Figa Bez Maku Posted December 13, 2007 Posted December 13, 2007 Ha! musze się więc uzbroic w cierpliwość...tak zachęcająco piszecie o tych filmikach...:cool3:a swoja droga to rzeczywiśćie..dogo działa inaczej w zależności od komputera:mad: Quote
Czoko Posted December 14, 2007 Author Posted December 14, 2007 Po pozdrowieniu przesłanym na koncie filmowych natychmiast sprawdzałam czy myślę o Właściwej Osobie i rzeczywiście się nie myliłam. Dziś oficjalnie złożyłam Wam wizytę po dłuższym okresie nieobecności! Pozdrawiamy Wszystkich serdecznie Ewa Quote
Figa Bez Maku Posted December 16, 2007 Posted December 16, 2007 A my zbieramy sie i za jakaś godzinkę pojawimy sie na PM........wieczorem musze zrobic uszka:cool3: i nie chcę żeby różne takie stworzenia mi patrzyły na ręce.( mają spać padnięte:diabloti:)...bo Fiśka to chyba i grzybom nie przepuści:diabloti: Quote
Czoko Posted December 17, 2007 Author Posted December 17, 2007 [quote name='Figa Bez Maku']A my zbieramy sie i za jakaś godzinkę pojawimy sie na PM........wieczorem musze zrobic uszka:cool3: i nie chcę żeby różne takie stworzenia mi patrzyły na ręce.( mają spać padnięte:diabloti:)...bo Fiśka to chyba i grzybom nie przepuści:diabloti: Dziękuję za wiadomość - okazało się że i tak nie dałabym rady dołączyć późno wieczorem wróciliśmy od teściowej i my jeszcze trochę uważamy na małą ale już wkrótce możemy kontynuować życie towarzyskie! Pozdrawiam Wszystkich serdecznie – nie ma mnie bo zależy mi na urlopie w okresie międzyświątecznym a dojechała dość duża ilość materiałów, które opracowane muszą trafić we właściwe miejsca przed Świętami a w domu TZ zaprosił swoją Rodzinę na wcześniejszą Wigilię a później mamy normalną naszą dla domowników. Quote
Figa Bez Maku Posted December 17, 2007 Posted December 17, 2007 Ojej Ewo to masz podwójną robotę jak rozumiem:cool3::crazyeye:?Ja na szczęście w Wigilię mam dzień wolny....:cool3: Quote
Czoko Posted December 19, 2007 Author Posted December 19, 2007 Figa Bez Maku napisał(a):Ojej Ewo to masz podwójną robotę jak rozumiem:cool3::crazyeye:?Ja na szczęście w Wigilię mam dzień wolny....:cool3: Tak a podczas spotkania wysłuchiwanie jaka to wspaniała i genialna jest starsza synowa i ich dzieci mimo że od lat są po rozwodzie. Quote
Czoko Posted December 19, 2007 Author Posted December 19, 2007 Dziękuję Kasiu - czytałam wszystko o cieczce! [FONT=Times New Roman][FONT=Arial Unicode MS]Nie musiałam iść do weta dowiadywać się o cieczkę, największe ciągnięcie do piesków było właśnie około 13 dnia, pojedyncze kropelki krwi znajdowałam na podłodze zanim ślicznie zostały wylizane, minąła tydzień, zdecydowanie zmienił się stosunek do psów ale jeszcze z tydzień i dziewczynka będzie mogła nareszcie swobodnie pobiegać spuszczona ze smyczy.[/FONT] [FONT=Arial Unicode MS]Początek sprawdzasz identycznie jak ja – chusteczką.[/FONT] [FONT=Arial Unicode MS][/FONT] [FONT=Arial Unicode MS]Próbowałam karmić Nutra Nugetts ale szybko zrezygnowałam – to był okres największych problemów z niejadkiem – nie smakowało mimo prób dosmaczania ani przegłodzenia.[/FONT] [/FONT] Quote
