Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

  • Replies 1.5k
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

Na transportowym nie ma ogłoszenia na 3 ostatnich stronach, że taki transport poszukiwany... w tytule też nie wiadomo skąd..a nie wszyscy znają historię Kluski i że akurat z trójmiasta jest...


Ja do znudzenia będę powtarzać swoje, na Kluskę czeka dom. W Polsce szanse hmmm zerowe... Może ktoś mógłby pociągiem- Brązowa? np. do działdowa...sprawdziłam pociągi tak orientacyjnie
sopot- działdowo - 6.15 - 8.35 lub 9.16 - 12.34 /60 złx2
wawa- działdowo- 7.00 - 9.34 lub 11.10 - 13.30 /30 złx2
i działdowo- wawa 10. 17- 12.40 lub 13.46 - 16.10

Tak sobie wybrałam Działdowo, bo na oko połowa drogi.

'Niemcy' muszą najpóźniej wyjechać o 19 ....

Posted

Ciotki,ja juz jestem niezywa,ale udało sie:) :) :)
Mam czwartek wolny,załatwione wsio,łacznie z transportem.... :),skladamy sie we trzy na benzyne,wiec bedzie taniej.Jedziemy w czwartek.
Suczka jedzie z nami,samochodem pryzstosowanym do przewozu psow.
My-czyli ja,kierowca i moja kolezanka,ktora odbiera psa z kliniki w Warszawie.I teraz najwazniejsze-dramatycznie potrzebuje pomocy na terenie Warszawy.Nie bede miala najmniejszych szans na czekanie na Tundre lub kogos,kto psa odbierze.Odbierany pies jest po operacjach i zabija mnie,jezeli spod kliniki nie beda mogly natychmiast wyruszyc z powrotem.Krotko mowiac-Kluska wtedy wroci do Gdanska.I cala droga i staranie pojda na marne.
Musi byc tak-przyjezdzamy do Warszawy,na Bemowo i ktos juz zabiera ode mnie suke.Tundra przyjezdza wieczorem,nie wiadomo,czy dojada na te 18.Zreszta-nam podroz moze sie o godzine przesunac w tył lub przod.
Poszukuje osoby,ktora bedzie całkowicie dyspozycyjna w godzinach 18-20 i przejmie ode mnie suczke.Potem poczeka na Tundre lub w najgorszym wypadku przenocuje ja i rano poczeka na odbior....
teraz to jest najwazniejsze-znalezc te osobe.
Jestem całkowiecie uzalezniona od osob z ktorymi jade i tego nie zmienimy.

Posted

Gabryjella napisał(a):
Poproszę jasno i wyraźnie, jak krowie na rowie :cool3:,

Potrzebna osoba, która w czwartek 17.. przetrzyma ewentualnie Kluske, tak ? Skąd by ją trzeba było odebrać i dokąd odstawić ? O której Wy planujecie przyjazd ?

Ja nic nie obiecuję, dzisiaj i tak już nic nie załatwie, bo jak rodzine o tej porze pobudzę :mad: ;)


Bemowo ul Powstancow Slaskich,naprzeciwko mc Donaldsa.Tam jest klinika weterynaryjna.Chodzi o to,zebym z opiekunem mogla byc w stałym kontakcie.Bo mozliwe,ze przyjedziemy nawet o 17.30,ale jak zdybia nas korki to o 19.30 nawet.Wiec osoba dyspozycyjna w tym dniu.
Tundra przyjezdza w czwartek,wiec nie wiem,czy w czwartek bedzie ja w stanie odebrac.BYc moze Kluska bedzie musiala przenocowac u osoby odbierajacej,a rano w najgorszym razie odstawic suke na dworzec,skad odbierze ja Tundra.Oczywiscie Tundra tez bedzie miala kontakt z ta osoba.

Prosze-niech ktos mi napisze-Wiolka,bardzo chetnie zaopiekuje sie Kluska na ten czas kilku godzin,nie martw sie o nią,zajme sie jak wlasnym psem,niech tylko bezpiecznie dotrze do Warszawy ...odbiore i poczekam na Tundre...

Posted

osoba szukająca noclegu w Wawce niech do mnie puknie na gg
mam tak duzo znajomych w Wawce, zę cosik napewno się znajdzie..tylko musze znać szczegóły

Posted

Ja od siebie dodam , ze najpozniej rano w piatek ja odbiore.
Podobnie jak brazowa jestem w czwartek w drodze do Warszawy, a w drodze roznie bywa i nie wiem na ktora dotre.

