Tundra Posted May 8, 2007 Posted May 8, 2007 Watki i informacje urywaja sie i przy psach wyadoptowanych w Polsce ... Mnie sie bardzo dobrze " wspolpracuje" z brazowa i wiem, ze Kluska to jednen z JEJ psow. Ona bedzie wiedziala tyle co i ja... i ani krzyny mniej. Quote
t_kasiek Posted May 8, 2007 Posted May 8, 2007 Tundra - my się tylko martwimym ale w pozytywnym tego słowa znaczeniu :) to taka przypadłość z dogo ;) .....ufamy, że nie dałabyś zrobić Klusi krzywdy !!!!!!! Quote
brazowa1 Posted May 8, 2007 Author Posted May 8, 2007 Amelko Droga!Ja zawsze sie boje-jak przy kazdym "moim" psie,ktory idzie do domu,czy to tutaj w Polsce czy tez w Niemczech.Zawsze martwie sie,czy szybko sie zaaklimatyzowały,czy maja apetyt,czy nie sikaja i czy sa dostatecznie kochane. O Kluske bede sie martwila troche mniej,poniewaz wiem,ze to tak madra i mało kłopotliwa sunia,ze ona sobie poradzi wszedzie,byle tylko ludzie byli zyczliwi,a to na pewno :) Niestety,w Polsce nie zanosi sie na adopcje Kluski,wiec szukamy dla niej kogos dalej. Jeden piesek juz pojechal od nas do organizacji niemieckiej,takze niepełnosprawny. Zarowno w jego przypadku ,jak i Kluski,przygotowujemy sie długo do przewozu psa (i nasza strona i niemiecka).Wszystko musi byc przemyslane i dopiete od formalnej strony na ostatni guzik;zadnych niedomowien,wszystko jasno okreslone. Quote
amelka0 Posted May 9, 2007 Posted May 9, 2007 [quote name='t_kasiek']Tundra - my się tylko martwimym ale w pozytywnym tego słowa znaczeniu :) to taka przypadłość z dogo ;) .....ufamy, że nie dałabyś zrobić Klusi krzywdy !!!!!!! Tak Tundra i Brązowa-my Wam bardzo ufamy i wiemy,że jesteście wspaniałe dziewczyny i dlatego założyłyście wątek Kluni i dlatego tak Jej chcecie pomóc.Co do tego nie ma żadnych wątpliwości. Miałam tylko na myśli,że nie znamy tych ludzi z Niemiec i że mam nadzieje,że nie stracą z Wami kontaktu,że dadzą czasem znać co u nich,a tym samym i my cioteczki,będziemy szczęśliwe jak zobaczymy fotki Szczęśliwej Klusi w Nowym Domu;) Quote
xxxx52 Posted May 9, 2007 Posted May 9, 2007 Klunia bedzie przejeta do wspanialych i odpowiedzialnych rak Tundry. Na pewno nigdy nie spotka schroniskowych bud,kojcow! Ciesze sie ogromnie ,ze moze z Klunia wybierze sie w podroz Pepsi:lol: Wszystkie psiaki sa wdzieczne Tobie i innym wspanialym osobom. Quote
_beatka_ Posted May 11, 2007 Posted May 11, 2007 czyli wreszcie i do klusi usmiechnęlo sie szczęście:multi: trzymam kciuki, żeby znalazla za granica kochający domek:loveu: Quote
brazowa1 Posted May 11, 2007 Author Posted May 11, 2007 na razie sa dwie opcje-podroz do Warszawy samochodem "psiarskim",z moimi kolezankami,ale to nic pewnego.Ciagle pytam,dzwonie,na pewno cos sie znajdzie.Przeciez ludzie czesto podrozuja do Warszawy :) Quote
akucha Posted May 14, 2007 Posted May 14, 2007 Muszę znać godzinę przyjazdu do Wa-wy... i miejsce docelowe też. Quote
brazowa1 Posted May 14, 2007 Author Posted May 14, 2007 no i taki mały pikus-czyli znalezc transport....bo nam sie ciotka przewozowa rozchorowala. Quote
akucha Posted May 14, 2007 Posted May 14, 2007 Ojjjjj..., to co może w nadmorskich dać ogłoszenie, że transport potrzebny? Quote
brazowa1 Posted May 14, 2007 Author Posted May 14, 2007 Nie wiem,Akucha,ja sie boje przypadkowych ludzi.Pies zwymiotuje albo co,sama nie wiem,jak myslisz? Quote
akucha Posted May 14, 2007 Posted May 14, 2007 Myśle, że jesli ludzie się zgodzą, to raczej liczą się z taką mozliwością. Do tych ogłoszeń zaglądaja raczej miłośnicy. Dałabym fotkę Kluski i ładnie poprosiła o darowanie jej szansy na dom, który na nią czeka... Trafiają się dobre dusze, może trafi się też taka Klusce?! Quote
brazowa1 Posted May 14, 2007 Author Posted May 14, 2007 Ale tam,prosimy tylko o samochodowy,masz racje,moze ktos jedzie.Tylko Akuszko-ogloszenie wazne do czwartku,potem to juz po ptakach. Tak pisze Tundra: "Wlasnie wrocilam od rodziny Klusi. Jak najbardziej pozytywnie. Mili spokojni ludzie, wiele juz przemysliwali, odkad znalezli Kluske nie patrza juz na zadne inne psy. Mieszkanie na parterze 80 m, spory ogrodek c. 200m, taras, duza chec do spacerow, no i ciesza sie na nia. Dziecko - Aron 10 lat rezolutne, nie rozhukane, w swoim szalas w ogrodku zrobil juz znak rozpoznawczy- takie 3 czarne kola- co ma znaczyc zamieszkane wspolnie z Kluska. Wierze , ze Klusa lubi przytulanstwo. Ma kolege w szkole z Polski umowil sie z nim juz, ze sie od niego nauczy pol. komend. Kroliki i pstaszki bardzo zadbane co swiadczy o tym, ze ludzie szanuja zwierzeta. Latem mieli jechac do Szwajcarii, ale ze wzgledu na psa wybrali morze. mnie sie podobaja, gdyby jednak z jakichs wzgledow Kluska nie pasowala do tej rodziny ( nigdy przeciez nie wiadomo) wraca do mnie." Quote
akucha Posted May 14, 2007 Posted May 14, 2007 Napiszę jutro rano i wkleję podam Twój telefo. Kurde i po co to wkleiłaś? :placz: Jak się nie uda, to nie wiem... UDA SIĘ!!! Quote
kasiaprodex Posted May 14, 2007 Posted May 14, 2007 pomoc transportowa to z warszawy gdzieś dalej czy to trasa po warszawie? Quote
brazowa1 Posted May 14, 2007 Author Posted May 14, 2007 Piesek bedzie odebrany na dworcu.Ale wiadomo,korki itd,wiec moze byc tak,ze ta osoba na dworcu bedzie musiaal spedzic chwilke (lub dłuzsza) czekajac z pieskiem. Quote
kasiaprodex Posted May 14, 2007 Posted May 14, 2007 czyli transpost z sopotu do warszawy i na tym koniec? Quote
akucha Posted May 15, 2007 Posted May 15, 2007 Kto nam Kluchę do Warszawy zawiezie :placz: :placz: :placz: Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.