Jump to content
Dogomania

Choco -nasza czekoladowa lisiczka (strona 96- skoki str. 55, 57


Recommended Posts

Posted

Ciąg dalszy informacji z wizyty u weterynarza.

Kot:
Przeciw chorobom zakaźnym można szczepić co drugi rok, p/wściekliźnie chociaż dwa razy w życiu żeby wytworzyły się przeciwciała.

Koty są uważane za głównych nosicieli wścieklizny nieważne czy wychodzi z domu czy nie. Może się zarazić od wychodzącego kota sąsiada, który nie wiadomo czy nie przesiaduje na naszej wycieraczce a na pewno po jego wycieraczce regularnie przechodzi nasza suka i może coś przynieść do domu albo my na butach.
W przypadku gdyby zachorował kot sąsiadki nasz jako potencjalnie też zarażony może zostać z urzędu uśpiony albo zostaje zabrany na nasz koszt na miesięczną obserwacje – tyle teorii…

Jakiś czas temu niedaleko naszych działek czyli obok naszego domu był zakaz spuszczania psów bo znaleziono wściekłego nietoperza, niedaleko w podziemiach kościoła było ich więcej, sama na ulicy kiedyś widziałam że rano na chodniku leży sobie nietoperz. Wróciłam się po aparat fotograficzny ale już go nie było…

Odrobaczanie muszę przeprowadzić prawie równocześnie ale zacząć od kota bo nigdy nie wiadomo czy suka w ciągu dnia gdy jestem w pracy nie zje sobie z kuwety czegoś w czym był „obcy”.

............
W innym miejscu dowiedziałam się ze koty p/wściekliźnie należy szczepić w łapkę ale nie domięśniowo ze względu na niebezpieczeństwo powstania mięsaka poszczepiennego.

  • Replies 2.8k
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Top Posters In This Topic

Posted Images

Posted

Bardzo nam miło Gosiu!
Zapraszamy na miau z bazarkiem - chętnie go popilnuję, a może już jest tylko go nie zauważyłam:oops: Najlepiej po wstawieniu napisz o tym u nas na wątku :lol:

Posted

Czoko napisał(a):
Bardzo nam miło Gosiu!
Zapraszamy na miau z bazarkiem - chętnie go popilnuję, a może już jest tylko go nie zauważyłam:oops: Najlepiej po wstawieniu napisz o tym u nas na wątku :lol:


Nie bazarku jeszcze nie ma , nie mam czasu kurcze , ale postaram się :)

Posted

[quote name='Rudzia-Bianca']Nie bazarku jeszcze nie ma , nie mam czasu kurcze , ale postaram się :)

Faktycznie jak go tam nie ma nie mam jak pomóc!


Cały czas mamy alarmowa sytuacje w głosowaniu na Krakvet!
Nadal bardzo Was proszę o pomoc!

[quote name='"kussad"']Część osób zgłaszała problemy z głosowaniem gdy nie działała ankieta, walczmy dalej i swoich znajomych zawiadamiajmy i przypominajmy o głosowaniu bo niektórzy po kilku próbach się zniechęcali


Podobno najlepiej głosować z IE i GoogleChrom.

Najgorzej gdy ktoś odpisuje że sobie musi pzypomnieć hasło .... zresztą wczoraj w pewnym momencie sama nie dawałam rady zalogować się ani na dogo ani na miau..

Posted

[quote name='Czoko']Ciąg dalszy informacji z wizyty u weterynarza.
Kot:
Przeciw chorobom zakaźnym można szczepić co drugi rok, p/wściekliźnie chociaż dwa razy w życiu żeby wytworzyły się przeciwciała.
Koty są uważane za głównych nosicieli wścieklizny nieważne czy wychodzi z domu czy nie. Może się zarazić od wychodzącego kota sąsiada, który nie wiadomo czy nie przesiaduje na naszej wycieraczce a na pewno po jego wycieraczce regularnie przechodzi nasza suka i może coś przynieść do domu albo my na butach.
W przypadku gdyby zachorował kot sąsiadki nasz jako potencjalnie też zarażony może zostać z urzędu uśpiony albo zostaje zabrany na nasz koszt na miesięczną obserwacje – tyle teorii…
Jakiś czas temu niedaleko naszych działek czyli obok naszego domu był zakaz spuszczania psów bo znaleziono wściekłego nietoperza, niedaleko w podziemiach kościoła było ich więcej, sama na ulicy kiedyś widziałam że rano na chodniku leży sobie nietoperz. Wróciłam się po aparat fotograficzny ale już go nie było…
Odrobaczanie muszę przeprowadzić prawie równocześnie ale zacząć od kota bo nigdy nie wiadomo czy suka w ciągu dnia gdy jestem w pracy nie zje sobie z kuwety czegoś w czym był „obcy”.............
W innym miejscu dowiedziałam się ze koty p/wściekliźnie należy szczepić w łapkę ale nie domięśniowo ze względu na niebezpieczeństwo powstania mięsaka poszczepiennego.
J amoje kicie szczepiłam tylko na jakies takie choroby, co to na wystawy były potrzebne. A teraz, jak już są stareńkie, to nie szczepię wogóle...

