Jump to content
Dogomania

Choco -nasza czekoladowa lisiczka (strona 96- skoki str. 55, 57


Recommended Posts

Posted

Pokaże Wam jak Choculka zareagowała na widok śniegu, którego nie pamięta...



Jeszcze coś wkleję troszkę później - cały czas wyskakuje błąd serwera...

  • Replies 2.8k
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Top Posters In This Topic

Posted Images

Posted

Zniknął mi post!
Bardzo dziękujemy za nadesłane życzenia urodzinowe. Choculka była grzeczniutka, zjadła dużą porcję wołowinki. Wyszalała sie na śniegu, nawet zdjęliśmy jej kaganiec. Raz wskoczyła do wody za patykiem, przepłynęła około 3 metrów ale natychmiast przerażona wracała do brzegu jeszcze szybciej - cóż na brzuszku nie ma podszerstka a woda jest lodowata, ale ona tego nie pamiętała od wiosny...





a nasz park rano wyglądał tak:

Posted

Nie będę się przejmować - i tak bez przerwy coś słyszycie o naszym kocie - pokażę go Wam też tutaj:
Pokażę Wam znowu swoje "maleństwo":




__________________

Posted

prześliczniaście :)
I Mruczus- uwielbiam ugniatanie- byle umiał kocurek pazurki przy tym pochowac :D
I Choco- taka dorosła panna z niej- WSZYSTKIEGO NAJLEPSZEGO:)
I park- po prostu bajkowy, jak z krainy królowej sniegu lub krainy narni :)

Posted

Czoko napisał(a):
Rano rozczulili mnie moi ulubieńcy. Mruczuś wykorzytał okazję że dłużej nie wychodziłam z łóżka i zaczął mnie "ugniatać" (wyjaśnienie dla nie znających koty - tak nazywamy kota leżacego na czymś, kimś, i udeptującego przednimi łapkami przy tym bardzo głośno mrucząc często śliniąc się - dla wielu kotów to jest ulubione zajęcie i często wtedy zasypiają) a Choculka położyła się obok nas i zaczęła go lizać po łebku....
Takiego zdjęcia oczywiście się nie dało zrobić bo zaraz by uciekły zresztą kot leżał na mnie...

Znamy to, znamy! I jakie jest to przyjemne, prawda?
Pzdr.

Posted

Czoko napisał(a):
Nie będę się przejmować - i tak bez przerwy coś słyszycie o naszym kocie - pokażę go Wam też tutaj:
Pokażę Wam znowu swoje "maleństwo":




__________________

Jaki słodki kawaler!
Pzdr.

Posted

Ciekawy był nasz wczorajszy wieczorny spacer - Choco przypomniała sobie zabawę, którą wymyśliła na wiosnę gdy wchodziła z piłeczką na górkę a później ją puszczała i goniła.
Wieczorem właśnie tak robiła z piłeczką na brzegu stawków, które widzicie na zimowym zdjęciu. Tylko raz piłeczka wpadła za głęboko do wody i musialam zorganizować akcję ratownicza dla piłeczki - psinka zrażoną temperaturą wody brzuszka moczyć nie chce...
Zupełnie ładnie przychodzi na zawołanie i pilnuje się nas w parku, dobrze reaguje na dźwiek piszczącej piłeczki.
W ciągu dnia błysnęła podporządkowaniem w sytuacji, której mąż trochę się przestraszył. - Zostawił ją przed sklepem po komendzie typu "siad, zostań, czekaj" ze smyczą ....przyczepioną jak się później okazało do niczego... a sunia grzecznie siedziała i czekała na powrót swojego pana...

Posted

Asiaczek napisał(a):
Znamy to, znamy! I jakie jest to przyjemne, prawda?
Pzdr.


Bardzo przyjemne a jeszcze jak Twój ukochany kociaczek po chwila przytula się łebkiem...