Figa Bez Maku Posted December 19, 2007 Posted December 19, 2007 Czoko napisał(a):Tak a podczas spotkania wysłuchiwanie jaka to wspaniała i genialna jest starsza synowa i ich dzieci mimo że od lat są po rozwodzie. Ewuniu...stal hartowana to przy twoich nerwach mały pikuś.....:cool1:..mnie zadusiłoby chyba:mad::cool3: Quote
Asiaczek Posted December 22, 2007 Posted December 22, 2007 Jestem, jestem! Co prawda przelotem pomiędzy pokojem a kuchnią... Pzdr. Quote
Tollerka Posted December 23, 2007 Posted December 23, 2007 Dużo szczęścia, zdrowia i powodzenia, to tradycyjne, najszczersze życzenia. Wesołych Świąt i Roku szczęśliwego. Niech obficie da, co ma najlepszego! Anita&Florek Quote
Czoko Posted December 24, 2007 Author Posted December 24, 2007 Dziękuję bardzo za życzenia Wszystkim swoim Przemiłym Gościom. Życzę Wszystkim zdrowych spokojnych wesołych i szczęśliwych Świat Bożego Narodzenia! Wczorajsza przyspieszona Wigilia trwała od 15-22. Wkrótce rozpoczynamy kolejną w zmniejszonym gronie i muszę wracać do kuchni. Pozdrawiam Wszystkich serdecznie Ewa Quote
Klaudia :-) Posted December 24, 2007 Posted December 24, 2007 Ewa wszystkiego najlepszego dla całej rodzinki:-) wielka kość dla Czokulca i obyśmy spotkały się w przyszłym roku przy okazji jak będe na jakiś zawodach agility w Warszawie:-) Quote
Asiaczek Posted December 30, 2007 Posted December 30, 2007 Czoko pewnie gdzieś wyjechała albo ugrzęzła w kuchni...:evil_lol: Pzdr. Quote
Katerinas Posted January 1, 2008 Posted January 1, 2008 Czoko ... Witaj w Nowym Roku. Szczęścia i uśmiechu :-) Pisz co tam u czekoladowej suni :-) Quote
Czoko Posted January 2, 2008 Author Posted January 2, 2008 Klaudia :-) napisał(a):Ewa wszystkiego najlepszego dla całej rodzinki:-) wielka kość dla Czokulca i obyśmy spotkały się w przyszłym roku przy okazji jak będe na jakiś zawodach agility w Warszawie:-) Mam też taką nadzieję! Będzie bardzo miło poznać Was osobiście - na bordercollie też Was odwiedzam ale się nie ujawniłam a właściwie wszędzie używam innego nicka tego z nazwisk. Asiaczek napisał(a):Czoko pewnie gdzieś wyjechała albo ugrzęzła w kuchni...:evil_lol: Pzdr. Katerinas napisał(a):Czoko ... Witaj w Nowym Roku. Szczęścia i uśmiechu :-) Pisz co tam u czekoladowej suni :-) Witam serdecznie Wszystkich Miłych Gości! Życzę Wam wszystkiego najlepszego w Nowym Roku i w tej chwili najważniejsze duużo zdrowia! Jestem, wróciłam i... właśnie odebrałam 150 służbowych maili, które muszę jakoś ogarnąć po prawie 2 tygodniach nieobecności. Jeszcze na wczoraj wieczór mąż zaprosił naszą znajomą a ponieważ obiad był zbyt smaczny na dzisiaj gotowałam w nocy następny... więc Asiu jak zwykle miałaś rację - utknęłam w kuchni... Quote
Asiaczek Posted January 2, 2008 Posted January 2, 2008 Hihihi, a co to byl za dobry obiadek? To znaczy, co tam ugotowałas? pzdr. Quote
