brazowa1 Posted May 18, 2007 Author Posted May 18, 2007 Dzieki Romenka :) wiedzialam,ze Kluska jest z Wami bezpieczna i jakos spokojnie znioslam rozstanie.Teraz niech tylko łatwo zniesie kolejna podroz,a potem-juz tylko bedzie dobrze. Rano,znienacka okazalo sie,ze jedzie wiekszy samochod i mam jechac z psem.W tempie ekspresowym,zziajana,ale udało sie wszystko zalatwic.Telefony do Ciotek,ze kolejna zmiana planow.Jedno bylo tylko pewne-ona w tej Warszawie w ten weekend bedzie,chocbym miala tam lezc na piechote. W schronisku sunia zostala wysciskana na pozegnanie przez opiekunke,Klucha obiecala,ze bedzie pisac Podrozowala komfortowo,miala bardzo duzo miejsca,byla grzeczna,nie piszczala,nie wierciła sie,siedziala i obserwowala, a potem spała. Ciotki "kluskowe" sa fantastyczne!!!!!!!!!!!!!! BasiaD przywitala sunie luksusowym jedzonkiem ("ooo,to juz zjadla?") Romenka jest bardzo ciepla osoba,ktorej naprawde powierza sie psa bez obaw ,A ciotka Imaca przedzierala sie w korkach ,zeby tylko usciskac łapke Kluski i spedzic z nia troche czasu.Obstawa Kluski-wymarzona. Zaluje,ze widziałysmy sie tylko przez poł godzinki. To niesamowicie sie zbieglo-odbior psa mojej kolezanki z Warszawy,to,ze moglam jechac,zaangazowanie i nieoceniona pomoc Ciotek.Oj,wiele serc poruszyla Klucha. Tundra znalazła dom i nie musimy sie martwic o koszt przygotowania psa do wyjazdu,moglam w kazdej chwili o wszystko pytac,Kluska jest pod opieka organizacji,w razie czego ma tymczas u Tundry-tego nie sposob nie docenic.Poza tym opanowanie i spokoj Tundry naprawde sie udzielaja :) Tylko niech ona juz bezpiecznie dojedzie.Jeszcze sporo stresu przed nia,ale to mocna sunia,odwazna i dobrze sie czuje wsrod ludzi,nawet obcych.Wiec na pewno,gdy odpocznie sobie w domowych warunkach,na kocyku,wyspi sie i podje-zapomni szybko o trudach podrozy. Quote
BasiaD Posted May 18, 2007 Posted May 18, 2007 Maszr ację Wiolu, to bardzo mocna sunia. Dzisiaj była już 2 razy na spacerku, było siu i ku, więc wszystko w porządeczku. Moje kociambry zazdrosen co tam za drzwiami, ale już się obwąchały i nic złego się nie stało.Klunia jest urocza. Do każdego napotkanego psiura merda oginkiem i wcale nie ciągnie na smyczy ( chociaz jak tak na wszelki wypadek jej nie prowadziłam tylko Justyna i Romenka ) Przed pracą zrobiłyśmy jeju z Romenką godzinny spacerek, wymiziałyśmy i zostawiłyśmy na kocyku.Teraz sunia jest w domku sama, czekam aż Tundra się odezwie kiedy po nią przyjedzie, gdyby nie dałą rady do 15 to Romenka obiecała że wyjdzie jeszcze z nią na spacerek. \A Klusiaczek przeuroczy, za uroczyła wszystkie ciotki w Warszawie i każda żałuje ,że nie może u niej zostać. Całuski rozdaje i tak "patrzy" tymi swoimi orzechowymi oczyskami, że nikt by nie uwierzył, że jest niewidoma. Pozdrawiam wszystkie cioteczki od Klusiaczka i ode mnie też Quote
