Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

No to takie male podsumowanie z mojej strony- nie mozna zle mowic o hotelu murki.
A ja powiem tak:mnie sie nie podoba i ma prawo nie podobac, znam czesciowa dzialalnosc murki z okresu sprzed hotelu - chwala za nia, ale hotel to hotel, to jest twardy biznes. I prosze mi nie mowic ze mace, nic nie mace tylko wypowiadam swoja opinie.

  • Replies 311
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

ja mam taką małą refleksję odnośnie Murki i Loriego .... praktycznie identyczna sytuacja jest u Samsunga który jest u Leny ...
duże psy, w tej chwili są w kojcu, również praktycznie zerowe postępy przez rok w socjalizacji ... socjalizacja prowadzona tak samo - cierpliwością i spokojem ....

moze to nie jest odpowiednia socjalizacja tego typu psów ? moze im trzeba pozytywnych bodźców a nie spokoju ?



a wracając do istoty wątku .... co hoteliki zapewniają w cenie miesięcznego pobytu ? ile godzin dziennie jest poświęcane psu za te 450 zł miesięcznie ?

Posted

Nikt nie chodził od psa do psa ze stoperem i nie liczył: tyle u tego, tyle u tego, tyle u tego. Zależy też czy wliczasz do czasu poświęconego psu np. karmienie, dolewanie wody, sprzątanie po nim w kojcu i na wybiegu, robienie zdjęć i wstawianie ich na dogo, pisanie na dogo o zachowaniu i postępach psa, robienie i wstawianie ogłoszeń psa do netu, wyjazdy z nim do weta, przeglądanie wątków typu "szukam psa" i wstawianie tam fotek naszych podopiecznych, ustalanie transportu i wizyt przedadopcyjnych itp. (praca w necie jest znakomitym pożeraczem czasu), bo to wszystko Murka robi.

Posted

Malwi napisał(a):

a wracając do istoty wątku .... co hoteliki zapewniają w cenie miesięcznego pobytu ? ile godzin dziennie jest poświęcane psu za te 450 zł miesięcznie ?

Malwi napisał(a):
no i co ... nikt mi nie odpowie ??


No własnie Malwi, na tym wątku zgłasza się postulaty - z ewentualnymi przykładami z dogomanii w postaci linku albo cytatu dla uzasadnienia słuszności postulatu - co ma wchodzić w opłatę, czyli jakie świadczenia w zamian za opłatę ma oferować właściciel hoteliku - oprócz miejsca oczywiście.

Wiadomo, realnie inny czas można poświęcić psu jesli ma się tych psiaków 5, inny - gdy ma się ich 20 i samemu prowadzi się hotel.
Trzeba sobie postawić pytanie czego my spodziewamy się i chcemy dla naszych podopiecznych w zamian za opłatę.
I tutaj już indywidualny charakter i sytuacja psa oraz jego stan zdrowia determinować będzie treść zobowiązania - a przynajmniej tak być powinno.

Posted

Szerman napisał(a):
Nikt nie chodził od psa do psa ze stoperem i nie liczył: tyle u tego, tyle u tego, tyle u tego. Zależy też czy wliczasz do czasu poświęconego psu np. karmienie, dolewanie wody, sprzątanie po nim w kojcu i na wybiegu, robienie zdjęć i wstawianie ich na dogo, pisanie na dogo o zachowaniu i postępach psa, robienie i wstawianie ogłoszeń psa do netu, wyjazdy z nim do weta, przeglądanie wątków typu "szukam psa" i wstawianie tam fotek naszych podopiecznych, ustalanie transportu i wizyt przedadopcyjnych itp. (praca w necie jest znakomitym pożeraczem czasu), bo to wszystko Murka robi.


hmmm. Myślałam, że jako hotel napiszesz, że praca z psami jest znakomitym pożeraczem czasu...

Posted

E-S, to dlaczego na tym wątku pojawiły się oszczerstwa, nie potwierdzone przez nikogo, w których zarzucono nam oszukiwanie i okradanie dogomaniaków oraz nieopowiednią opiekę nad psami?
Bo ktoś kto nie widział naszego hoteliku na oczy takie ma o nim zdanie i wolno mu??? Alaa, co konkretnie ci się nie podoba? prosiłem o konkretne zarzuty.

Posted

[quote name='Szerman']E-S, to dlaczego na tym wątku pojawiły się oszczerstwa, nie potwierdzone przez nikogo, w których zarzucono nam oszukiwanie i okradanie dogomaniaków oraz nieopowiednią opiekę nad psami?


a możesz zacytować bo ja nie zauważyłam żeby ktoś pisał o tym co wspomniałeś? Nie wiem, może gdzieś mi umknęły posty gdzie Was oczerniają...

