E-S Posted August 22, 2010 Posted August 22, 2010 waldi481 napisał(a):A mnie się wydaje,że w interesie psów są kojce.I jak ktoś może dołożyć się do polepszenia standartów hotelu to się dokłada.Ten olbrzym kojca ze sobą nie zabierze.Następny pies będzie też z niego korzystał.. Jak uważa ktoś za złe,że ludzie się dołożyli do kojca to napisać w umowie,,nie dokładać się do budowy kojców!,,Jakbym miała pieniądze też bm dołożyła bo to kojec dla psa nie dla Murki.Ci co dali pieniądze to dali dla zwierzęcia,nie fundowali Murca wycieczki na Karaiby.. A wątek tamten też czytałam-i sądzę,że to osoby powierzające Loriego pod opiekę Murków mogłyby mieć coś do powiedzenia nt.zaglądania w 2009r czy głaskania psa w 2010.. Elżbieta Elzbieto, a więc jeszcze raz i do upadłego: na przykładzie wątku Loriego wskazujemy tutaj, na wątku postulaty - co chcemy, aby znalazło się w standardowej umowie z hotelem, a czego nie chcemy. Uzasadniamy dlaczego chcemy albo nie chcemy. dlaczego ktoś z nas na coś się zgadza albo nie zgadza. Wątek ma na celu opracowanie - na przykładzie doświadczeń z wątków z dogomanii - standardowej, optymalnej dla dobra PSA umowy i warunków, w jakich chcielibyśmy, aby przebywał oraz obowiązków właściciela hotelu, ktory go pod odpłatną opiekę przyjmuje. Skoro ktoś czuje się obrażony przytoczonymi i zacytowanymi przykładami - to już jego problem. Quote
agusiazet Posted August 22, 2010 Posted August 22, 2010 E-S napisał(a):To czytaj. Poszukaj, nie podam Ci na tacy :) Znaczy nie miałaś/miałeś:( Lub masz coś do ukrycia - a tak prosisz o wsparcie, rozliczasz się z niego, jeśli otrzymasz? Quote
Guest Elżbieta481 Posted August 22, 2010 Posted August 22, 2010 Czytałaś moje wypowiedzi w temacie założonym przez Emilię?Tak uważam,że chciała ludzi naciągnąć i mnie to oburzyło,oburza i będzie oburzać A jeśli chodzi o Murków-widzę porządnych ludzi.Wolno mi widzieć tak?Wolno. Widzę ludzi,którzy pomogli wielu psom.Kojec,który jest wybudowany jest dla psa.I nie potępiam tych,którzy pomogli finansowo w jego budowie. Elżbieta Quote
Sankja Posted August 22, 2010 Posted August 22, 2010 [quote name='Szerman']To jest właśnie osobista wycieczka. Ta pani zarzuca nam ni mniej ni więcej że kradniemy. No, chyba że chodzę z kojcem w kieszeni. Wpłaty i rozchody są rozliczane publicznie na wątku psa. Oszczędź mi Sankja czasu i sprawdź sama od jakiej KWOTY darowizny obowiązuje podatek. Czy bazarek jest twój nie wiem - nie zaglądam w cudze kieszenie, masz w podpisie znaczy uczestniczysz albo popierasz. Elżbieta - około setka bezdomnych psów wydanych do domów, niejedna bida odkarmiona, niejedna zsocjalizowana, niejedna wyleczona i jeszcze ludzie dary im robią - jak to, nie pseudohotel??? to niby co to jest???;) Gdzie napisałam, że ni mniej ni więcej kradniecie? Wspomniałam o tzw. etyce biznesu a nie o tym, że kradniecie! Więc proszę nie dopisywać do mnie słów, których nie napisałam. Sprawdziłam. Regulamin dogomanii nakazuje rozliczanie się ze wszystkich prowadzonych zbiórek w pierwszym poście. Na wątku Loriego nie mogę tego znaleźć, pomożesz? Quote
Randa Posted August 22, 2010 Posted August 22, 2010 Jak czytam tych co atakują Murkę za wybieg Loriego ręce opadają, ten wątek minął się właśnie z celem, dla którego go założono (PSEUDOHOTELE!!!!!) Hotel u Murki jest jednym z najlepiej sparawdzonych, doświadczonych i obleganych dogomaniackich hoteli!!! A finansowanie kojca to prywatna sprawa Murki i osób, które chciały wziąć udział w tym przedsięwzięciu. chyba dużo osób po tej dyskusji oleje ten wątek i słusznie Quote
