Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

Witam -oto moje tłumaczenie maila z nowego DOMKU KLUSI...z dnia 23 maja

....
Z Kluska jest prościej niż z komputerem.
Wczoraj chciałam wysłać zdjęcia ale mi nie wyszło..odrzucało mnie.Spróbuje dziś jeszcze raz i w najbliższym czasie zamelduje się ponownie.Kluska klimatyzuje się super w naszym mieszkaniu i ogródku.Ona orientuje sie łatwo, przy czym jest jeszcze bardzo powściągliwa.Na spacerach jest ona naprawde dociekliwa-ciekawa i poznała większość psów z naszej okolicy.Ona jest naprawdę bardzo kochana i bezproblemowa.Mam nadzieję,że ona będzie tu szczęśliwa i jeszcze bardziej się rozluźni.W czasie jedzenia nie zjada wszystkiego szybko co jej się daje i to oceniam pozytywnie.Pierwszego dnia połykała wszystko bardzo szybko.Jedynym problemem jest robienie siku.Wczoraj o wcześniej wiele razy robiła w mieszkaniu siku chociaż wychodzi ze mna często na zewnątrz.Zdarzyło się też, że zaraz po powrocie ze spaceru zrobiła siku w mieszkaniu.Nie mam jeszcze doświadczenia i nie chcę jej karać, a nie wiem jak mam reagować.Dziś jeszcze nic nie zrobiła w mieszkaniu i mam nadzieję,że tak zostanie.I tak jest dużo lepsza niż się spodziewałam.Ona jest naszym SUPER SKARBEM!Jesteśmy zadowoleni.
Jeżeli macie jescze jakąś poufną informację byłabym wdzięczna.Gdybyśmy się więcej nie słyszeli życzę kojących dni urlopu.

Rodzina ...

  • Replies 1.5k
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

To bardzo dziwne z tym sikaniem. Jak KLusia była u mnie ( co prawda w sumie tylko ca 24 godziny) bardzo ładnie zachowywała czystość. Załatwiała się tylko na dworze (pomino że sporo piła) Zawsze jak wyszłysmy było siu i qu (nawet uznałyśmy z Romenką, że ma bardzo dobra przemianę materii i jak będą częste spacery to powinna schudnąć!) W nocy wytrzymała bez wychodznie od 22 do 8 rano, potem była o 8, 10-11,16 i tuż przed odjazdem od 19.15 do 20. Byłam w szoku, bo po piesku ze schroniska można się spodziewać różnych zachowań (przecież nikt jej tam co 2 godziny nie wyprowadzał ) A jednak.To super sunia. Myślę, że jej sikanie w domku powinno się lada moment skończyć, ostatnio tyle się w jej życiu zadziało, w końcu ma prawo być zdezorientowana.
Pozdrawiam cioteczki.
BasiaD

Posted

Ja jestem przekonana,że to siusiane Klusi przejdzie.To po prostu wszystko na skutek szoku,stresu-pozytywnego, ale jednak.Ja też zdarzyło się,że parę piesków co wyadoptowałam to się z początku w mieszkaniu im zdarzało zrobić siusiu.Dla psa,który był długo w schronie,to zawsze ogromne przeżycie,bo w schronie jest źle-ale przewidywalnie,dzień za dniem taki sam.A teraz po wyciągnięciu Klusi nagle zaczyna się duuuużo dziać,nowe miejsca,podróże,dom tymczasowy,teraz dom stały-to wszystko powoduje,że Sunia nie wie co ją czeka jutro,pojutrze,gdzie teraz ją zawiozą....I chociaż w domku ma wspaniale,to jednocześnie czuje niepewność.Ale po dłuższym pobycie,w miarę przyzwyczajania się do nowych warunków,nabierze poczucia bezpieczeństwa a wtedy,nie będzie już podsiusiwać w domu.Wiem,bo to przerabiałam!!

Posted

To siusianie może być ze szczęścia ;)
Kiedy Gaja przyjechała do mnie ze schronu i poczuła się w miarę pewnie to najpierw mnie wymiziała z wzajemnością, a potem odwróciła się doopką i nalała na dywań :mad: Pierwszy i ostatni raz :)
Klusi też musi przejść.

