Istar19 Posted September 7, 2010 Posted September 7, 2010 sosnowieckie schronisko pisała że ma płatny transport, chciałam wiedzieć za ile;) bo jeżeli sam by miał jechać to nie wiem czy taniej pociąg do wawy nie wyjdzie...chyba, że faktycznie zrobi się transport łączony:) Quote
maciaszek Posted September 7, 2010 Posted September 7, 2010 To zależy jakim pociągiem pojedziesz. Jak IC to podróż samochodem pewnie wyjdzie taniej, ale jak np. TLK to znacznie taniej :). Quote
Istar19 Posted September 7, 2010 Posted September 7, 2010 a więc jeszcze się zobaczy ;) najpierw musi wizyta wyjść pozytywnie....mam nadzieję że tak będzie Quote
__Lara Posted September 7, 2010 Posted September 7, 2010 maciaszek napisał(a):To zależy jakim pociągiem pojedziesz. Jak IC to podróż samochodem pewnie wyjdzie taniej, ale jak np. TLK to znacznie taniej :). Ale TLK jak jada do Warszawy to z dwa na dobe :( i to jeden w nocy :( Quote
maciaszek Posted September 7, 2010 Posted September 7, 2010 TLK Katowice-Warszawa, przykładowo dzień jutrzejszy: 5.00, 12.50, 15.00 i 23.23, czyli 2 w środku dnia. Nie jest tak źle :). Cena: 51 zł w 2 klasie, bilet pełny. Quote
Istar19 Posted September 7, 2010 Posted September 7, 2010 to nie tak źle...51 pełny...ja jeszcze do końca września mam ulgi..plus pies...no ale myślę że koło 100-130zł by wyszło :) damy rade z tym transportem! Quote
Jasza Posted September 8, 2010 Posted September 8, 2010 Pies niezależnie od trasy - ok. 6 PLN. Przynajmniej tak było jak z Reksiem jeździliśmy... Quote
henikar Posted September 8, 2010 Author Posted September 8, 2010 Mam teraz trudny okres (praca, choroba), ale staram się jak mogę śledzić wątek Mikusia. Super zdjęcia z lasu. Cieszę się, że wszystko idzie do przodu. Ciekawa jestem wizyty. Oby biedak znalazł wreszcie ukochany domek. Quote
Itske Posted September 8, 2010 Posted September 8, 2010 [FONT=Arial]Jestem po wizycie - fajni ludzie, bez doświadczenia, ale otwarci, chętni do współpracy, ciepli, wydają się odpowiedzialni. Robią dobre wrazenie - dom też, niby w centrum miasta, ale fajna dzielnica, dom z ogrodem. Pies ma być do domu (pewnie skończy w łóżku :evil_lol:). Dwójka dzieci (ale podrośniętych, nie amluchy), pies niby dla dzieci - ale nie zabawka, a towarzysz zabaw. (Myślę jednak, że to Pani domu będzie wiodła prym i spsieje:diabloti:). Myślę też, że będą chętni do uprawiania psich sportów, więc jesli Miki będzie miał ochotę na agility - to kariera stoi przed nim otworem:lol:[/FONT] [FONT=Arial][/FONT] [FONT=Arial]Uwaga - pies dla nich ( ze względu na kompletny brak doświadczenia) bez problemów wychowawczych - tzn. nie agresywny, szurnięty - im potrzebny normalny, łagodny, niekonfliktowy, chętny do pracy z człowiekiem pies, bez zaburzeń.[/FONT] [FONT=Arial][/FONT] [FONT=Arial]Najpierw ja ich popytałam i pooglądalam, a potem oni mnie - czym karmić, co przeczytać, jak wychowywać, do jakiej psiej szkoły iść, czy im to wszystko spiszę i czy będę przyjeżdżała jak już pies będzie. Obiecałam, że będę z nimi w stałym kontakcie i ew. pomogę. Oni calkiem zieloni, dlatego podkreślam, że nie może to być pies z problemami (żeby się nie zrazili, poradzili i żeby i pies i oni byli szczęśliwi). Dom bardzo dobrze się zapowiada i rokuje dobry los dla psa.[/FONT] [FONT=Arial]Więc - decyzja należy do osoby decydującej o losach psa i znajacej jego charakter.[/FONT] [FONT=Arial][/FONT] [FONT=Arial]W transporcie z Warszawy do nowego domu pomogę bezpłatnie.[/FONT] Quote
