caromina Posted November 7, 2010 Posted November 7, 2010 Czekam Tez na kilka słów od Froooda, opisy nowych właścicieli pomagają innym psom. Niektórzy ludzi obawiają się wpuszczać ludzi na wizytę przedadopcyjną z obawy, że to seryjny morderca:evil_lol: Quote
Frooodo Posted November 7, 2010 Posted November 7, 2010 informacja świetna :D dziś Jacek odważył się pojechać z Frodem sam rowerem :) Frodo wystartował świetnie i leciał prosto! nie zwracał uwagi na przechodniów i leciał co sił w nogach, po 2 km się zaczął męczyć, ale biegł prawie 8 km i był przeszczęśliwy ! :) Quote
caromina Posted November 7, 2010 Posted November 7, 2010 [quote name='Frooodo']informacja świetna :D dziś Jacek odważył się pojechać z Frodem sam rowerem :) Frodo wystartował świetnie i leciał prosto! nie zwracał uwagi na przechodniów i leciał co sił w nogach, po 2 km się zaczął męczyć, ale biegł prawie 8 km i był przeszczęśliwy ! :) Relacja wraz ze zdjeciami z dzisiejszej zabawy w lesie znajdziecie na sforahusky.pl Dajcie nam tylko trochę czasu;))Postaramy sie jeszcze dzis wrzucić i dajcie nam wreszcie Wasz happy end:)))))))))) Quote
Frooodo Posted November 9, 2010 Posted November 9, 2010 przeslijcie prosze zdjecia mailem :) sa super ! a z sfora nie chca sie duze zapisac ;)joltop@wp.pl Quote
snuszak Posted November 10, 2010 Author Posted November 10, 2010 czytałam relację i chciałabym aby wszystkie psiaki miały tak szczęśliwe zakończenia :) co do Jacka to widać profesjonalny rowerzysta, przyznajcie się, że Froda do niego chciałyście aby wylatać i psa i chłopaka :evil_lol: :cool3: Quote
caromina Posted November 10, 2010 Posted November 10, 2010 U nas jesteście już od kilku dni, tylko nie miałam kiedy powiadomić:) Tak, teraz Jacka dziewczyny zamęczają, zmuszają i wykorzystują. Wszystko po to, zeby burka zadowolić;)) Dziękujemy za opis i miłe słowa, strasznie sie rumieniliśmy przy niektórych;))) Quote
Frooodo Posted November 11, 2010 Posted November 11, 2010 to bardzo miło, pisaliśmy samą prawdę :) Frodo właśnie jest w moim rodzinnym domku i pokazuje rogi niestety ;) Ayla musi uciekać i cała się trzęsie, ale daje radę. Frodo uwielbia ogród, ale tylko jak my jesteśmy z nim, nie chce latać sam. Dziś na spacerze podciął mnie smyczą i niestety okropnie upadłam na plecy i głowę, do tego zjadł rękawiczkę kuchenną i pół ciasta. No ale cóż, cierpliwość pierwsza klasa ;) wiemy, że trzeba go jeszcze dużo nauczyć. Jest typowym dominatorem i w nowym domu próbuje swoich sztuczek. Ale jemu tutaj dobrze i to się liczy. Zażył przechadzki po jeziorze, ganiał za kaczkami i dostał jeść od dzieciaczka na spacerze. Wybiegał się, wyhasał i jutro wracamy do Poznania. Jeszcze nie zawsze rozumie czego nie wolno i bardzo się denerwuje jak coś jest mu nie na rękę, wtedy mocno gryzie, pokazuje zęby i warczy. Na szczęście szybko się uczy. Jeśli kompletnie nie będziemy dawać rady (w co wątpię), wyślemy Go na szkolenie. Minęły dopiero 2 tygodnie, a i tak widać ogromne postępy w wychowaniu. Kiedyś jak właził na łóżko i próbowałyśmy go ściągnąć, też mocno gryzł, teraz wystarczy powiedzieć - "nie" i sam schodzi. Tak więc, oby tak dalej ! Bardzo Go kochamy dlatego wiemy, że damy radę. On też nas kocha, dziś jak się wywróciłam, widać było że chciał przeprosić, czuł że zrobił coś źle. Jest na prawdę wdzięcznym psiakiem. Dobrze, że nas wspieracie ! Quote