Alaa Posted August 22, 2010 Posted August 22, 2010 A ja widze zupelnie normalny rodzinny biznes, normalny poniewaz zyjemy w chorych czasach gdzie zachowania naganne uznawane sa za cos normalnego. Ludzi dajacych kase nie potepiam, jakze bym smiala, przeciez robia to z serca. Potepiam tych, ktorzy maja czelnosc te pieniadze brac. Quote
Sankja Posted August 22, 2010 Posted August 22, 2010 waldi481 napisał(a):Czytałaś moje wypowiedzi w temacie założonym przez Emilię?Tak uważam,że chciała ludzi naciągnąc i mnie to oburzyło,oburza i będzie oburzać A jeśli chodzi o Murków-widzę porządnych ludzi.Wolno mi widzieć tak?Widzę ludzi,którzy pomogli wielu psom.Kojec,który jest wybudowany jest dla psa.I nie potępiam tych,którzy pomogli finansowo w jego budowie. Elżbieta Każdy ma prawo wyrażać swoje zdanie na dany temat. Ja też. A że mam odmienne zdanie na temat pracy hoteli. hmmm, mogę, prawda? Quote
Sankja Posted August 22, 2010 Posted August 22, 2010 Randa napisał(a):Jak czytam tych co atakują Murkę za wybieg Loriego ręce opadają, ten wątek minął się właśnie z celem, dla którego go założono (PSEUDOHOTELE!!!!!) Hotel u Murki jest jednym z najlepiej sparawdzonych, doświadczonych i obleganych dogomaniackich hoteli!!! A finansowanie kojca to prywatna sprawa Murki i osób, które chciały wziąć udział w tym przedsięwzięciu. chyba dużo osób po tej dyskusji oleje ten wątek i słusznie i również finansowanie złapania Loriego, za którego to psa hotel wziął na siebie odpowiedzialność. Quote
agusiazet Posted August 22, 2010 Posted August 22, 2010 Malwi napisał(a):zapiszę sobie bo ciekawie sie robi .... A ja chyba oleję, bo nieciekawie się robi.... Quote
eloise Posted August 22, 2010 Posted August 22, 2010 rozumiem, że skoro wątki psów przebywających w hoteliku u Murki są wolne od jadu to ktoś postanowił to zmienić- niech innym też będzie gorzej, tak? agusiazet napisał(a):Agusiazet nie jest z rodziny! Co wcale nie znaczy, że musi mieć takie zdanie jak Wy!!!Uważam hotelik u Murki za przyjazny zwierzętom i mający na celu ich dobro!!! A, że jest to inwestycja zarobkowa, jak każdy inny biznes - wszyscy zdają sobie z tego sprawę. Prowadzący hoteliki z nich żyją, jest to źródło ich utrzymania - ale Murkowie robią to akurat z sercem i pasją, a dla mnie to jest najważniejsze! Poza tym ten wątek ma służyć określeniu wymagań wobec hotelików dla zwierząt, a nie osobistym wycieczkom - czego niektórzy tutaj nie odróżniają! zgadzam się z agusiazet, pewnie zaraz okrzykną nas sektą Murki ;) i dodam od siebie: Jestem jedną ze sponsorek pobytu Loriego u Murki. I nawet dorzuciłam kilka groszy na jego wybieg. Z własnej woli. Żeby poruszać sprawę wybiegu dla tego konkretnego psa, trzeba znać jego historię od początku. Jego historię ze schroniska. Pewnie większość sponsorów dokładnie wie, że gdyby nie hotelik u Murki, Lori do końca życie siedziałby w swoim dołku w schronisku. Dlatego bardzo entuzjastycznie przyjęłam wiadomość o przeniesieniu Loriego do Murki i o tym, ze Murka zgodziła się go przyjąć. Bo nie każdy zdecydowałby się na opiekę nad tym konkretnie psem- nawet za pieniądze. Bardzo entuzjastycznie podeszłam też do tematu budowy wybiegu dla niego, wiedząc, że Lori kiedyś przestanie z niego korzystać, a kojec zostanie tam, gdzie został postawiony- będzie służył kolejnym psom! Gdyby nie dobrowolne wpłaty sponsorów