ageralion Posted July 11, 2010 Posted July 11, 2010 Saimon to bardzo fajny, mlodziutki amstaff. Nie ma w nim agresji ale jest lekko wylekniony. Bardzo lgnie do czlowieka i niesamowity z niego pieszczoch. Ciagle kladl sie "kolami do gory" i czekal na mizianki :evil_lol: Trzeba lobuza podtuczyc, bo mozna mu policzyc kazde zebro :shake: Sajmon nalazl fajny domek w Szczecinie :multi: 904/10 płeć: pies wiek: 3 lata rasa: mieszaniec boks: K-13 numer: 904/10 miasto: Szczecin sterylizacja: nie szczepienia: tak odrobaczenie: nie charakter i opis: Pies trafił do naszego Schroniska 05.07.2010, został znaleziony na Warszewie na pocżatku lipca i do nas doprowadzony. Quote
ageralion Posted July 11, 2010 Author Posted July 11, 2010 Dzisiejsze fotki Saimona Jak sie przykleil do moich nog, tak nie mozna go bylo oderwac :) Quote
ageralion Posted July 11, 2010 Author Posted July 11, 2010 Miziania po brzuszku bylo duuuzo ale fotek z tych zabaw wyszlo malo :oops: (nie wiem co on taki wystraszony wyszedl na tym zdjeciu :roll:) Quote
agnieszka32 Posted July 11, 2010 Posted July 11, 2010 Chłopak jest cudowny, od razu wywala się kołami do góry, by go miziać!!! Chucherko z niego straszne :( Fotek napstrykałam mu prawie 100, ale tak się ruszał, biegał, że niewiele z nich wyszło ... Quote
agaga21 Posted July 11, 2010 Posted July 11, 2010 jaki słodki! on mi wygląda na rocznego psiaka a nie 3 latka Quote
ageralion Posted July 11, 2010 Author Posted July 11, 2010 agaga21 napisał(a):jaki słodki! on mi wygląda na rocznego psiaka a nie 3 latka I tak tez sie zachowuje, jak roczne szczenie... Quote
agnieszka24 Posted July 11, 2010 Posted July 11, 2010 cudny psiaczek :) Napewno miał właściciela, jest zadbany i pięknie umięśniony, choć teraz chudziutki :( Ktoś o niego dbał. Więc czemu go nie szuka?? Quote
agnieszka32 Posted July 11, 2010 Posted July 11, 2010 [quote name='agnieszka24']cudny psiaczek :) Napewno miał właściciela, jest zadbany i pięknie umięśniony, choć teraz chudziutki :( Ktoś o niego dbał. Więc czemu go nie szuka?? Nie wiem, Aga :( Nie rozumiem ludzi, zerknij na wątek tej suni amstaffki ze Szczecina - niby szukali, znaleźli, ale jej nie chcą :(:( http://www.dogomania.pl/threads/188924-Zgubi%C5%82am-si%C4%99-ale-moi-quot-w%C5%82a%C5%9Bciciele-quot-nie-odbior%C4%85-mnie-ze-schronu-bo-szkoda-im-100-z%C5%82/page2?p=15019504#post15019504 Quote
ania z poznania Posted July 12, 2010 Posted July 12, 2010 Na trzylatka to on nie wygląda, Tyson wygląda doroślej od niego..... Quote
fioneczka Posted July 12, 2010 Posted July 12, 2010 ostatnie zdjęcie mnie rozwaliło ... piękny i smutny ... jakby pytał - dlaczego? okres wakacji mamy w pełni jak widać po ilości psiaków trafiających do schronu :( Quote
ageralion Posted July 12, 2010 Author Posted July 12, 2010 Szczegolnie, ze wiele osob traktuje schronisko jak darmowy hotelik dla swoich psow :angryy: Tak sie zastanawialam nad tym jego wiekiem i doszlam do wniosku, ze te wystawianie brzucha do glaskania, to nie tylko prosba o pieszczoty. Aga tego nie widziala ale jak wyciagalam go z boksu to byl przerazony, przywarl do ziemi i nie wiedzial co ma ze soba zrobic. Ogon podkulony, poruszal sie na zgietych lapach :-( Jak zauwazyl, ze nic mu nie grozi z mojej strony, to sie rozluznil :) Podsumowujac moje wywody nie na temat ;) W tym jego wywalaniu sie na plecy, bylo 90% szczeniecego pokazywania uleglosci. On bardzo staral sie nam pokazac "nie bij" :placz: Quote
