Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

[quote name='magda_z']'Moja' kochana Czelusia :loveu: Ale wypiękniała po kąpieli i porządnym czesaniu :loveu:
Ciocia Aga 2h została po robocie, żeby Czelkę wyczesać, wykąpać, powycinać śmierdzące kupale spod ogona, wygolić brzuszek i powycinać łapki. Pełne SPA się Niuni należy, a co! :p

Posted

Czelka ma zarezerwowany DS.
Będzie stosunkowo niedaleko "nas" u Pani która jest wolontariuszką TOZ-u.
Najprawdopodobniej sunia od razu pojedzie do nowego domu.
Ponieważ nie wydajemy zwierząt bez sterylizacji /ale dobrze byłoby aby Czelka przeszła pierwszą cieczkę a wiąże się to z długim pobytem w Azylu/robimy wyjątek od reguły dla dobra suni.
W umowie adpocyjnej będzie klauzura o sterylizacji.
Nowa Pani Czelki prześle nam zaświadczenie o wykonanym zabiegu.
Oczywiście obie z Kasią mamy zaproszenie na wizytę przed i po adpocyjną
No panna zbieraj się do domu:)

Posted

Osa napisał(a):
Czelka ma zarezerwowany DS.
Będzie stosunkowo niedaleko "nas" u Pani która jest wolontariuszką TOZ-u.
Najprawdopodobniej sunia od razu pojedzie do nowego domu.
Ponieważ nie wydajemy zwierząt bez sterylizacji /ale dobrze byłoby aby Czelka przeszła pierwszą cieczkę a wiąże się to z długim pobytem w Azylu/robimy wyjątek od reguły dla dobra suni.
W umowie adpocyjnej będzie klauzura o sterylizacji.
Nowa Pani Czelki prześle nam zaświadczenie o wykonanym zabiegu.
Oczywiście obie z Kasią mamy zaproszenie na wizytę przed i po adpocyjną
No panna zbieraj się do domu:)

O żesz ja *(&^&65, ale wieści!!!
Ciesze się przeogromnie! :sweetCyb: :sweetCyb: :sweetCyb:
Kiedy to ma nastąpić i co z transportem?

Uważam, że Czelka miała już pierwszą cieczkę i jak najbardziej należy ją ciachnąć przed wydaniem ;)
Ps. Spróbowałybyście oddać ją bez solidnego przemaglowania potencjalnego domku :mad:

Posted

Czelka już w DS w Wyszkowie :)


Ps. Czy ja się mogę dowiedzieć dlaczego nikt mi nie powiedział, że ona jednak jedzie prosto do DS? ... dopiero na parkingu w Katowicach się o tym dowiedziałam...
W dodatku musiałam pożyczać auto i gnać na łeb na szyję, bo Gosia (Figu) miała zakomunikowane, że ja z Sosnowca jestem i była naszykowana, że Czelkę zabierze "po drodze"... Dowiedziałam się o wszystkim o godz 14 tego samego dnia..... Musiałam jechać dosłownie prosto z fotela dentystycznego, żeby zdążyć na 20-tą... Troszeńkę nie tak to wszystko wyszło. Dobrze, że mój TZ w domu był...

Posted

Od soboty mówiłam Figu aby się z Tobą skontaktowała - z resztą dużo wcześniej wiedziała o sprawie bo prawie trzy tygodnie temu jak tylko załatwiłam małej ten transport .
Miała z Tobą omówić szczegóły odbioru Czelki - ja nigdy jako osoba trzecia nie pośredniczę między przywożącym a oddającym psa w omawianiu szczegułów bo zawsze hocki klocki wychodzą.
W ostatniej rozmowie - bodajże w sobotę- mówiłam że nie wiem dokładnie gdzie pies jest/zawsze mi ten Rybnik z głowy wyleci/ale że jest na DT u Ciebie i żeby dogadała z Tobą szczegóły- miała to zaraz zrobić.Nie wiem może jej się skojarzyło z Rabim -bo też go miała wieść ale w końcu przewióżł go ktoś inny- i stąd skojarzenie z Sosnowcem...
Ja nie mam żadnego wpływu na na to, kiedy ktoś zadzwoni i umówi się...
Figu mówiła że macie do siebie telefony.No więc skoro macie do siebie telefony to byłam spokojna.
Ty też kazałaś mi się nie martwić o podwózkę do Katowic / rozmawiałyśmy o tym/
Przykro mi że tak wyszło ale nie mogę brać odpowiedzialności za to kiedy ktoś do Ciebie zadzwoni-wychodzę z założenia że rozmawiam z dorosłymi osobami które potrafią załatwić sprawę tak aby było dobrze.
Figu robi nam grzeczność wożąc psy do Wa-wy za darmo.
Ty również dając im przejściowy DT - obie robicie to bo pomagacie potrzebującym zwierzętom.
My jako fundacja również.
Dostajemy info o psach w schroniskach czy gdziekolwiek indziej i głównie dzięki bezinteresowności ludzi one do nas trafiają bo żadnej fundacji nie stać na sponsorowanie dojazdów i jeśli ktoś może przewieść psa za darmo to jest to ogromna pomoc./chociaż zdaża się że płacimy i za dojazdy jak mamy na to pieniądz/
Wszystko to poprzedzone jest kilkunastoma telefonami do wolontariuszy, do kierowników schronisk, do kogoś kto może ofiarować transport...
I to na "Kocim świecie" spoczywa dalszy obowiązek opieki nad psem i decyzja co do jego dlaszych losów.
Dlatego nie rozmumiem za bardzo tego pytania:
" Czy ja się mogę dowiedzieć dlaczego nikt mi nie powiedział, że ona jednak jedzie prosto do DS? ..."
Pojechała jednak do DS bo taka decyzja została podjęta przez szefową fundacji Kasię Strzelecką .