Pzdr.

Posted

Asiu ostatnio dość często przejeżdżałam koło Twojego domu ale nigdy Cię nie widziałam.
Szkoda że w sobotę jechałam o złej porze - bardzo chętnie zobaczyłabym Romkę szalejącą w śniegu.

Wyjaśniły się moje problemy z PW - prawdopodobnie chodziło o zapchaną skrzynkę :oops:

Posted

Uff! Zdecydowanie muszę uzupełnić własny podpis - do czego to podobne żebym miała problem z trafieniem na własny wątek :diabloti:


Asiu wiesz co mi się ostatnio przytrafiło – zaczepiam mężczyzn „na psa”.... Ścislej mówiąc zasugerowalam się że nareszcie spotkałam w parku siostrę Kikuni, oczywiście już nie pamiętam czy naprawdę jest trikolorką ale w pierwszej chwili z pewnej odległości wszystko mi się zgadzało – stojące uszka, wielkość, czarny kolor, zakręcony ogonek ...zapytałam pana czy to basenji - po chwili zgadzało się coraz mniej – to był 9 miesięczny pinczerek...

Dziś rano też było śmiesznie – chodzimy sobie po trawniku, jestem bardzo skupiona na zwracaniu uwagi czy w coś nie wdepnę a zaraz spieszę się do pracy i średnio mi się uśmiecha przebieranie butów albo ich mycie gdyby coś mi się przytrafiło. Nagle z balkonu w budynku obok słyszę wołanie do środka mieszkania – zobaczcie to jest ten idealnie brązowy pies.... po chwili obserwowało nas kilka osób a sucia była wyjątkowo grzeczna.... taki miałam dziś fajny początek dnia. :lol:

W ogóle od pewnego czasu sprzątam okoliczne trawniczki dodatkowo po innych psach.właśnie z powodu wątpliwej przyjemności wdepnięcia w coś a moja mała w brudnym miejscu się nie załatwi – będzie szukała lepszego do skutku ....

Właśnie zanim się zagapię muszę sprawdzić kiedy gdzieś startujecie :oops:

Posted

[quote name='Czoko']Asiu ostatnio dość często przejeżdżałam koło Twojego domu ale nigdy Cię nie widziałam.
Szkoda że w sobotę jechałam o złej porze - bardzo chętnie zobaczyłabym Romkę szalejącą w śniegu.
Wyjaśniły się moje problemy z PW - prawdopodobnie chodziło o zapchaną skrzynkę :oops:
Oj, to gapiszon z Ciebie z tą zapchana skrzynką...;)

[quote name='Czoko']Uff! Zdecydowanie muszę uzupełnić własny podpis - do czego to podobne żebym miała problem z trafieniem na własny wątek :diabloti:
Asiu wiesz co mi się ostatnio przytrafiło – zaczepiam mężczyzn „na psa”.... Ścislej mówiąc zasugerowalam się że nareszcie spotkałam w parku siostrę Kikuni, oczywiście już nie pamiętam czy naprawdę jest trikolorką ale w pierwszej chwili z pewnej odległości wszystko mi się zgadzało – stojące uszka, wielkość, czarny kolor, zakręcony ogonek ...zapytałam pana czy to basenji - po chwili zgadzało się coraz mniej – to był 9 miesięczny pinczerek...

Dziś rano też było śmiesznie – chodzimy sobie po trawniku, jestem bardzo skupiona na zwracaniu uwagi czy w coś nie wdepnę a zaraz spieszę się do pracy i średnio mi się uśmiecha przebieranie butów albo ich mycie gdyby coś mi się przytrafiło. Nagle z balkonu w budynku obok słyszę wołanie do środka mieszkania – zobaczcie to jest ten idealnie brązowy pies.... po chwili obserwowało nas kilka osób a sucia była wyjątkowo grzeczna.... taki miałam dziś fajny początek dnia. :lol:
W ogóle od pewnego czasu sprzątam okoliczne trawniczki dodatkowo po innych psach.właśnie z powodu wątpliwej przyjemności wdepnięcia w coś a moja mała w brudnym miejscu się nie załatwi – będzie szukała lepszego do skutku ....