romenka Posted May 18, 2007 Posted May 18, 2007 Klusia już po spacerku... Kiedy tylko przyszłam do domu Basi Klusię natychmiast zabrałam na dwór by załatwiła swoje potrzeby. To kochane psisko na w€stępie zrobiło chyba z litrę sii i parę metrów dalej wielkie koo :evil_lol: a w nagrodę dostała przysmaki z Royal Canis (tak sie to pisze:cool3:) Po spacerku poszłyśmy do mieszkania i dostała już miseczkę jedzonka :loveu: i ja też sobie nie żałowałam bo objadłam Basię z bułki :oops: mam nadzieje że się nie obrazi :cool3: :evil_lol: Potem było mizianko,kawka i znów spacerek :loveu: Ech,Basiu jestem szczęsliwa że zabrałaś małą do siebie i miałam przez to okazje poznać Klusię :loveu: I kochani mu€sicie mi wybaczyć że tak mało pis€ze bo teraz macie okzaje zobaczyć co tak naprawdę dzieje s€ię z moją klawiaturą przez o€stanie dwa dni :angryy: czyli os€tanie zdanie nie poprawieone w trakcie pis€ania :angryy: Quote
BasiaD Posted May 18, 2007 Posted May 18, 2007 Umówiłam się z Tundrą, przyjadą po nią około 20 (kapkę po) Spróbujemy jeszcze wyprowadzić psinkę na spacerek przed podróżą.Dam znać jak już odjadą. Quote
brazowa1 Posted May 18, 2007 Author Posted May 18, 2007 Jestes Basiu bardzo kochana :) Sunia chyba w całym swoim zyciu nie byla pod taka opieka,jak teraz. Quote
romenka Posted May 18, 2007 Posted May 18, 2007 brazowa1 napisał(a):Jestes Basiu bardzo kochana :) Sunia chyba w całym swoim zyciu nie byla pod taka opieka,jak teraz. To prawda....:loveu: Basia to bardzo wspaniała osoba :loveu: Ja osobiście jestem szczęśliwa że miałam okazje poznać Ją i do tej pory utrzymać taki kontakt jak mam teraz. Basia w każdej chwili jest gotowa pomóc ale tego że zabierze Klusię do siebie nigdy ,w najśmielszych snach bym się nie spodziewał a tu taka niespodzianka :loveu: Teraz chcę bardzo podziękować za to Basieńce i za ten niecny plan pomocy :evil_lol: bo gdyby nie Basieńka nie poznałabym Klusi,Brązowej i Jutstynki :loveu: Basiu jesteś wielka :loveu: i wiesz że całus ode mnie dla Ciebie :buzi:... Quote
akucha Posted May 18, 2007 Posted May 18, 2007 Wszystkie cioteczki super!!!! To niewiarygodne, że Kluska skupiła wokół siebie tyle wspaniałych dziewczyn. Basiu, dobra duszyczko :lol:, to już niedługo... Quote
BasiaD Posted May 18, 2007 Posted May 18, 2007 No i nie mam już Klusi.PO 20 przyjechała Tundra i ją zabrała. Ten noclego będzie jeszcze w Polsce u jej brata, do Niemiec wracają jutro.Oddałam wszystkie klusine rzeczy, niestety kartki z informacją, że sunia nie widzi nie przyczepiłąm do klatki, bo Klusia na razie podróżuje wewnątrz autka w kabinie ze wzystkimi. Tundra obiecała mi że przyczepi tę kartkę jak Klusia już będzie miała swoją klatkę. Na koniec jeszcze Romenka się spłakała ( mnie też niewiele brakowało ) Wygląda na to że Klusince szykuje się wreszcie dobry, prawdziwy domek! I bardzo bardz mocno trzymamy kciuki żeby właśnie taki był. Ona naprawdę zasługuje na najlepszy domek pod słońcem! Pa, KLusinko, wszystkiego najlepszego:bye: Quote