Czoko Posted January 3, 2008 Author Posted January 3, 2008 [quote name='Asiaczek']Hihihi, a co to byl za dobry obiadek? To znaczy, co tam ugotowałas? pzdr. [quote name='Waxy']Czekamy na nowe zdjęcia :evil_lol: [FONT=Arial Unicode MS]Krzyś uwielbia kurczaka w każdej postaci – była pierś kurczaka z ryżem i jarzynkami przyrządzona w formie risotta, kolejne zamówienie to była zapiekanka z ziemniakami, udkami kurczaka i cebulką czyli niezła zabawa.[/FONT] [FONT=Arial Unicode MS]Nad zdjęciami pomyślę chociaż podczas byle jakiej pogody niewiele wyszło.[/FONT] [FONT=Arial Unicode MS]Połknięty rzep i inne nietypowe przypadki[/FONT] [FONT=Arial Unicode MS] Czy miałyście kiedyś przypadek zjedzenia rzepa przez psa?[/FONT] [FONT=Arial Unicode MS]Nam przytrafiło się to po raz drugi w życiu – pierwszy raz był około półtora roku temu a drugi wczoraj w związku z czym jestem dziś niezbyt przytomna bo przez całą noc pilnowałam suczki czy nie musimy natychmiast biec do weterynarza, rano dyżur i obserwację przejął mąż.[/FONT] [FONT=Arial Unicode MS]Podczas spaceru weszła między rzepy i zanim ją wyczesałam widocznie połknęła kawałek rzepa. Wyglądało to jak czkawka, później próba odksztuszenia, odruchy wymiotne i wszystko trwało króciutko.[/FONT] [FONT=Arial Unicode MS] Zjadła duży kawałek surowego mięska, popiła i rano zjadła całą miskę jedzenia z puszki i przypuszczam że już będzie po problemie.[/FONT] [FONT=Arial Unicode MS]W porannym wypróżnieniu nie było nic. Do tej pory od rana mąż mówił że jest wszystko dobrze.[/FONT] Quote
Rudzia-Bianca Posted January 3, 2008 Posted January 3, 2008 pozdrawiamy nowowrocznie :) a to Czokula ma pomysły , zjadaz rzepów ;( oby nic jej nie było . Biana ostatnio miała rzepowe korale ale na szczęście nic z nich nie zjadła . Miziaki dla czekoladki a Wam wszystkiego dobrego w Nowym Roku . Quote
Asiaczek Posted January 4, 2008 Posted January 4, 2008 Moim sukom sznaucerkom zdarzyło się zjeść rzepy wygryzane z futerka, szczególnie z łap. Owszem, troche kaszlały, miały odruchy wymiotne, ale wszystko skończylo się dobrze. Pzdr. Quote
Katerinas Posted January 6, 2008 Posted January 6, 2008 [quote name='Czoko'][FONT=Arial Unicode MS][/FONT] [FONT=Arial Unicode MS]Połknięty rzep i inne nietypowe przypadki[/FONT] [FONT=Arial Unicode MS] Czy miałyście kiedyś przypadek zjedzenia rzepa przez psa?[/FONT] [FONT=Arial Unicode MS]Nam przytrafiło się to po raz drugi w życiu – pierwszy raz był około półtora roku temu a drugi wczoraj w związku z czym jestem dziś niezbyt przytomna bo przez całą noc pilnowałam suczki czy nie musimy natychmiast biec do weterynarza, rano dyżur i obserwację przejął mąż.[/FONT] [FONT=Arial Unicode MS]Podczas spaceru weszła między rzepy i zanim ją wyczesałam widocznie połknęła kawałek rzepa. Wyglądało to jak czkawka, później próba odksztuszenia, odruchy wymiotne i wszystko trwało króciutko.[/FONT] [FONT=Arial Unicode MS] Zjadła duży kawałek surowego mięska, popiła i rano zjadła całą miskę jedzenia z puszki i przypuszczam że już będzie po problemie.[/FONT] [FONT=Arial Unicode MS]W porannym wypróżnieniu nie było nic. Do tej pory od rana mąż mówił że jest wszystko dobrze.[/FONT] Ależ ta Twoja Czoko ma pomysły :roll: Dobrze że nic się nie działo ... Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.