Posted

loozerka napisał(a):
I Mruczus- uwielbiam ugniatanie- byle umiał kocurek pazurki przy tym pochowac :D
I Choco- taka dorosła panna z niej- WSZYSTKIEGO NAJLEPSZEGO:)


Dziękujemy bardzo za życzenia!
Mruczuś jeśli się zapomni niestety zapomina o chowaniu pazurków i dlatego musi jeździć regularnie do weterynarza na manicure i pedicure, też chodzi o bezpieczeństwo oczu naszych - gdy nad ranem zacznie polować na nasze rzęsy, i Chocuni gdy bawią się w trening refleksu a na syczenie Mruczusia mała nie reaguje że to już koniec zabawy....

Posted

Czoko napisał(a):
Bardzo przyjemne a jeszcze jak Twój ukochany kociaczek po chwila przytula się łebkiem...

Uh..., bo zaraz pójdę spać! (a nie mogę, tyle jeszcze mam dzisiaj do zrobienia...).:lol:
Pzdr.

Posted

Wczoraj oglądałam galerię znajomej suczki i ponownie zadałam pytanie w Genetyce w wątku "Kim są jej rodzice?" i doszłyśmy do takiego wniosku:
Cytat:
Napisał(a) wiq
akita;-)
p.s. chba juz Ci to mowilam, ale powtorze - sliczna jest:loveu:



Dziękuję! Wtedy pomyślałam że grzecznościowo tak napisałaś a zresztą każdemu najbardziej podoba się własny piesek bo żaden inny z taką radością i żywiołowością nie wykonuje powitalnego tańca ze skomleniem, śpiewem, poszczekiwaniem na właśnie nasz widok w przeciwieństwie do kota, który czasem ledwie raczy podnieść łebek zanim przerwie sen i przyjdzie poocierać się i sprawdzić czy przyniosłam coś pysznego...
A wiecie że właśnie o akcie wczoraj pomyślałam podczas oglądania Galerii znajomej suczki.
Tak więc ostatecznie moja wielorasowa suczka kundelek ma cechy Tollera(sylwetka, śladowe białe znaczenie, podszerstek, błony pławne, sposób wymiany sierści - to po retrieverach) - Flata(kolor i sposób wymiany sierści) - Groenendaela (łebek) - Akita (stawianie uczek). To są właśnie te 4 typy ale nie chciałam sugerować.
Na innych zdjęciach z jej Galerii jest w wersji retriverowej tzn. domowej rozluźnionej z leżącymi uszkami, które stawia (wersja czujna albo zaciekawiona!) albo kładzie w zależności od nastroju.

Posted

a ja już wcześniej znałam Wasza galerię:evil_lol::evil_lol::evil_lol: Nie odzywałam się tylko.

Wiem już, że Choco ma skłonności niszczycielskie - jak moja Beczka, lubi koty - jak moja Beczka, która bez codziennego spotkania z kotem sasiadki na balkonie nie może zyć:)

Pozdrawiamy

Posted

Też do siebie przekopiuję posta o Choculce jako niszczarce:
Choco działa na mniejszą skalę ale przez zaskoczenie gdy już uśpi naszą czujnosć. Uwielbia wszystko głównie pachnące nami - bieliznę, obuwie, ubrania - np. pidżamy, koszulki, czapki. najbardziej mnie zdenerwowała gdy pogryzła kabelek od nowiutkiego aparatu fotograficznego, ma na swoim koncie kilka razy kabel telefoniczny, poszwy, poduszki rehabilitacyjne, poduszki tapczaników... Za ukochane sandałki, kozaczki, mokasynki po prostu byłam wściekła... zwłaszcza że wydawało mi się że z tego wyrośnie - a tu znowu wczoraj wyrzuciłam klapka, swoją zimową czapkę znalazłam na jej legowisku - a ma wkoło tyle swoich ukochanych gryzaków...

Posted

Jak Was nie ma, to ona tęskni i dlatego chce mieć Wasze rzeczy tak blisko...
Może to też być jej niepewność i rozchwianie psychiczne spowodowane wczesniejszymi przeżyciami...
Pzdr.

Posted

Jako niszczarka przedwczoraj smarkata przeszła samą siebie - wieczór w sypialni nie mogłam znaleźć okularów - rano były na jej legowisku całe pogryzione, szkło oddzielnie, połamane - a teraz muszę iść do okulisty i czekać chyba znowu około dwu tygodni zanim skądś sprowadzą moje szkła...
Powieszę łobuzicę... a myślałam że okulary w metalowej oprawce nie pachną...