akucha Posted May 18, 2007 Posted May 18, 2007 Powodzenia Klusko!!! Widzisz, cioteczki placzą... z radosci też! Quote
BasiaD Posted May 18, 2007 Posted May 18, 2007 A Romenka niech mi tak bardzo nie kadzi :oops: , bo to ona głownie wyprowadzała Klusię i bardzo się nią opiekowała. Ta wspaniałą opieka to głownie jej zasługa, ona ma wspaniałe podejście do psiaków, wszystkie ją kochają. :Rose: Quote
Kasia25 Posted May 18, 2007 Posted May 18, 2007 no bo jak tu nie kochać TAKICH CIOTEK:loveu: :loveu: :loveu: Klusia powodzenia, malutka!!!!!!!!!!! Quote
Kasia25 Posted May 18, 2007 Posted May 18, 2007 UWAGA teraz będzie coś smacznego, pyszności;) KLUSKA w gościnie! Kluska u BasiD Kotki cioci Basi:loveu: Bardzo fajne kotki, nie zjadły Kluski:evil_lol: POŻEGNANIE........... Quote
Sandrunia 29 Posted May 18, 2007 Posted May 18, 2007 Śliczne foteczki!Kluseczka zasługuje na kochany cieplutki domek Quote
quasimodo Posted May 18, 2007 Posted May 18, 2007 Kochana mordeczka! Bądź szczęśliwa Klusiaczku! Quote
_beatka_ Posted May 19, 2007 Posted May 19, 2007 zdjęcie przy misce powinno mieć nazwę, "to co klusia lubi najbardziej":evil_lol: Quote
Celina12 Posted May 19, 2007 Posted May 19, 2007 Kochana Klusia...miej się dobrze...:loveu::loveu: :-(:-(-pożegnania są bolesne ale pewnie Cioteczka Brązowa popłakała potem ze szczęscia i tęsknoty... Quote
romenka Posted May 19, 2007 Posted May 19, 2007 Kluseńko złota wszystkiego najlepszego na nowej drodze życia :loveu: Bardzo mi Ciebie brakuje ,choc tak krótko się znałyśmy:-( ale teraz wiem że nareszcie odnajdziesz swoje miejsce na Ziemi :loveu: Quote
wtatara Posted May 19, 2007 Posted May 19, 2007 super zdjęcia i ujmująca historia. Kluseczko wszystkiego najlepszego Quote
akucha Posted May 19, 2007 Posted May 19, 2007 Kluska jedzie, jest już coraz bliżej własnego domu :multi: Jak zobaczę fotki Kluski w nowym domu, to się upiję!!! Pamiętacie cioteczki co sobie obiecałyśmy? :evil_lol: Quote
Kasia25 Posted May 19, 2007 Posted May 19, 2007 a ja mam jeszcze fotki z podróży, perzepiękne mówie Wam, zaraz wstawie!:lol: Quote
brazowa1 Posted May 19, 2007 Author Posted May 19, 2007 wstaw Kasiu,bardzo prosimy,sa fajne (ja robiłam :cool1: ) Wiecie,gdy juz jechalam z Klucha,zadzwonil pewnien pan,ktory powiedział,ze czyta wlasnie ogloszenie na trojmiejskich i gdyby transportu nie bylo,to on ja jutro zawiezie.:loveu: :loveu: :loveu: :loveu: i polecił sie na przyszłość.A potem jeszcze dwie osoby wysłaly SMSa,ze zycza nam powodzenia.Nie wiem,czy to dobry pomysł,zeby,gdy juz suczka dojedzie do domu,zamiescic takie podziekowanie dla tego pana i info,ze Klusce sie udało,dzieki łancuszkowi dobrych serc?Jak myslicie.Tak wychowawczo na gdanszczan podziałac :) Quote
Asia_M Posted May 19, 2007 Posted May 19, 2007 Świetny pomysł! :) Superaśno, że Kluseńka będzie miała swój domeczek:multi: :multi: :multi: Baaaaaaaaaaaaardzo się cieszę!!! :) Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.