Posted

Klusiorku,jestem taka szczęśliwa że jesteś już nareszcie u siebie w domku,cała i bezpieczna :loveu:
Dziękuje wszystkim którzy zaangarzowali się tak bardzo w ratowanie wlaśnie Klusi bo dzięki Wam Klusiaczek jest naszczęście szczęśliwa:loveu:

Maleńka z tym sikaniem to odpość sobie ;) a jak mi się zdaje to pewnie maleńka już nie sika w domku ,to był tylko jeden jedyny taki myk by pokazać że "to" już jest jej :loveu: :evil_lol:

Posted

a mi sie wydaje, że ona w ten sposób wszystko odreagowuje....przecież przez ostatnie dni tyle przeszła - najpierw zabrali ją ze schroniska do Warszawy, potem przebyła jeszcze dłuższą podróż i znowu nowe miejsca....jako niewidomy piesek może czuć się niepewnie....jestem pewna, że gdy tylko zrozumie, że to naprawdę jest jej własny domek to przestanie sikać :)

Kochana Klusia - "SUPER SKARB"

Posted

U mnie Klusi zedne sikanie się nie przydarzyło.
A w nowym domku to myślę, że może znaczy teren, poza tym pewnie do tej pory to juz jej "PRZESZŁO"
tRZYMA SIĘ klusiaczku :lol:

Posted

t_kasiek napisał(a):
a mi sie wydaje, że ona w ten sposób wszystko odreagowuje....przecież przez ostatnie dni tyle przeszła - najpierw zabrali ją ze schroniska do Warszawy, potem przebyła jeszcze dłuższą podróż i znowu nowe miejsca....jako niewidomy piesek może czuć się niepewnie....jestem pewna, że gdy tylko zrozumie, że to naprawdę jest jej własny domek to przestanie sikać :)

Kochana Klusia - "SUPER SKARB"

To tak sam twierdzisz jak ja,to wszystko jest z emocji,nadmiaru nowych wrażeń, w końcu Jej życie zostało "wywrócone do góry nogami"
Ale to Jej przejdzie:lol:

Posted

BasiaD napisał(a):
U mnie Klusi zedne sikanie się nie przydarzyło.
A w nowym domku to myślę, że może znaczy teren, poza tym pewnie do tej pory to juz jej "PRZESZŁO"
tRZYMA SIĘ klusiaczku :lol:


Sopocka Mucha, którą zaprosiłam na obiad, też u mnie nie siusiała. W nowym domku, czasem się zdarzyło.

Basiu sopockie pannice, to bardzo mądre suczki są!;)

Posted

a gdynskie to co gorsze????czyzbys zapomniala kasik skad masz swoja najkochansza ruda????i co czysta ???czysta!!!!
gdynskie tez sa bardzo grzeczne i czyste i pojete!!!!
pamietam Bunie ktora zjezdzala na plecach z gorki ,,a co dobry sposob,,pancia na 4 literach,,bunia na plecach a mona,,,,,,,ta byla mniej madra,,,,co nie oznacza malo inteligentna:cool3:

Posted

wiewiora1 napisał(a):
a gdynskie to co gorsze????czyzbys zapomniala kasik skad masz swoja najkochansza ruda????i co czysta ???czysta!!!!
gdynskie tez sa bardzo grzeczne i czyste i pojete!!!!
pamietam Bunie ktora zjezdzala na plecach z gorki ,,a co dobry sposob,,pancia na 4 literach,,bunia na plecach a mona,,,,,,,ta byla mniej madra,,,,co nie oznacza malo inteligentna:cool3:


Pominęłam Olu gdyńskie pannice, bo to wiadomo, prawda? Nikomu tłumaczyć nie trzeba, to CUDOWNE, czyste, mądre itp. itd stworzonka!!!!!!

Posted

Badzmy przyzwoite,co?
Sopockie to grzeczne ,mile i posluszne.Czasem siknie,ale co tam.

Wiecie,jaka to ulga,ze Kluchy nie ma w schronie?Nie musze jej ogladac z troska,martwic sie: "a kto cie wezmie,bidulo",czuje ogromna uuulgeeeeeee.
Tundra,dzieki,wielkie dzieki.

Posted

No Klucha to ci się udało.
A dzisiaj w końcu:drink1:na plaży za zdrowie i pomyślność Kluseczki i wszystkich Cioteczek Wspaniałych, które się do jej szczęścia przyczyniły.

Posted

Mail z dnia 28.05-godz. 22.30

......

" Skutki stresu rzeczywiście były związane z transportem i nowym otoczeniem.
Na razie zaoszczędzimy Jej wizyty u weterynarza.Jest super-zdarzyło Jej się puścic kilka kropelek.Klusia jest odprężona i zna prawie wszystkie psy z otoczenia.
Pozdrowienia odRodziny i Kluski-juz odprężonej...."

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


  • Popular Contributors

    Nobody has received reputation this week.

  • Forum Statistics

    • Total Topics
      87.9k
    • Total Posts
      13m
×
×
  • Create New...