Posted

[
i ponawiam pytanie: czy odprowadziliście podatek od darowizny? mam nadzieję, że rozmiar jest odpowiedni i tym razem pytanie nie zostanie przeoczone
Jeden post, w którym zarzucasz nam kradzież podałem wcześniej.
Tutaj oskarzasz nas (nie mając elementarnej wiedzy na temat podatków, jak widać) o przestępstwo podatkowe równoznaczne z kradzieżą. Sankja, czy ty odpowiadasz za to co piszesz?
Czy w ogóle WIESZ co piszesz, czy sam mam użyć czerwonej czcionki?

Posted

[quote name='Szerman']Papatkiole, Murka jest na dogo od 2002 roku. Ty jesteś od czerwca tego roku.(przepraszam, edytuję od czerwca 2008 )
Efekty pracy Murki są powszechnie widoczne, także te sprzed hoteliku.
Twoje wejście narobiło tylko dymu.
Kto z was dwojga jest sprawdzony przez dogomaniaków, jak myślisz? TY?

Znaj proporcją, mocium panie.

Oj, widzę że zabolał wątek ;)
bardzo dobrze, może otworzy co niektórym ludziom oczy na biznes hotelików.
Będę zawsze przeciwnym na dorabianiu sie na naiwności ludzi i krzywdzie psów.
Nawet będąć jeden dzień i widząć że za wybudowany przez sponsorów kojec pobieracie opłaty takie same jak za swoje można wiele wywnioskować o Was jako ludziach.
Żeby nei było że informacje na temat hotelików mam wyssane z palca to mogę Ci powiedzieć że w przeciągu niecałego roku rozwożąc psy zrobiłem grubo ponad 35tyś km także mam już zarys sytuacji.
Nie musze u Was być by siię domyśleć że kojce pewnie z siatki i wylewka betonowa, choć widziałem że po jakimś czasie jak już się dorobiliście wymieniliście na panele.
Pobieranie opłat za miejsce tego psa jest chore i bezczelne.
Chciałbym tez bardzo zoabzcyć ten kojec jak piszą za kilka tysięcy pln?!
Pomijam już fakt że nie masz zielonego pojęcia co robiłem przed udzielaniem sie na dogo i ile czasu przed zarejestrowaniem się czytałem, ale to już widzę wiesz lepiej ode mnie.
Mogę tylko pgratulować zręcznego manipulowania ludzmi. O ile od ludzi jeszcze rozumiem że wzieliście kasę o tyle uważam że nie macie za grosz wstydu biorąc od kierownika schroniska pieniędzy, zabraliście kasę która należał się innym schrniskowym.

Posted

[quote name='Szerman']E-S, to dlaczego na tym wątku pojawiły się oszczerstwa, nie potwierdzone przez nikogo, w których zarzucono nam oszukiwanie i okradanie dogomaniaków oraz nieopowiednią opiekę nad psami?
Bo ktoś kto nie widział naszego hoteliku na oczy takie ma o nim zdanie i wolno mu??? Alaa, co konkretnie ci się nie podoba? prosiłem o konkretne zarzuty.

A dlaczego mnie o to pytasz? Ja nie zakładałam wątku ani oszczerstw nie rzucałam - zrobiłam cytaty z Waszego wątku i na ich podstawie sformułowałam postulaty do opracowywanej tutaj standardowej umowy. Bo osobiście - w odróżnieniu od wolontariuszek mieleckich - nie wyraziłabym zgody na wybudowanie kojca dla mojego podopiecznego za moje pieniądze - bez ulgi w miesięcznej opłacie do czasu wyekspirowania pełnej kwoty mojej inwestycji w czyjś biznes.
Także nie wyraziłabym zgody na umieszczenie psa szczególnej troski w hoteliku - jeśli wiedziałabym, że hotel nie posiada ani czasu, ani wiedzy i umiejętności do intensywnej pracy z tym psem - bo nie inwestuję w psa pieniędzy po to, aby generować swoje miesięczne wydatki na wieczność - tylko po to, aby mu zapewnić szansę na własny dom, zdrowie i lepszy komfoprt funkcjonowania wśród ludzi - a nie pozbawiać inne psy co miesiąc przez kolejne kilkanaście lat szansy na moją finansową pomoc, bo inny pies, który jak to ktoś juz określił na wątku "ma się sam naprawić" - pochłania większość możliwości.
Stąd cytat i stąd sformułowane na tym przykładzie postulaty.
Chyba że "oszczerstwami" nazywasz fakty wynikajace z cytatów z wątku Loriego - w takim razie miej pretensje do autorów zacytowanych postów, nie do mnie.

