akucha Posted May 17, 2007 Posted May 17, 2007 Siedzę w pracy i tak mi coś kapu, kapu, kap... Jessu, Kluska rzeczywiście jedzie! Czytam i jakoś to do mnie nie dochodzi. Brązowa, jestes wspaniałą dziewczyną!!! Powtarzam to któryś raz, ale czuję taka potrzebę i już! Jesteś wzorem wolontariuszki, opiekunki, człowieka. Twoja troska o Kluskę i determinacja, z jaką szukałaś jej domu, to jak przygotowujesz ją do podróży - SKLONOWAĆ BRĄZOWĄ!!! No i wkręciła w to wszystko Deedee77 :evil_lol:, zobaczcie, o której ona posty pisze!!!! Smutno mi, że taka kochana Kluska nie znalazla u nas domu. Ale najważniejsze, że dobrzy ludzie już na nią czekają :lol: Cioteczko Tundra, dziekujemy!!! Tę instrukcję obsługi Kluski to warto na niemiecki przetłumaczyć i rodzince przekazać, nie? Cioteczki warszawskie, jesteście gotowe???? :multi: Quote
deedee77 Posted May 17, 2007 Posted May 17, 2007 Jak na złość wysiadł mi wczoraj net:( Mam zdjęcia kluseczki w kąpieli! Ona jest naprawde cudowna!!!!!Taka delikatna we wszystki co robi, wąchała sobie wszystko ostrożnie, a potem już swobodnie poruszała się po mieszkaniu, jak się do niej mówi to wygląda jakby patrzyła na Ciebie! Słucha i przekręca łepek celując oczkami prosto w oczy mówiącego poważnie!!!!Trzeba ją uprzedzać o dotykaniu(najlepiej delikatnie od dołu dotknąć) żeby się nie wystraszyła, a drapanko za uszkami i po boczkach uwielbia! Nadstawiała kuperek i trącała noskiem:)A w aucie aniołek grzeczna spokojna nie wierci się, grzecznie siedzi, lub leży i dżema. Kochana Kluseczka!!!!! Quote
kaerjot Posted May 17, 2007 Posted May 17, 2007 Jestem chora, ale musiałam wpaść na chwilkę do pracy i oczywiście migusiem do Kluski, a teraz sobie siedzę i płaczę, na szczęście wszyscy myślą, że to od kataru. Quote
Imanca Posted May 17, 2007 Posted May 17, 2007 Nie wiem jak inne warszawskie ciotki, ale ja siedzę zwarta i gotowa od kilku dni i nie mogę się Klusi doczekać :p Quote
romenka Posted May 17, 2007 Posted May 17, 2007 Oj nie tylko ty cioteczko :razz: ja też już czekam na Klusie :loveu: Oby maleńka tylko nie miała po drodze za dużo stresów :-( Klusiu wszyscy cię tu wypatrujemy z niecierpliwością....:loveu: Quote
romenka Posted May 17, 2007 Posted May 17, 2007 Sarduniu to nie ja tylko Brązowa :loveu: Brązowa nikomu nie dziękuj,to Tobie trzeba dziękować że tak bardzo zajęłaś się Klusią i walczyłaś o Nią by miała swój domek :loveu: Jesteś wspaniała i kochana i Tobie należą się ukłony :modla::buzi::Rose: Quote
t_kasiek Posted May 17, 2007 Posted May 17, 2007 czyli co ?? Klusia jest w drodze ?? a co z tymi fotkami z kąpieli Klusi ?? będą ?? :( Quote
anouk92 Posted May 17, 2007 Posted May 17, 2007 Czy ktoś ma polski numer telefonu do Tundry?! Moja Pepsi też się zabiera w podróż z Klusią i muszę się skontaktować z Tundrą. Quote
xxxx52 Posted May 17, 2007 Posted May 17, 2007 Tundra ,niestety z tego co wiem nie ma polskiego numeru telefonu,ja nie posiadam. Quote
xxxx52 Posted May 17, 2007 Posted May 17, 2007 Dziewczyny .mile dogomanianki uwzam ,ze nalezy nie tylko np.Brazowej podziekowac ,ale bez staran wspanialej Tundry ,kluska nie znalazlaby tak wspanialego domu:oops: ,ale jeszcze musi dojechac na miejsce.Musi przebyc 1000 km.To na pewno dla Tundry i pieskow nie jest zadna wycieczka krajoznawcza.Za ten wysilek,stress,strania ,nie przespane noce-wszystko po to by pare istot polskich uratowac ,jest godne podziwu .Wszystkim osobom ,ktore jezdza do Polski i ratuja pare tylko zwierzat z tysiecy ,ktore siedza w schroniskach jestem wdzieczna,sa one godne podziwu i uznania.Szkoda tylko ,ze takich osob jest tak malo,i ze ciagle maja rzucane klody pod nogi i sa czesto nieslusznie oczerniane:angryy: Quote
