Iza i Avanti Posted July 7, 2010 Posted July 7, 2010 (edited) Historia Falco zaczęła się 29.06 ok. 21:15. Do jednej z naszych wolontariuszek zadzwonił weterynarz z okolic Kórnika z informacją, że właściciel 3-letniego boksera przywiózł go z zamiarem uśpienia, ponieważ twierdził, że pies jest dominujący i agresywny. Po wstępnym wywiadzie (w tym rozmowie z sąsiadem właściciela, który twierdził, że pies jest tylko dominujący w stosunku do właścicieli, bo nie potrafią się z nim obchodzić, a w stosunku do niego i innych ludzi nie wykazuje żadnej agresji i gdyby nie brak miejsca sam by go przygarnął) weterynarz odmówił wykonania eutanazji. Zważywaszy, że poznańskie schronisko odmówiło przyjęcia psa (stąd wet miał namiar na Paulinę), właściciel jeszcze tego samego dnia miał umówiony termin na uśpienie u innego weterynarza. Nie było czasu na gdybanie. Po namowie właściciel zgodził się zawieźć psa do hotelu . Oto relacja Pauliny: "Jest to niewysoki, ale bardzo dobrze zbudowany, pręgowany boksio z niekopiowanym ogonem. Niekastrowany. Zdrowy. ZERO AGRESJI. Zostałam wycałowana i obwąchana. Trochę ciągnie na smyczy i za bardzo nie reaguje na komendy typu "siad". Na inne psy narazie nie zwraca szczególnej uwagi. Trzeba coś szybko wykombinować, bo sama nie dam rady, a szkoda psa, bo jest w 100% "domowy"." Dane w pigułce: wiek: 3 lata maść: pręgowany cechy szczególne: niekopiowany ogon, niekastrowany kontakt: 694-494-806 Przed adopcją pies zostanie wykastrowany! Jeśli chcesz pomóc w utrzymaniu Falco w hoteliku, to bardzo prosimy o wpłaty: Fundacja Boksery w Potrzebie Adres: 04-036 Warszawa, ul. Al. Stanów Zjednoczonych 32/280 Konto bankowe: 87 1090 1870 0000 0001 0841 2247 koniecznie z dopiskiem "FALCO" Edited January 24, 2012 by Iza i Avanti Quote
Iza i Avanti Posted July 7, 2010 Author Posted July 7, 2010 Relacja z wczorajszych odwiedzin... "Bardzo dziękuję za wsparcie . Narazie fafel ma domek do końca lipca, a potem... :modla: Byłam dzisiaj u Falco w odwiedzinach. Zwracam faflowi honor pod względem ogłady. Pręgus idealnie siada, waruje i podaje łapkę - przynajmniej na widok kiełbachy, którą wciągnął w ilości 8 cienkich na powitanie i jedna długa gruba na do widzenia . Zrobił się jakiś spokojniejszy, posłuszny, uległy... chyba mu emocje opadły po "pożegnaniu" z panem. Pan z hotelu potwierdził, że na inne psy nie zwraca uwagi, ale bezpośredniego kontaktu z nimi i dziećmi narazie nie ma, bo były właściciel chyba nieźle pana z hotelu nastraszył opowieściami rodem z horroru, jaki to Falco agresor. Ja wyjechałam wylizana, wycałowana, poocierana tyłeczkiem i pogryziona przez mrówki jak mi Falco dygnął z kępy trawy i piachu (to chyba jako zaznaczenie terenu). Ogólnie fafel coraz bardziej przypomina potulnego baranka niż mordercę (zdjęcia wieczorkiem)" Quote
Lidkad Posted July 14, 2010 Posted July 14, 2010 domeczku gdzie jesteś??? tu czeka boksiowy przystojniak!!! Quote
Lidkad Posted July 25, 2010 Posted July 25, 2010 Falco,nieustająco trzymam kciuki! oby pomogło... Quote
Lidkad Posted July 29, 2010 Posted July 29, 2010 domeczku gdzie jesteś??? tu czeka taki przystojniak!!! Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.