Posted

[quote name='Szerman'][
i ponawiam pytanie: czy odprowadziliście podatek od darowizny? mam nadzieję, że rozmiar jest odpowiedni i tym razem pytanie nie zostanie przeoczone
Jeden post, w którym zarzucasz nam kradzież podałem wcześniej.
Tutaj oskarzasz nas (nie mając elementarnej wiedzy na temat podatków, jak widać) o przestępstwo podatkowe równoznaczne z kradzieżą. Sankja, czy ty odpowiadasz za to co piszesz?
Czy w ogóle WIESZ co piszesz, czy sam mam użyć czerwonej czcionki?


Przepraszam Papatikole, ale muszę - Szerman, odróżniasz PYTANIE od OSKARŻENIA ? Chyba tak samo jak zacytowanie postu autorstwa Murki od oszczerstwa jak widzę.

Posted

Szerman, a z kim tu gadać i przed kim się tłumaczyć - frustraci i zawistnicy się na Was zawzięli.
MURKOWY HOTEL -:loveu::loveu::loveu::loveu::loveu:

Posted

[quote name='Szerman']Nikt nie chodził od psa do psa ze stoperem i nie liczył: tyle u tego, tyle u tego, tyle u tego. Zależy też czy wliczasz do czasu poświęconego psu np. karmienie, dolewanie wody, sprzątanie po nim w kojcu i na wybiegu, robienie zdjęć i wstawianie ich na dogo, pisanie na dogo o zachowaniu i postępach psa, robienie i wstawianie ogłoszeń psa do netu, wyjazdy z nim do weta, przeglądanie wątków typu "szukam psa" i wstawianie tam fotek naszych podopiecznych, ustalanie transportu i wizyt przedadopcyjnych itp. (praca w necie jest znakomitym pożeraczem czasu), bo to wszystko Murka robi.

sory - ale jak masz hotelik to chyba wiesz ile czasu poświęcasz jednemu psu dziennie ! i nie chodzi mi tu o czas co do sekundy! .. czas poświęcony PSU a nie dogomanii = czas kiedy jesteś u niego w kojcu, dajesz mu jedzenie, wychodzisz z nim na spacer, głaszczesz go, kąpiesz, wycinasz kołtuny, czeszesz itp itd.
czas poświęcony psu na dogo może zamknąć sie w granicy 15-20 minut dziennie - więcej nie trzeba na prawdę...

[quote name='Szerman']


i ponawiam pytanie: czy odprowadziliście podatek od darowizny? mam nadzieję, że rozmiar jest odpowiedni i tym razem pytanie nie zostanie przeoczone

Jeden post, w którym zarzucasz nam kradzież podałem wcześniej.
Tutaj oskarzasz nas (nie mając elementarnej wiedzy na temat podatków, jak widać) o przestępstwo podatkowe równoznaczne z kradzieżą. Sankja, czy ty odpowiadasz za to co piszesz?
Czy w ogóle WIESZ co piszesz, czy sam mam użyć czerwonej czcionki?
w tym wypadku podpiszę się pod E-S
[quote name='E-S']
Przepraszam Papatikole, ale muszę - Szerman, odróżniasz PYTANIE od OSKARŻENIA ? Chyba tak samo jak zacytowanie postu autorstwa Murki od oszczerstwa jak widzę.

Posted

Sankja napisał(a):

Czy wystawiający bazarek wkłada sobie pieniądze do kieszeni tak jak Wy? Nie! wszystko idzie na ratowanie życia psa!

Odróżniam pytanie od oskarżenia. Ładne mi pytanie - czy wszyscy TAK JAK MY przywłaszczają pieniądze?
Codziennie z psem przebywa się minimum dwie godziny. I doba nie ma 36 godzin, tylko psy wypuszczamy turami po dwa - trzy, żeby się nie pogryzły a kiedy chodzi jakiś stary bywalec, który nie wymaga pracy idzie się do problemowych. Około 20 wątków stałych nie da się prowadzić po minucie na wątek. (15-20 min. całego netu, jak piszesz). Robota zaczyna się ok. 7 rano a Kasia kończy wpisy na dogo czasami o 2 w nocy.
Wystarczy czytać nasze wątki żeby wiedzieć i to, i jak wygląda kojec dla Lorka.

