" jeżeli chodzi o FS.”
Ma imię, które po ich urodzeniu najbardziej mi się podobało.

LOVE IS IN THE AIR Asiaczek FCI vel Erka.
Mój wpis oznacza tyle, że zrobiłam testy na chorobę baskową tzw. Syndrom Fanconiego (w skrócie pisząc - nerki) i wynik jest "probably clear, czyli prawdopodobnie czysta". Wyniki w tym stadium badania nigdy nie dają wyniku "czysty", tylko zawsze "prawdopodobnie". Może za jakieś 20-30 albo więcej lat - będzie można robic te testy i wyniki będą już bez słówka "prawdopodobnie".
Ja się cieszę, że mam taki wynik, bo siostra Erki z tego samego miotu ma wynik "prawdopodobnie nosiciel (probably carrier)".

Pzdr.

Posted

Rudzia-Bianca napisał(a):
:) Wyjątkowe psy trafiają do wyjątkowych ludzi , któż inny poradził by sobie z Czoko jak nie Wy ;)

Gosiu [FONT=&quot]takie słowa o nas .... :oops::oops::oops: [/FONT] Czasem myślę, że cenimy bardziej coś co nie przychodzi nam łatwo!
Z Choculą od zawsze mamy na każdym kroku same problemy ale jest Naszą Ukochaną Księżniczką i jest z nami. Faktycznie wszystko cokolwiek robimy, każdy wyjazd jest podporządkowane jej...
Kiedyś podczas szkolenia, a właściwie na jego zakończenie, usłyszałam że czeka nas walka o Choco przez całe życie – minęło 5 lat i mogę potwierdzić że naprawdę tak jest!

Asiu całe szczęście że przynajmniej Erka jest zdrowa!

Myślałam że chodzi o coś z terminologii wystaw – bywam u Was rzadziej i dużo zapomniałam.


Pozdrawiamy
Ewa & Choco & Miki

Posted

Czoko napisał(a):
Gosiu [FONT=&quot]takie słowa o nas .... :oops::oops::oops: [/FONT] Czasem myślę, że cenimy bardziej coś co nie przychodzi nam łatwo!
Z Choculą od zawsze mamy na każdym kroku same problemy ale jest Naszą Ukochaną Księżniczką i jest z nami. Faktycznie wszystko cokolwiek robimy, każdy wyjazd jest podporządkowane jej...
Kiedyś podczas szkolenia, a właściwie na jego zakończenie, usłyszałam że czeka nas walka o Choco przez całe życie – minęło 5 lat i mogę potwierdzić że naprawdę tak jest!

Asiu całe szczęście że przynajmniej Erka jest zdrowa!

Myślałam że chodzi o coś z terminologii wystaw – bywam u Was rzadziej i dużo zapomniałam.


Pozdrawiamy
Ewa & Choco & Miki


Ewciu a o kim niby jak nie o Was? Podczytuję Was wiem ile wkładacie serca w walkę o normalność Czoko ale kochana nigdy nie wiadomo co się jeszcze wydarzy , ja też przez ponad 3 lata myślałam że każde osiągnięcie Biany będzie okupione ciężką walką o nią , a tu proszę cud -pojawił się Bazyl i Biana zmieniła się nie do poznania .
Ta zmiana oczywiście jest dla mnie cudem, wielką radością bo widzę jak Biana odżyła, jak uczy cieszyc się życiem, jak uczy się bawić no bo ukryć się nie da że nie jest ona takim całkowicie normalnym psem i pewnie nigdy nie będzie chociaż dla mnie znającej ją od początku z jej fobiami i dziwnym zachowaniem to ona jest całkowicie normalna :) -co nie zmienia oczywiście faktu że była moją ukochaną Bianka nawet jak się bała motyla i nawet gdyby była taka jak była rok temu to kochałabym ją najbardziej na świecie tylko ona mniej radości z tego psiego życia by miała .
Życzę Wam z Czoko żeby Wam też przytrafił się taki cud ...

  • 2 weeks later...
Posted

Rudzia-Bianca napisał(a):
Życzę Wam z Czoko żeby Wam też przytrafił się taki cud ...


Gosiu bardzo dziękuję:)

Gosiu nigdy nie przypuszczałam że kilkakrotnie usłyszę żebym natychmiast oddała misię do schroniska.
To było tym bardziej przykre że powiedział to człowiek, którego jako pierwszego poznałam gdy hodował szczenięta.


Śmialiśmy się bo mieliśmy coś w rodzaju „zamiany żon” – mój Mąż wyjechał na szkolną wycieczkę z Jego Żoną i dziećmi a ja z synem zamieszkałam na ten okres z Nim w ich domu i miałam pod opieką cały dom i wszystkie zwierzaki!
Potem faktycznie dwukrotnie po czasie się dowiedziałam że oddał do schroniska w różnym okresie dwa psy, gdy tylko zaczęły sprawiać kłopoty i wcale się nie liczył z tym czego chcą Jego Żona i dzieci!


