Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

Foteczki będą później, bo na razie są w aparacie - jeszcze ze schroniska.
Tosia była dziś nawet w ogrodzie - spała sobie w torbie, wystawiała pyszczek do słońca, gdy ja "dłubałam" w ziemi :-). Jednak wtedy zdjęć nie robiłam - postaram się jutro.

  • Replies 733
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

Wybaczcie i nie krzyczcie, bo nie mam teraz czasu czytac dokładnie calego wątku - wyczytałam, że malutka ma problemy z biegunka , dajesz jej karmę namaczaną i ze biegunka wróciła.
ja z własnego doswiadczenia wiem, ze w takich sytucjach najlepszy jest ryz gotowany z kurczakiem i gotowaną marchewką (najpierw sam ryz z kurczakiem , potem stopniowo nalezy wprowadzać gotowana marchewkę. Wszystko powinno być zmiksowane na papkę, malutka powinna dostawac jedzenie nawet 5 razy (minimum 4) dziennie w małych ilościach by nie obciązac brzuszka naraz. Do picia przegotowana woda.
mała tak powinna byc karmiona nawet gdy juz uregulują sie "kupony' tylko wtedy trzeba pomyslec o witaminach coś przeciwkrzywiczeho - ale to w zaleznosci od jej stanu w uzgodnieniu z lekarzem.

bardzo duze problemy z biegunka psiaka (biały boksiu Oskarek ) miała konisia i własnie równiez tak karmiła Oskarka (na zalecenie dr Jagielskiego) Oskarek dostał tez jakies leki - ale o to najlepiej zapytaj Konisie - napisz do niej pw (za chwile podam Ci tu adres do watku o Oskarku)
aaaa.... na temat zawojowania serc domowników przez bokserka "na tymczasie" Konisia tez może cos powiedzieć :lol: :lol:

Posted

Faro, bardzo Ci dziękuję za link. Gdy trochę odetchnę, na pewno do niego zajrzę.
Boksia przejściowo dziś rano miała lepsze kupki, potem, właśnie po kurczaku z kleikiem ryżowym było gorzej, teraz znów jest trochę lepiej. Ona jest u mnie dopiero od godz. 14:30, więc za wcześnie mówić, co jej szkodzi, a co pomaga. Zauważyłam, że na razie bardziej jej smakuje karma rozmoczona, niż sucha, więc taką dostaje, poza tym Convalescence i kurczak z kleikiem. Właśnie zjadła i znów podsypia na moich kolanach :-).

Posted

Zobaczysz - bedzie dobrze , musi byc dobrze !!!!
Boksia potrzebuje jak kazdy bokser przede wszystkim bliskości i miłosci SWOJEGO człowieka - wtedy ma chęć do walki z przeciwnościami.
W samotności schroniska boksery szybka tracą chęć do zycia , gasna i odchodzą ...... Tak ich psychika , ze do zycia i szczęścia potrzebuja mądrej miłosci człowieka

Posted

Faro napisał(a):
Zobaczysz - bedzie dobrze , musi byc dobrze !!!!
Boksia potrzebuje jak kazdy bokser przede wszystkim bliskości i miłosci SWOJEGO człowieka - wtedy ma chęć do walki z przeciwnościami.
W samotności schroniska boksery szybka tracą chęć do zycia , gasna i odchodzą ...... Tak ich psychika , ze do zycia i szczęścia potrzebuja mądrej miłosci człowieka


Wiem...ona w dodatku już przyszła do schroniska w fatalnym stanie, a w ciągu ostatnich dni jeszcze się pogorszyło. Kiedy dziś w południe zostawiałam ją w szpitalnym boksie (z zamiarem przyjeżdżania do niej dziś i przez weekend co 3 godziny z karmą i lekami), zamknęłam za sobą drzwi i nagle usłyszałam jej płacz, to już wiedziałam, że muszę stanąć na głowie, ale ona nie może spędzić sama już ani jednej nocy. No i jest :-). Jestem teraz w sypialni, a Tosia śpi w torbie, owinięta kocykiem. Tak bym chciała dać jej siłę do życia...

