Jump to content
Dogomania

Choco -nasza czekoladowa lisiczka (strona 96- skoki str. 55, 57


Recommended Posts

  • Replies 2.8k
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Top Posters In This Topic

Posted Images

Posted

Po pozdrowieniu przesłanym na koncie filmowych natychmiast sprawdzałam czy myślę o Właściwej Osobie i rzeczywiście się nie myliłam. Dziś oficjalnie złożyłam Wam wizytę po dłuższym okresie nieobecności!
Pozdrawiamy Wszystkich serdecznie Ewa

Posted

A my zbieramy sie i za jakaś godzinkę pojawimy sie na PM........wieczorem musze zrobic uszka:cool3: i nie chcę żeby różne takie stworzenia mi patrzyły na ręce.( mają spać padnięte:diabloti:)...bo Fiśka to chyba i grzybom nie przepuści:diabloti:

Posted

[quote name='Figa Bez Maku']A my zbieramy sie i za jakaś godzinkę pojawimy sie na PM........wieczorem musze zrobic uszka:cool3: i nie chcę żeby różne takie stworzenia mi patrzyły na ręce.( mają spać padnięte:diabloti:)...bo Fiśka to chyba i grzybom nie przepuści:diabloti:

Dziękuję za wiadomość - okazało się że i tak nie dałabym rady dołączyć późno wieczorem wróciliśmy od teściowej i my jeszcze trochę uważamy na małą ale już wkrótce możemy kontynuować życie towarzyskie!
Pozdrawiam Wszystkich serdecznie – nie ma mnie bo zależy mi na urlopie w okresie międzyświątecznym a dojechała dość duża ilość materiałów, które opracowane muszą trafić we właściwe miejsca przed Świętami a w domu TZ zaprosił swoją Rodzinę na wcześniejszą Wigilię a później mamy normalną naszą dla domowników.

Posted

Figa Bez Maku napisał(a):
Ojej Ewo to masz podwójną robotę jak rozumiem:cool3::crazyeye:?Ja na szczęście w Wigilię mam dzień wolny....:cool3:


Tak a podczas spotkania wysłuchiwanie jaka to wspaniała i genialna jest starsza synowa i ich dzieci mimo że od lat są po rozwodzie.

Posted

Dziękuję Kasiu - czytałam wszystko o cieczce!
[FONT=Times New Roman][FONT=Arial Unicode MS]Nie musiałam iść do weta dowiadywać się o cieczkę, największe ciągnięcie do piesków było właśnie około 13 dnia, pojedyncze kropelki krwi znajdowałam na podłodze zanim ślicznie zostały wylizane, minąła tydzień, zdecydowanie zmienił się stosunek do psów ale jeszcze z tydzień i dziewczynka będzie mogła nareszcie swobodnie pobiegać spuszczona ze smyczy.[/FONT]
[FONT=Arial Unicode MS]Początek sprawdzasz identycznie jak ja – chusteczką.[/FONT]
[FONT=Arial Unicode MS][/FONT]
[FONT=Arial Unicode MS]Próbowałam karmić Nutra Nugetts ale szybko zrezygnowałam – to był okres największych problemów z niejadkiem – nie smakowało mimo prób dosmaczania ani przegłodzenia.[/FONT]
[/FONT]

Posted

Czoko napisał(a):
Tak a podczas spotkania wysłuchiwanie jaka to wspaniała i genialna jest starsza synowa i ich dzieci mimo że od lat są po rozwodzie.

Ewuniu...stal hartowana to przy twoich nerwach mały pikuś.....:cool1:..mnie zadusiłoby chyba:mad::cool3:

Posted

Dziękuję bardzo za życzenia Wszystkim swoim Przemiłym Gościom.
Życzę Wszystkim zdrowych spokojnych wesołych i szczęśliwych Świat Bożego Narodzenia!
Wczorajsza przyspieszona Wigilia trwała od 15-22. Wkrótce rozpoczynamy kolejną w zmniejszonym gronie i muszę wracać do kuchni.
Pozdrawiam Wszystkich serdecznie Ewa

Posted

Klaudia :-) napisał(a):
Ewa wszystkiego najlepszego dla całej rodzinki:-) wielka kość dla Czokulca i obyśmy spotkały się w przyszłym roku przy okazji jak będe na jakiś zawodach agility w Warszawie:-)


Mam też taką nadzieję! Będzie bardzo miło poznać Was osobiście - na bordercollie też Was odwiedzam ale się nie ujawniłam a właściwie wszędzie używam innego nicka tego z nazwisk.

Asiaczek napisał(a):
Czoko pewnie gdzieś wyjechała albo ugrzęzła w kuchni...:evil_lol:
Pzdr.


