Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

Saimon to bardzo fajny, mlodziutki amstaff. Nie ma w nim agresji ale jest lekko wylekniony. Bardzo lgnie do czlowieka i niesamowity z niego pieszczoch. Ciagle kladl sie "kolami do gory" i czekal na mizianki :evil_lol: Trzeba lobuza podtuczyc, bo mozna mu policzyc kazde zebro :shake:

Sajmon nalazl fajny domek w Szczecinie :multi:



904/10

płeć: pies
wiek: 3 lata
rasa: mieszaniec


boks: K-13
numer: 904/10
miasto: Szczecin

sterylizacja: nie
szczepienia: tak
odrobaczenie: nie

charakter i opis:
Pies trafił do naszego Schroniska 05.07.2010, został znaleziony na Warszewie na pocżatku lipca i do nas doprowadzony.




  • Replies 58
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

Chłopak jest cudowny, od razu wywala się kołami do góry, by go miziać!!!
Chucherko z niego straszne :(

Fotek napstrykałam mu prawie 100, ale tak się ruszał, biegał, że niewiele z nich wyszło ...

Posted

[quote name='agnieszka24']cudny psiaczek :) Napewno miał właściciela, jest zadbany i pięknie umięśniony, choć teraz chudziutki :( Ktoś o niego dbał. Więc czemu go nie szuka??

Nie wiem, Aga :(
Nie rozumiem ludzi, zerknij na wątek tej suni amstaffki ze Szczecina - niby szukali, znaleźli, ale jej nie chcą :(:(

http://www.dogomania.pl/threads/188924-Zgubi%C5%82am-si%C4%99-ale-moi-quot-w%C5%82a%C5%9Bciciele-quot-nie-odbior%C4%85-mnie-ze-schronu-bo-szkoda-im-100-z%C5%82/page2?p=15019504#post15019504

Posted

Szczegolnie, ze wiele osob traktuje schronisko jak darmowy hotelik dla swoich psow :angryy:

Tak sie zastanawialam nad tym jego wiekiem i doszlam do wniosku, ze te wystawianie brzucha do glaskania, to nie tylko prosba o pieszczoty. Aga tego nie widziala ale jak wyciagalam go z boksu to byl przerazony, przywarl do ziemi i nie wiedzial co ma ze soba zrobic. Ogon podkulony, poruszal sie na zgietych lapach :-( Jak zauwazyl, ze nic mu nie grozi z mojej strony, to sie rozluznil :)

Podsumowujac moje wywody nie na temat ;) W tym jego wywalaniu sie na plecy, bylo 90% szczeniecego pokazywania uleglosci. On bardzo staral sie nam pokazac "nie bij" :placz:

Posted

ania z poznania napisał(a):
Na trzylatka to on nie wygląda, Tyson wygląda doroślej od niego.....


On na pewno nie ma 3 lat, jest dużo młodszy, dałabym mu jakieś 1,5 roku ;)


ageralion napisał(a):
Szczegolnie, ze wiele osob traktuje schronisko jak darmowy hotelik dla swoich psow :angryy:

Tak sie zastanawialam nad tym jego wiekiem i doszlam do wniosku, ze te wystawianie brzucha do glaskania, to nie tylko prosba o pieszczoty. Aga tego nie widziala ale jak wyciagalam go z boksu to byl przerazony, przywarl do ziemi i nie wiedzial co ma ze soba zrobic. Ogon podkulony, poruszal sie na zgietych lapach :-( Jak zauwazyl, ze nic mu nie grozi z mojej strony, to sie rozluznil :)

Podsumowujac moje wywody nie na temat ;) W tym jego wywalaniu sie na plecy, bylo 90% szczeniecego pokazywania uleglosci. On bardzo staral sie nam pokazac "nie bij" :placz:


Fakt, nie widziałam, jak go wyciągałaś z boksu, a uległy był bardzo :(

Posted

Saimon, nasz mały kochany wariatuńcio, szalał dzisiaj z radości, kiedy go wyciągnęłyśmy z boksu.:loveu: Biegał, rozdawał buziaczki i .... sikał sobie po nogach, mały gamoń :evil_lol:

Jest chudzieńki strasznie i sierść z niego leci...

Mam tylko 3 fotki, resztę wstawi ageralion :lol:





Posted

No schudl nam Saimonek, taki sie mikrusi zrobil nawet na pyszczku :(

Wogole zrobil mi dzisiaj numer. Ma zalozona za duza obroze i jak probowalam go wsadzic do boksu to on myk do tylu i sie wywinal. Ja bezmyslnie zlapalam go tak jak swoja Mambe czyli za skore i..... zero agresji, nic kompletnie :) Przytrzymalam go miedzy nogami i zalozylam obrozke. Dopiero jak go zamknelam to uswiadomilam sobie, ze moglam przeciez stracic reke lapiac go za skore pod gardlem... Kochany szczyl, nie daje mu wiecej jak 1,5 roku.









Posted

Dzisiaj glaskalam Simona (nie starczylo mi czasu na spacerek z nim :() Przeniesli chlopaka do innego boksu. Teraz ma wlasna bude i widok na cale schronisko... Strasznie prosi o uwage i spacerek :(

Posted

A ja cos mam!!! Dziewczyny z TOZu nie proznuja i chodza z psiakami schroniskowymi na spacerki :) W tym m.in. z naszym Sajmonem :)

Sajmonek jest wesoły, energiczny zdecydowanie dla aktywnych osób. Dobrze nastawiony do ludzi i do psów,aczkolwiek żaden nie próbował go atakować i wszystkie spotkane to były mniejsze od niego psy. Jego stosunek do kotów nie sprawdzony.
Strasznie ciągnie na smyczy.










Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...