Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

Dnia 5lipca, w Warszawie, ktoś wyrzucił z samochodu szczeniaczka. Piesek błąkał się po ulicy. Cała nasza rodzina cierpi razem z nim, ale niestety jesteśmy już właścicielami dwóch psów i nie możemy sobie pozwolić na przygarnięcie trzeciego. Szczeniaczek jest piękny, pogodny, wygląda na zadbanego i przyzwyczajony do pieszczenia. Aktualnie przebywa, ale tylko czasowo w psim przytulisku. Marzymy by znalazł się ktoś kto zapewni mu dom i miskę ciepłego jedzenia. Sądzę, że pies nadaje się do domu z ogrodem, w którym ktoś wygospodaruje dla niego budkę.

Link do galerii:KLIK

Telefon kontaktowy: 600 086 344

Posted

Następny porzucony szczeniak....jakaś czarna seria czy co?:shake:

gdzie aktualnie przebywa psiak? dobrze byłoby wstawić fotki na wątek....

ręce opadają, przecież to dopiero początek wakacji...

Posted

Śliczne cudo. Trzeba mu robić ogłoszenia. Coś więcej o charakterze psiaka, gdzie przebywa, ile ma mniej więcej miesięcy, widział go wet? Takie dane będą niezbędne do ogłoszeń

Posted

Atomowka napisał(a):
Śliczne cudo. Trzeba mu robić ogłoszenia. Coś więcej o charakterze psiaka, gdzie przebywa, ile ma mniej więcej miesięcy, widział go wet? Takie dane będą niezbędne do ogłoszeń


Dokładnie...jak będzie coś więcej wiadomo o Maluchu to chętnie pomogę ogłaszać.

Posted

ja nie wiem....ja tego nie rozumiem, czy Ci ludzie mogą spokojnie spać ? czy oni nie mają sumienia ? nóż się w kieszeni otwiera !!!!!! może to jest złośliwe ale wierze w to, że karma wraca!

Posted

3 lata temu miałam na tymczasie dokładnie takiego samego szczeniaka. Też został porzucony w lipcu, tyle, że pod koniec. Jakiś gość przerzucił go na teren zakładu pracy w Wołominie wraz z jego bratem. Brat znalazł dom, a Tobi trafił do mnie na DT. Pies był identyczny jak ten. Jak go zobaczyłam, serce mi stanęło.

Gdzie przebywa pies?
Czy widział go wet?
Czy dostał coś na robaki?

Posted

Jesli Pani (b. mila zreszta) nie odezwie sie przez weekend, moge zadzwonic raz jeszcze i zdobyc informacje niezbedne do ogloszen, na ktorych - jesli Pani, ktora zalozyla watek pozwoli - podaloby sie numer i jej, i przytuliska, w ktorym obecnie przebywa szczeniak. Na taka fantastyczna kluske na pewno znajda sie chetni (a przynajmniej mam taka wielka nadzieje)...

Posted

Gosia07 napisał(a):
Aktualnie przebywa, ale tylko czasowo w psim przytulisku.


Tez przed rozmowa telefoniczna myslalam, ze szczeniak przebywa w domu, jednak okazalo sie, ze nie przeczytalam dokladnie wiadomosci.

Posted

Oj, chyba jednak ponownie zadzwonie do Pani, ktora zalozyla watek... Oto informacje, ktore chce zdobyc, prosze poprawic mnie/dopisac inne, jesli moja logika zawiodla ;) :

1. Wiek i charakter psa, czy mozna stwierdzic, do jakich rozmiarow urosnie [mniej wiecej - sredni/duzy].
2. Czy byl u weterynarza (jesli tak - jaki ogolny stan zdrowia) i czy mial juz pierwsze szczepienia/odrobaczenie.
3. Gdzie konkretnie przebywa (strona internetowa/adres/telefon).
4. Jak reaguje na inne psy/koty [nie wiem, w jakich warunkach obecnie przebywa].
5. Jesli istnieje taka mozliwosc - czy mozna dostac wiecej zdjec.
6. Czy dla szczeniaka organizowany jest DT - jesli nie, trzeba postarac sie o takowy jak najszybciej.

Posted

Dzwonilam, ale Pani nie odbierala, moze jest w pracy... sprobuje jeszcze raz wieczorem. Dzisiaj nie bede miala juz dostepu do internetu, ale jutro napisze na dogo wszystko, o czym sie dowiedzialam.

Posted

lancast napisał(a):
Dzwonilam, ale Pani nie odbierala, moze jest w pracy... sprobuje jeszcze raz wieczorem. Dzisiaj nie bede miala juz dostepu do internetu, ale jutro napisze na dogo wszystko, o czym sie dowiedzialam.


To czekamy....

Posted

Dodzwonilam sie wreszcie wieczorem... ale mam mieszane uczucia.

Dowiedzialam sie tylko, ze szczeniaka nie ma juz w przytulisku, zabral go ktos, kto ma w domu rowniez boksera, wiec jesli psy sie nie dogadaja... maluch wroci znow do schroniska.
Poniewaz Pani nie bardzo miala czas ze mna rozmawiac, powiedziala, ze zadzwoni do mnie pozniej, jednak na tym sie skonczylo.

Posted

lancast napisał(a):
Dodzwonilam sie wreszcie wieczorem... ale mam mieszane uczucia.

Dowiedzialam sie tylko, ze szczeniaka nie ma juz w przytulisku, zabral go ktos, kto ma w domu rowniez boksera, wiec jesli psy sie nie dogadaja... maluch wroci znow do schroniska.
Poniewaz Pani nie bardzo miala czas ze mna rozmawiac, powiedziala, ze zadzwoni do mnie pozniej, jednak na tym sie skonczylo.


Hmm....trochę dziwnie....

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.

  • Popular Contributors

    Nobody has received reputation this week.

  • Forum Statistics

    • Total Topics
      87.9k
    • Total Posts
      13m
×
×
  • Create New...