Istar19 Posted September 8, 2010 Posted September 8, 2010 dziękuje bardzo ;) ja myślę że Mikuś się nada (przynajmniej nigdy nie słyszałam by był agresywny czy coś było z nim nie tak) ale może jeszcze inni się wypowiedzą. w schronisku już zarezerwowałam Mikiego (żeby później nie było głupiej sytuacji), więc jutro tylko potwierdzę, jeśli nikt nie ma obiekcji ;) co do transportu zadzwonię jeszcze jutro do państwa, od kiedy mogą czekać na Mikusia (wiem, że mieli jeszcze wyjeżdżać na parę dni) i w dogodnym terminie dla Itske pojawilibyśmy się w wawie z psiurem:) Quote
Jasza Posted September 9, 2010 Posted September 9, 2010 Możesz jeszcze zapytać Amikat. Miki był na Maciejach, więc też pewnie wiedzą o nim co nieco. Ja jak już pisałam, poznałam go na akcji w Silesii i odebrałam go jako spokojnego, fajnego, garnącego się do czlowieka psa. Zresztą wolontaiusze którzy wyprowadzają go na spacery w schronisku wiedza o nim pewnie całkiem sporo. Życzę,żeby się wszystko powiodło. Kciuki zaciśnięte. Henikar - dużo zdrówka! Quote
maciaszek Posted September 9, 2010 Posted September 9, 2010 Jasza napisał(a):Życzę,żeby się wszystko powiodło. Kciuki zaciśnięte. Podpisuję się pod powyższym :). Quote
henikar Posted September 9, 2010 Author Posted September 9, 2010 Słuchajcie Mikuś jest naprawdę grzecznym pieskiem. Zanim trafił na Macieje był u mojej znajomej 2-3 dni na tymczasie (ja nie mogłam go zatrzymać ze względu na mojego agresorka). Przez ten okres próbowaliśmy znaleźć mu dom lub byłego właściciela. Niestety nie udało się. Znajoma nie mogła go też dłużej zatrzymać, ponieważ sama ma suczkę. Zresztą jej mąż godził się tylko na krótki czas przetrzymać psinę. Mikuś podczas pobytu u znajomej zachowywał się bardzo dobrze. Nie załatwiał się w domu, cierpliwie czekał na wyjście na podwórko. Nie niszczył, nie ogryzał przedmiotów. Ludzie nie mieli żadnych zastrzeżeń co do jego zachowania. Jedyne co to oba psiaki leżały na posłaniu w nogach u pani. Ale na to pozwalała Pani swojej suni, a Mikuś nie chciał być gorszy i też się grzał. W końcu kilka dni spędził na dworze w zimne lutowe dni. Quote
Istar19 Posted September 9, 2010 Posted September 9, 2010 też mi się wydaje że Miki jest psem bez wad ;) więc myślę że ten dom to może właśnie dla niego jest stworzony...więc myślę że jak dobrze pójdzie Mikuś do miesiąca max będzie w nowym domu:) Quote
henikar Posted September 9, 2010 Author Posted September 9, 2010 Mikuś nie jest agresywny ani w stosunku do ludzi, ani do zwierząt. Prawdopodobnie był widywany wcześniej zawsze w towarzystwie osiedlowych dzieci. Odprowadzał je do szkoły. Zatem wszystko wskazuje na to, że w jego pierwszym domu musiały być dzieciaki. Quote
