MonikaP Posted May 18, 2006 Author Posted May 18, 2006 Tosia jest pod kroplówką, mam nadzieję, że to tylko osłabienie spowodowane podaniem wczoraj surowicy. Quote
MonikaP Posted May 18, 2006 Author Posted May 18, 2006 Tosia ma niestety znów bardzo brzydkie kupki - szare, śluzowate i pojawiła się w nich krew :-(. To pewnie jednak nie jest w ogóle sprawa diety, tylko jeden z objawów choroby... Mała dostaje teraz tylko Convalescence, a jeśli go nie chce, to podaję jej prosto do pyszczka strzykawką - zwykle po jednej porcji "zaskakuje" i dalej pije już sama. Wieczorem czeka ją jeszcze kroplówka, a niedługo - zastrzyk. Jutro wczesnym popołudniem kontrola u weta. Tak się o nią boję. Jest wesoła, zawadiacka, ale to wszystko jest cały czas tak kruche... Quote
asiaf1 Posted May 18, 2006 Posted May 18, 2006 Trzymajcie się dziewczyny! Tak bardzo bym chciała, żeby wszystko się szcześliwie zakonczyło. Za każdym razem wchodzę na wątek z drżeniem serca. Tak mi żal tego maleństwa:-( Quote
MonikaP Posted May 18, 2006 Author Posted May 18, 2006 Zgodnie z obietnicą, oto zestawienie dotychczasowych wpłat na rzecz Tosi i kosztów jej leczenia itp. Ponieważ apel o pomoc dla malutkiej zamieszczony był na kilku forach ( Dogomania, miau, bassety), a osoby wpłacające przeważnie nie wpisywały na przelewach swoich nicków, żeby nie robić bałaganu podaję imiona i pierwsze litery nazwisk oraz nazwę miejscowości - za wyjątkiem wpłaty pierwszej, z Funduszu. Jeżeli ktoś wolałby, żeby zamiast imienia widniał jego nick, bardzo proszę napisać na pw, a zaraz to zmienię :-). Wpłaty do 21 maja maja 2006: 150zł - Alarmowy Fundusz Nadziei na Życie 30zł - Mirosława T. - Przemyśl 30zł - Małgorzata Maria K. - Poznań 20zł - Joanna Lidia S. -Łódź 20zł - Małgorzata Ł. - Piekary Śl. 20zł - Ewa B. - Konstancin 20zł - Mirka - Chełmno 15zł - Mariola S-Sz. - Kraków 35zł - Anna i Piotr M. - Warszawa 120zł - Jolanta P. - Poznań 100zł - Michał W. - Poznań - nie-forumowicz surowica dla Tosi - Faro - Kraków ! RAZEM: 605 zł WYDATKI do 21 maja 2006: Karma: 150 zł Weterynarz: 217 zł - szczegółowe koszty - na życzenie RAZEM: 367 zł zostało: 238 zł Na bieżąco są kupowane saszetki Convalescence i opłacane są wizyty weterynaryjne - jutro jest kolejna. Bardzo proszę o wiadomość, gdyby zaszła potrzeba wyjaśnienia któregokolwiek z punktów! Jeszcze raz z całego serca dziękuję wszystkim za wpłaty! :-) Dzięki Wam Tosia ma większe szanse na przeżycie. Quote
MonikaP Posted May 18, 2006 Author Posted May 18, 2006 Tosia psychicznie czuje się na pewno nieźle - rozbrykała się, rozbawiła, tylko gdy widzę, jakie robi kupki, to mnie w gardle z niepokoju ściska... Za jakieś pół godziny przygotowuję jej kroplówkę i będzie tak kapać do północy albo i dłużej. Quote
Faro Posted May 18, 2006 Posted May 18, 2006 Monika - Ksara czeka na telefon a ja potem na informacje co wymyslicie (bo nie zasnę chyba dzis ) - dobrze , ze ma choc wole życia . Quote
MonikaP Posted May 18, 2006 Author Posted May 18, 2006 Faro napisał(a):Monika - Ksara czeka na telefon a ja potem na informacje co wymyslicie (bo nie zasnę chyba dzis ) - dobrze , ze ma choc wole życia . Tak, pamiętam o telefonie :-) - jak tylko podłączę Tosię do kroplówki - nadchodzi pora, gdy ona robi się śpiąca i właśnie chcę to wykorzystać na nawodnienie jej. Najpóźniej z pół godziny będę dzwonić. Quote
MonikaP Posted May 19, 2006 Author Posted May 19, 2006 Tosia ładnie dziś w nocy spała, a rano sama zeskoczyła z łóżka, przyprawiając mnie o zawał, bo byłam pewna, że cała się połamała. Grzeczna sunia, nie chciała robić kupki na pościel i w desperacji postanowiła sama zejść z łóżka :cool: . Teraz jest po śniadaniu i rozprawia się z pewną Barrrdzo_Groźną_Skarpetką_Zawiązaną_Na_Supełek :diabloti: Quote
agbar Posted May 19, 2006 Posted May 19, 2006 oj, takie wiadomości dobre z samego rana:) super:) a jaka ta pierwsza poranna kupka ??? Quote
MonikaP Posted May 19, 2006 Author Posted May 19, 2006 dealer napisał(a):oj, takie wiadomości dobre z samego rana:) super:) a jaka ta pierwsza poranna kupka ??? Kupka bez zmian. Quote
PaulinaT Posted May 19, 2006 Posted May 19, 2006 MonikaP napisał(a):Teraz jest po śniadaniu i rozprawia się z pewną Barrrdzo_Groźną_Skarpetką_Zawiązaną_Na_Supełek :diabloti: Och to bardzo zajęta jest na pewno :razz: Buziaki od rana! Quote
MonikaP Posted May 19, 2006 Author Posted May 19, 2006 Aganiok napisał(a):te kupki to moze efekt jakiegoś pasożyta? Nie, lekarz jednoznacznie uważa je za jeden z objawów nosówki, wygląd mają zresztą dla tej choroby charakterystyczny. Dziś Tosia została zbadana, ma dobrą temperaturę, ale niestety przez tę biegunkę znów się odwadnia, chociaż wydawało się, że udało się już to zahamować. Dostałam dla niej kroplówki i leki na następne 3 dni. Rokowania są w dalszym ciągu bardzo ostrożne, bo nosówka to podstępna choroba. Quote
la_pegaza Posted May 19, 2006 Posted May 19, 2006 Tośka zdrowiej tam co by na poznańskie spotkanie bokserów kiedyś wpaść :D Quote
Alicja Posted May 19, 2006 Posted May 19, 2006 A może maleńkiej trzeba by dać coś na odbudowanie flory bakteryjnej w jelitach . Miałam w rodzinie foxa po nosówce , było to ok30 lat temu ....chłopak wyszedł z tego i było wszystko ok , czego i Tosience życzę Quote
Marysia Julka i 4 łapy Posted May 19, 2006 Posted May 19, 2006 Aganiok napisał(a):to trzymamy kciuki za Tosiulkę! I my chociaż nowe na Forum życzymy maleństwu duuużo zdrowia, siły, bo wielkie serce i miłośc to Ona już ma!;) Ucałowania od nasych 2x 4 łap MariJulka +4łapy Quote
MonikaP Posted May 19, 2006 Author Posted May 19, 2006 Dziękujemy wszystkim za życzenia i ciepłe myśli :-). Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.