Andzike Posted July 11, 2010 Posted July 11, 2010 Kropeczka - niedzwiadek, który skradl serce wszystkim osobom, które ją spotkaly - po cudownym tymczasie u Mantis trafila do swojego domku w Sosnowcu !!! :) Rozliczenie wpływów / wydatków w szóstym poście!!! http://www.dogomania.pl/threads/186015-Kud%C5%82ate-sunie-IGA-z%C5%82apana-z%C5%82amana-%C5%82apka-szukamy-domk%C3%B3w?p=14713978&viewfull=1#post14713978 Banerek od Mantis :loveu: Około 3-4 letnia suczka, zabrana ze schroniska w Krotoszynie. W dniu 10 lipca 2010 r. została dowieziona na bezpłatny DT pod Warszawę, gdzie aktualnie przebywa 9 psów. Kropka jest sunią średniej wielkości, długowłosą, przemiłą, proludzką, ale nie narzucającą się, wesołą i łatwo adaptującą się do nowych warunków i sytuacji. Zachowuje czystość w domu. Jest bardzo grzeczna i karna – trochę nieśmiała – boi się np. aparatu fotograficznego. Kropeczka została ostrzyżona w schronisku – ale nadal ma dredy i niestety trzeba ją bardzo krótko znowu ostrzyc. Sunia nie jest wysterylizowana. Nie wykazuje żadnej agresji wobec jakichkolwiek zwierząt czy ludzi. Jest bardzo uległa wobec innych psów, ustawia się jako ostatnia w hierarchii. Biedna cierpi bardzo jeśli w miskach stoi jedzenie – próbuje je zakopać ... na czarną godzinę. Sunia jest przepiękna, przemiła, słodka, ciągle merda ogonkiem, daje całuski, wywraca się do góry kołami dając brzuszek do podrapania, śmieje się ciągle i ma idealny charakter – ale niestety ma problem ze zdrowiem – co okazało się po dowiezieniu sunieczki do DT. Waży około 14 kg Kropka ma sierść w tragicznym stanie, z niepowycinanymi dredami, rzadką, wypłowiałą. Na plecach ma 2 ogromne łyse placki – gorące w dotyku, wyraźnie cieplejsze niż reszta skóry, nie są zaczerwienione. Nie swędzą jej. W źrenicach widać błękitny, mleczny odblask – początek zaćmy ? Awitaminoza ? Jakaś choroba siatkówki albo rogówki ? To też nie jest najgorsze ... Najgorsze jest to, o czym niestety nie napisał nikt – Kropka ma ataki neurologiczne. Wygląda to tak, że albo bez powodu, albo w trakcie picia lub jedzenia, albo w trakcie snu, czy głaskania – sunię nagle rzuca do tyłu, zaczyna nią trząść i kłapać szczęką. Sunia podczas ataku nie przewraca się, nie popuszcza moczu, nie zamyka oczek. Atak trwa kilka sekund – około 3-4 sekund, nie dłużej. W nocy kiedy została przywieziona zaobserwowałyśmy około 4 ataków. Rano 11 lipca 2010 r. - było kilka ataków– w trakcie picia wody z miski i w trakcie głaskania. Nie udało się nam nagrać ataku na filmie. Ma momenty dezorientacji – np. wchodzi w ścianę. Nie wiemy, czy to jest padaczka, czy rodzaj tiku neurologicznego, czy pozostałość po neurologicznej postaci nosówki – bo nie możemy nie znając przeszłości suni wykluczyć, że przeszła nosówkę, czy w końcu skutki babeszjozy, czy potworna robaczyca. E-S i Madallena w tej chwili opiekują się na działce przez wakacje w sumie 10 psami – z których tylko 3 są na wszystko zaszczepione – reszta po operacjach, tuż przed umówionym terminem operacji, w trakcie odrobaczania, leczenia, tuż po porodzie z brzuchem do ziemi i leczoną laktacją kościotrupka jamniczka, osłabione, wychudzone, wiadomo zresztą jakie :( W porozumieniu z Leni została podjęta decyzja, że dla Kropki najlepsze w tym momencie – jest jak najszybsze zdiagnozowanie jej i natychmiastowe rozpoczęcie leczenia. Objawy neurologiczne – do obserwacji a skóra – na wyskrobiny. Dziewczyny jadą do szpitala pod Warszawę – nie mają wyjścia, tak jest najlepiej dla Kropki i dla innych tymczasków pod ich opieką, które w tej chwili są zagrożone, bo nie wiemy co jest Kropce, czy nie zaraża. Kropka będzie musiała zostać w szpitalu do momentu zdiagnozowania jej i ustawienia jakiegoś leczenia skóry i objawów neurologicznych. Spójrzcie na nią - jakie cudeńko... Quote