romenka Posted May 17, 2007 Posted May 17, 2007 Klusia już u Basi :loveu: Powiem tylko tyle: ja się zakochałam w niej :loveu: Pies cudowny,piękny i tylko do pieszczenia:loveu: i gdybym tylko mogła nawet chwili nie zastanawiałabym się nad zabraniem jej do siebie i teraz niech żałują Ci co nie chcieli Jej zabrać do siebie jako swojego ukochanego psa :angryy: ,ci co nawet nie odezwali się ,nie zadzwonili ani razu w sprawie ogłoszenia bo Klusia to cud a nie pies,kochany ,wspaniały, przylepiasty i chyba najwierniejszy na świecie :loveu: Brązowa jesteś wspaniałą dziewczyną :loveu: i bardzo się cieszę że Cię poznałam:loveu: i nie martw się proszę,wszystko będzie dobrze. Ukłony dla Ciebie... Tundra Tobie też bardzo dziękuje za wszelką pomoc,za to że Klusia dzięki Tobie może być w końcu szczęśliwa bo Ona jak najbardziej na to zasługuje !!!Ukłony dla Ciebie jak najbardziej również i nie mniejsze niż dla Brązowej tylko takie same!!!Nie umiem wyrazić podziękowania Wam za waszą pracę.Mogę tylko powiedzieć: Jesteś, Jesteście wielkie!!!! Jeszcze raz dziękuje!!!! I wszelkie podziękowania dla nowych właścicieli Klusi i wszystkiego najlepszego dla Nich :loveu: Quote
akucha Posted May 17, 2007 Posted May 17, 2007 xxxx52 napisał(a):Dziewczyny .mile dogomanianki uwzam ,ze nalezy nie tylko np.Brazowej podziekowac ,ale bez staran wspanialej Tundry ,kluska nie znalazlaby tak wspanialego domu:oops: ,ale jeszcze musi dojechac na miejsce.Musi przebyc 1000 km.To na pewno dla Tundry i pieskow nie jest zadna wycieczka krajoznawcza.Za ten wysilek,stress,strania ,nie przespane noce-wszystko po to by pare istot polskich uratowac ,jest godne podziwu .Wszystkim osobom ,ktore jezdza do Polski i ratuja pare tylko zwierzat z tysiecy ,ktore siedza w schroniskach jestem wdzieczna,sa one godne podziwu i uznania.Szkoda tylko ,ze takich osob jest tak malo,i ze ciagle maja rzucane klody pod nogi i sa czesto nieslusznie oczerniane:angryy: Cioteczko, przecież my jesteśmy wdzięczne Tundrze!!!! Nigdy nie zapomnimy o tym, że podarowała Klusce nowe życie! Nie tylko jej, inne sopociaki też dzieki tej wspaniałej osobie grzeją doopki w nowych, kochajacych domach: Mandarynka i Ciapek :lol: Dla tych psów to dar życia, bo w schronisku nie miały żadnych szans na adopcję. Nie wspomnę już o dziesiątkach innych psów z dogo i różnych polskich schronisk. Wiemy, pamiętamy i doceniamy! Tundro :Rose: :Rose: :Rose: :buzi: I mocno sciskamy kciuki, żeby ta wyprawa dotarła szczęśliwie!!!!!!!! Jej, Kluska już w Warszawie :multi: :multi: :multi: No widzisz Romenko jaki mamy bojaźliwy naród... Quote
deedee77 Posted May 17, 2007 Posted May 17, 2007 Metodą prób i błędów uffff, ale się naumiałam:) Oto Kluska w kąpieli!!!!! Quote
deedee77 Posted May 17, 2007 Posted May 17, 2007 Zapewniam Cię że chuda to ona nie jest:) troszke te lekkie fale jej przyklapły ale po wysuszeniu boczki i tak zaokrąglone:) Quote
akucha Posted May 17, 2007 Posted May 17, 2007 Dziękujemy cioteczko!!! Za kąpiel klusiną i fotki :lol: Kluska wcale nie jest taka gruba... a czyściutka, lśniąca, ho, ho... Quote
deedee77 Posted May 17, 2007 Posted May 17, 2007 A i dzięki Akucha za zmniejszenie, to mój pierwszy raz z fotkami, ale następne już chyba ok? Quote
deedee77 Posted May 17, 2007 Posted May 17, 2007 Przecież nie mówię że gruba?! tylko chudziutka to ona nie jest o! Quote
akucha Posted May 17, 2007 Posted May 17, 2007 Deedee77, ja sunęlam, bo zauwazyłam, że dobrze Ci poszło ;) Zmień tę wielka fotkę. Edytuj post, zmniejsz zdjęcie, i wklej jeszcze raz. Quote
romenka Posted May 17, 2007 Posted May 17, 2007 Piękna Klusia jest i żałuje że nie mogę jej zabrać do siebie na stałe :placz: Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.