Pisałam o tym i wyjaśniłam o co chodzi -
[quote name='Osa']Czelka ma zarezerwowany DS.
Będzie stosunkowo niedaleko "nas" u Pani która jest wolontariuszką TOZ-u.
Najprawdopodobniej sunia od razu pojedzie do nowego domu.
Ponieważ nie wydajemy zwierząt bez sterylizacji /ale dobrze byłoby aby Czelka przeszła pierwszą cieczkę a wiąże się to z długim pobytem w Azylu/robimy wyjątek od reguły dla dobra suni.
W umowie adpocyjnej będzie klauzura o sterylizacji.
Nowa Pani Czelki prześle nam zaświadczenie o wykonanym zabiegu.
Oczywiście obie z Kasią mamy zaproszenie na wizytę przed i po adpocyjną
No panna zbieraj się do domu:)

Dziwię się bardzo - pies jest pod opieką fundacji a nie jakiś rozhisteryzowanych panienek i na pewno wiemy co robimy wydając suczkę od razu do DS.
Jak zawsze tak i w tym przypadku wybieramy optymalne opcje dla danego psa.

Posted

Wieści z nowego domu
Właśne rozmawiałam z Panią Czelki - sunia zachowuje się tak jakby całe życie u niej mieszkała.Chodzi za Panią Urszulą krok w krok, pcha się na kolana- jest bardzo przytulaśna.
Pekińczyk -rezydent na początku nie był zachwycony nowym domownikiem i potraktował Czelkę jak konkurencję o względy Pani.
Jednak po godzinie fochów zaczeli się oboje bawić i odbierać sobie zabawki.Piesek jako dżentelmen przynosił je Czelce a potem próbował "zwinąć"...
Widać że już zaakceptował ją i wszędzie chodzą razem.
Na dniach suczka pojedzie do weterynarza na "ogólny" przegląd.
W sobotę mamy obiecane zdjęcia z nowego domu.
Jak Irenka wróci z urlopu pojedziemy obie z Kasią na obiecaną wizytę poadopcyjną.

Posted

[quote name='Osa'].
Ty też kazałaś mi się nie martwić o podwózkę do Katowic / rozmawiałyśmy o tym/

Oczywiście, bo to żaden problem, ale gdybym dowiedziała się o szczegółach przynajmniej dzień wcześniej. Mówiłaś, że transport będzie poniedziałek lub wtorek, ale skoro do wtorku do godz 14 nikt się nie odezwał w tej sprawie - uznałam, że coś się poprzesuwało...
Do godz. 17 byłam w pracy, od 18 u dentysty, którego z racji poważnego zabiegu nie mogłam przełożyć. Jedno auto u elektryka, drugie nie nadaje się na dłuższe trasy, także ... :roll:

Jeżeli miałabym zakomunikowane, żebym załatwiała od początku do końca transport i dogadywała się z Figu - tak jak poprzednim razem - ugadałabym się jak należy z wyprzedzeniem i byłoby ok, bez zbędnych zgrzytów...

Dobra, ale teraz to już mało ważne.

[quote name='Osa']
Dlatego nie rozmumiem za bardzo tego pytania:
" Czy ja się mogę dowiedzieć dlaczego nikt mi nie powiedział, że ona jednak jedzie prosto do DS? ..."
Pojechała jednak do DS bo taka decyzja została podjęta przez szefową fundacji Kasię Strzelecką .