Właśnie zanim się zagapię muszę sprawdzić kiedy gdzieś startujecie :oops:
Najbliższa wystawa to za tydzień - Wieselburg/Austria. W PL to może Warszawa w lipcu i/lub Warszawa we wrześniu. Z uwagi na koszty wystaw i cenę paliwa - trzeba troche przystopowac, bo inaczej to z torbami pójdę;)

Ja sprzątam TYLKO po moich baskach; wielokrotnie słyszałam dziwne komentarze w tej sprawie... najgorsze jest to, że śmietników jest tak mało... No i, oczywiście, komentarze, musi pani tutaj wyrzucac te gó....? No to pytam GDZIE MAM JE WYRZUCAĆ...?

pZDR.

Posted

[quote name='Asiaczek']Ja sprzątam TYLKO po moich baskach; wielokrotnie słyszałam dziwne komentarze w tej sprawie... najgorsze jest to, że śmietników jest tak mało... No i, oczywiście, komentarze, musi pani tutaj wyrzucac te gó....? No to pytam GDZIE MAM JE WYRZUCAĆ...?

pZDR.[/QUOTE]

Ja też tak robiłam przez dłuższy czas ale na poranne albo późno wieczorne spacerki chodzę blisko i trawniczek jest malutki wiec zaczęłam jakiś czas temu zbierać nie tylko nasze pozostałości ale dobrze uformowane.
Koszy koło nas też jest mało i zawartość rozciągają ptaki.
Zawsze chodzę z reklamówką stosunkowo grubą a zawartość opróżniam do WC. Efekt porządków już widzę więc wkrótce dam sobie spokój ze sprzątaniem po wszystkich wrrrr;)

Posted

Trwało bardzo krótko, dotyczyło pozostałości wysuszonych, potem wszystko zostało zdezynfekowane, a akcja sprzątania po innych się zakończyła.


Moje zwierzaki są świeżo odrobaczone !

  • 2 weeks later...
Posted

Nie zdążyłam odezwać się u Beatki a już piesek wrócił do własnego domu.

Dziś sprawdzałam teren między Piaseczyńską, Idzikowskiego, Puławska -okolice "Królikarni", dzikiego parku i "Warszawianki".
Trzymam bardzo mocno kciuki za odnalezienie Wazhirka!!!

Kto ma treść ogłoszenia - obok mnie nie wiszą! Nie wiem czy są w lecznicy obok mnie.
Wiem że to troszkę inny rejon ale Wazhi może byś wszędzie!
Wydarzenie FB też zaraz udostępnię gdy je znajdę.

Posted

Już wszystko wiem i mam tylko na PW nie daję rady odpowiedzieć... może w nocy mi zadziała. Szkoda bo lepsza jest konsultacja "na gorąco"

Które ogłoszenie drukowaliście - to z maila?

Posted

Powiesiłam kilka ogłoszeń - może miejsce ogłoszenia Leona, który przeszedł 30 km zanim odnalazł swój dom okaże się bardziej szczęśliwe!
Szkoda że 'Elwet' jest dalej w częściowym remoncie - prawdopodobnie Ty zaniosłaś tam ogłoszenie, które przechowują w niewidocznym miejscu.
Jutro zaglądnę do innej lecznicy, obok której będę przechodziła.
Lepszą kolorową wersje niż chciałam im dać już mieli i ją oglądałam, nr telefonu jest w lepszym układzie!

Posted

Ewuniu, elvet jest powiadomiony. Ale mają obecnie malowanie i tablica z ogłoszeniami została na 2-3 dni zdjęta. Nic na to nie mogę poradzić. Po remoncie ogłoszenie bedzie wisiało. Na drzwiach nie pozwolili....
Dzięki, Kochana, za wypatrywanie...






Pzdr.

  • 2 weeks later...
Posted

Napisałam ostatnio PW, widziałam że próbowałaś się później do mnie odezwać ale zobaczyłam tylko informacje o przepełnionej skrzynce. Na wątku już się nie dopisywałam.

