Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

Nie no masakra jakas sie dzieje...:placz::placz:Nr konta mam podawac swoj? Jaaga czy podawac Twoj ten co wysylam kasiorke na psy? Czyli jak cos to podeslac ewab i komus jeszcze? Moze jeszcze ktos sie dolozy do Pako biedaka...

  • Replies 158
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

napisalam do kundelkowej skarbinki znow :roll: Moze cos pomoze. Emili z ogolnego kieleckiego tez wyslalam nr konta i podalam takze ewab. Nie wiem czy ktos juz cod podawal, ale jak cos to ja zbieram:)

Posted

Pani Tereso, bardzo serdecznie dziękujemy!:iloveyou:

Podałam juz Pani adres i tel Jaadze, da znać , kiedy by psiak dotarł. Bo na razie mają problemy ze swoim psem i muszą jechac do weta.

Posted

nie ma za co szukałam psika z ciekawości, okazał się klonem mojego mix jamnika Lilu. ale fajnie, będzie zabawa.jak się spotkają. Mój jest opiekuńczy, niańczy nawet malutkie kociątka. Obojętne kiedy dojadą , nawet w nocy czekam iczeka łóżeczko ozdrowieńców i pyszne papu w trzech odsłonach, no bo jak zabiedzony to zaczynamy od już.

Podziwiam Panią erko zawsze!! Chyba dla was zacznę grać w totka.

Posted

Sytuacja wyglada tak: mały moze zostać u p. doktora do jutra. Jutro zobaczymy, jak wyglada rana. jesli wszystko bedzie w porządku, to pojedzie od razu do DT. Jesli coś jeszcze trzeba będzie robic z raną czy byloby jakies inne ryzyko, to zawieziemy go do p. Teresy. Problemem jest jak zwykle transport. Bo po Pakusia trzeba jechac z Katowic do Zabrza, potem zawieźć do Knurowa, a po kilku dniach znowu z Knurowa w okolice Kalet. Nie mam jak tego ogarnać, czyli najwygodniej byłoby prosto z Zabrza zawieźć go do DT. Chyba, ze ktos pomógłby transportowo.

Jutro dam znac, jak jaka bedzie decyzja.

Posted

Tych dorosłych nikt nie chce. O Jaśka nikt nie pyta. Kompletna cisza.

Oby wszystko dobrze się goiło. Te upały są koszmarne dla zdrowych psów, a co dopiero dla takiego biedaka.

Posted

Jaaga,a może reklamowałabyś inne szczeniaki ze śląskiego:-)Kama z Pszczyny: http://www.allegro.pl/item1115673721_pilne_kama_malenka_sunieczka_3miesieczna_cudo.html
Junę z Piekar Śląskich: http://www.allegro.pl/item1095302888_juna_3miesieczne_szczenie_po_malej_matce.html
ew.po dużej suce dużo szczeniaków spod Krakowa: http://www.allegro.pl/item1134700685_pilnie_szczeniaki_po_duzej_matce_6_sztuk.html
Nie wiem czy to tak wypada ludziom wkręcać inne psy,ale one wszystkie są z dogomanii

Posted

Junę reklamuję. Duzych nie ma sensu, bo wszyscy dzwonia o małe z ogłoszenia i każdy upewnia sie, czy inne na pewno nie urosną duże. W Krakowie jest jeszcze rodzeństwo Amber, wiec daje dalej telefon do Gosi.
Z Pszczyny nie miałam kontaktu. Pisałam tu dwa razy z prosba o fotki i tel na PW, nie mam sił śledzić wszystkich wątków i upominać sie o telefon.

Posted

Kar0la napisał(a):
Tych dorosłych nikt nie chce. O Jaśka nikt nie pyta. Kompletna cisza.

Właśnie mnie to dziwi czemu ludzie nie chcą dorosłych.Ja to akurat szczeniaka bym już nie chciała,tylko dorosłe.Wiem,że ludziom się wydaje,że stary pies (a stary to wg wielu ten powyżej 2r.ż.) ma swoje nawyki i to zapewne same złe,których już się nie da wyeliminować,że nie wiadomo co on ma w głowie,że może mu "odbić" i pogryzie lub zagryzie bez powodu itd.
Może i ma jakieś tam nawyki swoje,ale często fajne-jest już ukształtowany,wiadomo jaki ma temperament,a ze szczeniaka to nigdy nie wiadomo co wyrośnie.Mój kupiony jako 9tyg.urocze szczenię,a wyrósł na psychola i wet mi to mówili,że ma defekt psychiki,który zaczął się ujawniać w drugim półroczu jego życia (podobnie jak z Małą Czarną z kieleckiego wątku-też zaczęły z niej wychodzić jakieś dziwne zachowania i chciała erkę bez powodu pogryźć).
Teraz kupiłam psa dorosłego,przekochanego-wiedziałam kogo kupuję,a nie musiałam się bawić w sprzątanie kupek,siku (tylko kilka dni z racji stresu poschroniskowego i zmiany sytuacji załatwiała się tylko w domu),kwarantannę przed i po szczepieniach,nie muszę jej wszystkiego uczyć,bo ktoś inny ją już dobrze wychował (no prawie dobrze,bo kradnie jedzenie ze stołu i wpycha się na pościel z nami spać;-)