Pisałam o tym i wyjaśniłam o co chodzi -


Dziwię się bardzo - pies jest pod opieką fundacji a nie jakiś rozhisteryzowanych panienek i na pewno wiemy co robimy wydając suczkę od razu do DS.
Jak zawsze tak i w tym przypadku wybieramy optymalne opcje dla danego psa.
Już wyjaśniam - jeżeli pies od początku jest u mnie i ja odpowiadam za niego to info o takich "szczególikach" jak np. docelowe miejsce dowozu psa, którego ja przekazuję, to żaden problem czy kłopot? To, że było na watku wspomniane o tym, że Czelka być może pojedzie prosto do DS - nie jest jednoznaczne z tym, że tak będzie :shake:

Co do wydania jej od razu do DS - nie mam żadnych obiekcji i nie twierdzę, że wybrałyście źle. Nie kojarzę, żebym o czyms takim gdzieś pisała (?)
Odniosłam jednak wrażenie, że moja rola jako "tymczasowego domu tymczasowego" skończyła się na parkingu pod Carrefurem i finito :roll:

Ps. Proszę zwrócić uwagę nowej Pani, że Czelka jest prawdopodobnie alergiczką, drapie się i wygryza sobie boczki. Niech sprawdzi na co.

Czekam z niecierpliwością na zdjęcia "Serdelki" :loveu:

Ps1. Co u Tomika?

Posted

Agucha napisał(a):

Już wyjaśniam - jeżeli pies od początku jest u mnie i ja odpowiadam za niego to info o takich "szczególikach" jak np. docelowe miejsce dowozu psa, którego ja przekazuję, to żaden problem czy kłopot? To, że było na watku wspomniane o tym, że Czelka być może pojedzie prosto do DS - nie jest jednoznaczne z tym, że tak będzie :shake:


Skoro piszę na wątku a Ty masz wątpliwości to zadzwoń - ja nie mam tylko sparwy Czelki na głowie...

Agucha napisał(a):


Odniosłam jednak wrażenie, że moja rola jako "tymczasowego domu tymczasowego" skończyła się na parkingu pod Carrefurem i finito :roll:

Tak jako DT skończyła się z chwilą przekazania psa w ręce Gosi - ona nie pierwszego psa do nas przewoziła i przecież wiedziałaś że w krzakach go nie pożuci.
Z chwilą przekazania psa to fundacja bierze za niego odpowiedzialność i sama dobrze wiesz, że nie jest to żadne finito - Istnieje strona adpocyjna,jest wątek suni na DOGO gdzie będzie info co dalej.
Można też na bierząco do mnie zadzwonić .



Agucha napisał(a):
Oczywiście, bo to żaden problem, ale gdybym dowiedziała się o szczegółach przynajmniej dzień wcześniej. Mówiłaś, że transport będzie poniedziałek lub wtorek, ale skoro do wtorku do godz 14 nikt się nie odezwał w tej sprawie - uznałam, że coś się poprzesuwało...
Do godz. 17 byłam w pracy, od 18 u dentysty, którego z racji poważnego zabiegu nie mogłam przełożyć. Jedno auto u elektryka, drugie nie nadaje się na dłuższe trasy, także ... :roll:

Jeżeli miałabym zakomunikowane, żebym załatwiała od początku do końca transport i dogadywała się z Figu - tak jak poprzednim razem - ugadałabym się jak należy z wyprzedzeniem i byłoby ok, bez zbędnych zgrzytów...

Transport był załatwiony - Szczegóły odbioru suni miała dogadać z Tobą Figu- skoro Figu nie skontaktowała się z Tobą do poniedziałku to było mi wysłać chociaż SMS-sa
Ale ponoć macie do siebie telefony...

Posted

Małgoś, a co by to zmieniło? Znów byś dzwoniła, żeby ją ponaglić? Jakbym wiedziała, że tak wyjdzie sama bym się przypomniała w weekend i już :)
Mam nauczkę na przyszłość, żeby nie pakować się w pośrednictwo. Nie pierwszy raz się przejechałam na tym...

Ruszyło mnie to wszystko, bo gdyby nie to że mój TZ był w domu to Czelka by nie pojechała we wtorek bo fizycznie nie byłabym w stanie jej dostarczyć. Ot co.

Temat uważam za zamknięty. Na szczęście udało się załatwić wszystko jak należy. Dobrze, że Czelka w końcu dotarła we właściwe miejsce.
Liczę na jakieś wieści z nowego domku.