Posted

Romenka dowie sie rankiem,ze zostala niecnie zamieszana w plan pomocy Kluski :loveu: :lol: :cool3: .Ale liczymy na "psiarskie" doswiadczenie romenki:)
Bo BasiaD ma kotki :) ,ale serce dla Kluski jest i chęć pomocy :)

Uffffffff,jaka ulga...nie macie pojecia.Ale to Dogo:) Tu sie tak zdarza,ze obcy ludzie łacza sie,zeby pomagac :) :) :)
I zycie znowu jest piękne.

Posted

Kluska ma w Warszawie tyle osób do pomocy, że chyba będzie trzeba urządzić sparing mały :diabloti: Inaczej nie każdy się dopcha :) Ja już stoję w kolejce :cool1:

Posted

:Dog_run::laola:

ja tak się cieszę, że Klusia jedzie do domku....ale też mi smutno, że tak daleko :( choć nigdy nie miałam okazji poznać jej osobiście....:oops:

Posted

brazowa1 napisał(a):
Romenka dowie sie rankiem,ze zostala niecnie zamieszana w plan pomocy Kluski :loveu: :lol: :cool3: .Ale liczymy na "psiarskie" doswiadczenie romenki:)
Bo BasiaD ma kotki :) ,ale serce dla Kluski jest i chęć pomocy :)

Uffffffff,jaka ulga...nie macie pojecia.Ale to Dogo:) Tu sie tak zdarza,ze obcy ludzie łacza sie,zeby pomagac :) :) :)
I zycie znowu jest piękne.

Tak ,tak już wszystko wiem :evil_lol: no i rzecz jasna że pomogę jak tylko będę umiała :loveu: nawet jeśli Kluska miałaby przenocować u mnie tą noc ;) choć wierzymy z Basią że jednak kotów nie zje :razz::evil_lol:

Posted

Kochana Kluseczka będzie miała dom. Leżała mi na sercu. Stale pamiętałam ta osobe z Krakowa która zrobiła nam nadzieje na dom dla suni, tak sie wtedy cied=szyłam, bo Klusia mi zaległa gdzues we mnie.
Mam nadzieje, że będzie już tylko szczęsliwa i kochana.
Przepraszam raz jeszcze, że wtedy nie wyszło! :oops:

Posted

Dziekuje Romenko i wiem,ze Kluska bedzie z Wami bezpieczna.Zreszta napisze zaraz, na co trzeba uwazac i jak ja prowadzic na smyczy (zadna filozofia,ale musze,zeby byc spokojna) Suczka bardzo ładnie jedzie samochodem (dzis jechala na kapiel),zwija sie w kłebek i spi.U weta-ideał.

Suka bedzie miala komplet dokumentow,smycz,obroze ,identyfikator oraz (nie smiejcie sie ze mnie,prosze),ale kartke do przyczepienia na transportowa klatke,ze jest niewidoma.Wiem,ze jada z nia ludzie odpowiedzialni,ale ja musze ja zabezpieczyc na kazdy sposob:)

Jest juz pachnaca :) Deedee77,czyli przyszla pancia murkowa,byla dzis w schronisku i niecnie wykorzystalam Jej dobre serce dla zwierzat.Czyli zawiozla nas do weta,potem do siebie do domku,gdzie Kluska obkłaczyla wanne i w ogole łazienke.Sunia byla zachwycona,zachowywala sie zupelnie inaczej niz w schronisku,zaczela dopraszac sie glaskania u Deedee.Zwiedzila mieszkanie,jechala winda,nie zainteresowala sie chomiczkami.I byla bardzo grzeczna.
Przyznam,ze gdy na noc odstwialam Kluske do schronu,bylo mi przykro,bo mimo,ze pewnie weszla na teren schronu,mimo,ze ulozylam jej wygodne poslanie i przykrylam kocem,to po Klusce widac bylo,ze jest mocno skonfundowana powrotem.
Ale jutro,o 11.30 wylazi ze schronu.

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


  • Popular Contributors

    Nobody has received reputation this week.

  • Forum Statistics

    • Total Topics
      87.9k
    • Total Posts
      13m
×
×
  • Create New...