oraz wpłaty z bazarków ( ktoś, komu nie podobał się cel bazarków, nie musiał na nich kupować) Lori musiałby dłużej na ten wybieg czekać. Mam pełną świadomość, że znalezienie dla Loriego domu innego niż u Murki jest prawie niemożliwe. Pies sika pod siebie na widok obcych. Ten wybieg ma mu pomóc oswajać się z innymi osobami niż Murka czy Szerman, których obecność i dotyk!!!!!! zaczął akceptować. Uważam, ze niecały rok dla psa, któremu nie dawaliśmy szans na żadną socjalizację, to bardzo duży krok naprzód! I uprzedzając pytania- nie dawaliśmy mu szans na socjalizację, ale chcieliśmy wyrwać go ze schroniskowego dołka! Nikomu nie przyszłoby do głowy wziąć go na domowy tymczas… za to kojec czy najpierw miejsce w budynku, ograniczona ilość psów dookoła… dla niego to luksus w porównaniu do schroniska. Nikt ze sponsorów nie ma zastrzeżeń co do formy finansowania wybiegu. Nie oczekujemy też żadnych zniżek. Ze swojej strony dodam- pieniędzy, które wpłaciłam na budowę kojca, nie przelałabym na inny cel- sterylkę czy hotelowanie innego psiaka- bo taki miałam kaprys, żeby właśnie na wybieg je wpłacić. Dyskusja powinna się zakończyć, bo jest niesmaczna. Quote
Szerman Posted August 22, 2010 Posted August 22, 2010 [quote name='papatkiole']Jeszcze wtedy nie sądziłem że ktos może dorabiac sie na psach, nie czułem potrzeby sparwdzania bo podobno już byliście sprawdzeni przez dogomaniaków. Dopiero jak odruchowo zerknąłem na jeden zacząłem każdy w ktrym byłem obserwować, dopiero wtedy zacząłem zauważać problem. Po za tym nie wypowiadam sie na temat waszych warunków tylko na temat podejścia do sparwy. Gdyby ktokowliek ufundowal mi kojec dla konkretnego psa nie miał bym sumienia wziąć żadnej opłaty za niego, co najwyżej mogliście o karme prosić. Po drugie sa ludzie którzy pracuja z psami trudnymi i wycofanymi, nie wystarczy czekanie aż sam pies się "naprawi", trezba z nim pracować i miec pojęcie jak to robić. To by było na tyle. Papatkiole, Murka jest na dogo od 2002 roku. Ty jesteś od czerwca tego roku.(przepraszam, edytuję od czerwca 2008 ) Efekty pracy Murki są powszechnie widoczne, także te sprzed hoteliku. Twoje wejście narobiło tylko dymu. Kto z was dwojga jest sprawdzony przez dogomaniaków, jak myślisz? TY? Znaj proporcją, mocium panie. Quote
Guest Elżbieta481 Posted August 22, 2010 Posted August 22, 2010 Właśnie ustaliłyśmy obie co nam wolno.To mnie cieszy. Uważam,że zrobił się przykry wątek.Tez mi wolno tak uważać. Z wątku gdzie pluje się jadem pod adresem Murki-mnie nie ma EOT Elżbieta Quote
Sankja Posted August 22, 2010 Posted August 22, 2010 [quote name='Szerman']Papatkiole, Murka jest na dogo od 2002 roku. Ty jesteś od czerwca tego roku. Efekty pracy Murki są powszechnie widoczne, także te sprzed hoteliku. Twoje wejście narobiło tylko dymu. Kto z was dwojga jest sprawdzony przez dogomaniaków, jak myślisz? TY? Znaj proporcją, mocium panie. ja przepraszam, Czy ilość postów na dogomanii jest wyznacznikiem pomocy psom? (fakt, dla Ciebie liczy się tylko dogomania, bo bez niej nie byłoby biznesu a tym samym sukcesu) Bo skoro tak, to Ty nie pomagasz..... a paptikole ma rację. Ja nie miałabym sumienia brać dodatkowych pieniędzy (kojec rozliczyłabym w tzw cyt: "naturze") mając pojęcie o tym, co dzieje się za moim płotem i ile pieniędzy potrzebują bezpańskie zwierzęta - nie tylko te, umieszczone na dogomanii ale również te, które mijacie na drodze. Quote