Andzike Posted July 11, 2010 Author Posted July 11, 2010 Sunia od razu została wykąpana, chciałyśmy zrobić jej porządek z sierścią, ale w obliczu tego co się stało zostalo to odsunięte na później... Ślicznotka :) [IMG=http://img541.imageshack.us/img541/3926/dsc0663s.jpg] Quote
Andzike Posted July 11, 2010 Author Posted July 11, 2010 Kropeczka jest bardzo proludzka, na widok człowieka zaczyna walić ogonem jak oszalała:) ...i propieska - tutaj z inną tymczasowiczką - cudną jamniczką Arielką (która czasem bywa Aprilką;) ) Tak wyglądają te placki - nie są czerwone, ale w tym miejscach sunia kompletnie nie ma wlosów :( Quote
Andzike Posted July 11, 2010 Author Posted July 11, 2010 O dogomaniackich wczasach u Madalleny, na które załapała sie na chwilę Kropka można przeczytać tu: http://www.bernardyn.org/forum/showthread.php?tid=259 i filmiki z Kropeczka :) http://www.youtube.com/watch?v=_-WNVqykiXg http://www.youtube.com/watch?v=b-U5g7nd2x8 http://www.youtube.com/watch?v=orZy5CGp50E http://www.youtube.com/watch?v=mnXNu1ZbFQA Quote
Andzike Posted July 11, 2010 Author Posted July 11, 2010 Aktualny stan skarpetki Kropkowej: +50 zł - Afik +100 zł - leni356 +100 zł - Taks +20 zł - bico +150 zł - od darczyńców Ponki +43 zł - Energy i madcat1981 +50 zł - Małgorzatta +50 zł - Asia (przez skarpetę kudłaczy dla Kropki) +150 zł - Skarpeta kudłaczy na leczenie Kropki (przesłane do Madalleny) +60zł - E-S +30zł - Greta +17zł – Andzike +300 zł - Skarpeta kudłaczy na leczenie Kropki +30 zł - Margi +15 zł - Kmurdz +100 zł - Marta +40 zł - Shanara +50 zł - E-S +150 zł – leni356 Rachunek za pobyt w klinice wyniósł 1120 zł, wyszczególnienie: -75 zł - Badanie krwi -68 zł - Badanie zmian skórnych, odpchlenie, zabezpieczenie przeciwko kleszczom -100 zł - USG jamy brzusznej -540 zł - Operacja ovari - usunięcie torbieli (w tym sterylizacja) -12 zł - Kontynuacja antybiotyku -325 zł - Doby szpitalne Przelew 970 zł za leczenie w klinice wysłany dn. 11.08.2010, 150 zł przesłane wcześniej Madallenie zostanie włacone na konto kliniki -265 zł - DT u Mantis 25.07-18.09.2010 20 zł - szczepienie Kropki - opłacone przez Skarpetę kudłaczy to był wydatek przed adopcją (wysłane do Mantis) To co zostało w Kropkowej skarpecie: 120 zł przechodzi na Liptona - kolejnego szczęsciarza na DT u Mantis :) http://www.dogomania.pl/threads/1943...peramentem-%29 Quote
leni356 Posted July 11, 2010 Posted July 11, 2010 Andzike, dzięki za założenie wątku. Sunia pojechała do kliniki na zdiagnozowanie, zostanie tam ile będzie trzeba, a koszt to 25 zł/dzień, więc.. sami wiecie :( Ja nie wiem jak my podołamy z kosztami, ale na pewno zostawić jej bez diagnozy nie można. BŁAGAMY O WSZELKĄ POMOC.. Sunia jest przecudna i przesłodka, trzeba jej pomóc Andzike, ona nie wygląda na 20 kg. Pascal waży 15, a ja go tak na rękach nie dam rady mieć Quote