snuszak Posted November 12, 2010 Author Posted November 12, 2010 To Ci Frodo, poczuł że mu dobrze i chce teraz rządzić. Być może z tego powodu Frodo znalazł się w schronisku niewybiegany i dominujący.... Początki zawsze są najgorsze, jak już ustalicie wspólny język i kto tu rządzi to wszystko będzie dobrze. Ciesze się, że informujesz o problemach z Frodo, zawsze ktoś może coś poradzić a problemy to przecież standard przy adoptowanych psach, o czym zawsze informujemy a są właściciele, którzy wstydzą się problemów ukrywają je, a później gdy sytuacja ich przerasta - pies do nas wraca bez wcześniejszej komunikacji że coś się działo. Widać Frodo już się przywiązał skoro samotne bieganie po ogrodzie go nie interesuje - tak trzymać. Oraz jestem zadowolona z konsekwencji jak nie to nie, za jakiś czas Frodo nawet nie pomyśli by zaprotestować. Wyraźnie musicie okazać mu że gryzienie Wam się nie podoba, że nie może tak robić. Nic pozostaje mi życzyć wytrwałości :):) Quote
Frooodo Posted November 12, 2010 Posted November 12, 2010 Dziękujemy ! Wytrwałość się przyda na pewno :) damy radę, a problemy - wierzę, że są chwilowe. Stosujemy różne metody, żeby pokazać mu, że my jesteśmy 1. w stadzie, tj. jemy najpierw my, wychodzimy z domu i wchodzimy najpierw my. My możemy się kłaść w jego "łóżku", on w naszym nie itp. A jak warczy i gryzie, wychodzi z pokoju i musi posiedzieć sam. Nie zamykamy go nigdzie, bo wiem że tak nie wolno, tylko musi być sam, a to dla niego najgorsza kara (ma do dyspozycji przedpokój i kuchnię lub ogród). W ten sposób się uczy. wczoraj próbowaliśmy go nauczyć, że jak leży jedzenie, to nie znaczy że może je zjeść. I dopóki siedzieliśmy z nim w kuchni (jedzenie było na krześle i stole), to nie jadł. Ale jak tylko wyszliśmy zniknęło wszystko. ;) No nie można mieć wszystkiego naraz. W nocy zniknęły też kanapki taty do pracy :D No niestety zasady jakieś muszą być. Wierzę, że jemu też będzie lepiej jak będzie wiedział co jest dobrze a co źle. No i tata też miał nauczkę ;) Quote
caromina Posted November 12, 2010 Posted November 12, 2010 Nas tez gryzł kiedy się zorientował, że koniec treningu i wraca do schronu. Nikogo to nie zabolało, choć Frodo robił co mógł, zeby strasznie wygladać:) Mówiąc szczerze nawet na jego fumy nie zwracaliśmy uwagi. Husky z natury nie jest zdolny do agresji wobec człowieka. Z adoptowana Ksenia mieliśmy te same numery. Szczerzyła sie i straszyła, wynikało to jednak z braku pewnosci siebie. Pies zmieniał miejsca pobytu i przecież nie wiedział, ze tu wreszcie jest jego dom. Szacunek przyszedł z czasem. Choc Ksenia do dziś potrafi sie stawiać, ale pies też czasami moze mieć powód do niezadowolenia. To żywa istota i ma swoje humory. Z czasem zaczęliśmy życ jak stare małżeństwo. Mamy swoje dobre chwile i gorsze, ciche dni:) Na kradzież jedzenia mogę doradzic tylko chowanie:) Husky nie są specjalni karne, trzeba sie z nimi dogadać. Zarejestrujcie sie na forum sforahusky.pl, tam siedzą ludzie od husky,którzy zajmują sie adopcjami i sami maja adoptowane haszczaki. Udzielą Wam wielu porad w sprawach behawioru, karmienia, praktycznie w każdej:) Quote
Frooodo Posted October 26, 2011 Posted October 26, 2011 A wiecie, ze Frodzio jest juz z nami od roku? :) wczoraj minął! Wiele sie w tym czasie zmienilo :) Otoz, mieszkamy w Szczecinku i Frodzio ma przyjaciolke - Ayle (pudelke), zostal ze mna (Jola) juz z poczatkiem grudnia. Pozdrawiamy serdecznie ! I oczekujemy kolejnego czlonka rodziny (juz za 33 dni) ! Quote
snuszak Posted October 26, 2011 Author Posted October 26, 2011 gratulujemy roczku :multi::multi::multi: i szybkiego pomyślnego rozwiązania :p Quote
Frooodo Posted October 27, 2011 Posted October 27, 2011 No niestety nie da rady ..... długa i niefajna historia. Ale planuje jak najszybciej tu wrocic :) Quote
Frooodo Posted October 28, 2011 Posted October 28, 2011 a ja zapraszam do Szczecinka :) jest po drodze nad morze :) Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.