Posted

może żeby was odciążyć poszukamy kogos z ZABRZA lub Gliwic i psiaka by podrzucił.to tak blisko że nie powinno stanowić problemu a psiak napewno jak każdy po poważnej operacji wymaga doglądania przez jakis czas. tego mu u mnie nie braknie . Jak juz tu będzie to pomyślimy nad tymi Kaletami i transportem tam.

Posted

TERESA BORCZ napisał(a):
może żeby was odciążyć poszukamy kogos z ZABRZA lub Gliwic i psiaka by podrzucił.to tak blisko że nie powinno stanowić problemu a psiak napewno jak każdy po poważnej operacji wymaga doglądania przez jakis czas. tego mu u mnie nie braknie . Jak juz tu będzie to pomyślimy nad tymi Kaletami i transportem tam.

Też jestem za tym, ale to Jaaga tu trzyma dowództwo.

Posted

Lepiej by było u p.Teresy, bo niech z ta raną w te upały cos było nie tak, to p.Teresa sobie poradzi, no i wet. na miejscu, a na wsi to bedzie problem.
Problem jest z transportem, bo wiem ,że TZ Jaagi ostatnio cały czas w drodze, ale może ktos by pomógł.

Posted

Dotarlam i tu w koncu, choc malo mam ostatnio czasu na dogo. Jak bédzie cos wiadomo o kosztach operacji Pakosza, to napiszcie. A w ogóle on juz já mial czy jeszcze nie? Sorki ze nie czytalam nic, choc tylko 7 stron.

Posted

Tak emilia2280, Pako miał operacje od razu w sobotę, jak tylko dojechał do Katowic. Wet stwierdzi,że dzień później, to mogło sie skończyć sepsą. Ale jeszcze nie odebralismy go od weta, dopiero jutro, dlatego nie znamy jeszcze kosztów, ale jak tylko bedziemy wiedziec, to dam Ci znac.

Posted

TERESA BORCZ napisał(a):
może żeby was odciążyć poszukamy kogos z ZABRZA lub Gliwic i psiaka by podrzucił.to tak blisko że nie powinno stanowić problemu a psiak napewno jak każdy po poważnej operacji wymaga doglądania przez jakis czas. tego mu u mnie nie braknie . Jak juz tu będzie to pomyślimy nad tymi Kaletami i transportem tam.


P. Tereso byłabym bardzo wdzięczna. Mam teraz swoje problemy i taki brak czasu, że nie wiem, jak to wszystko połapać. Czy da się go dziś odebrać, bo nie chciałabym przeginać z goscinnością p. doktora. Tym bardziej, że był tak dobry i nie policzył nic za hotelowanie Pakusia.

Wczoraj zapłaciłam 370 zł za operacje i tyle.
Erko, nie potrafiłam sie wczoraj do Ciebie dodzwonić i nie miałam Twoich danych do faktury. Zapłaciłam, ale fakturę trzeba dopiero wypisać i odebrać.

Na koncie mam 100 zł ze szczepienia maluszków, które zostały przeznaczone na Pako.
Czyli ze swoich wyłozyłam tylko 270 zł.

Posted

To jest ul. Piłsudskiego, ale numeru nie pamiętam, koło przystanku autobusowego. W okolicach ogrodu botanicznego i stadionu Górnika.
P. Tereso, gdyby sie Pani udało cos znaleźć, to proszę o wiadomość, bo muszę zadzwonić do p. doktora z informacją. Z tym, że popołudniu jest w pracy tam Formica i może wydac Pako.

Posted

hurraaa! mam transport na dzis szybciutko, ale pani ma czas ograniczony wiec muszę to zrobić jak najszybciej. jak się nazywa klinika, prosze o tel do nich jakbyśmy się zgubily to będziemy szukać ratunku telefonicznie. zabieram psikowe lóżeczko /nosidełko z nami to mu będzie wygodnie i nie trzeba go będzie zbytnio narażać na ruch. Proszę dzwonić że ciotki jadą i poprosić o przygotowanie takiej wypiski co do koniecznych leków. super. !!!mam nadzieję że się wszyscy nie ugotujemy.

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


  • Popular Contributors

    Nobody has received reputation this week.

  • Forum Statistics

    • Total Topics
      87.9k
    • Total Posts
      13m
×
×
  • Create New...