Andzike Posted July 11, 2010 Author Posted July 11, 2010 leni356 napisał(a): Andzike, ona nie wygląda na 20 kg. Pascal waży 15, a ja go tak na rękach nie dam rady mieć Leni, uwierz, bardzo poganiałam E-S, żeby szybko robiła zdjęcia, bo mi ręce odpadają ;) Może 20 nie ma, ale wydaje mi się, że od Nelki jest cieższa. Poza tym ona ma cudny maleńki łepek i bęben zupełnie nie pasujący do tak uroczej suni. Pogania trochę z resztą psów, zacznie normalnie jeść i schudnie. Tak jak pisalam, to jest najmniejszy problem. Przypomniała mi się jeszcze jedna rzecz - w domku były trzy miski z karmą - Kropka podeszła do nich, obwąchała i zaczęła nosem wysypywać wszystko z misek. Ewka twierdzi, że to zakopywanie, wyniesiony ze schroniska nawyk chowania jedzenia na później (bo później może jedzenia nie być...:( ) Jest PRZEKOCHANA, taka trochę niepewna, ale na widok czlowieka cała się rozpromienia i merda ogonkiem. Wszystkie się w niej zakochałyśmy... Quote
leni356 Posted July 11, 2010 Posted July 11, 2010 Zdjęcia cudne.. Kropka rzeczywiście urodziwa i łatwo się zakochać.. Zobaczymy co w klinice powiedzą, placki podobne miała moja Nelly, szkoda że nie mam zdjęć, bo wyglądały podobnie. Pamiętam co mówiła wetka-dermatolog że dobrze że się nic nie łuszczy, to jest najważniejsze. Brak sierści to może być i od pcheł, żywienia. Bardzo martwią te neurologiczne rzeczy, oby wszystko było w porządku.. martwię się bardzo :( Quote
Andzike Posted July 11, 2010 Author Posted July 11, 2010 leni356 napisał(a):Bardzo martwią te neurologiczne rzeczy, oby wszystko było w porządku.. martwię się bardzo :( Ja też... Madallena się nie odzywa, ale po odstawieniu Kropki do szpitala, miała zabierać z hoteliku bernardyna Diego i zawieźć go do Serocka, gdzie robiłyśmy dziś wizytę przedadopcyjną. Pewnie padnięta jest albo jeszcze nie dotarła - ja niecałe 30km robiłam dziś w 1,5h - takie były korki :/ Mam nadzieję, że Kropka wyjdzie szybko ze szpitala i będę ją mogła zawieźć z powrotem do Madalleny na działkę... Bidulka tyle ostatnio przeżyła zmian :( No i kciuki mocno potrzebne. Tak samo jak kasa na leczenie...:( Quote
Magda779 Posted July 11, 2010 Posted July 11, 2010 Czytałam sugestię, że może to od zarobaczenia..... wszystkie psy w schronisku były odrobaczane, więc ona też. Może ta późna ciąża ma z tym jakiś związek. Szczeniaki były maleńkie i kiepsko wyglądały, ona przytyła właściwie po oszczenieniu się !!! Może coś nie tak poszło w trakcie szczenienia. My byliśmy zaskoczeni tym miotem. Nikt jej po tym nie badał!! Quote
leni356 Posted July 11, 2010 Posted July 11, 2010 Jutro się zabiorę za rozsyłanie wątku. Aha, jeszcze mi się przypomniał Len którego Madallena zabierała z Główna - on wyglądał makabrycznie, był cały w krostach i wyłysiały, a okazało się ze to prawdopodobnie alergia pokarmowa czy coś takiego. Także miejmy nadzieję że badania wyjdą dobre. Moja Nel i Fizia od Mantis miały większe ubytki sierści Z tymi atakami może rzeczywiście z upałów albo stresu :( Andzike, może napiszesz w tytule prośbę o wpłaty? Quote
