kaerjot Posted November 27, 2006 Posted November 27, 2006 Nie udawaj, że to koniec ciasteczek, przecież czuję: Quote
ekardas Posted November 27, 2006 Posted November 27, 2006 Kluseczko myślę że znajdziesz domek, bez problemu będziesz chodzić na smyczy, trafiać na kanapę i do miski, napewno Cię wypatrzą bo my widzimy jaka ty śliczna, grzeczna dziewczynka jesteś, troszkę łakomczucha ale to nie problem- komu kluseczkę, kto ja wybawi od cierpienia ona cierpi podwójnie, jest w schronie i nie widzi-ale moze normalnie żyć w śród nas... kto zafunduje jej normalnośc? Quote
ekardas Posted November 28, 2006 Posted November 28, 2006 Nikt, naprawdę nikt nie chce Kluski? takie psiaki i inne powinny na pierwszym miejscu zajmować domki, te najbiedniejsze, te pokrzywdzone, przez dziwny gatunek ludzi.... w górę wiem ze Ci cięzko, ale dasz radę, szukaj domku...... Quote
iwlajn Posted November 28, 2006 Posted November 28, 2006 Klusia była dziś na spacerku i niby szła ale ciągle pilnując kieszeni i znajdujących się tam smakołyków. :) Quote
lethesse Posted November 29, 2006 Posted November 29, 2006 no skads to znam, moj Akcjonariusz jak cos zwietrzy to po prostu na mnie wchodzi i jestem pewna na 100% ze Kluseczka i bez oczu trafi na kanape Quote
ekardas Posted November 29, 2006 Posted November 29, 2006 Tak juz jest Kluseczka nie widzi ale za to podwójnie czuje, biedna, jej radosc to podjadanie, mozesz jej to zmienić, ona chce mieć domek, rodzinę, nie czekaj zima przed nią, ze tez mam juz sukę i nie mogę mieć drugiej... Quote
ekardas Posted November 29, 2006 Posted November 29, 2006 109 strona- ilez jeszcze litości dla Klusi, domek potrzebny od zaraz, czarnulko na podium, szukaj pana masz taki dobry węch Quote
iwlajn Posted November 29, 2006 Posted November 29, 2006 Przechodząc pawilonem słyszę- Kluska szczeka. Ale jak szczeka. Zła- bo naprzeciwko siedział Wigor pod sufitem i dostał groszka. A ona to co? Gorsza? Że niby pod sufitem tak jak Wigor nie siedzi to już jej się groszek nie należy? Już zapomniała jak na spacerze groszków nie żałowałam. Zapomniała. Ale cóż było robić- ulubieniec to ulubieniec, ona wie, że jest o jeden groszek do przodu przed innymi psami. Quote
brazowa1 Posted November 29, 2006 Author Posted November 29, 2006 Tak,ona w schronisku sie bardzo rozszczekała,gdy przyszła ani be ani me.I bardzo dlugo była nieszczekliwa,ale potem,gdy byla w boksie z Termoforkiem,ktory ujadał non stop,niestety nauczyła sie wymuszczac szczekaniem. Ale nie przesadza na szczescie i da rade ja wyciszyc w domu,gdzie nie bedzie musiala ujadac,zeby ktos podszedł. Quote
kaerjot Posted November 30, 2006 Posted November 30, 2006 No co Wy, ja jej ani razu nie słyszałam Quote
wiewiora1 Posted November 30, 2006 Posted November 30, 2006 pEWNIE JEJ CIEZKO,,NIE WIDZI I C\ZASEM NIE WIE CO W OKOL SIE DZIEJE, ALE ZYCZI BARDZO SZYBKO , ZE WIGOR SDOSTAL GROSZKA,,,CO TO TO TAK,, jAK WSPANIALE BY BYLO GDYBY NASZA GRUBASNA ZNALAZLA DOM I NIE MUSIALA NBEZSENSOWNIE UJADAC,,,BO MIZIANKO I SPACERKI MIALABY W BROT Quote
ekardas Posted December 1, 2006 Posted December 1, 2006 Kluseczko nie daj sie, szczekaj ile mozesz cześciej podejda do Ciebie, ona prosi szczekaniem, nie widzi, inne sobie patrza chociaż, ona ma specjalne przywileje, Kluseczka specjalnej troski prosi o domek, nie przechodź obojętnie, zabierz ją, skróć jej tęsknotę...hop grubiutka dasz radę.... Quote
