gabat Posted July 10, 2010 Posted July 10, 2010 W pobliżu stacji benzynowej Shell w Żabiej Woli od kilku dni błąka się suczka ok. 1 roku. Nie opuszcza miejsca, czeka na swojego właściciela, który najprawdopodobniej jadąc na wakacje pozbył się “problemu”. Suczce daliśmy na imię Muszelka. Jest bardzo płochliwa i powoli zdobywamy jej zaufanie codziennie dokarmiając. Pewnie za kilka dni uda się ją złapać i wtedy musi trafić do domu stałego lub zastępczego. Zdjęcia z parkingu Film z parkingu [video=youtube;L5uC5dj1ETk]http://www.youtube.com/watch?v=L5uC5dj1ETk[/video] Quote
anawa Posted July 10, 2010 Posted July 10, 2010 Możesz umieścić tu te piękne plakaty, które przygotowałeś? Trzeba je porozwieszać w Żabiej Woli i okolicach..... Ja nie mam gdzie wydrukować :( Quote
wellington Posted July 10, 2010 Posted July 10, 2010 Gabat, jestes mistrzem w oswajaniu przerazonych , porzuconych przez czlowieka psow - tym razem tez sie uda. Ale co potem ? Quote
gabat Posted July 10, 2010 Author Posted July 10, 2010 anawa napisał(a):Możesz umieścić tu te piękne plakaty, które przygotowałeś? Trzeba je porozwieszać w Żabiej Woli i okolicach..... Ja nie mam gdzie wydrukować :( Już kilka powiesiłem, ale każda pomoc przyda się więc możesz wpaść - ja mam drukarkę. Quote
gabat Posted July 10, 2010 Author Posted July 10, 2010 wellington napisał(a):Gabat, jestes mistrzem w oswajaniu przerazonych , porzuconych przez czlowieka psow - tym razem tez sie uda. Ale co potem ? No właśnie...może zrobimy zrzutę na dom tymczasowy. Sprawa jest pilna, bo dzisiaj już kręcił się jakiś kawaler z sąsiedztwa. Może tylko wpadł w odwiedziny (zapach jedzenia) a może Muszelka ma początek cieczki. Quote
Zuza35 Posted July 12, 2010 Posted July 12, 2010 Dzisiaj ją odkryłam. Tzn. widziałam ją dawniej, ale myślałam, że może jest z domu, który tam stoi. Z koleżanką pogadałyśmy z panami grzybiarzami, dałyśmy jeść. Ale ona nie może tam zostać, do cholerki jasnej... Ona funkcjonuje na poboczu Trasy katowickiej!!! Tam samochody zaiwaniają po 150 na godzinę. Nawet nie zauważą tego maleństwa. Tyle się mówi, że ludzie szukają takich maleńkich piesków - no to mają maleńkiego i urodziwego niezwykle. Niech biorą!!! Quote
wellington Posted July 12, 2010 Posted July 12, 2010 Tak, trzeba dzialac i to szybko ! Oprocz krecacego sie w poblizu kawalera istnieje zagrozenie poprzez jakiegos zadnej krwi mysliwego : http://www.dogomania.pl/threads/188739-Mordowanie-zwierzat-w-majestacie-prawa-czy-to-mozliwe Quote
gabat Posted July 12, 2010 Author Posted July 12, 2010 Zuza35 napisał(a):(...)Tyle się mówi, że ludzie szukają takich maleńkich piesków - no to mają maleńkiego i urodziwego niezwykle. Niech biorą!!! Tego nie rozumiem! Tzn. masz dla niej dom? Quote
wellington Posted July 12, 2010 Posted July 12, 2010 Tyle się mówi, że ludzie szukają takich maleńkich piesków - no to mają maleńkiego i urodziwego niezwykle. Urodziwy to on jest, ale nie jest znow taaaki malutki :) Gabat, jak z oswajaniem ? Czy Muszelka juz bierze z reki ? Quote
Zuza35 Posted July 12, 2010 Posted July 12, 2010 gabat napisał(a):Tego nie rozumiem! Tzn. masz dla niej dom? Gdybym miała dom, to bym się stamtąd nie ruszyła do złapania. Niestety, ja jej wziąć nie mogę, znajomi zapsieni albo z jakiegoś powodu nie mogą mieć psa. Hipotetycznie mówię. Tyle dookoła, że ciężko znaleźć dom dla dużego psa. A dla małych się znajdują. A to jest mały pies!!! Bardzo mały, może 5 kg. Przede wszystkim zmień tytuł. Ta sunia jest strasznej sytuacji, w ciągłym zagrożeniu, a nikt jej nie odwiedza. Coś w stylu: Sunia porzucona na poboczu ruchliwej trasy katowickiej. DT pilnie potrzebny! Quote
wellington Posted July 12, 2010 Posted July 12, 2010 A to jest mały pies!!! Bardzo mały, może 5 kg. Zuza, on tak wyglada i ja tez myslalam ze to mikrusek, ale gabat powiedzial ze sunia ma ok. 12 - 15 kg ! Quote
Zuza35 Posted July 12, 2010 Posted July 12, 2010 Nigdy w życiu :) Dzisiaj ją widziałam na własne oczy, to maluch jest - moje nieduże koty większe są :-) Nie to, że chcę się kłócić z gabatem, ale co faceci wiedzą o ocenianiu wagi :D A poważnie, to taka kopertówka jest. A to na bank ten sam pies :-) Quote
wellington Posted July 12, 2010 Posted July 12, 2010 Nie to, że chcę się kłócić z gabatem, ale co faceci wiedzą o ocenianiu wagi No tez prawda :evil_lol: Quote