Andzike Posted July 11, 2010 Author Posted July 11, 2010 Właśnie o Lenie też rozmawialyśmy... No nic - zobaczymy jutro... Leni, dzięki za rozesłanie wątku, ja tez już go wkleiłam w parę miejsc, mam nadzieję, że znajdzie się ktoś chętny do pomocy, bo będzie ciężko :( Mam jeszcze do ogarnięcia wątki dwóch innych tymczasowiczów Madalleny, z tym,że to piękne malizny, które w mig znajdą dom, tylko trzeba uderzyć z akcją ogłoszeniową. Ale to wszystko jutro - bo dziś jestem równie padnięta jak mój pies, który spędzil weekend w największym stadzie z jakim miał styczność od czasu wyjścia ze schroniska, więc jest ledwo żywa ;) EDIT: właśnie dostalam sms od E-S Kropka w klinice. Jutro krew, zeskrobiny. mamy dzwonić o 13. Przeleciała i zwiedziła całą klinikę. Nie miała ataku przy lekarzu, nie wiedzą, co to może być. Zostaje na obserwacji, jeśli będą wyniki i będzie ok, to za kilka dni sterylka. Jest przeurocza i kochana (to akurat sama wiem ;) ) No to czekamy do jutra do 13... I trzymamy kciuki. Quote
Mantis Posted July 12, 2010 Posted July 12, 2010 Banerek dla przecudnej Kropeczki :) Trzymam kciuki za dobre wyniki badań. Quote
majuska Posted July 12, 2010 Posted July 12, 2010 Jestem u suńki. Mam psa z padaczką i wiem jaki to trudne patrzec na takie ataki, ale to nie wygląda jak typowa padaczka, może uda sie ją jakos z tego wyprowadzić, tylko pewnie dużo czasu potrzebne, u mojego Leopolda było tez na początku podejrzenie zarobaczenia, padaczka którą w końcu stwierdzono mogła być skutkiem przebytej nosówki, ale także jakiegoś silnego stresu. Luminal póki co skutkuje , ataki zniknęły, raz tylko było nasilenie ale zwiększono odrobinke dawkę i nie ma. U Kropki jednak jest najprawdopodobniej jakieś inne podłoże tych ataków Quote
mamanabank Posted July 12, 2010 Posted July 12, 2010 Trzymam kciuki za śliczną Kropkę, no nic poczekajmy na diagnozę... Quote
lika1771 Posted July 12, 2010 Posted July 12, 2010 Trzymam kciuki i cos dozuce poprosze nr konta Quote
mshume Posted July 12, 2010 Posted July 12, 2010 Jestem i ja u Kropencji z niepokojem czekam na wyniki badań... Dziwne jest to,ze przytyła po ciąży, może wdał się jakis problem z tarczycą? Quote
Andzike Posted July 12, 2010 Author Posted July 12, 2010 lika1771 napisał(a):Trzymam kciuki i cos dozuce poprosze nr konta Super, dzięki - zbiórkę robi leni do skarpety kudłaczy :) Mantis, dzięki za piękny banerek! Zaraz sobie wstawię, bo Negra już w super domku :) Jeśli z Kropką wszystko będzie ok, to zostanie w klinice na sterylkę i odbiorę ją stamtąd już jutro i zawiozę z powrotem na działeczkę. Jeśli wszystko będzie ok... Quote
malawaszka Posted July 12, 2010 Posted July 12, 2010 mshume napisał(a):Jestem i ja u Kropencji z niepokojem czekam na wyniki badań... Dziwne jest to,ze przytyła po ciąży, może wdał się jakis problem z tarczycą? tarczyca albo Zespół Cushinga - jeśli sunia duuużo pije i duużo sika? ma wielki brzuch - taki jakby rozlany? Quote
Andzike Posted July 12, 2010 Author Posted July 12, 2010 malawaszka napisał(a):tarczyca albo Zespół Cushinga - jeśli sunia duuużo pije i duużo sika? ma wielki brzuch - taki jakby rozlany? Nie zauwaźyłam żeby jakoś wyjątkowo dużo piła i sikała... Nie więcej niż reszta stadka. Co do brzucha... Wydaje mi się, że ona jest po prostu zapasiona... niech już będzie po 13... Quote
malawaszka Posted July 12, 2010 Posted July 12, 2010 no to trzymam kciuki żeby wszystko było w porządku! Quote
elmira Posted July 12, 2010 Posted July 12, 2010 leni356 napisał(a):Wieści będą po 16-tej Widziałam całe stado dziewczyn. Dobrze, że byłam z moim TZ-tem, bo bym wyniosła na starcie z 5 sztuk. TZ wyniósł by pewnie Benię Maddaleny;) Auć;) Kropka jest cudowna, łagodna i śliczna. Proszę wsparcie dla tej małej kluseczki. Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.