ania z poznania Posted July 12, 2010 Posted July 12, 2010 fioneczka napisał(a): okres wakacji mamy w pełni jak widać po ilości psiaków trafiających do schronu :( Asiu, to jest dopiero początek wakacji :placz:, co będzie na koniec:angryy:???? Quote
agnieszka32 Posted July 12, 2010 Posted July 12, 2010 ania z poznania napisał(a):Na trzylatka to on nie wygląda, Tyson wygląda doroślej od niego..... On na pewno nie ma 3 lat, jest dużo młodszy, dałabym mu jakieś 1,5 roku ;) ageralion napisał(a):Szczegolnie, ze wiele osob traktuje schronisko jak darmowy hotelik dla swoich psow :angryy: Tak sie zastanawialam nad tym jego wiekiem i doszlam do wniosku, ze te wystawianie brzucha do glaskania, to nie tylko prosba o pieszczoty. Aga tego nie widziala ale jak wyciagalam go z boksu to byl przerazony, przywarl do ziemi i nie wiedzial co ma ze soba zrobic. Ogon podkulony, poruszal sie na zgietych lapach :-( Jak zauwazyl, ze nic mu nie grozi z mojej strony, to sie rozluznil :) Podsumowujac moje wywody nie na temat ;) W tym jego wywalaniu sie na plecy, bylo 90% szczeniecego pokazywania uleglosci. On bardzo staral sie nam pokazac "nie bij" :placz: Fakt, nie widziałam, jak go wyciągałaś z boksu, a uległy był bardzo :( Quote
agnieszka32 Posted July 17, 2010 Posted July 17, 2010 Saimon, nasz mały kochany wariatuńcio, szalał dzisiaj z radości, kiedy go wyciągnęłyśmy z boksu.:loveu: Biegał, rozdawał buziaczki i .... sikał sobie po nogach, mały gamoń :evil_lol: Jest chudzieńki strasznie i sierść z niego leci... Mam tylko 3 fotki, resztę wstawi ageralion :lol: Quote
ageralion Posted July 17, 2010 Author Posted July 17, 2010 No schudl nam Saimonek, taki sie mikrusi zrobil nawet na pyszczku :( Wogole zrobil mi dzisiaj numer. Ma zalozona za duza obroze i jak probowalam go wsadzic do boksu to on myk do tylu i sie wywinal. Ja bezmyslnie zlapalam go tak jak swoja Mambe czyli za skore i..... zero agresji, nic kompletnie :) Przytrzymalam go miedzy nogami i zalozylam obrozke. Dopiero jak go zamknelam to uswiadomilam sobie, ze moglam przeciez stracic reke lapiac go za skore pod gardlem... Kochany szczyl, nie daje mu wiecej jak 1,5 roku. Quote
ageralion Posted July 25, 2010 Author Posted July 25, 2010 Dzisiaj glaskalam Simona (nie starczylo mi czasu na spacerek z nim :() Przeniesli chlopaka do innego boksu. Teraz ma wlasna bude i widok na cale schronisko... Strasznie prosi o uwage i spacerek :( Quote
Igiełka Posted July 27, 2010 Posted July 27, 2010 Taki piękny i fajny piesek a stał się niepotrzebny. Quote
ageralion Posted July 30, 2010 Author Posted July 30, 2010 A ja cos mam!!! Dziewczyny z TOZu nie proznuja i chodza z psiakami schroniskowymi na spacerki :) W tym m.in. z naszym Sajmonem :) Sajmonek jest wesoły, energiczny zdecydowanie dla aktywnych osób. Dobrze nastawiony do ludzi i do psów,aczkolwiek żaden nie próbował go atakować i wszystkie spotkane to były mniejsze od niego psy. Jego stosunek do kotów nie sprawdzony. Strasznie ciągnie na smyczy. Quote
bebcik Posted July 30, 2010 Posted July 30, 2010 jejku, jaki slodki pychol, taki do ucalowania :* Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.