Posted

Nie podoba mi sie wiele spraw, juz pisalam uprzednio. Przede wszystkim wg mnie to nie hotelik tylko hotel, 18 psow to calkiem spora gromadka.
Nie podoba mi to ze nie ma pracy indywidualnej z psami - nie da rady,doba za krotka.
Nie podoba mi sie to ze kojce sa brzydkie.Na zdjeciach widze beton i siatke. Na pierwszej stronie, no chyba, ze sa wyremontowone a strona niezaktualizowana.
No i brak profesjonalizmu w pracy z psami trudnymi mi sie nie podoba.
I to ze za brak profesjonalizmu ktos placi ( oczywiscie nie moje pienadze ale poglad moj)
Wykorzystywanie uczuc ludzkich mi sie nie podoba, zbieranie oplat na cos co juz w hotelu od dawna byc powinno tez mi sie nie podoba.

Ze pobierana jest miesieczna oplata za psa choc dogomaniacy zafundowali dla niego kojec.
Przeciez hotel zyje z tych dogomaniackich psow, to dziala w dwie strony.
Podobaja mi sie natomiast male hoteliki, dla paru psiakow, nie podobaja mi sie fabryki psow.



.

Posted

[quote name='Szerman']Odróżniam pytanie od oskarżenia. Ładne mi pytanie - czy wszyscy TAK JAK MY przywłaszczają pieniądze?
Codziennie z psem przebywa się minimum dwie godziny. I doba nie ma 36 godzin, tylko psy wypuszczamy turami po dwa - trzy, żeby się nie pogryzły a kiedy chodzi jakiś stary bywalec, który nie wymaga pracy idzie się do problemowych. Około 20 wątków stałych nie da się prowadzić po minucie na wątek. (15-20 min. całego netu, jak piszesz). Robota zaczyna się ok. 7 rano a Kasia kończy wpisy na dogo czasami o 2 w nocy.
Wystarczy czytać nasze wątki żeby wiedzieć i to, i jak wygląda kojec dla Lorka.

czytanie ze zrozumieniem ... pisałam o jednym psie 15-20 minut na JEDNEGO psa .... i o indywidualnej opiece nad jednym psem, ile czasu spędzacie z jednym psem sam na sam?

dwie godziny dziennie ? jakim cudem ? skoro macie te 18 psów to jakim cudem każdemu z nich możecie poświęcić 2 godziny dziennie ?

[quote name='Szerman']Odróżniam pytanie od oskarżenia. Ładne mi pytanie - czy wszyscy TAK JAK MY przywłaszczają pieniądze?
kilka postów temu zacytowałeś całkiem inne pytanie! zdecyduj się człowieku .....

Posted

Myślę, że aby prowadzić hotel dla np. 5 psów to trzeba mieć inne źródło utrzymania, bo wtedy opłaty za psy są zbyt małe na wszelkie potrzeby psów i prowadzących! A jeśli ma się inną pracę, to nie ma się zbyt wiele czasu dla tych psów. W grę wchodziłby tymczas domowy, ale nie wszyscy mogą sobie na to pozwolić. Mnie mąż żałuje nawet jednego tymczasa i muszę walczyć o każdego jak lew. Co do liczebności - 18 psów to nie jest jakaś zatrważająca liczba, nie do ogarnięcia. Hotelik, w którym mieszka czasami i mój pies, ma teraz chyba coś koło 30 pensjonariuszy i byłam w odwiedzinach i wiem, że wszystkie mają się dobrze! Wszystko moim zdaniem zależy od ludzi, od ich zaangażowania, ich pasji i ich dobrego serca! Ci hotelikarze, których znam i szanuję, wykonują swoją pracę z pasją, walczą o każdego psa, nie dojedzą, nie dośpią, ale o podopiecznego zadbają. Jeśli zawidłabym się na nich na pewno dałabym znać, bo mają głównie psy dogomaniackie i znalezione!

Posted

[quote name='Alaa']Nie podoba mi sie wiele spraw, juz pisalam uprzednio. Przede wszystkim wg mnie to nie hotelik tylko hotel, 18 psow to calkiem spora gromadka.
Nie podoba mi to ze nie ma pracy indywidualnej z psami - nie da rady,doba za krotka.
Nie podoba mi sie to ze kojce sa brzydkie.Na zdjeciach widze beton i siatke. Na pierwszej stronie, no chyba, ze sa wyremontowone a strona niezaktualizowana.
No i brak profesjonalizmu w pracy z psami trudnymi mi sie nie podoba.
I to ze za brak profesjonalizmu ktos placi ( oczywiscie nie moje pienadze ale poglad moj)
Wykorzystywanie uczuc ludzkich mi sie nie podoba, zbieranie oplat na cos co juz w hotelu od dawna byc powinno tez mi sie nie podoba.

