Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

Wlasnie dzwonila do mnie kolezanka w sprawie bardzo fajnie zapowiadajacego sie domku dla duzego kudlacza w Slupsku. Czy jak cos, ktos moglby spradzic ten domek? Mamy kogos ze Slupska?

Chlopak w niedziele konczy kwarantanne, zapytam jutro czy jest ktos na niego zapisany...

  • Replies 342
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

some napisał(a):
Estrella jest chyba ze Słupska

Faktycznie :) Juz do niej skrobie na PW

Z tego co udalo mi sie dowiedziec, to jest rodzina z 14 letnim dzieciaczkiem. Byli kiedys rodzina zastepcza dla 4 dzieci. Zgadzaja sie na wizyte przedadopcyjna oraz sa zwolennikami kastracji. Stefek mieszkalby na dworze na duzej posesji.

Posted

some napisał(a):
:) no i świetnie. dla futrzaka Stefka takie warunki były by idealne!

Tez mi sie tak wydaje. On jest raczej posiadlosciowy, a nie mieszkaniowy. Ale to w sumie powinny sie wypowiedziec ciotki bernardynowe ;)

Posted

no właśnie - nie miałam do czynienia z bernardynem. ja mam laba, więc to typowy kanapowiec ;) no i była sunia kundelek:( ale też kanapowiec ;)

Posted

some napisał(a):
no właśnie - nie miałam do czynienia z bernardynem. ja mam laba, więc to typowy kanapowiec ;) no i była sunia kundelek:( ale też kanapowiec ;)


:( Nie martw, się - jeszcze będzie sunia kundelek ...

Posted

najgorsze jest tylko to, że telefon zamilkl i już nikt nie dzwoni, że ja widział. najwyraźniej jest gdzieś gdzie nie ma ogłoszeń. :( ale to wątek Stefka.. a Telka na bank się znajdzie. i myślę, że to będzie po 15 sierpnia jak się gdzieś oszczeni i wtedy ktoś zainterweniuje.

Posted

Nie udalo nam sie dzisiaj zrobic fotek Stefka ale chlopak jest przeziebiony. Zielone fluki wisialy mu z nosa po kolana :( Do tego ma okropne rozwolnienie, normalnie zabryzgal pol klatki ale to wina zarcia schroniskowego, bo w co drugim boksie dzisiaj byla taka kupa :( On na takiem jedzeniu napewno nie dojdzie do siebie...

Posted

Stefcio do góry! Dziewczyny czy udało się coś ustalić w sprawie wizyty przedadopcyjnej? Czy ci Państwo są nadal zainetresowani? Troszkę mnie nie było na forum.

Posted

some napisał(a):
Stefcio do góry! Dziewczyny czy udało się coś ustalić w sprawie wizyty przedadopcyjnej? Czy ci Państwo są nadal zainetresowani? Troszkę mnie nie było na forum.

Panstwo dopiero buduja kojec, rozgladaja sie czyli w skrocie zawracaja cztery litery, a Stefek nie moze tyle czekac... Od wczoraj juz chlopak po kwarantannie i moze go zabrac kazdy :(

Posted

niedobrze.chociaż jeśli weźmie go ktoś inny ( do dobrego domku) to też wspaniale. ale widać , że chłopak coś nie miał szczęścia do adopcji. szkoda, że nie mogą się określić.

Posted

szczecinianka napisał(a):
Przenieśli go do zbiorowego boksu i koledzy niestety dają mu popalić :shake:

Na wybieg go dali? Czy do tych boksow po 3,4 psiaki? Zeby go tylko nie spieprzyli w tym schronisku, bo on komplenie nie wiedzial do czego sluza zeby :(

Posted

[quote name='szczecinianka']Jest z trzema innymi psami. Dziewczyny, stworzycie jego ofertę adopcyjną? Wrzucę go na poczekalnię, jest tak piękny, że może ktoś go dostrzeże

Stefek to młody, bo zaledwie roczny, mieszaniec Bernardyna i Mastifa Pirenejskiego. Wesoły, radosny, przyjacielsko nastawiony do ludzi i zwierząt. Bardzo ładnie reaguje na koty, które zaczepia do zabawy ale odwołany, przestaje sie koteczkiem interesować.

Pomimo swej wielkości, nie ciągnie na smyczy, jakby zdawał sobie sprawę z siły jaką posiada. W swoich ruchach jest wciąż ciapowaty i niezdarny. Związane jest to z jego bardzo młodym wiekiem i zaniedbaniami żywieniowymi, które szybko nadrobi w nowym domu.

Ma zaufanie do ludzi i gdy mieszkał sam w boksie, nie widać było po nim większych stresów i lęków spowodowanych pobytem w schronisku. Odprowadzony do boksu, chętnie wszedł i merdając ogonem czekał na zamkniecie drzwi. Niestety ostatnio Stefek zamieszkał w boksie ogólnym i współtowarzysze nie dają mu żyć.

Stefek szuka domu z ogrodem, najlepiej z możliwością dostępu do domu, a nawet zamieszkania wraz z domownikami w środku. Przyszli opiekunowie powinni znać specyfikę wielkopsiaków i być osobami z dużą potrzebą bliskiego, psychicznego kontaktu z psem...młodym psem. Jeśli miałby trafić do rodziny z małymi dziećmi, to tylko doświadczonej w opiece i wychowaniu wielkopsiaka.

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...