Asiu jak Twoim Afrykańczykom podoba się bieżąca pogoda?
Moja ma coraz więcej futra i zastanawiamy się kiedy zacznie linieć czy tak jak było poprzednio na kolejna zimę... :diabloti:

Ostatnio rozmawiałam na ten temat z sąsiadką – jej suka ma identycznie i czy przypadkowo nie tworzą sobie w ten sposób jakiejś warstwy izolacyjnej...
Pozdrawiamy Ewa & Choco &Miki

  • 2 weeks later...
  • 3 weeks later...
Posted

Asiu kilka dni temu widziałam Cię na ulicy podczas spaceru z dwoma pieskami. Jechałam przejeżdżającym obok tramwajem. Bardzo się spieszyłam – byłam za chwilę umówiona w kilku różnych sprawach a jeszcze wcześniej się okazało że musiałam wszystko przerwać i jechać tramwajem na drugi koniec miasta. – Tym razem nie wysiadłam żeby Cię spotkać.

Posted

Oczywiście bardzo chętnie spotkam się z Tobą! Czy już wiadomo kiedy bedą maluszki czy dopiero czekamy na cieczkę późną jesienią?
Dziś bardzo mocno trzymam kciuki za akcję!
Przez cały ubiegły tydzień miałam urlop i spędzałam go w Warszawie a teraz już jestem w pracy, mam straszne szaleństwo i nie mogę dołączyć do Was!
Pozdrawiam Ewa & Choco & Miki

Posted

Asiu mam do Ciebie wielką prośbę i dość pilną sprawę – może już rozmawiałaś z Kasią. Chodzi o Jej kotka, który wrócił z adopcji.
Wątek Lucjana na Facebook'u:
[url]http://www.facebook.com/mobileprotection#!/event.php?eid=185515858168476[/url].[/q
Czy mogłabyś to udostępnić.
Na razie muszę wracać do pracy – przyjdę nie wiem kiedy i o jakiej porze.
Czas zająć się służbowymi obowiązkami i nie wiem do której godziny nad tym dziś posiedzę. Wtedy, gdy się spieszyłam też nie miałam czasu bo to samo załatwiałam – włączyłam się do organizacji pracowni w szkole, która w tej chwili jest w remoncie. Mam do rozliczenia zaliczkę pobrana na zasadzie „z ręki do ręki” dużo płatności z prywatnych kont miedzy innymi mojego, zaraz dostanę kolejne dane do zlecenia przelewów .... a kiedyś wypadałoby znaleźć trochę czasu na sprawy prywatne...

Posted

Asiu wczoraj do późna obserwowałam Twój wątek i zastanawiałam się jak podczas ulewy przebiegała akcji poszukiwań.
Dziś już wszystko wiem ale nie dopisywałam się - u Ciebie jest tylu gości że nie zauważę kiedy odpiszesz ...

Sugerowałam się że Wazhi uciekł gdzieś w pobliżu tego rejonu - dopiero dziś weszłam na jego wydarzenie na FB i sobie sprawdziłam.

W rejonie PM jest dużo miejsca do ukrywania się - czy znasz rejon "Skry' niedaleko ośrodka medycyny sportowej - dwa razy w roku tam jeździmy do wulkanizatora i wtedy idę sobie z małą na spacer a potem przenoszę się na pola.

Jak zachowują się baski – pamiętam że są psami myśliwskimi ale czy tropią?-
Jeżeli tak to tropiące i myśliwskie psy mogą długo krążyć i iść po śladzie, w miejscu w którym się zgubiły.

Przy okazji - muszę zobaczyć nasze wspólne zdjęcia ze spaceru - nie pamiętam czy Choco jest wielkości basków bo chyba tak.
.....
Asiu wiesz że już dawno obydwie dostałyśmy od Kasi zaproszenie na to wydarzenie a ja wcale nie zareagowałam na maila od Niej a przecież znam imię i nazwisko i telefonicznie też nie raz się porozumiewałyśmy.... gapa...
.....
Już się zrehabilitowałam - udostępniłam FB - ....

Posted

[FONT=&quot]Gosiu zaglądnęłam na wszystkie Twoje wątki i te, które podawałaś u siebie i masz w podpisie. Nawet się nie dopisywałam bo terminy minęły i na forum też dość dawno Cię nie było...
Bardzo trudno Cię znaleźć - do BB wcale nie trafiłam i poddałam się! Szukałam po Twoich postach, następnym razem spróbuję własne ustawienia.
Co okazało się z Twoim samochodem?

Asia też nie pojawiała się od wczoraj nawet u siebie!
[/FONT]

Posted

Czoko - jestem, a wczoraj byłam ale wieczorkiem musiałam zamknąć kompa, bo inne sprawy trzeba było załatwiać:)

Zaraz wejda na wątek kici od Kasi i udostępnię:)

Pzdr.

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


  • Popular Contributors

    Nobody has received reputation this week.

  • Forum Statistics

    • Total Topics
      87.9k
    • Total Posts
      13m
×
×
  • Create New...