Posted

biedna psinka!!! ale miejmy nadzieję, ze teraz jak jest w domku, gdzie się o nią troszczysz, będzie miała więcej sił do walk z chorobą...
jak Cezar był mały, miał jakieś 7-8 tygodni to strasznie chorował bo nie był prawidłowo odrobaczony (osoba, która mi go sprzedała twierdziła, że jest odrobaczony), miał podobne objawy, biegunkę, nie chciał jeść, był smutny i apatyczny, w końcu weterynarz wpadł na to, że może przyczyną są robale, dostał Drontal i od razu mu się polepszyło...okazało się, że w srodku był cały napchany robalami...:shake: (pies nie weterynarz)
może spróbować dać jej coś na robale, jeżeli oczywiście nie jest ogólnie za słaba..?

Posted

Dziękuję wszystkim za chęć pomocy :-) Nie wiem, czy regulamin Dogo pozwala na publiczne zamieszczenie numeru konta - to pytanie do moderatorów... Pomoc finansowa jest jak najbardziej potrzebna, bo Tosia musi dostawać najlepszą karmę, a podejrzewam, że będą konieczne jakieś badania diagnostyczne, których schronisko niestety nie robi - tzn. można tam np. pobrać krew, ale próbkę trzeba już zawieźć do laboratorium prywatnego. No i wciąż jest niebezpieczeństwo nosówki :-(. I tu pytanie - czy w Polsce robi się jakieś badania (nie wiem - kału? krwi?) pozwalające rozpoznać nosówkę czy parwowirozę, zanim rozwiną się pełne objawy?
Boksiunia dziś spała ze mną, tzn. ona spała, a ja - jak przy noworodku ;-). Kilka razy w nocy ją wysadzałam i przystawiałam do miseczki, więc troszkę jestem nieprzytomna, ale to nie ma żadnego znaczenia, byle jej było lepiej.
Jeśli chodzi o robale, to prawdę mówiąc nie wiem, ale podejrzewam, że w tym stanie odrobaczanie nie jest na razie wskazane. Jej brzuszek nie jest rozdęty, on się po prostu napełnił jedzonkiem :-). Teraz Tosia znów śpi na moich kolanach, a rano nawet próbowała szczekać na kota :loveu: .

Posted

Rybc!a napisał(a):
Moje maleństwo, ucałuj ją ode mnie. Jak ona się czuje? Czy coś się poprawiło w jej stanie?


Kupki są jakby ciut lepsze - dostała wczoraj Smectę, a potem w nocy i rano Nifuroksazyd w syropie (dla dzieci). Ważne, że ma apetyt i pije wodę, ale na razie stanowczo za wcześnie, żeby mówić o zdecydowanym polepszeniu.

Posted

Moniko - spróbujcie podawac jej preparat DUPHALYTE; najpierw pozajelitowo potem razem z pokarmem strzykawka do pysia;dawkowanie wg wagi caiła 9 na opak.) może ona ma jakieś schorzenie dróg pokarmowych; stan zapalny jelit, coś z wątrobą; proponowany preparat stosuję z b. dobrymi wynikami u psów które nie mogą jadać normalnie; wycieńczonych lub po operacjach; koszt 1 but ok. 50-60 zł; trzeba zamawiac w hurt.wet. do wody do picia dodawaj glukozę; czy ona pije normalnie?? pozdrawiam K.

Posted

emir napisał(a):
Moniko - spróbujcie podawac jej preparat DUPHALYTE; najpierw pozajelitowo potem razem z pokarmem strzykawka do pysia;dawkowanie wg wagi caiła 9 na opak.) może ona ma jakieś schorzenie dróg pokarmowych; stan zapalny jelit, coś z wątrobą; proponowany preparat stosuję z b. dobrymi wynikami u psów które nie mogą jadać normalnie; wycieńczonych lub po operacjach; koszt 1 but ok. 50-60 zł; trzeba zamawiac w hurt.wet. do wody do picia dodawaj glukozę; czy ona pije normalnie?? pozdrawiam K.


Dziękuję :-). W poniedziałek porozmawiam o tym preparacie z wetem, bo nie chciałabym "przedobrzyć" - malutka dostaje antybiotyk w zastrzyku, Catosal (Catosol? nie pamiętam) i coś jeszcze, plus Nifuroksazyd. Pije i je normalnie - na szczęście :-).

Posted

Czy ktoś może mi powiedzieć, co zrobić, żeby się po uszy nie zakochać w Tosi? Mój osobisty mąż, który najpierw absolutnie nie chciał widzieć suni w domu, teraz patrzy na nią zachwyconym wzrokiem. Ona będzie do adopcji, ona będzie do adopcji, onabędziedoadopcjionabędziedoadopcjiona będziedoadopcjionabędziedoadopcji :placz:





Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...