Ze pobierana jest miesieczna oplata za psa choc dogomaniacy zafundowali dla niego kojec.
Przeciez hotel zyje z tych dogomaniackich psow, to dziala w dwie strony.
Podobaja mi sie natomiast male hoteliki, dla paru psiakow, nie podobaja mi sie fabryki psow.



.
Tymi 18 psami zajmuje się osoba, która tylko to ma na głowie, i dwie inne osoby do ewentualnej pomocy.
Problem czasu już wyjaśniłem. Zgadnijcie dlaczego ja odpisuję na te wszystkie ataki, jak myślicie, co robi Murka w tym czasie? Ano, u psów siedzi. A kiedy ona pisze, idę ja. Zabronicie mi żonie pomagać?
Czym jeśli nie siatką (jest sztywna, metalowa czwórka) osłonić kojce? Pleksą?
Drewnianą sztachetkę sprawny pies rozgryza w 15 minut.
Beton: czy położy się beton czy glazurę - to różnica tylko dla sponsora, nie dla psa.
W wewnętrznych kojcach beton jest przykryty grubym linoleum, w zewnętrznych kawałkami wykładziny dywanowej, trzeba często wymieniać bo psy niszczą jedno i drugie.
Drewno odpada, bo drewno całkowicie nienasiąkliwe to utopia a impregnaty działają alergizujaco a mogą i rakotwórczo. Psy drapiąc drewniane podłogi mogą wbijać sobie drzazgi w łapy. A drewno drewnu nierówne, inaczej zachowuje się grabina, inaczej olcha czy sosna.
Nie wmawiamy nikomu, ze mamy kursy lub uprawnienia, kto daje nam psa wie, ze pracujemy z nim na zdrowy rozum, i to daje wymierne efekty.
Ludźmi nie manipulujemy, piszemy i pokazujemy to co jest.
Sprawa opłat na kojec - między nami i sponsorami, zapłacili bo chcieli i nie narzekają, oni jedni mogą zgłaszać uwagi do tej sprawy.
Wymaga ten, kto zostawia nam psa, a nie internetowi krzykacze Bóg wie skąd.
Co do kłamstw Sankji to w trzech postach zacytowałem dwie rózne jej wypowiedzi, w jednej zarzuca nam wzięcie "do kieszeni" pieniędzy z bazarku, w drugiej sugeruje ze jesteśmy podatkowymi oszustami.

Na zarzuty odpowiedziałem, teraz pytanie kto odwoła rzucane na nas publicznie oszczerstwa?

Posted

Szerman napisał(a):
Odróżniam pytanie od oskarżenia. Ładne mi pytanie - czy wszyscy TAK JAK MY przywłaszczają pieniądze?
Codziennie z psem przebywa się minimum dwie godziny. I doba nie ma 36 godzin, tylko psy wypuszczamy turami po dwa - trzy, żeby się nie pogryzły a kiedy chodzi jakiś stary bywalec, który nie wymaga pracy idzie się do problemowych. Około 20 wątków stałych nie da się prowadzić po minucie na wątek. (15-20 min. całego netu, jak piszesz). Robota zaczyna się ok. 7 rano a Kasia kończy wpisy na dogo czasami o 2 w nocy.
Wystarczy czytać nasze wątki żeby wiedzieć i to, i jak wygląda kojec dla Lorka.


Słuchaj, nie wiem ile lat uczyli Cię czytać, ale zdecydowanie za mało.
Jeżeli pytanie uważasz za oskarżenie - cofnij się do szkoły podstawowej (o ile takową skończyłeś, a po Twoich postach domniemam, że nie) , podnieś rękę do góry i poproś o zdefiniowanie tych dwóch słów.

I Ty się zastanów co piszesz, bo chyba masz problemy z interpretowaniem moich PYTAŃ.

Pakowanie pieniędzy do kieszeni to prowadzenie firmy i dorabianie się na psach. biznes jak biznes. Ale są na dogomanii osoby. które pomagają psom nieodpłatnie i w życiu nie posunęłyby się do tego stopnia, żeby brać od innych pieniądze na rozwój swojego własnego interesu. Nieodpłatnie, z dobroci serca, kumasz? prawdziwi WOLNOTARIUSZE.