Posted

Pierwsze wiadomości z nowego domu są w poście 34
Pani Ula zuważyła że Czelka ma strupki i się drapie dlatego między innymi idzie z małą na dniach do weta.

[quote name='Agucha'] Ps1. Co u Tomika?
Jakoś nie ma szczególnego wzięcia choć to taki kochany pies.
Dzwonią o niego same ...No ludzie którym go na pewno nie damy.
Może Allergo informacyje coś ruszy- może wreszcie jakiś konkretny dom się odezwie.
Była bardzo poważna oferta ale Pani wylądowała w szpitalu i odezwie się jak już wyjaśni się kwestia jej zdrowia.
Na dniach porobię jemu i Bezie nowe zdjęcia.

Posted

Osa napisał(a):
Pierwsze wiadomości z nowego domu są w poście 34
Pani Ula zuważyła że Czelka ma strupki i się drapie dlatego między innymi idzie z małą na dniach do weta.

Te wieści czytałam i po cichu wierzę, że rezydent jest wykastrowany skoro czelka ma czekać na cieczkę, żeby móc zrobić sterylkę :)

Osa napisał(a):

Jakoś nie ma szczególnego wzięcia choć to taki kochany pies.
Dzwonią o niego same ...No ludzie którym go na pewno nie damy.
Może Allergo informacyje coś ruszy- może wreszcie jakiś konkretny dom się odezwie.
Była bardzo poważna oferta ale Pani wylądowała w szpitalu i odezwie się jak już wyjaśni się kwestia jej zdrowia.
Na dniach porobię jemu i Bezie nowe zdjęcia.

Dziś pytał mnie o niego jakiś facecik. Może się skontaktuje z Wami.
Tomik jest cudaśnym psem i na 100% trafi mu się równie fajny domek. Widocznie jeszcze się nie napatoczył na niego :)

Posted

Agucha napisał(a):
Te wieści czytałam i po cichu wierzę, że rezydent jest wykastrowany skoro czelka ma czekać na cieczkę, żeby móc zrobić sterylkę :)



Tak jest wykastrowany

Agucha napisał(a):

Poza tym ma jeszcze mleczaki na przodzie i 2 jej się chwieją, także to młodziuteńka sunia :loveu:


A czy będzie czekać na sterylkę to zależy - jeśli wet. stwierdzi że ma jednak ponad rok/i w związku z tym nie jest to jej pierwsza cieczka/ i nie ma zbliżających się symptomów cieczki Czelka zostanie szybko wysterylizowana.

Posted

Czelka
Zdjęcia z nowego domu.
Wczoraj Czelka pierwszy raz zaszczekała a dzisaj już szczeka rozrabia na całego.
Ponieważ drapanie trochę się uspokoiło Pani Ula chce aby mała troszkę odetchnęła przed wiazytą u weta.

  • 5 months later...
  • 3 months later...
Posted

[quote name='Osa']Tutaj na pewno nie będzie nowych wieści.
Jak znajdę czas - uzupełnię info o niej na stronie.[/QUOTE]
Na stronkę zaglądam regularnie ;)

Czekam na wieści zatem.

Posted

Agucha ja do wszystkich adoptowanych przez fundację plaskatych mam telefony kontaktowe i żaden nie ginie bez wieści.
Z Panią Czelki jestem w kontakcie - jest to osoba czynnie działająca w TOZ-e i tak samo czasowa jak ja...
Ja nie mam innych "wieści" poza tymi że sunia jest zdrowa,wszyscy ją kochają, rozpieszczają, dbają o nią i wszystko jest OK.
Jeśli dostanę zdjęcia to je na pewno wstawię na stronę.
Mój tel jest ogólnie dostępny w każdej chwili można zadzwonić i dowiedzieć się co się z danym psem dzieje.
Ja nie mam czasu na ciągnięcie wątków na portalach.

Strony fundacyjne uzupełniam jeśli dostaję zdjęcia lub coś się ważnego dzieje /złego lub dobrego/ w życiu psa.

Posted

[quote name='Osa']
Ja nie mam innych "wieści" poza tymi że sunia jest zdrowa,wszyscy ją kochają, rozpieszczają, dbają o nią i wszystko jest OK.
Jeśli dostanę zdjęcia to je na pewno wstawię na stronę.


No i tyle mi wystarczy - dzięki.

  • 1 year later...

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.

  • Popular Contributors

    Nobody has received reputation this week.

  • Forum Statistics

    • Total Topics
      87.9k
    • Total Posts
      13m
×
×
  • Create New...