Istar19 Posted September 9, 2010 Posted September 9, 2010 Dzwoniłam dziś, oddzwonią do mnie pon - wt żeby dostać numer konta na który będą mogli przelać pieniądze na opłatę schr i transport do wawy..i pytanie Maciaszku czy np podać numer katowickiego schroniska? bo ja swojego nie mam i w sumie nie mam pomysłu na jakie konto mogli by pieniądze przelać....(ewentualnie poproszę mamę...) co do kastracji jeśli nie uda nam się jej zrobić przed wyjazdem (różnie to bywa) to wykastrują go we własnym zakresie :) Quote
__Lara Posted September 9, 2010 Posted September 9, 2010 CZyli Miki będzie miał świetny domek :D i kolejny katowicki pies jedzie nad morze :D Quote
leonarda Posted September 9, 2010 Posted September 9, 2010 I Freedom straci nowego towarzysza z boksu.. A, niech tam:) Niech Mikuś jedzie:) Quote
maciaszek Posted September 9, 2010 Posted September 9, 2010 Istar19 napisał(a):i pytanie Maciaszku czy np podać numer katowickiego schroniska? bo ja swojego nie mam i w sumie nie mam pomysłu na jakie konto mogli by pieniądze przelać....(ewentualnie poproszę mamę...)Schronisko nie ma swojego konta. Podlega pod UM i wszelkie wpłaty idą na konto UM, ale nie trafiają od razu do schroniska, są inaczej rozliczane (dużo tłumaczenia, więc sobie teraz daruję). Na nasze katowickie konto też nie ma sensu wpłacać, bo tym kontem zawiaduję ja, a ja nie będę się raczej widziała z osobą, która będzie Mikiego wiozła. Najlepiej by było, gdyby państwo przelali pieniądze na konto osoby, która będzie Mikiego odbierała ze schroniska i wiozła w świat, bo to ta osoba będzie za psiaka płaciła i za transport też :). Quote
Itske Posted September 10, 2010 Posted September 10, 2010 Tak jak napisałam, z Warszawy do domu zawiozę psiura bezpłatnie, ale nie zawsze jeżdżę ( i w związku z pracą niezbyt często), więc jeśli mam go wieźć (osobiście, albo mój TZ), to niestety osoba wioząca psa z Katowic musi zgrać termin przywozu ze mną (nie mam go jak przetrzymać w Warszawie). Najprawdoppodobniej (zaznaczam, że to wstępny plan) samochód z Warszawy do Gdańska pojedzie 19 (niedziela). Państwa jeszcze nie ma, ale dzień - dwa to mogę go przetrzymac u siebie (moje suki przyzwyczajone do tymczasów). Po tym terminie nie wiem kiedy... może dwa - trzy tygodnie po 19.09. Quote
Istar19 Posted September 11, 2010 Posted September 11, 2010 rozumiem, że mamy się dostosować ;) Jeśli o mnie chodzi mogłabym ja (albo znajdziemy transport) zawieź go do wawy 19, albo 18, jeśli na niedziele musiałby być wcześniej (przenocowałby ze mną u kolegi np.). Więc czekam na ostateczny termin :) w pon albo wt dostanę pieniądze na transport i opłatę schroniskową od przyszłych właścicieli, więc ta kwestia jest już rozwiązana. Myślę że dla Mikusia lepiej byłoby pojechać jak najszybciej, skoro domek już na niego czeka...ileż można siedzieć w schronisku :) Quote
__Lara Posted September 11, 2010 Posted September 11, 2010 Pewnie ze tak, czym szybciej tym lepiej ;) Quote
Istar19 Posted September 13, 2010 Posted September 13, 2010 Oby doszła do końca ;) będę trzymać kciuki aby udało się Mikusia wywieź już 19, sprawdziłam już pociągi na niedziele i sobotę...bo szukać innego transportu do wawy jak nie jestem pewna terminu to troszkę nie ma co :) ale myślę, że 4-4.5 godziny jazdy to nie jest aż tak dużo prawda? ;) Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.