wiewiora1 Posted December 1, 2006 Posted December 1, 2006 Ona da rade bo jest twarda , ale czy ludzie dajdza sobie rade z przelamaniem i podjeciem decyzji o wzieciu nie w pelni sprawnej ,,zwal jak zwal,, psiny? Quote
kaerjot Posted December 1, 2006 Posted December 1, 2006 Proszę zajrzyjcie też tutaj KUKI :placz: Quote
wiewiora1 Posted December 2, 2006 Posted December 2, 2006 Ja przygarnelam do swojego pokoju 2 koty wlasciciela , w koncu nmaja wygodne lezonko,,,pozatym najpierw nieswiadoma poscielilam swoimi swetrami , ktore specjalnioe poswiecilam dla nich,,plastikowy koszyk,,,ktory potem sie okazal ze sluzy do wrzucania czystej bielizny po praniu pozostalych lokatorow,,,ale nie mieli pretensji , Zeby nie wariowac zbytnio przywrocilam i m spowrotem te kosze a nastepnie wyrzucilam w inny kat przybory ogrodowe wlasciciela, a tam wyscielilam legowisko dla starego kukiego i tiki,,, Teraz niestety za 2 tyg bede musiala sie przeprowadzac wiec musze przyzwyczaic je do spania w kuchni a nie u mnie w pokoju,,,, A za naszego kociaka i psiaka trzymam kciuki Quote
wiewiora1 Posted December 2, 2006 Posted December 2, 2006 O z tego zaczytania pomylilam imie mojego kota ,,on ma na imie Laki,,i jest potwornie stary, i nie daje mi zjesc porz\ednie niczego, bo wpatruje sie we mnie a raczej w moje ukochane kanapki.. Moze osoba ktora zajmie moje miejsce przygarnie je tak jak ja,,Pozatym one maja caly dom do dyspozycji , ale lubia towarzystwo ludzi,,ale moi wspollokatorzy nie przepadaja za kotami i ich glaskaniem Quote
iwlajn Posted December 2, 2006 Posted December 2, 2006 Poznałam kotka - nawet spacerować nie chciał, tylko wracał do swojej klateczki:( Quote
brazowa1 Posted December 2, 2006 Author Posted December 2, 2006 Kotek ma tymczas...kuki jedzie dzis do Fanaberii. Kluseczko,do gory,tobie tez musi sie udac. Quote
iwlajn Posted December 3, 2006 Posted December 3, 2006 Właśnie przeczytałam o cudownej odmianie losu Kukiego:) Zobacz Klusek jacy dobrzy ludzie są na tym świecie. Quote
wiewiora1 Posted December 3, 2006 Posted December 3, 2006 Oby i teraz odmienil sie i los naszej Klusi,,,, Dzieki Brazowej ma ona szanse na normalne bytowanie wsrod ludzkiej rzeszy,, Teraz dopiero , bedac tak bardzo daleko doceniam tak bardzo i to z dwojona sila,,nasze odmienne umilowania do psiakow...Moje i Brazowej Brazowa zawsze milowala psiaki stare , zmeczone zyciem, zniszczone przez czlowieka i nie majjace zadnych szans na ludzka milosc,,,Pamietam jaki doskonaly zespol tworzyli z Pacynkami,, Ona je tak bardzo kochala,, Teraz jest Kluska ratowana dzieki Brazowej,,,Ja to biore sie za te psy do ktorych nie chce nikt podchodzic z obawy przed doswiadczeniem poczucia ich uzebienia,,, Sa to rozne psy ,,ladne , stare, mlode, duze,,ale jedno maja wspolne zdziczlu w jakims stopniu charakter Wiec dobra paczka z nas,,,Szanse maja wiec te biedne , i te zrzedliwe!!!! HOP, KLUSKA,BRYS,SZCZERZUJ,ALASKA,WIGOR,ROLF,BRATANEK,JOZEK,,,,,,,, kLUSKA ,KLUSKA, KLUSKA ,KLUSKA Quote
brazowa1 Posted December 3, 2006 Author Posted December 3, 2006 Oj,wiewiorko,jak mi Ciebie w schronie brak.... Zreszta nie tylko mi...bo psy nie powiedza przeciez,co im w duszy gra. Kluska poszła na spacer w towarzystwie Hopa.Dreptała to przy mnie,to przy ciotce kaerjot,w zaleznosci,jak jej wiatr z zapachem nagrodek zawiał. Wpierw preferowała mnie,ale gdy raz ja ciotka poczestowała,załapała,ze tam tez jest fajnie i jesc daja.Madra sunia. a jak dopominała sie o spacer! Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.