Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted




Coż, jeśli mam być szczera, to Bora nigdy nie była moim wymarzonym psem, wręcz przeciwnie. Jednak tak miało być, jestem tego pewna - uwielbiamy się i nie potrafimy bez siebie żyć.
Zmora jest urodzoną 20 maja 2007 suką w typie labrador retrievera.
Miała być.. cóż, miało jej w ogole nie być.
Matka z ojczymem pojechała na psi bazar, a że 'słodka kuleczka' polizała ojczyma w nos, to pies został kupiony, bo 'sobie go wybrał'.
Suczka została przywiezona do domu, do którego ściągnęli mnie i pokazali kulkę. Moje pierwsze słowa brzmiały "znajdzccie jej lepszy dom', bo w przeciwieństwie od nich wiedziałam CZYM jest labrador. Teraz wiem, że owszem, wiedziałam, ale nie do końca. Doskonale dawałam sobie sprawe, ze z psami tej rasy trzeba ćwiczyć, wybiegać je i dawać zajecie. Wiedziałam o dysplazji, problemach z uszami itp. Jasne, lubiłam szkolenie, treningi i inne tego typu sprawy, ale nie codziennie. Czasem, z hodowlą z którą wtedy współpracowałam - oczywiście. Na co dzień ze swoim psem przez kilkanaście lat.. Jednak Zmora została i to ja zajęłam się jej nauką, socjalizacją i wszystkim, co 'mamy' teraz. Gdy urosła, dla ojczyma nie była już malutkim, słodkim szczeniaczkiem i.. przestał ją uwielbiać. Przeszkadza mu machanie ogonem, łażenie po pokojach, zabawy z kością, ślinienie się, szczeknięcia, i radosne podskoki.. Czyli wszystko to, co upodabnia ją do labradora..

Obecnie Bora waży 25 kilo :)

uczymy się sztuczek, trochę frisbujemy, a w niedziele dostaliśmy się do klubu agility - Artefakt. :)


Pierwsze frisbowanie w życiu:








Więcej zdjęc jak zbierze się kilka komentarzy :)

  • Replies 206
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

Hej!
Kojarzę Was, ale nie wiem z jakiego forum... fajnie że założyłaś tu galerię, będę wpadać często, zwłaszcza że zaczynacie przygodę z agility:)

Posted

Agilitujemy, frisbujemy, sztuczkujemy, w posluszenstwo sie bawimy, może będziemy reprezentować jedna z Poznańskich psich Fundacji :cool3: pełen serwis.

Zdjęcia: ziraelsilver.fbl.pl








Posted

Zdjęcie; ziraelsilver.fbl.pl


zdjecie: netheter


zdjęcie: ziraelsilver.fbl.pl


zdjecie: netheter


zdjecie: netheter


Zabawa z inteligentna zabawka byla bardzo szybka. :D
Z trudniejsza - trzeba bylo pokazac, ze klocek mozna przesuwać, to szybko wpadła na to co i jak.

Posted

Gusia, my nie w tym roku :D
może, w co wątpię, za rok nam się zbierze, może i mój chłopak by rzucał w T&F, ale wątpię bardzo, że Zmor by chciała z nim współpracować kiedy ja nie stoję obok.

Kinia, kurcze, miałam gdzieś ulotkę tej firmy.. była jako zakładka do książki, ale gdzieś ją wciełam zapewne. Wiem, że była dość droga, ponad 100zł, jak wszystkie inteligentne zabawki...









Posted

I tutaj galeryje macie :multi:!
Bora jest piękna i widać, że dbasz o jej sylwetkę, bo naprawdę nie często spotyka się takie wysportowane labki.
Będziemy zaglądać i mam nadzieję, że wy także do nas wpadniecie :)

Posted

Bo ten pies jest nieogarniety :lol:
No, ale z freesbie wielkich ambicji nie mamy, wiec niech sobie robi komiczne pozy w powietrzu xD

Posted

Zmora jest bardzo fajna ;)
Kiedys daaawno próbowałam Andego nakręcić na freesbe, ale za nic w swiecie nie chciał skakać xD Woli pobiegać za patykami ewentualnie za piłką do nogi :D

Posted

Zmor to pokraka kompletna, krowa i cielak.. Ale to ma swój urok.
Jak to mówi moja znajoma "głupota ma pewien urok" :lol:

Ania,
no nasze nakręcenie też jest takie, że.. chwile porzucam i muszę kończyć, bo bardzo szybko ma dość. Za to za piłką może latać godzinę bez przerwy, 10 min odpoczynku i od nowa - sprawdzone. ;)

alex_sandereczka, dziękujemy, chociaż do jakiegokolwiek poziomu dużo nam brakuje. :P



Z nowych informacji to:
W końcu trafiliśmy do weta, który chce nas leczyć, a nie tylko pakuje serię antybiotyk + steryd mówiąc 'na pewno przejdzie'. Bardzo się z tego cieszę.
najprawdopodobniej Bora ma atopowe zapalenie skóry - czyli coś, czego nie da się wyleczyć.. więc nawroty będą całe życie niestety.

Posted

Z tego weta też się ogromnie cieszę, mimo, że dojazd do niego zajmuje mi jakieś 40 minut. Jeżdżę komunikacją miejską, wiec czasem to wyglada jak wyglada... ale warto. :)


A zdjecie przy fontannie mamy jeszcze takie, które o wiele bardziej mi się podoba, mówiąc szczerze:



Dzisiaj na 20.00 trening agility! Zobaczymy jak nam pójdzie, relacja po spotkaniu.
Jestem ciekawa, czy Bora się tym zmeczy? Bo w sumie to miało być coś, co sprawi, że mój pies będzie wymęczony.. w co przestałam wierzyć już dawno xD

A pojutrze o godzinie 6.45 - pociąg do Częstochowy!
Wyjeżdżamy na kilka dni, moze w tym czasie pojawią się jakieś zdjęcia, ale na wiele nie liczcie :)

Posted

hah, a nie mówiłam?
Wróciłam po 23 do domu, trening na 20 trwal moze z poltorej godziny, a potem jeszcze troche polazilismy.
Ten pies jest nie do zajechania!
Kręc sie, wierci, obserwuje, kombinuje.. ale nie spi xD

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...