Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

Udało się wszystko na jutro dograć. :)
Jak Nefruta okaże się super extra grzeczną dziewczynką to chcę ją umieścić w DT w Wawie u Kiry i Tysona do czasu transportu do Zuzy911.

  • Replies 362
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

Kasia, nie kuś! Bo zaraz na jakiś nocny pociąg pobiegnę:evil_lol:
Ja jestem dwóch rzeczy ciekawa:cool3: Przede wszystkim, gdzie Laleczka jest obecnie? I po drugie, czy ma chorobę lokomocyjną?:lol:

Posted

Nefra jest w hotelu, nie w DT, ale to wina głównie korków i braku czasu. ;( Mimo wyjechania o 5 rano, zeszło nam trochę czasu na szukaniu igły w stogu siana w Toruniu i Szczecinku (obie igły jednak znalezione), potem złapały nas korki, przebudowy i inne takie. Brakło nam po prostu czasu, aby Nefrę jakkolwiek sprawdzić miarodajnie z psami, co umożliwiłoby jej pobyt u Kiry. Po akcji z Zarą nie mogłam w ciemno zaryzykować.

W schronisku Nefra z początku zachowywała się nieco histerycznie, absolutnie jednak nie agresywnie. Była nieufna, ale zaraz po wyprowadzeniu z kojca jej obawy minęły, a ogon poszedł w ruch. Na terenie schroniska biegał pies, jednak sunia była totalnie zdezorientowana, nie wiedziała co ma ze sobą i swoimi emocjami począć. Wsadziliśmy ją więc do kontenera i w drogę.
Pierwsze kilka minut robiła kipisz w kontenerku, próbując go otworzyć, zjeść, później troszku pośpiewała. Próby były daremne, bo nawet jakby kontener rozwaliła, to on jest na miarę bagażnika, więc by daleko nie zaszła. Rozumna dziewczynka, widząc brak reakcji odpuściła i następne 3h jechała super.
Zatrzymaliśmy się na chwilę na stacji, to na postoju znowu śpiewała.

Potem w trasie zaczęła nam piszczeć, więc wyszliśmy na spacerek. Spacerek zupełnie odmienny niż ten w schronisku. Nefra uradowana, kontaktowa, skacząca na nas z radochy. Siku, kupa i... do konternerka... a ona myk z kontenerka... to ja znowu ją cyk do kontenerka... ale kontenerek nie chciał współpracować, więc ona znowu myk... to ja ją na rączki i cyk do kontenerka. Dojechała szczęśliwie do hoteliku i została.

Jak na pierwszy dzień to ja bym powiedziała, że ona się wzorowo zachowywała.

W kontenerku nie zostawiła niespodzianek, więc choroby lokomocyjnej brak, jest tylko lekka panika.

Posted

W sumie nie napisałam najważniejszego, absolutnie Nefra nie wykazała żadnej agresji w dniu dzisiejszym. Lekko się spięła jak podeszłam do kojca i lekko przy braniu na ręce przy "walce z kontenerkiem".

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


  • Popular Contributors

    Nobody has received reputation this week.

  • Forum Statistics

    • Total Topics
      87.9k
    • Total Posts
      13m
×
×
  • Create New...