Katerinas napisał(a):
Czoko ... Witaj w Nowym Roku.
Szczęścia i uśmiechu :-)

Pisz co tam u czekoladowej suni :-)


Witam serdecznie Wszystkich Miłych Gości!
Życzę Wam wszystkiego najlepszego w Nowym Roku i w tej chwili najważniejsze duużo zdrowia!

Jestem, wróciłam i... właśnie odebrałam 150 służbowych maili, które muszę jakoś ogarnąć po prawie 2 tygodniach nieobecności.
Jeszcze na wczoraj wieczór mąż zaprosił naszą znajomą a ponieważ obiad był zbyt smaczny na dzisiaj gotowałam w nocy następny... więc Asiu jak zwykle miałaś rację - utknęłam w kuchni...

Posted

[quote name='Asiaczek']Hihihi, a co to byl za dobry obiadek? To znaczy, co tam ugotowałas?
pzdr.

[quote name='Waxy']Czekamy na nowe zdjęcia :evil_lol:

[FONT=Arial Unicode MS]Krzyś uwielbia kurczaka w każdej postaci – była pierś kurczaka z ryżem i jarzynkami przyrządzona w formie risotta, kolejne zamówienie to była zapiekanka z ziemniakami, udkami kurczaka i cebulką czyli niezła zabawa.[/FONT]

[FONT=Arial Unicode MS]Nad zdjęciami pomyślę chociaż podczas byle jakiej pogody niewiele wyszło.[/FONT]


[FONT=Arial Unicode MS]Połknięty rzep i inne nietypowe przypadki[/FONT]
[FONT=Arial Unicode MS] Czy miałyście kiedyś przypadek zjedzenia rzepa przez psa?[/FONT]
[FONT=Arial Unicode MS]Nam przytrafiło się to po raz drugi w życiu – pierwszy raz był około półtora roku temu a drugi wczoraj w związku z czym jestem dziś niezbyt przytomna bo przez całą noc pilnowałam suczki czy nie musimy natychmiast biec do weterynarza, rano dyżur i obserwację przejął mąż.[/FONT]
[FONT=Arial Unicode MS]Podczas spaceru weszła między rzepy i zanim ją wyczesałam widocznie połknęła kawałek rzepa. Wyglądało to jak czkawka, później próba odksztuszenia, odruchy wymiotne i wszystko trwało króciutko.[/FONT]
[FONT=Arial Unicode MS] Zjadła duży kawałek surowego mięska, popiła i rano zjadła całą miskę jedzenia z puszki i przypuszczam że już będzie po problemie.[/FONT]
[FONT=Arial Unicode MS]W porannym wypróżnieniu nie było nic. Do tej pory od rana mąż mówił że jest wszystko dobrze.[/FONT]

Posted

pozdrawiamy nowowrocznie :)
a to Czokula ma pomysły , zjadaz rzepów ;( oby nic jej nie było . Biana ostatnio miała rzepowe korale ale na szczęście nic z nich nie zjadła .
Miziaki dla czekoladki a Wam wszystkiego dobrego w Nowym Roku .

Posted

Moim sukom sznaucerkom zdarzyło się zjeść rzepy wygryzane z futerka, szczególnie z łap. Owszem, troche kaszlały, miały odruchy wymiotne, ale wszystko skończylo się dobrze.
Pzdr.

Posted

[quote name='Czoko'][FONT=Arial Unicode MS][/FONT]
[FONT=Arial Unicode MS]Połknięty rzep i inne nietypowe przypadki[/FONT]
[FONT=Arial Unicode MS] Czy miałyście kiedyś przypadek zjedzenia rzepa przez psa?[/FONT]
[FONT=Arial Unicode MS]Nam przytrafiło się to po raz drugi w życiu – pierwszy raz był około półtora roku temu a drugi wczoraj w związku z czym jestem dziś niezbyt przytomna bo przez całą noc pilnowałam suczki czy nie musimy natychmiast biec do weterynarza, rano dyżur i obserwację przejął mąż.[/FONT]
[FONT=Arial Unicode MS]Podczas spaceru weszła między rzepy i zanim ją wyczesałam widocznie połknęła kawałek rzepa. Wyglądało to jak czkawka, później próba odksztuszenia, odruchy wymiotne i wszystko trwało króciutko.[/FONT]
[FONT=Arial Unicode MS] Zjadła duży kawałek surowego mięska, popiła i rano zjadła całą miskę jedzenia z puszki i przypuszczam że już będzie po problemie.[/FONT]
[FONT=Arial Unicode MS]W porannym wypróżnieniu nie było nic. Do tej pory od rana mąż mówił że jest wszystko dobrze.[/FONT]

Ależ ta Twoja Czoko ma pomysły :roll:
Dobrze że nic się nie działo ...

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


  • Popular Contributors

    Nobody has received reputation this week.

  • Forum Statistics

    • Total Topics
      87.9k
    • Total Posts
      13m
×
×
  • Create New...