agusiazet Posted August 22, 2010 Posted August 22, 2010 Sankja, to czekamy z radością na Twój hotelik lub domowe DT:) Kiedy będzie? Quote
Szerman Posted August 22, 2010 Posted August 22, 2010 Sankja napisał(a):ja przepraszam, Czy ilość postów na dogomanii jest wyznacznikiem pomocy psom? (fakt, dla Ciebie liczy się tylko dogomania, bo bez niej nie byłoby biznesu a tym samym sukcesu) Bo skoro tak, to Ty nie pomagasz..... a paptikole ma rację. Ja nie miałabym sumienia brać dodatkowych pieniędzy (kojec rozliczyłabym w tzw cyt: "naturze") mając pojęcie o tym, co dzieje się za moim płotem i ile pieniędzy potrzebują bezpańskie zwierzęta - nie tylko te, umieszczone na dogomanii ale również te, które mijacie na drodze. Spytaj w Mielcu, rzeszowskim Kundelku i Krzesimowie, Rachowie i u Majki Borowiec czy Murka tam posty pisała... Jeśli wiesz o kogo i jakie miejsca chodzi. Quote
agusiazet Posted August 22, 2010 Posted August 22, 2010 Sankja napisał(a):ja przepraszam, Czy ilość postów na dogomanii jest wyznacznikiem pomocy psom? (fakt, dla Ciebie liczy się tylko dogomania, bo bez niej nie byłoby biznesu a tym samym sukcesu) Bo skoro tak, to Ty nie pomagasz..... a paptikole ma rację. Ja nie miałabym sumienia brać dodatkowych pieniędzy (kojec rozliczyłabym w tzw cyt: "naturze") mając pojęcie o tym, co dzieje się za moim płotem i ile pieniędzy potrzebują bezpańskie zwierzęta - nie tylko te, umieszczone na dogomanii ale również te, które mijacie na drodze. Ilość postów nie jest wyznacznikiem dobrego działania na rzecz psów, ale czas aktywnej pomocy jest ważny! Quote
Malwi Posted August 22, 2010 Posted August 22, 2010 agusiazet napisał(a):A ja chyba oleję, bo nieciekawie się robi.... bardzo ciekawie ... ciekawa jestem jakie szydło jeszcze z worka wyjdzie .... Quote
agusiazet Posted August 22, 2010 Posted August 22, 2010 Malwi napisał(a):bardzo ciekawie ... ciekawa jestem jakie szydło jeszcze z worka wyjdzie .... A jakie tu szydło wyszło? Watek zrobił się niemerytoryczny i przypuszczam, że go zamkną:) Quote
Malwi Posted August 22, 2010 Posted August 22, 2010 a czy ja napisałam czy już wyszło ? ... ehhh jeśli dalej bedzie ciągnięty wątek Loriego, i rosliczanie Sankji z bazarku którego nie robi to na pewno wątek zamkną .... :lol: Quote
Sankja Posted August 22, 2010 Posted August 22, 2010 agusiazet napisał(a):Sankja, to czekamy z radością na Twój hotelik lub domowe DT:) Kiedy będzie? jak mi go zbudujecie :) z radością również na to czekam :) Quote
agusiazet Posted August 22, 2010 Posted August 22, 2010 Sankja napisał(a):jak mi go zbudujecie :) z radością również na to czekam :) Ale żerujesz na biednych, niedouczonych dogomaniakach. Weź się do roboty lepiej, będziesz mieć kasę choć na tymczas! Quote
Malwi Posted August 22, 2010 Posted August 22, 2010 kontynuujcie dalej tą wielce wnoszącą na wątek dyskusję .... Quote
Randa Posted August 22, 2010 Posted August 22, 2010 Sankja napisał(a):jak mi go zbudujecie :) z radością również na to czekam :) Taka różnica między Tobą a Murką, że się nie doczekasz Quote
Sankja Posted August 22, 2010 Posted August 22, 2010 agusiazet napisał(a):Ale żerujesz na biednych, niedouczonych dogomaniakach. Weź się do roboty lepiej, będziesz mieć kasę choć na tymczas! na załączonych przykładach widać, że ja żeruję jak na razie biernie (jeżeli można to nazwać żerowaniem). Są przykłady, czynnego żerowania. A skoro dogomaniacy się dają, można korzystać. Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.