gabat Posted July 13, 2010 Author Posted July 13, 2010 Mniejsza o wagę. Muszelka to psiak jakie czasami widywałem przy facetach idących halsem do tramwaju. Facet idzie chodnikiem, dochodzi do ulicy, nie zwracając uwagi na nic wsiada do tramwaju, a psina jakby przyklejona do jego nogi w ostatniej chwili wskakuje. Początkowo też bardzo martwiłem się o nią, ale jak ją trochę poobserwowałem to wiem, że ona potrafi zadbać o swoje interesy i wie co robi. To jest mały cwaniak. Znakomicie rozpoznaje mój samochód mimo, że zatrzymują się tam inne kupić grzyby. Jak wjeżdżam głębiej do lasu to ona już wie że to ja, bo inni stają przy drodze i te ignoruje. Podczas jedzenia cały czas jest zwrócona do nas głową i kontroluje sytuację. Nie pozawala na skrócenie dystansu, który uznaje za bezpieczny. Po posiłku wraca na swoje miejsce pod zwalonym drzewem - nakarmiliśmy to już nie jesteśmy potrzebni. Oswajamy ją do swojej obecności mając nadzieję, że w końcu da się pogłaskać i złapać. Siatka i pętla nie wchodzą w grę, bo moim zdaniem nie z nią takie numery, a poza tym za blisko jest katowicka i w razie ucieczki sytuacja może wymknąć się z pod kontroli mimo jej inteligencji. Zaczęliśmy podawać z jedzeniem Provera żeby nie miała cieczki. W końcu ją złapię i wtedy najważniejszy będzie dom stały lub tymczasowy. Tu potrzebna jest pomoc!!! Quote
Zuza35 Posted July 13, 2010 Posted July 13, 2010 Tak, owszem, wygląda na mądrą. Zawsze marzyłam o psie, który będzie się nogi trzymał :-) Ale mam 4 sztuki, w tym jedną zaborczą, agresywną, nadpobudliwą sukę, a nie mam gdzie izolować psa... Ale to zawsze sąsiedztwo katowickiej. Trzeba wzorem innych dawać ogłoszenia, zamieszczać i publikować :) Quote
wellington Posted July 13, 2010 Posted July 13, 2010 Zawsze marzyłam o psie, który będzie się nogi trzymał A ja takiego mam :loveu: Zuza35, jesli ta mala madrala rzeczywiscie taki mikrus to faktycznie latwiej bedzie ze znalezieniem przynajmniej dt. Teraz trzeba ja wpierw zlapac, a potem natychmiast ciachnac. Napisalam gdzies ze moge przejac koszty jej sterylki. Quote
Zuza35 Posted July 13, 2010 Posted July 13, 2010 No proszę! Dziewczynka nawet już będzie wysterylizowana! Nic tylko brać!! :) Quote
anawa Posted July 13, 2010 Posted July 13, 2010 Zuza35 jesteś chyba naszą sąsiadką (moją i Gabata). Gdzie mieszkasz? To miło widzieć, że mamy tu w okolicy następnego wariata ;) Quote
gabat Posted July 13, 2010 Author Posted July 13, 2010 Zaczyna wkurzać mnie ten "kundel". Ona traktuje nas jak garkuchnie. Przyjeżdżamy - jest zainteresowanie - jedzonko i mam was gdzieś wracam do swoich spraw. Zero kontaktu. No tak nie można. Jeździmy, czule przemawiamy a ta "małpa" ma nas w głębokim poważaniu! Quote
wellington Posted July 13, 2010 Posted July 13, 2010 gabat napisał(a): i mam was gdzieś wracam do swoich spraw. A co ona tam moze miec za sprawy pod tym krzakiem swoim ? Quote
gabat Posted July 13, 2010 Author Posted July 13, 2010 Ona nie łazi tylko pod krzaki, ale obchodzi rewir. Trochę pójdzie do lasu trochę do zagajnika i obserwuje nas zza drzew i krzaków. Oczywiście robi to po konsumpcji. Quote
BartekR Posted July 14, 2010 Posted July 14, 2010 wellington napisał(a):Teraz trzeba ja wpierw zlapac, a potem natychmiast ciachnac. Napisalam gdzies ze moge przejac koszty jej sterylki. Najpierw zapytajcie w gminie. Może jeszcze są fundusze na refundację sterylki. Bezdomne suki i kotki mają w Żabiej Woli 100% pokrycia kosztów - o ile są jeszcze środki. Quote
anawa Posted July 14, 2010 Posted July 14, 2010 gabat napisał(a):Ona nie łazi tylko pod krzaki, ale obchodzi rewir. Trochę pójdzie do lasu trochę do zagajnika i obserwuje nas zza drzew i krzaków. Oczywiście robi to po konsumpcji. Rzeczywiście małpa, nie pies................:evil_lol: Quote
wellington Posted July 14, 2010 Posted July 14, 2010 Bezdomne suki i kotki mają w Żabiej Woli 100% pokrycia kosztów - o ile są jeszcze środki. To wazna informacja ! Gabat, moglbys sie dowiedziec ? Wtedy moglabym srodki kastracji malpiszona przekazac n.p. na hotelik. Quote
gabat Posted July 14, 2010 Author Posted July 14, 2010 Rozmawiałem na ten temat z panią weterynarz i ona też to potwierdza. Muszę jeszcze sprawdzić w gminie czy są wolne środki. Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.