Posted

Przepraszam, wyjasnijmy sprawe:
ja nikogo nie atakuje, wypowiadam swoje zdanie na rozne tematy to i na ten moge, prosze nie przekrecac moich intencji i sensu wypowiedzi.
Moge miec swoje wyobrazenie na temat hotelu do ktorego oddaje psy,juz wspominalam ze nie traktuje Pana hotelu jako pseudo ale ze hotel nie spelnia moich oczekiwan i ze do takiego hotelu moich psow bym nie oddala.
I to wszystko.

Posted

Ludzie, chyba niektórym słońce mózgi wyprażyło...
W hoteliku u Murki byłam, widziałam,znam i Murke i Szermana..Współpraca z nimi układa sie doskonale.
To podłe co sie dzieje na tym watku..
Nie macie prawa wypowiadac się w imieniu sponsorów i pouczać Murkę,że powinna to czy tamto.To Jej hotel i Ona ustala reguły.Nie chcecie-nie korzystajcie..
Ginie Wam z oczu sprawa zasadnicza- Lori dostał szansę na godne zycie..
Przeczytałam gdzieś absurdalny zarzut,ze lori jest jeszcze dziki..osoba ,która to napisała nie ma pojęcia o tego typu psach...Mamy podobny problem z Guciem u Jamora..Jamor jest szkoleniowcem i jeśli mówi,ze nie wszystkie psy da się wyprowadzić na prostą-to ja Mu wierzę..
I jeszcze jedno: nie powinno nikogo obchodzić,na co sponsorzy wydają pieniadze..maja taki kaprys-to wydają na kojec dla Loriego...I nic wam do tego,zainteresujcie się swoimi pieniedzmi...
czuję się jakbym była w polskim piekiełku-taka czysta,bezinteresowna zawiść..
Ale faktów nie da się zmienić-hotelik u Murki ma swoja renomę i mnóstwo osób chciałby posłać tam zwierzaki..tylko,ta kolejka

Posted

[quote name='Szerman']Tymi 18 psami zajmuje się osoba, która tylko to ma na głowie, i dwie inne osoby do ewentualnej pomocy.
Problem czasu już wyjaśniłem. Zgadnijcie dlaczego ja odpisuję na te wszystkie ataki, jak myślicie, co robi Murka w tym czasie? Ano, u psów siedzi. A kiedy ona pisze, idę ja. Zabronicie mi żonie pomagać?
Czym jeśli nie siatką (jest sztywna, metalowa czwórka) osłonić kojce? Pleksą?
Drewnianą sztachetkę sprawny pies rozgryza w 15 minut.
Beton: czy położy się beton czy glazurę - to różnica tylko dla sponsora, nie dla psa.
W wewnętrznych kojcach beton jest przykryty grubym linoleum, w zewnętrznych kawałkami wykładziny dywanowej, trzeba często wymieniać bo psy niszczą jedno i drugie.
Drewno odpada, bo drewno całkowicie nienasiąkliwe to utopia a impregnaty działają alergizujaco a mogą i rakotwórczo. Psy drapiąc drewniane podłogi mogą wbijać sobie drzazgi w łapy. A drewno drewnu nierówne, inaczej zachowuje się grabina, inaczej olcha czy sosna.
Nie wmawiamy nikomu, ze mamy kursy lub uprawnienia, kto daje nam psa wie, ze pracujemy z nim na zdrowy rozum, i to daje wymierne efekty.
Ludźmi nie manipulujemy, piszemy i pokazujemy to co jest.
Sprawa opłat na kojec - między nami i sponsorami, zapłacili bo chcieli i nie narzekają, oni jedni mogą zgłaszać uwagi do tej sprawy.
Wymaga ten, kto zostawia nam psa, a nie internetowi krzykacze Bóg wie skąd.
Co do kłamstw Sankji to w trzech postach zacytowałem dwie rózne jej wypowiedzi, w jednej zarzuca nam wzięcie "do kieszeni" pieniędzy z bazarku, w drugiej sugeruje ze jesteśmy podatkowymi oszustami.

Na zarzuty odpowiedziałem, teraz pytanie kto odwoła rzucane na nas publicznie oszczerstwa?
Nie dostałem odpowiedzi.

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


  • Popular Contributors

    Nobody has received reputation this week.

  • Forum Statistics

    • Total Topics
      87.9k
    • Total Posts
      13m
×
×
  • Create New...