Posted

Asiaczek napisał(a):
Jak Was nie ma, to ona tęskni i dlatego chce mieć Wasze rzeczy tak blisko...
Może to też być jej niepewność i rozchwianie psychiczne spowodowane wczesniejszymi przeżyciami...
Pzdr.


Tak! Ona bardzo często przeżywa jakiś regres psychiczny tylko dlaczeg też gryzie różne rzczy gdy jesteśmy w domu...

Posted

Uff!!! Jestem kompletnie całkowicie i w całości zalizana - czy pasją wszystkich ras albo wielu jest lizanie przez większość czasu - czy to też cecha retrieverów...?
Musze znikać! Usłyszałam od Krzysia Pa! Pa!
Pozdrawiam Ewa

Posted

a co powiesz na to, że na nadchodzący sezon zimowy p. Jacek musi zakupić nowe buty narciarskie?? Pyyyyyyyyszneee były:cool3::cool3::cool3: ale to stare dzieje...

a poza tym...nie ma to jak CAŁUS psi na dzień dobry:evil_lol::evil_lol::evil_lol:

Posted

Asiaczek napisał(a):
Ja tam nie narzekam, jak psiaki chcą się ze mną spoufalać...
Pzdr.


To jest bardzo miłe tylko robi to czasem z taką pasją i znajomością rzeczy że zastanawiam się kogo pocałunki i gdzie podglądała że nabrała takiej wprawy...
Wczoraj wróciliśmy ze spotkania z Tą samą znajomą co miesiąc temu Choculka skubnęła Jej bluzkę i był taki jazgot że wkońcu osobiście odprowadziłam psinkę do oddzielnego pokoju - zostawiłam ją w kagańcu bo równocześnie u Krzysia byli goście... TZ zrobiło się jej żal - kaganiec z pysia zdjął i położył obok na jej legowisku.....I....już najlepszy kaganiec nie istnieje...

Dziś byliśmy nad Wisłą po raz pierwszy po operacji...
Wszystko byłoby pięknie nie interesowały ją żadne przejeżdżające amochody - liczyła się tylko zabawa piszczącą piłeczką i... ....moja głupia suczka dlaczego przebiega kilka razy akurat przed patrolującym wały patrolem policyjnym....Policjantka wysiadła z samochodu zaczęła krzyczeć , machać rękami - i stała między Choco a jej przejechaną piłką ukochaną piszczącą....Mój głuptasek nawet po dyskusji z nami gdy już odjechali ponad 500 metrów dalej znowu ich dogoniła i przebiegała przed ich samochodem a niestety wtedy głuchnie, robi się nieodwoływalna - a trudno bawić się z psem piłką a wydawało się ze podczas dzisiejszej wichury i deszczu padajacego co chwilę nad Wisłą w Ciszycy nie będzie nikogo...

Posted

Behemot napisał(a):
Ewa, uważaj bardzo na Czokunię...
Ja wciąż nie mogę się otrząsnąć po tragedii, jaka dotknęła mmbaj :-(


Dziś przeżyłam potrójny szok - ciągle mam katar i problemy z oczami - trzy godziny temu o mało nad Wisłą nie straciłam Choculki, tutaj zobaczyłam Bajanka! - a osoba z dość bliskiej rodziny znowu ma nawrót...

Ale coś innego - czy znacie jakiś sposób na wyleczenie kocurka z utraty głosu - może udałoby się nie podawać mu znowu w niedługim odstępie antybiotyku?
Mój Mruczuś znowu zachorował - a dopiero w blogu ukazała się notatka, w której cieszyłam się i pisałam o całkowitym powrocie do zdrowia.

Posted

przeczytałam o Bajanie [']

też muszę uważać na Młodą...wariatka jest święcie przkonana, że samochody są cacy, bo przecież na fajne wycieczki się nimi jeździ...nie ma respektu przed nimi:(

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


  • Popular Contributors

    Nobody has received reputation this week.

  • Forum Statistics

    • Total Topics
      87.9k
    • Total Posts
      13m
×
×
  • Create New...