Moja suczka ostatnio dostaje szczękościsku.
Uwielbia aportowanie czegokolwiek a aktualnie przebojem są kamienie ze stadionu.
Suczka aportuje wszystko z ogromna zawziętością , po pewnym czasie chce złapać kamień przez kaganiec i trzymać go zębami . Zapomina tylko że złapała nie kamień tylko kaganiec i trzyma go tak mocno ze nic nie jest w stanie zwolnić zaciśniętej szczęki – pomaga jedynie kąpiel w źródełku.
Bardzo śmiesznie wygląda mała suka w kagańcu z zębami wystającymi z kagańca...


Czytam czasami o Waszym wspólnych spacerkach po Polu Mokotowskim i oglądam zdjecia ale nie próbuję dołączyć. O tej porze roku PM nie nadaje się już na nasze spacery - zbyt dużo rowerzystów, biegaczy dla suczki, która ma tendencje do gonienia wszystkiego co się porusza :evil_lol:

Prawdopodobnie pokasowałam sobie za dużo wątków z subskrybcji - nie mogę znaleźć Foxa Małgosi ani Sukcesa Marzenki - trudno muszę ich poszukać na innym forum!

Posted

Fakt, na PM jest sporo ludzi, szczególnie wtedy, gdy pogoda dopisze. Dlatego, generalnie, gdy idę sama z psami na PM, to idę rano, tak ok. 7-ej rano. Wedy sa tylko psiarze i ewent. kilkoro ludzi idących do pracy przez PM. A w weekendy to tylko mogę zabierać spokojniejsze psiaki, Romkę, Erkę...

Pzdr.

Posted

Jestem dopiero teraz i jak zwykle tylko na chwileczkę.
Dziewczyny zupełnie nie umiem się ostatnio poruszać na dogo, wszystkie posty i nicki widzę przekreślone, chciałam napisać PW - nie umiałam Kogoś znaleźć - pomogło dopiero przypomnienie sobie na jakim wątku kiedyś tam mogłyśmy się spotkać.

Jaka tutaj jest metoda na napisanie PW - czy można wejść tam jedynie przez profil?
Już wiem - poszukam może spotkam Kogoś Znajomego tutaj u nas...

Oglądałam sam początek własnej galerii - nie widzę zdjęć, które wiem że tam były... Trudno oddawna wiem że mam problemy techniczne i nic mi tutaj nie działa!

Czy wiecie może czy PW na dogo mają możliwość edycji?

Starych wątków ani starych postów zresztą własnych też nie widzę wrrr....... nieaktualne - własne posty zobaczyłam ale za to całkowicie zmienił mi się wygląd forum...całe szczęście że wiem w której grupie nas znaleźć gdy nie pomoże poszukiwanie nas we własnych ustawieniach.... ;)

Posted

Odpowiem, ile wiem
[quote name='Czoko']Jaka tutaj jest metoda na napisanie PW - czy można wejść tam jedynie przez profil?[/QUOTE]
1.Wchodząc w profil
2.Klikając na nick i rozwijając dostępne opcje - wybierasz wyślij PW
3.Wchodząc w swój panel użytkownika wybierasz "Wyślij nową wiadomość", wpisujesz nick osoby, do której chcesz napisać(dogo trochę podpowiada, jak nie jesteś pewna nazwy użytkownika).

[quote name='Czoko']Czy wiecie może czy PW na dogo mają możliwość edycji?[/QUOTE]

Nie, nie ma możliwości edytowania wysłanej, a nieodebranej wiadomości.
(sprawdzone)

Posted

Bardzo dziękuję - pisząc PW nie znałam jeszcze tych odpowiedzi... część już nie jest aktualna.
Faktycznie przypomniałam sobie te wszystkie metody.
Zresztą ten sposób kontaktu okazało się że też nie jest już możliwy - wcale nie działa mi wysyłanie PW a może chodzi o przepełnioną skrzynkę adresata... trudno pozostał tylko mail....

Sprawdzałam PW ponownie już po 16:10 - nie działa wysyłanie mimo opróżnienia skrzynki. Trudno tak samo jak robiłam w nocy pozostaje mi kontakt przez maila jeśli nie chcę czegoś pisać na otwartym forum... w takim razie wracam na maila...

Wrrr..... nie mogę trafić do własnej galerii - dobrze wiedzieć że kundelki są w grupie "Ekstra.".

Komunikat w sprawie PW widzę taki:
„You have reached your stored private message quota and cannot send any further messages until space has been created.”

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


  • Popular Contributors

    Nobody has received reputation this week.

  • Forum Statistics

    • Total Topics
      87.9k
    • Total Posts
      13m
×
×
  • Create New...